Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku


Wydarzenia w komunikacji w 2014 roku


* * *


2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2020, 2021, 2022

* * *

Prasa informuje - grudzień

* * *

Poprawiające bezpieczeństwo maty 3D do poprawki

Miały być nowoczesne i poprawiać bezpieczeństwo pieszych na szczecińskich przystankach. Tymczasem efekt jest mizerny

Z inwestycji w trójwymiarowe maty niezadowolony jest także Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Urzędnicy będą wnioskować by wykonawca - firma Strabag - naprawiła mankamenty.

Słaby efekt 3D to nie jedyny problem. W Szczecinie maty mają być zamontowane na 34 przystankach. Remont, który miał objąć prawie całe Śródmieście, Niebuszewo oraz Pomorzany powinien zakończyć w pierwszej połowie grudnia, ale do tej pory nowe oznaczenia pojawiły się jedynie na dziesięciu przystankach.

Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie opóźnienia tłumaczy niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Za wszystkie maty zapłaci około dwóch milionów złotych.

Opracowanie "Łukasz Rabikowski", "Polskie Radio Szczecin" 31 grudnia 2014 roku

* * *

Autobus linii 87 w Szczecinie notorycznie się spóźnia - alarmują internauci

Linia nr 87 jadąca przez centrum notorycznie się spóźnia, niektóre kursy wypadają z trasy. Wszystko z powodu zakorkowanych ulic

Nasza Czytelniczka zwróciła nam uwagę na opóźnienia w kursowaniu autobsów linii nr 87. Proszę zająć się wiecznym spóźnianiem linii 87 w stronę miasta. Dojeżdżam z przystanku Krasińskiego i "87" ma duże opóźnienia lub w ogóle nie przyjeżdża. Co to będzie jak spadnie śnieg? - mówi pani Justyna.

Autobusy linii 87 zostały skierowane do ul. Owocowej przez m.in. ul. Wąską, Felczaka, Wielkopolską i al. Wojska Polskiego czyli przez rejon Szczecina, który nie był objęty dotąd komunikacją miejską lub był słabo skomunikowany.

Fakt poruszania się autobusu przez zatłoczone centrum miasta powoduje to, że głównie w godzinach szczytu popołudniowego kursy ma trasie Podbórz - Owocowa - Dworzec i Owocowa - Dworzec - Podbórz wykonywane są niezgodnie z rozkładami jazdy - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Służby Nadzoru Ruchu w razie konieczności mają kierować ruchem w rejonie ul. Owocowej by ułatwić wyjazd z tej ulicy. Wyjazd z tej ulicy zajmuje nawet 15 minut!

Gdzie się przesiąść?

W godzinach szczytów linia 87 wspierana jest kursami na trasie: Podbórz - Kołłątaja i Kołłątaja - Podbórz. Zgodnie z rozkładem jazdy kursy te są wykonywane naprzemienne z kursami do ul. Owocowej. Przejazdy na skróconej trasie odbywają się zgodnie z rozkładem jazdy, gdyż na tym odcinku, linia nie ma większych zatorów.

Można także skorzystać z autobusów linii 51, 78 (jadą do ul. Kołłątaja) i pośpiesznego autobusu B. Na przystanku Niemcewicza można przesiąść się do tramwaju linii 8 lub 12 a z pętli przy ul. Kołłątaja dotrzeć do przystanku linii 3 i 10.

Opracowanie "Redakcja MM", "Moje Miasto" 23 grudnia 2014 roku

* * *

Koszmar z pośpiesznym

Piątek, pięć minut po dziesiątej. Przystanek autobusowy przy ruchliwym rondzie w Szczecinie Zdrojach

Spora część pasażerów czeka na autobus pośpieszny linii B, którym można bezpośrednio dojechać do centrum miasta i to nie tylko do Bramy Portowej, ale dalej. Autobus jednak nie przyjeżdża i nie wiadomo kiedy przyjedzie, bo na przystanku nie ma... tabliczek z rozkładami jazdy. Ani jednej, chociaż z tego miejsca odjeżdża sporo autobusów różnych linii.

Obok wiaty stoi za to wielka skrzynka, w której można podobno rozmienić pieniądze na monety i kupić bilet. Można by było, gdyby ta skrzynka była sprawna... Niedoszli pasażerowie, którzy kupili bilet na pośpieszny w kiosku nieopodal (oczywiście droższy), by szybciej dojechać do miasta, odpuszczają autobusy innych linii, by się nie przesiadać.

Ta taktyka nie przynosi jednak żadnych efektów, bo B jak nie było, tak nie ma. Po półgodzinie oczekiwania mają jednak rozrywkę. Tuż za przystankiem zatrzymuje się samochód z napisem ZDiTM, z którego wysiada czworo ludzi. Podchodzą do skrzynki, próbują ją przechylić, a potem ją otwierają, zamykają i odjeżdżają. Skrzynka nadal jednak nie jest sprawna, bo napis widoczny na ekranie tłumaczy to... konfiguracją.

Autobus, B przyjeżdża dokładnie o 10.44. Jest bardzo zatłoczony. Do tego stopnia, że trudno się do niego wcisnąć. Po drodze zatrzymuje się w korkach. Szkoda, że razem z pasażerami na przystanku w Zdrojach nie czekał na ten autobus ktoś z dyrekcji ZDiTM. Pewnie tak jak inni byłby wściekły. Tylko że on nie płaciłby za bilet...

Opracowanie "mos", "Kurier Szczeciński" 22 grudnia 2014 roku

* * *

Będzie rewolucja biletowa w Szczecinie. Co nas czeka w 2015 roku

W przyszłym roku rusza system biletu elektronicznego w autobusach i tramwajach. Starsi pasażerowie nie muszą się obawiać: bilety papierowe będą nadal obowiązywać

Posiadanie e-biletu jest wygodniejsze od tradycyjnych biletów papierowych. Pasażer może dokonać opłaty bez znajomości taryfy, nie musi pamiętać o wcześniejszym zakupie biletu w kiosku. Ale wielu boi się nowości, Boi się wprowadzenia biletu elektronicznego w komunikacji miejskiej. Przedstawmy fakty i mity z tym związane.

Jak będzie odbywało się kasowanie biletu?

System poboru opłaty to system wejście-wyjście czyli tzw. check In - check out - po przyłożeniu karty do kasownika elektronicznego system pobiera opłatę zaliczkowo za przejazd do końca trasy, przy wyjściu z pojazdu należy ponownie przyłożyć kartę do kasownika elektronicznego - wówczas nastąpi rozliczenie pobranej zaliczkowo kwoty i zwrot nadpłaty (jeżeli taka jest) - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Pasażerowie nadal będą płacili za bilet według obowiązującej taryfy.

Na kasowniku pasażerowie będą widzieli, jakie mają saldo e-portmonetki, czyli ile zostało pobranych pieniędzy i ile system zwrócił.

Jeżeli na Szczecińskiej Karcie Aglomeracyjniej nie będzie wystarczającej sumy pieniędzy, kasownik powiadomi pasażera stosownym komunikatem na ekranie oraz sygnałem dźwiękowym. Wówczas pasażer może kupić bilet w biletomacie w autobusie lub tramwaju na podobnych zasadach jak dotychczas. Zalety tego systemu to eliminacja problemu mandatu za przekroczenie czasu przejazdu. Dodatkowo pasażer nie musi się martwić jaki powinien kupić bilet i na jaki czas.

Ile będzie kasowników w pojeździe?

Łącznie zamontowanych będzie 1668 kasowników do biletu elektronicznego. Będą dostępne pobliżu drzwi pojazdu. Rolę biletów elektronicznych jednorazowych spełnia e-portomnetka.

Jak będzie wyglądało użycie biletu dobowego? Bilety dobowe i wielodobowe będzie można kupić w biletomatach mobilnych w pojazdach, biletomatach stacjonarnych oraz punktach handlowych i kasach ZDiTM.

Co ważne, nadal w użytku będą bilety papierowe jednorazowe i sieciówki. Zasady korzystania z biletów przy przesiadkach nie zmienią się.

Stan konta

W jaki sposób na Szczecińskiej Karcie Aglomeracyjnej zapisze się stan konta, który zmieniliśmy przez internet? Pasażer posiadający e-bilet okresowy na karcie SKA przykłada taką kartę do kasownika elektronicznego a wówczas system analizuje czy może podróżować korzystając z e-biletu okresowego czy należy pobrać dopłatę, czy może należy kupić nowy e-bilet jednorazowy.

Za pasażerów "myśli" system. Jeżeli pobrana jest jakakolwiek opłata z e-portmonetki, pasażer musi pamiętać, aby ponownie przyłożyć kartę do kasownika przy wyjściu, ponieważ pobieranie opłaty odbywa się do końca trasy. Jeżeli któryś z pasażerów nie jest pewien czy może podróżować danym pojazdem posiadając określony e-bilet okresowy, wystarczy przyłożyć kartę do kasownika elektronicznego. Kasownik na ekranie pokazuje stosowny komunikat. Jeżeli okaże się, że jednak została pobrana opłat dodatkowa wówczas należy pamiętać, aby przy wyjściu ponownie przyłożyć kartę do kasownika.

Pasażerowie korzystający z papierowej wersji biletu dopłaty zrobią na zasadach identycznych jak dotąd. Dodatkowo w bilet jednorazowy, jako dopłatę, mogą zaopatrzyć się po wejściu do pojazdu korzystając z biletomatu zainstalowanego w pojeździe.

Trzeba pamiętać

Czy kasowniki będą łączyć się z internetem i przy okazji kasowania biletu automatycznie zmienią informacje o stanie naszego konta na karcie?

Po dokonaniu transakcji internetowej i otrzymaniu potwierdzenia, że została zaakceptowana, każdy pasażer zobowiązany jest zakodować taką transakcję na kasowniku elektronicznym. Musi to zrobić niezwłocznie po wejściu do pojazdu lub ewentualnie poprzez biletomat mobilny w pojeździe.

Jazda bez kodowanego e-biletu okresowego będzie traktowana jako jazda bez ważnego biletu. I będzie można za to otrzymać mandat. Ważne jest, że wszystkie pojazdy będą wyposażone w biletomaty.

Ile będzie biletomatów?

Aktualnie w pojazdach zamontowane są 124 szt. biletomaty, które są własnością spółek przewozowych. Zakupu biletu można dokonać tylko bilonem lub kartą SPP. Obecnie autobusy i tramwaje wyposażane są w urządzenia w ramach powstającego Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską:

W 317 biletomatach pochodzących z projektu unijnego zakupu będzie można dokonać kartami płatniczymi, kartami SKA, a w 75 z nich dodatkowo bilonem. Maksymalną wartość transakcji określono na 50 zł bez konieczności jej autoryzowania kodem PIN.

W tramwajach wkrótce zainstalowanych będzie 75 urządzeń z możliwością płatności bilonem. Pojazdy podobnie jak teraz będą oznakowane specjalnym piktogramem umieszczonym przy wejściu do pojazdu.

Ile będzie biletomatów stacjonarnych?

Jednocześnie na ulicach rozpoczął się montaż 35 infokiosków, w których płatności będzie można dokonać przy użyciu: kart płatniczych z możliwością potwierdzenia kodem PIN, kart zbliżeniowych, bilonu, banknotów, karty SKA. Wartość transakcji bez ograniczeń. Urządzenia te także będą pełniły funkcje informacyjną np. zawierać będą dostępne za pomocą panelu dotykowego schematy sieci komunikacji miejskiej, informacje dla pasażerów a także materiały promocyjne miasta. Biletomaty będą zamontowane w na węzłach komunikacyjnych i w pobliżu obiektów użyteczności publicznej. Biletomaty są elementem powstającego w Szczecinie Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską.

Od kilku lat można korzystać z elektroncznego biletu okresowego, czyl Szczecińskiej Karty Aglomeracyjnej. SKA - oprócz biletu elektronicznego okresowego będzie pełniła także w przyszłości funkcje karty usług publicznych w formie elektronicznej portmonetki, przy której pomocy, będzie można opłacać usługi miejskie np.: bilety turystyczne, wejścia do teatrów, kin, pływalni itp.

Co pokazują tablice?

Tablice dynamicznej informacji pasażerskiej pokazują czas rzeczywisty odjazdu. Pod warunkiem jednak, że w pojeździe zamontowany jest system. W przeciwnym wypadku tablice pokazują czas rozkładowy. Można to rozpoznać po tym w jaki sposób jest podana informacja. Jeżeli na wyświetlaczu widnieje informacja, że autobus przyjedzie za na przykład 11 minut to jest to czas rzeczywisty. Jeśli jest podana konkretna godzina to jest to czas z tabliczki. Dopiero, kiedy zostanie wdrożony II etap Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską będziemy pewni, że tablice elektroniczne pokażą czas przyjazdu autobusu.

Zamiast jesienią e-bilet będzie dopiero wiosną

Miał być w sierpniu, potem w listopadzie tego roku. Dziś wiemy, że nowy termin to pierwszy kwartał przyszłego roku. Termin zakończenia wdrażania biletu elektronicznego przesunięty został na przyszły rok. Powody opóźnienia są dwa. To brak dostępności niektórych pojazdów komunikacji miejskiej w celu zamontowania urządzeń.

Chodzi o konstrukcję Solaris. Firma wymaga osobistego przyjazdu i nadzoru nad pracami GMV - mówi Krzysztof Miller z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Jesteśmy w połowie harmonogramu wykonania prac.

Druga przesłanka formalna, która uniemożliwia uruchomienie jednorazowego biletu elektronicznego, to zdjęcie z obrad ostatniej sesji uchwały o e-bilecie. Uchwała prawdopodobnie trafi na pierwsze obrady rady nowej kadencji. Będzie to zapewne wkrótce. Daje nam to czas na testowanie systemu. Termin realizacji drugiego etapu został przesunięty na pierwszy kwartał 2015 roku - mówi Krzysztof Miller.

Przypomnijmy, że umowę na wdrożenie drugiego etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską podpisano w czerwcu 2013 roku. Wykonawca prac miał 14 miesięcy na realizację inwestycji, a więc do sierpnia tego roku. Termin przesunięto na koniec listopada. Obecnie obowiązujący termin to 2015 rok. To w ramach tego zadania ma być wdrożony jednorazowy bilet elektroniczny.

Ale wdrażanie drugiego etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską to nie tylko bilety elektroniczne. W 40 pojazdach zamontowany zostanie system zliczania potoków pasażerskich. Wszystkie pojazdy zostaną wyposażone w system monitoringu, informacje głosową a także system elektronicznej informacji pasażerskiej. Pojawią się także nowe elementy systemu: system lokalizacji pojazdów technicznych obsługujących "Akcję Zima". System rozpozna m.in. czy pojazdy uczestniczące w Akcji Zima mają opuszczone pługi. W ramach projektu powstanie także system optymalizacji sieci komunikacyjnej, co pozwoli w lepszym zarządzaniu komunikacją. W przypadku zmian tras system podpowie dyspozytorowi, którą trasą alternatywną powinien poruszać się pojazd. W 80 punktach Szczecina zamontowane będą tablice dynamicznej informacji pasażerskiej, które poinformują o rzeczywistym czasie odjazdu autobusu czy tramwaju z przystanku.

Inwestycja warta ok. 54 mln. zł dofinansowana jest ze pieniędzy Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko kwotą ponad 37 milionów. Wdrażanie drugiego etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Opracowanie "wiadomości", "gs24.pl" 21 grudnia 2014 roku

* * *

Linią nr 59 z pętelką do ul. Studziennej - skargi pasażerów wysłuchane

Więcej kursów na godzinę w czasie porannego szczytu i autobusy przegubowe. Takie zmiany na linii nr 59 od 1 stycznia zapowiada szczeciński ZDiTM. Wybranymi kursami będzie można dojechać do ul. Studziennej. Jednocześnie z początkiem nowego roku wprowadzone mają być korekty rozkładu jazdy autobusów na linii nr 58

To efekt skarg, jakie trafiały do ZDiTM, po kolejnych reorganizacjach połączeń i przede wszystkim eksperymentu w postaci zmian trasy przejazdu autobusów linii pospiesznej A, który miał przystanek końcowy przy ul. Studziennej, a następnie najpierw jego trasę ZDiTM skrócił do pl. Rodła, a później wprowadził w tym roku po wakacjach jeszcze inny wariant, z kursami skróconymi i wydłużonymi aż do Polic.

Pasażerowie linii nr 59 wsiadający do autobusu w rejonie ul. Robotniczej narzekali na tłok. Pisaliśmy o tym na naszych łamach. Zdarzały się sytuacje, że pasażerowie nie mogli zmieścić się w pojeździe i zostawali na przystanku. ZDiTM zaoferował w zamian nowy przebieg linii 58 i 59. Dojazd do centrum i z centrum wprawdzie potaniał po przesiadce z pośpiechów na autobusy linii zwykłych, ale co z tego, skoro te kursują rzadko.

Przypomnijmy, że w dni powszednie autobus linii nr 58 z pl. Rodła do Gocławia (m.in. z przystankami przy ulicach: Komuny Paryskiej, Hożej, Żelaznej i Robotniczej) przez Golęcino, Bukowo i Stołczyn odjeżdża przeważnie co 33-36 minut, ale są i pory, gdzie czas między kursami sięga 48 minut. Tak samo jest w soboty. W niedziele i dni świąteczne do godz. 17 kursy są zaś co godzinę. Identyczna częstotliwość obowiązuje w przeciwnym kierunku. Dłużej, bo od świtu do późnego wieczoru, pasażerowie mają do dyspozycji linię nr 59 z podobną - jeśli chodzi o przebieg - trasą z pl. Rodła przez Golęcino do ul. Nehringa na Bukowie. Tu w określonych porach są po trzy kursy, ale tylko od poniedziałku do piątku rano, wczesnym popołudniem i w godz. 19-20. Przed południem i w pozostałych godzinach różnice w odjazdach sięgają od 30 do 42 minut. W weekendy i święta po jednym kursie na godzinę, w porywach w soboty i wieczorami po dwa.

Zmiana, która ma obowiązywać od 1 stycznia, polega na skierowaniu na najbardziej obciążony odcinek w godzinach szczytu dodatkowych autobusów. Chodzi o dojazd od ul. Studziennej do pl. Rodła i w drugą stronę. Obecnie między godzinami 7 a 8 wykonywane są po trzy kursy. Od stycznia dojdą na tym odcinku dwa dodatkowe. W rozkładach pojawi się stosowna informacja, którymi kursami pasażer dojedzie do ul. Studziennej i z niej odjedzie, jeśli wybiera się do centrum. Na linii nr 59 pojawią się też autobusy przegubowe. W związku ze zmianami skorygowane będą również rozkłady (w przypadku linii nr 58 przy dotychczasowej liczbie kursów) i czasy przejazdu dla obu linii.

Opracowanie "mir", "Kurier Szczeciński" 18 grudnia 2014 roku

* * *

Inwestycje nowych włodarzy w Szczecinie. Stawiają na drogi i biznes

Lista inwestycji, które mają powstać w ciągu czterech lat w Szczecinie robi wrażenie. Prezydent Piotr Krzystek zapewnia, że znajdą się na nie pieniądze w kolejnych budżetach miasta

Od tygodnia Szczecinem rządzi koalicja prezydenta Piotra Krzystka z PiS i SLD. Podpisano nawet specjalne porozumienie z listą zadań, które radni obiecują zrobić w najbliższych latach. My postanowiliśmy się przyjrzeć, jakie inwestycje czekają nas w tym czasie.

Działania te zostały "zabudżetowane" w dokumentach finansowych miasta. Wiele zrealizujemy w najbliższej kadencji, część zostanie dokończona w kolejnej - mówi Piotr Krzystek.

Wśród najważniejszych inwestycji trzeba wymienić: drugi etap Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju z parkingiem i pętlą autobusową przy Turkusowej, zakończenie modernizacji torowiska na ul. Gdańskiej, Narutowicza i Potulickiej, rozpoczęcie budowy linii tramwajowej na ul. Spacerowej, od ul. Niemierzyńskiej.

Co jeszcze nas czeka tej kadencji: modernizacja Autostrady Poznańskiej wraz z budową ronda w Podjuchach, budowa węzła Łękno od ul. Arkońskiej, czyli kolejnego etapu obwodnicy śródmiejskiej, budowa Trasy Północnej od ul. Łącznej do Szosy Polskiej, przebudowa ul. Warcisława od ul. Kołłątaja do ul. Przyjaciół Żołnierza, modernizacja ul. Szafera od al. Wojska Polskiego do ul. Szerokiej, pierwszy etap przebudowy ul. Tama Pomorzańska, przebudowa ul. Hożej od ul. Bogumińskiej do ul. Łącznej, budowa linii tramwajowej na ul. Spacerowej do al. Wojska Polskiego i dalej do hali widowiskowo-sportowej, budowa linii tramwajowej Gumieńce - C.H. Ster, modernizacja linii tramwajowych, m.in. na al. Powstańców Wielkopolskich, pętla Pomorzany, Kolumba, plac Rodła, al. Wyzwolenia, plac Zwycięstwa, pętla Niebuszewo, Zajezdnia Golęcin, rozpoczęcie budowy sytemu parkingów "Park & Ride".

Część działań już projektujemy, jak na przykład most Kłodny, czy Szczecińską Kolej Metropolitalną - dodaje Piotr Krzystek. W planach jest budowa kolejnych ścieżek rowerowych, m.in. przy ul. 26 Kwietnia.

Wśród innych dużych planowanych inwestycji "niedrogowych" trzeba zauważyć modernizację stadionu Pogoni, która ma się rozpocząć w tej kadencji i pochłonąć ok. 100 milionów złotych oraz przebudowa kortów przy al. Wojska Polskiego i dyskusja na temat przyszłości toru kolarskiego.

Opracowanie "Mariusz Parkitny", "gs24.pl" 17 grudnia 2014 roku

* * *

Korekty komunikacyjnej mapy

W pierwszym kwartale przyszłego roku autobusami linii nr 86 z centrum do osiedla Kaliny będzie można dojechać do osiedla Somosierry. Na początek autobusy na wydłużonej trasie z przystankiem końcowym przed piekarnią przy ul. Łukasińskiego mają kursować w dni powszednie w godzinach szczytu. To kolejne poprawki w dotychczasowej siatce połączeń. Od Nowego Roku przybędzie też ich z miejscowościami gminy Dobra

Pierwsze miesiące na nowej linii 86 z centrum przez al. Wojska Polskiego i ul. Jagiellońską pokazują, że takie połączenie było potrzebne. Sprawdziło się też rozwiązanie z linią 87 Podbórz - Owocowa przez centrum - mówi Dariusz Wołoszczuk ze szczecińskiego ZDiTM.

Po feriach zimowych (niewykluczone, że z początkiem lutego 2015 r.) wydłużymy na razie tylko w godzinach szczytów przewozowych w dni powszednie linię 86. Na tyle na razie nas stać.

Autobus nie będzie zawracał na przystanku na wysokości VII LO, ale będzie jechał dalej ulicami: Witkiewicza, Taczaka i Łukasińskiego, gdzie będzie miał przystanek końcowy przed piekarnią, tak jak linia nr 80 kursująca obwodnicą śródmiejską do ul. Rugiańskiej.

Z danych zbieranych między innymi z monitoringu w autobusach, którymi teraz można dojechać do miejscowości gmin Kołbaskowo i Dobra, wynika, że średnio dziennie jeździ nimi przynajmniej po kilkaset osób. Z linii nr 70 kursującej spod szczecińskiego magistratu do miejscowości gminy Kołbaskowo, w tym do Ustowa, Kurowa, Siadła Dolnego, Siadła Górnego, Smętowie, Moczył, Kamieńca i Pargowa, dziennie korzysta około 400 osób.

Więcej, bo około 600 osób, codziennie korzysta z linii nr 83 z pl. Kościuszki przez Pomorzany i Gumieńce do osiedli w Warzymicach, Będargowie i dalej do wsi: Warnik, Barnisław i Smolęcin. Znacznie mniejszym powodzeniem cieszy się linia nr 88 łącząca osiedle Kapitanów na Gumieńcach z miejscowościami: Ostoja, Przylep, Stobno, Bobolin i Warnik - liczba pasażerów średnio dziennie na tej trasie dochodzi do 250. Trafionym rozwiązaniem okazało się także połączenie autobusowe linią nr 81 sprzed dworca PKP przez centrum, Gumieńce, Warzymice, Przecław do Kołbaskowa. Są godziny, że w autobusach panuje tłok. Na najkrótszej z tras (linia nr 88), z czasem przejazdu wynoszącym ledwie 8 minut z Gumieniec do Mierzyna, jeździ średnio dziennie około 700 pasażerów. Wybrane kursy linii nr 74 jeżdżącej z Bezrzecza do ul. Łukasińskiego wykonywane są do nowej szkoły w Mierzynie.

Od 1 stycznia na terenie całej gminy Dobra oraz pomiędzy nią a Szczecinem komunikację autobusową organizować będzie Szczecin. To porozumienie międzygminne ma nas przybliżyć do tzw. Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego ze wspólną, spójną i opartą na jednym cenniku siatką połączeń komunikacji miejskiej na obszarze Szczecina i sąsiednich gmin.

Od nowego roku ze wszystkich miejscowości gminy Dobra będzie możliwość dojazdu do węzłów przesiadkowych: Głębokie, Krzekowo i Gumieńce. Powstaną węzły przesiadkowe m.in. w Dobrej czy Lubieszynie, na których możliwa będzie przesiadka na autobus jadący w kierunku Szczecina. Kursy mają być zsynchronizowane.

Na trasy powrócą autobusy linii nr: 105 i 108, które kursowały do Dobrej i Lubieszyna do końca 1993 r. Pojawi się m.in. połączenie Głębokie - Dobra z wybranymi kursami do Grzepnicy, czy Stolec - Kościno przez Rzędziny, Łęgi, Buk, Dobrą.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński " 16 grudnia 2014 roku

* * *

Biletomaty-infokioski na przystanki - komunikacyjnych nowinek przybywa

Nowe automaty biletowe, a precyzyjnie rzecz nazywając - wielofunkcyjne infokioski montowane są na wszystkich pętlach tramwajowych i autobusowych, w najruchliwszych węzłach przesiadkowych i przy budynkach użyteczności publicznej w Szczecinie. Coraz więcej nowych automatów dostrzec też można w autobusach i tramwajach - wkrótce będą one w każdym z nich, a nie tylko w wybranych - tych najnowszych - składach, jak na przykład w swingach czy solarisach

Pierwszy przystankowy automat zainstalowany został już półtora miesiąca temu w Podjuchach na pętli przy ul.Szlamowej. Kolejne m.in. na osiedlu Bukowym i ostatnio na stacji końcowej „8” i „10” przy ul. Kwiatowej na Gumieńcach.

Będą one elementem wdrażanego już od dwóch lat przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego systemu biletu elektronicznego i informatyzacji zarządzania komunikacją miejską. Stanie ich na przystankach w sumie 35. Dzięki nim pasażerowie zyskają kilka dodatkowych opcji nabycia biletów niekoniecznie w kioskach (w tych coraz częściej ich sprzedaży i tak się nie prowadzi) czy - jak dotąd - u kierowcy. Uliczne biletomaty będą przyjmować monety i - co jest nowością - banknoty. Inne z dostępnych w nich opcji to zakup przy użyciu kart.

Będą one pełniły funkcje zarówno biletomatów, jak i punktów informacji (np. o komunikacji). Kupimy w nich bilety papierowe i elektroniczne. Każdy z nich będzie obsługiwał także Szczecińską Kartę Aglomeracyjną. Biletomaty będą przystosowane do doładowań: biletu jednorazowego, biletu okresowego, środków na SPP i środków na bilety papierowe w biletomatach mobilnych i stacjonarnych - wyjaśnia Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Infokioski stacjonarne powinny zacząć działać za kilka tygodni.

Nie licząc tych urządzeń na przystankach, wyposażone zostaną w urządzenia innych typów do sprzedaży biletów (w liczbie 317) autobusy i tramwaje, w których dotąd ich nie było. Wśród urządzeń montowanych w pojazdach znajdą się jednak różne ich rodzaje - część z możliwością zakupu w nich biletu także za gotówkę lub wyłącznie przy użyciu kart.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński" 10 grudnia 2014 roku

* * *

Szpeci Szczecin i skutecznie ukrywa się przed policją. "Wandal nie może czuć się bezkarnie"

Graficiarz o pseudonimie "Meras" zaznacza swoją obecność wszędzie. Nieważne, czy to przystanek, tramwaj, pociąg czy kasa biletowa. Bezkarnie maluje graffiti i umieszcza filmy ze swoimi dokonaniami w internecie. Policja twierdzi, że jest zdeterminowana, by go schwytać. Ale na razie jej się to nie udaje

Grafficiarz ze Szczecina regularnie w rożnych miejscach miasta zostawia swój podpis. Witryny sklepowe, kasy biletowe, tramwaje pociągi, czy elewacje budynków - to właśnie w tych miejscach pojawia się najczęściej i dokumentuje swoje dokonania.

"Taki wandal nie może czuć się bezkarnie"

Policja zajmuje się sprawą. - Taki wandal nie może czuć się bezkarnie. To, co robi, jest traktowane jak przestępstwo lub wykroczenie w zależności od szkód które spowodował - wyjaśnia Przemysław Kimom z policji Szczecinie.

Policja zaznacza, że ściga takiego wandala tylko na podstawie zgłoszenia osoby, która czuje się pokrzywdzona. I przyznaje, że bardzo pomocne byłyby zeznania świadków.

Każdy przypadek zgłaszamy na policję. Czasami takiego wandala zauważy motorniczy, a czasami mamy to na monitoringu - mówią tramwajarze. Zaznaczają, że najczęściej do aktów wandalizmu dochodzi w czasie postoju na pętli. W nocy lub nad ranem. - Jednak najczęściej ci "artyści" uciekają - mówią tramwajarze.

Opracowanie "jl\mtom", "tvn24" 9 grudnia 2014 roku

* * *

W Szczecinie budują drugi tramwaj. "Mamy już doświadczenie, pracujemy szybciej"

Trwa montaż drugiego, częściowo niskopodłogowego wagonu. Prace prowadzone są w warsztatach spółki Tramwaje Szczecińskie

Pracownicy mają już doświadczenie po montażu pierwszego tramwaju - mówi Krystian Wawrzyniak, prezes TS. Szacujemy, że nowy wagon wyjedzie w połowie stycznia.

Pod koniec października pudło tramwaju z Poznania dotarło na specjalnej lawecie do Szczecina. To drugi tego typu tramwaj, który będzie woził pasażerów po szczecińskich torowiskach. Pierwszy - także zmontowany w Szczecinie - kursuje na linii 3. Zgodnie z umową z producentem, poznańskim Modertransem pojazd ma być gotowy najpóźniej za 100 dni.

Wartość umowy z wykonawcą to nieco ponad 3,5 mln zł netto. Tramwaj ma 28,25 m. Moderusem Beta jednorazowo będzie mogło podróżować 206 osób: 62 na siedząco i 144 na stojąco. Miejsca siedzące zostały zamontowane także w części niskopodłogowej, która znajduje się w środkowej części pojazdu. To ułatwi korzystanie z wagonu osobom niepełnosprawnym.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 8 grudnia 2014 roku

* * *

E-bilety w Szczecinie skasujemy na wiosnę 2015 roku

Nie udało się wdrożyć jednorazowego biletu elektronicznego. Wśród powodów jest długi czas montażu nowego systemu

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, dlaczego nie doszło do uruchomienia e-biletów pod koniec listopada. Po pierwsze, to brak dostępności niektórych pojazdów komunikacji miejskiej, na których mają być zamontowane urządzenia takie jak np. kasowniki.

Chodzi o konstrukcję Solaris, firma wymaga osobistego przyjazdu i nadzoru nad pracami GMV (GMV wdraża system - przyp.red) - mówi Krzysztof Miller z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Jesteśmy w połowie harmonogramu wykonania prac.

Druga przesłanka formalna, która uniemożliwia uruchomienie jednorazowego biletu elektronicznego to zdjęcie z obrad ostatniej sesji uchwały o e-bilecie. Trafi pod obrady rady nowej kadencji. Będzie to zapewne przełom 2014 i 2015 roku. Daje nam to czas na testowanie systemu. Termin realizacji drugiego etapu został przesunięty na pierwszy kwartał 2015 roku - mówi Krzysztof Miller.

Miało być 14 miesięcy

Przypomnijmy, że umowę na wdrożenie drugiego etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską podpisano w czerwcu 2013 roku. Wykonawca prac miał 14 miesięcy na realizację inwestycji, a więc do sierpnia tego roku. Termin przesunięto na koniec listopada. Obecnie obowiązujący termin to 2015 rok. To w ramach tego zadania ma być wdrożony jednorazowy bilet elektroniczny.

W autobusach i tramwajach zamontowanych zostanie 317 biletomatów, część z nich przeznaczona będzie do sprzedaży biletu elektronicznego, część do papierowego. W pojazdach zamontowanych zostanie 1668 kasowników obsługujących bilet elektroniczny. Dodatkowo zamontowanych zostanie 35 biletomatów ulicznych pełniących jednocześnie funkcję infokiosków. Poza kupnem biletów (gotówką czy kartą) będzie można m.in. także naładować bilet elektroniczny czy uzyskać informację na temat funkcjonowania komunikacji.

W kolejnych czterdziestu pojazdach zamontowany zostanie system zliczania potoków pasażerskich. Wszystkie pojazdy zostaną wyposażone w system monitoringu, informacje głosową a także system elektronicznej informacji pasażerskiej.

Montują tablice

W 80 punktach Szczecina zamontowane będą tablice dynamicznej informacji pasażerskiej, które poinformują o rzeczywistym czasie z przystanku. Niektóre z nich już są testowane, jak na przykład nowa tablica przy ulicy Zawadzkiego.

Inwestycja jest warta ok. 54 miliony złotych, dofinansowana jest ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko kwotą ponad 37 milionów. Wdrażanie II etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską wykonują GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "gs24.pl" 1 grudnia 2014 roku

* * *

Zapadła się zatoka autobusowa na ul. Matejki w Szczecinie. Nie spieszą się z naprawą

Zapadnięta jezdnia spędza sen z oczu kierowcom. Do zapadnięcia jezdni doszło na ulicy Matejki. Po pierwsze jest tu zatoka autobusowa, ale z zatoki skręca się również w prawo, w ulicę Jacka Malczewskiego

Jeżdżę tędy codziennie ta dziura jest już ponad rok czasu, a od kilku tygodni jest zastawiona słupkami, aby po niej nie jeździć - mówi pan Jan, który skontaktował się z naszą redakcją.

Trudności polegają na tym, że z ruchu praktycznie wyłączony jest prawy pas. Ci którzy chcą skręcić w prawo, w kierunku alei Wyzwolenia muszą zjechać najpierw na środkowy pas - utrudniają ruch jadącym na wprost, a następnie dopiero zjeżdżają na prawoskręt.

Zarządca drogi nic nie robi z problemem, w godzinach szczytu jest zator i korki - dodaje pan Jan. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wyjaśnia, że ktoś inny jest winowajcą zdarzenia. W ubiegłym roku Szczecińska Energetyka Cieplna prowadziła w tym miejscu prace. Także w ubiegłym roku Zakład Wodociągów i Kanalizacji usuwał w tym miejscu awarię.

Wezwaliśmy SEC do usunięcia zapadnięcia jezdni w ramach udzielonej gwarancji po swoich pracach. Termin usunięcia usterek wyznaczony został do dnia 11 grudnia - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "gs24.pl" 1 grudnia 2014 roku

* * *

Jazda na skróty albo w poślizgu

Na kursowanie autobusów 55 od Mostu Cłowego do Klucza i tych na linii 61 z dworca głównego PKP do Podjuch przez centrum poskarżyła się nam ostatnio jedna z Czytelniczek. Regularnie korzysta z usług komunikacji miejskiej i - jak podkreśliła - dotarcie do Klucza zajmuje teraz często przynajmniej dwie godziny, a opóźnienia na linii 61 sięgają 40 minut. Miała również zastrzeżenia do zachowań części kierowców autobusów jeżdżących na trasie do Klucza

Bywa, że opóźnienia tłumaczy się np. stłuczkami na ul. Wyszyńskiego. Ale inne autobusy jeżdżą zwykle nawet w takich sytuacjach w miarę bez przeszkód przez pl. Zwycięstwa. Na linii 61 te opóźnienia to codzienna norma. Albo jeżdżą stadami po trzy, albo po 40 minut spóźnienia mają. Są też dni, że zamiast ustaloną trasą przez centrum - z powodu kilkudziesięciominutowych opóźnień - autobusy 61 odjeżdżające z pętli przy dworcu PKP robią sobie tzw. skrót i jadą ulicami i Tamą Pomorzańską do Podjuch - relacjonowała nam pani Emila Kowal. Wtedy wożą powietrze, a ja i inni pasażerowie kwitniemy na przystanku np. przy ul. Krzywoustego czy w al. Piastów. Ja dojeżdżam do pracy przy al. Bohaterów Warszawy.

Ze względu na zatory drogowe na ul. Granitowej, Autostradzie Poznańskiej, al. Piastów, pl. Zwycięstwa i Bramie Portowej, tworzą się opóźnienia w kursowaniu linii 61. Dlatego służby nadzoru ruchu, starając się utrzymać regularność kursowania w obu kierunkach dla linii, kierują wybrane autobusy skrótem przez Tamę Pomorzańską. W takim przypadku zawsze w kierunku Podjuch po stałej trasie kursuje inny autobus tej linii - wyjaśnił Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Pozostawienie wszystkich autobusów po stałej trasie powodowałoby jazdę stadami przy jednoczesnym braku autobusów od strony Podjuch.

Pani Emila zasygnalizowała jeszcze jedną kwestię, która dotyczy zachowania kierowców autobusów linii 55 na trasie do Klucza, którzy - jak nam zrelacjonowała - po podjechaniu na przystanek na tymczasowej pętli przy ul. Eskadrowej mają zwyczaj nie wpuszczać pasażerów do pojazdu w oczekiwaniu na odjazd.

Takie sytuacje powtarzały się i wcześniej na pętli przy Basenie Górniczym - zaznaczyła nasza Czytelniczka. Kierowcy na innych liniach nie zamykali drzwi, stojąc w zatoce w oczekiwaniu na odjazd o danej godzinie. Ci na linii 55 zamykali je i wciąż to robią. Oni grzeją się w kabinach, a my, pasażerowie, musimy marznąć aż przed godziną odjazdu kierowca łaskawie otworzy drzwi.

Opisane przypadki, jeśli się zdarzają, na przystanku początkowym przy ul. Eskadrowej, są niedopuszczalne. Dlatego też służby nadzoru ruchu zwiększą nadzór, aby kierowcy zaniechali takich praktyk - oświadczył Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy kierowca ma przerwę na posiłek i przebywa w pomieszczeniu socjalnym.

Opracowanie "MIR", "24Kurier.pl" 1 grudnia 2014 roku

* * *

Obietnice poprawy

Przepełnione, bo za małe, autobusy miejskie w godzinach szczytu i opóźnienia sięgające kilkudziesięciu minut na niektórych trasach - to tylko część uwag naszych Czytelników do funkcjonowania komunikacji miejskiej, jakie przekazali nam tylko w ostatnich dniach. Na sygnały ZDiTM odpowiada, że robi, co może, by poprawić warunki i obiecuje zmiany. W reakcji na interwencje niektóre z korekt wprowadził już od dziś

Od końca wakacji autobus linii nr 87 kursuje wydłużoną trasą. Od tego momentu autobusy nie pojawiają się na czas lub wcale nie przyjeżdżają. Ciągle kursują krótkie autobusy, ścisk jest taki, że osoby pozostają na przystankach - zasygnalizowała nam pani Ewa, zaznaczając, że nie są to sporadyczne przypadki, lecz codzienność. Rozmawiając z pasażerami, widzę ich irytację. Robi się coraz zimniej, a oczekiwanie na autobus wydłuża się nawet do 30 minut.

Od 1 grudnia 2014 r. trasę tę będą obsługiwały wyłącznie autobusy przegubowe - poinformował Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pasażerów, skierowanie ich na tę linię poprawi funkcjonowanie linii i komfort podróży. Dotyczy to również kursów wykonywanych w godzinach szczytów przewozowych na trasie Podbórz - ul. Kołłątaja. A w pierwszym kwartale przyszłego roku planowana jest zmiana rozkładu jazdy linii nr 87, która ma przyczynić się do zwiększenia punktualności.

Od kiedy ZDiTM zaczął eksperymentować ze skracaniem i wydłużaniem trasy autobusów pośpiesznych A, autobusy linii 58 i 59 są przepełnione. Dla kogo jest ta komunikacja: dla nas, pasażerów, czy dla urzędników? - pytała z kolei poirytowana Sabina Kulikowska. Już na ul. Hożej do tych autobusów trudno wsiąść, bo puszczane są krótkie wozy. Chodzi też o częstotliwość kursów na tych liniach.

Jak podkreślała nasza Czytelniczka, często jeździ od Stołczyna i Gocławia. Na Żelechowej sytuacja jest identyczna. Trudno gdziekolwiek wsiąść. Albo stoimy upchani jak śledzie, albo zabiera się raptem danym kursem nie więcej niż jedna trzecia oczekujących na przystankach - relacjonowała pani Sabina.

Planujemy wesprzeć linie 58 i 59 dodatkowymi kursami w godzinach/szczytów przewozowych na trasie plac Rodła - ul. Studzienna. Jednocześnie zobowiązaliśmy przewoźnika, który je obsługuje, by na trasy kierował także autobusy przegubowe - odpowiedział nam Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Jednocześnie zastrzegł, że przepełnienia tych linii nie należy bezpośrednio wiązać z wycofaniem z ul. Studziennej linii A, lecz z faktem, że autobusy linii 58 i 59 po zmianie trasy stały się atrakcyjnym połączeniem dla mieszkańców północnych dzielnic. Obejmuje m.in. ul. Strzałowską, dzięki czemu np. linia 58 zapewnia bezpośredni dojazd do Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii i pobliskiej szkoły.

Opracowanie "MIR", "Kurier Szczeciński" 1 grudnia 2014 roku

* * *

Prasa informuje - listopad

* * *

Szczecin z S-Bahnem. Województwo zrealizuje kolej metropolitalną

Aglomerację szczecińską spiąć ma kolej miejska. Województwo czeka teraz na studium wykonalności, które zakończy etap koncepcyjny - pod koniec przyszłego roku mogą ruszyć przetargi na tabor i remont dworców. O projekcie opowiada Wojciech Dróżdż, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, który był gościem tegorocznego Kongresu Transportu Publicznego

Koncepcja Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej nabiera powoli kształtów. - My, jako marszałkowie, walczyliśmy o nią od początku poprzedniej kadencji, czyli 2007 r. Wtedy nie udało nam się przekonać ani prezydenta, ani Szczecińskiego Stowarzyszenia Obszaru Metropolitalnego, żeby taką koncepcję zrealizować. Teraz z całą stanowczością mogę powiedzieć, że będzie to realizowane - mówi Wojciech Dróżdż, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. Jak dodaje, to kluczowa inwestycja dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego (SOM), pozwalająca na dobre skomunikowanie 800 tys. mieszkańców na dosyć rozległym obszarze.

Ze wspólnym biletem

Do przewozów ma zostać wykorzystana linia kolejowa przebiegająca od Trzebieży i Polic. Linia ta, z nieczynnymi przystankami, otacza - jak bumerang - śródmieście Szczecina, następnie przechodzi na prawobrzeże, gdzie osiedla z zabudową są bardziej rozproszone. Pociągi mają jechać dalej w kierunku Goleniowa na północy, Gryfina na południu i Stargardu Szczecińskiego na wschodzie.

Zdaniem władz wojewódzkich potencjał kolei w przewozach miejskich i aglomeracyjnych jest ogromny. Ponad 55% populacji Szczecina będzie miała możliwość dotarcia pieszo do najbliższego przystanku w mniej niż 10 minut, a 28% mniej niż 5 minut - wylicza Dróżdż. Nieczynne przystanki z dworcami mają zostać zmodernizowane, zaplanowano przy nich węzły przesiadkowe. Kolej miejska ma przejmować potoki zarezerwowane teraz dla autobusów miejskich i tramwajów.

Uruchomienie kolei miejskiej będzie wiązało się ze zmianami w układzie linii komunikacyjnych. Dla pasażerów zachętą ma być integracja biletowa. Planujemy wspólny bilet dla całej aglomeracji szczecińskiej, zdając sobie prawo, że tracimy ustawowe prawo do rekompensat za ulgi. Niemniej jednak SOM na swoim walnym posiedzeniu podjął takie postanowienie, że mimo ograniczeń przychodowych należy realizować tę inicjatywę - podkreśla wicemarszałek.

Nawet za granicę

Na początku ma zostać uruchomiona linia pilotażowa między dworcem Szczecin Głównym a dworcem Szczecin Niebuszewo - w głąb miasta będą przedłużone istniejące połączenia. W ramach etapu pierwszego chcemy odtworzyć połączenia pasażerskie na linii Szczecin - Trzebież poprzez Police, a także skomunikować ze Szczecinem Stargard Szczeciński, Gryfice oraz Goleniów, czyli najważniejsze ośrodki satelickie - mówi Dróżdż. W drugim etapie przewidziana jest budowa łącznicy, by przybliżyć kolej do osiedla Chemik w Policach, na którym mieszka 30 tys. osób i przeorganizowanie komunikacji miejskiej w tym mieście.

W dalszych etapach możliwe jest uruchomienie przewozów do ośrodków historycznie satelickich po drugiej stronie granicy: Tantow, Angermünde (punkt przesiadkowy do Berlina), Löcknitz, Pasewalk. W niektórych z tych miast 1/3 ludności to aktualnie Polacy.

Część taboru już jest

Partnerem wiodącym dla przedsięwzięcia ma być samorząd województwa zachodniopomorskiego. Dysponujemy już częścią taboru, która może być wykorzystywana na liniach Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Możemy być współorganizatorem przewozów - mówi Wojciech Dróżdż.

W projekcie uczestniczyć będą jednak także wszystkie gminy na trasie kolei. Nie będzie na pewno tak, że w 100% będzie to finansował zarząd województwa. Uzgodniono w ramach SOM, że poczekamy na studium wykonalności, niemniej jednak włodarze poszczególnych gmin zdają sobie sprawę, że będzie to obciążenie dla budżetów tych gmin. Ale te wyższe koszty znajdą swoje pokrycie w zmniejszeniu zdecydowanym linii autobusowych - zapewnia Dróżdż. Jego zdaniem do projektu powinny włączyć się też spółki kolejowe. Widzimy też wśród partnerów spółki kolejowe, jak PKP PLK, PKP SA i Przewozy Regionalne, z uwzględnieniem naszego oddziału zachodniopomorskiego - wylicza wicemarszałek.

Jak podaje wicemarszałek, całkowity koszt szacowany ponad 660 mln zł, z czego budowa i modernizacja infrastruktury to ponad 400 mln zł, a tabor - ok. 250 mln zł. Zakładamy, że na początek kupimy 17 sztuk taboru kolejowego - wylicza Wojciech Dróżdż. Projekt jest uwzględniony w Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych (ZIT), kwotę 490 mln zł na realizację projektu "Budowa Szybkiej Kolei Metropolitalnej w Szczecinie z wykorzystaniem istniejących odcinków linii kolejowych nr 406, 273, 351" zapisano też w Kontakcie Terytorialnym.

Przetargi za rok

We wrześniu podpisano umowę na studium wykonalności i opracowanie poświęcone integracji komunikacji w całej aglomeracji, które odpowie na pytanie jak dostosować transport, żeby kolej funkcjonowała jak najlepiej. Studium będzie gotowe w przyszłym roku, co będzie stanowiło zakończenie etapu koncepcyjnego. W międzyczasie mamy nadzieję, że będą określone warunki, na jakich będą przez ministerstwo przekazywane środki na inwestycje ZIT-owskie. Pod koniec przyszłego roku będzie można myśleć realnie o rozpoczęciu przetargów nie tylko na zakup taboru, ale również na modernizację przystanków i dworców - mówi Wojciech Dróżdż. Wdrożenie projektu ma potrwać do 2020 r.

Opracowanie "Witold Urbanowicz", "Transport Publiczny" 27 listopada 2014 roku

* * *

E-bilety w Szczecinie dopiero w 2015 roku.
Dlaczego? Radni zdjęli uchwałę z obrad ostatniej sesji

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom bilet elektroniczny w Szczecinie nie zostanie wprowadzony pod koniec listopada. Termin zakończenia wdrażania e-biletu został przesunięty na przyszły rok.

Powody opóźnienia są dwa. To brak dostępności niektórych pojazdów komunikacji miejskiej w celu zamontowania urządzeń.

Chodzi o konstrukcję Solaris, firma wymaga osobistego przyjazdu i nadzoru nad pracami GMV - mówi Krzysztof Miller z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Jesteśmy w połowie harmonogramu wykonania prac.

Wdrażanie drugiego etapu Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Druga przesłanka formalna, która uniemożliwia uruchomienie jednorazowego biletu elektronicznego to zdjęcie z obrad ostatniej sesji uchwały o e-bilecie. Trafi na obrady rady nowej kadencji.

Będzie to zapewne przełom 2014 i 2015 roku. Daje nam to czas na testowanie systemu. Termin realizacji drugiego etapu został przesunięty na pierwszy kwartał 2015 roku - mówi Krzysztof Miller.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "gs24.pl" 27 listopada 2014 roku

* * *

Testy tablic informacyjnych dla pasażerów w Szczecinie

Na razie na tablicy można było zobaczyć czas rozkładowy. Docelowo pasażer ma tu odczytać nie czas z tabliczki przystankowej, ale czas dynamiczny, czyli czas odjazdu autobus, który na przykład ma opóźnienie bo stoi w korku

Jeżeli na wyświetlaczu będzie widniała informacja, że autobus przyjedzie za na przykład 11 minut to jest to czas rzeczywisty. Jeśli jest podana konkretna godzina, to jest to czas z tabliczki. Ale jak udało nam się ustalić, nie będą to jedyne informacje użytkowe.

Będą również piktogramy, na przykład o tym, że autobus jest niskopodłogowy, albo że tramwaj jest wyposażony w internet bezprzewodowy - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Latem pojawi się informacja o klimatyzacji.

Tymczasem nie działają stare tablice informacyjne, które znajdują się na pętlach, na przykład przy ulicy Kołłątaja, czy przy ulicy Budziszyńskiej. Jest to związane z tym, że trwa przełączanie systemu na nowy serwer.

W rejonie przystanków komunikacji miejskiej trwają prace związane z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej. Tablice, jak i bilety elektroniczne zaczną działać za kilka tygodni.

Opracowanie "wiadomości", "gs24.pl" 25 listopada 2014 roku

* * *

Wielkie liczenie pasażerów komunikacji miejskiej w Szczecinie

Trwa wielkie liczenie pasażerów w komunikacji miejskiej. Nowością jest to, że zliczane są również osoby podróżujące koleją

Liczenie odbywa się na zlecenie Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Liczenie przeprowadzają pracownicy firmy Trako na wszystkich liniach autobusowych i tramwajowych - mówi Ryszard Walaszkowski, dyrektor biura SOM. - Liczenie odbywa się także na węzłach komunikacyjnych, wyjazdowych ze Szczecina.

Zliczani są także pasażerowie lokalnych pociągów, ale nie wszystkich, bo liczbę pasażerów można ustalić na podstawie danych ze sprzedaży biletów.

Liczenie potrwa do końca listopada. To jeden z elementów opracowania "Wzmacnianie obszaru funkcjonalnego poprzez integrację systemu transportu publicznego na obszarze Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego". Prace nad projektem prowadzi firma Trako Wierzbicki i wspólnicy spółka jawna. Całkowity koszt studium wynosi 1,988 mln złotych. W ramach zadania powstanie studium wykonalności dla projektu integracji taryfowej, organizacyjnej i biletowej oraz studium wykonalności Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Studium odpowie na pytanie na jakich zasadach i w jakim zakresie będzie działać SKM.Wyniki wielkiego liczenia będą udostępnione do czerwca przyszłego roku. Na tej podstawie zostanie zbudowany model ruchu pod jednego organizatora transportu - wyjaśnia dyrektor Walaszkowski.

Ostatnie wielkie liczenie odbyło się jesienią 2011 roku. Wyniki poznaliśmy wiosną 2012 roku. Według nich, komunikacja zbiorowa w Szczecinie w dzień roboczy przewozi prawie 456,4 tys. pasażerów. Natomiast w soboty prawie 253 tys. pasażerów, a w niedziele ponad 184 tys. Rocznie więc tramwajami i autobusami jeździ nas 127 mln 924 tys., w tym tramwajami 56 mln 304 tys., a autobusami 71 mln 62 tys. Dla porównania, w 2006 roku komunikacją miejską jeździło nas prawie 154 mln.

Opracowanie "jasz", "Moje Miasto" 22 listopada 2014 roku

* * *

Anonim o nieprawidłowościach w ZDiTM wpłynął do prokuratury. Komornik wyniósł akta ponad tysiąca gapowiczów?

Osoby podające się za pracowników Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego napisały do prokuratury o nieprawidłowościach w firmie

Zawarte w anonimowym piśmie informacje będą weryfikowane - mówi Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Do nieprawidłowości miało dojść na początku listopada. Zgodnie z relacją, w dziale kontroli biletów pojawił się komornik i zabrał segregatory z danymi personalnymi pasażerów-gapowiczów. To sądowe nakazy zapłaty. Miało stać się to za wiedzą kierownika działu kontroli biletów. W piśmie czytamy, że wyniesiono ponad tysiąc dokumentów.

Autorzy listu pytają także dlaczego kierownik działu kontroli biletów próbował zamówić dwa miliony złotych u głównej księgowej na rok następny. Te pieniądze miałyby być zaliczką dla komornika współpracującego z ZDiTM.

ZDiTM bagatelizuje doniesienia z anonimu, chociaż potwierdza wydanie dokumentów. Jednak nie komornikowi, a prawnikowi. ZDiTM zawarł umowę z prawnikiem na analizę przydatności dokumentów do windykacji (dokumenty od 2006 roku). Umowa opiewa na kwotę 3 tys. zł. Dokumenty zostały protokolarnie przekazane 5 listopada osobie realizującej umowę. Prawnik dobrał we własnym zakresie osoby, które odpowiadały m.in. za transport dokumentów - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że pracownicy działu kontroli biletów mają prawo do wiedzy na temat czynności podejmowanych w ich dziale, a w przypadku wątpliwości uzyskania informacji od przełożonych. Do tej chwili żaden z pracowników działu w celu wyjaśnienia sprawy osobiście nie skontaktował się ani z zastępcą dyrektora ds. transportu publicznego, któremu podlega dział ani z dyrektorem ZDiTM.

Jak ustalił Głos w tym roku przeprowadzona została kontrola w Dziale Kontroli Biletów. W jej wyniku stwierdzono nieprawidłowości dotyczące m.in. sposobu windykacji. Jednym z zaleceń pokontrolnych było zwiększenie efektywności windykacji z tytułu należności za jazdę bez ważnego biletu.

W wyniku kontroli za m.in. brak właściwego nadzoru nad pracownikami od pracy w dziale odsunięty został ówczesny kierownik działu. W związku z zaistniałą sytuacją przeprowadzony został nabór na stanowisko kierownika. Zatrudniona została osoba posiadająca wiedzę i doświadczenie w zakresie windykacji - informuje Wołoszczuk. Zdaniem naszego rozmówcy cała akcja może być wyrazem walki przed nadchodzącą drugą turą wyborów samorządowych.

Tryb, w jakim opisywana sprawa jest wyjaśniania, anonimowość pracowników, zaangażowanie na portalu społecznościowym w sprawę osoby aktywnej politycznie oraz okres, w którym obecnie się znajdujemy skłania nas do wniosku, że nie chodzi tu o prawidłowość wykonywania zadań. Należy także przypuszczać, że po zmianach kadrowych będących następstwem kontroli nie wszyscy są zainteresowani, by zmieniać dotychczasowy mało efektywny sposób pracy - dodaje Wołoszczuk.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "gs24.pl" 19 listopada 2014 roku

* * *

Nadchodzi jednorazowy bilet elektroniczny. Co się zmieni?

Zanim odbierzemy system przeprowadzamy testy. Termin nie jest zagrożony - mówią urzędnicy

Obecnie trwa montaż kasowników w pojazdach komunikacji miejskiej. W pojazdach zamontowanych zostanie 1668 kasowników obsługujących bilet elektroniczny.

Jak będzie wyglądało jego użycie? W momencie wejścia do pojazdu i odbicia biletu, system będzie pobierał opłatę za całą długość trasy, na przykład od pięciu minut do pół godziny w zależności, jaka została do przystanku końcowego i w momencie wysiadania i ponownego odbicia biletu. Opłata będąca różnicą zostanie zwrócona pasażerowi - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Oprócz kasowników, montowany w pojazdach komunikacji miejskiej jest również system monitoringu wizyjnego, system dynamicznej informacji pasażerskiej, system zarządzania flotą i system zliczania potoków pasażerskich.

W rejonie przystanków komunikacji miejskiej trwają prace związane z układaniem instalacji elektrycznej w związku z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej i 35 biletomatów stacjonarnych. Poza kupnem biletów (gotówką czy kartą) będzie można m.in. także naładować bilet elektroniczny, czy uzyskać informację na temat funkcjonowania komunikacji.

W autobusach i tramwajach zamontowanych zostanie 317 biletomatów. Część z nich przeznaczona będzie do sprzedaży biletu elektronicznego, część do papierowego.

Prace nad wdrażaniem jednorazowego biletu elektronicznego wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Opracowanie "jasz", "Moje Miasto" 19 listopada 2014 roku

* * *

Regulamin przewozów w Szczecinie może być nieważny. Można uniknąć mandatu?

Regulamin przewozów uchwalonych przez szczecińską radę miasta może być nieważny. Powinien być wprowadzony zarządzeniem prezydenta, a nie uchwałą radnych

W Szczecinie regulamin przewozów uchwaliła rada miasta. Problem polega na tym, że takie postanowienia powinny być wprowadzone zarządzeniem prezydenta miasta, burmistrza lub wójta.

Jak podała „Gazeta Prawna”, wojewódzkie sądy administracyjne już dwukrotnie z tego powodu stwierdzały nieważność regulaminu. Tak było w Kielcach i we Wrocławiu.

W uzasadnieniu tych wyroków czytamy, że w obu przypadkach sądy stwierdzały, że rada miasta nie miała prawa wprowadzać niektórych postanowień do regulaminów. Błąd naprawiły już Poznań, Kraków, Lublin i Kielce. W Szczecinie uchwała wciąż zawiera niedozwolone postanowienia.

O komentarz poprosiliśmy szczeciński magistrat

Wyroki WSA nie dotyczą szczecińskiego regulaminu. Jednym słowem, nasz regulamin jest ważny. Urząd miasta zna temat i uzasadnienie sądu. Jeśli faktycznie będzie potrzeba regulacji – tak naprawdę kwestii technicznych – to takie zmiany będą wprowadzone – zapewnia nas Tomasz Klek z Urzędu Miasta Szczecin.

A co na to przedstawiciele rady? Czy grozi nam masowy zwrot kar za przejazd bez ważnego biletu?

Uchylenie zapisów uchwał w dwóch przypadkach, o których mowa w artykule, odbywało się na podstawie najpierw nadzoru wojewody, a potem na drodze sądowej – mówi Marek Duklanowski, radny PiS. W Szczecinie nie ma dzisiaj takiej sytuacji. Wygląda na to, że aktualne zapisy taryfowe, w tym ten o opłacie dodatkowej, są zgodne z prawem i w całości obowiązujące. Inną, zupełnie odrębną rzeczą, jest to, że zapisy prawa dotyczące przewozów pasażerskich w transporcie publicznym sprawiają wrażenie bardzo nieprecyzyjnych nie dookreślając choćby do końca kompetencji przewoźnika czy rady gminy w kontekście stanowienia przepisów porządkowych.

Ostatnio na naszych łamach opisaliśmy sytuację, gdy pasażerka została ukarana opłatą dodatkową bo zamiast jednego biletu dobowego za 12 złotych skasowała sześć biletów po dwa złote. W sumie to ta sama kwota. Ale zgodnie z regulaminem, nie można łączyć biletów z różnych grup, można za to połączyć dwa bilety piętnastominutowe po 2 złote, żeby mieć bilet na godzinę.

Jednak z jednorazowego biletu nie można robić dobowego – tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Jeżeli Czytelniczka miałaby dwa ulgowe dobowe bilety po 6 złotych, to wszystko byłoby w porządku.

Zdaniem naszego eksperta, pasażerka nie powinna zostać ukarana. Nie jest dopuszczalne normowanie przez radę gminy kwestii zastrzeżonych do kompetencji prezydenta miasta, zatem pasażerka ma rację i powinna zaskarżyć tę uchwałę w trybie administracyjnym. Po ludzku jest to zawstydzające dla prezydenta, który powinien czuwać nad wykonywaniem prawa – mówi Marcin Gruca, szczeciński adwokat.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "gs24.pl" 14 listopada 2014 roku

* * *

Jeszcze nie przejedziemy obok pętli na ul. Firlika

Opóźnia się zakończenie prac kanalizacyjnych na ulicy Firlika. Wszystko przez niespodzianki w ziemi

Według optymistycznej wersji, prace mają potrwać od końca listopada. Zdajemy sobie sprawę z utrudnień i chcielibyśmy przeprosić kierowców, którzy są zmuszeni stać w korkach i korzystać z objazdu przez ulicę Ceglaną – mówi Tomasz Makowski, rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.

Wykonawca prac natrafił na kabel energetyczny, który na podkładzie geodezyjnym znajdował się kilka metrów dalej. Teraz kabel trzeba przesuwać. Nie jest to jedyna podziemna niespodzianka. W czasie prac, wykonawca co chwilę natrafia na pozostałości starej zabudowy Szczecina, piwnice, konstrukcje stalowe – mówi przedstawiciel ZWiK.

Prace na Firlika rozpoczęły się we wrześniu. Kierowcy jadący od strony północnych osiedli miasta muszą korzystać z objazdu. Na czas prowadzenia prac Zakład Wodociągów i Kanalizacji wyłączył z ruchu ogólnego ul. Nocznickiego i Firlika pomiędzy ul. 1 Maja a Ceglaną. Ograniczenia będą wprowadzone dla pojazdów zmierzających w kierunku ul. Emilii Plater.

Zmotoryzowani muszą korzystać z objazdu: najpierw skręt w ulicę 1 Maja a potem w ul. Ceglaną. W związku z remontem zmienione zostały trasy i lokalizacje przystanków dla linii 53, 60, 67, 525 i 526.

Na czas prowadzenia prac przystanek „Stocznia Szczecińska” zostanie przesunięty na ul. Firlika za skrzyżowanie z ul. Ceglaną, przystanek 1 Maja Business Park zostanie przesunięty na ul. Ceglaną – mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Linie tramwajowe 5, 6 i 11 kursować będą bez zmian. Autobusy linii 53 i 67 od przystanku Antosiewicza do tymczasowego przystanku Stocznia Szczecińska pojadą objazdem ul. Nocznickiego, ul. 1 Maja i Ceglaną. Autobusy jadące w godzinach szczytu od strony ul. Ludowej także pojadą objazdem ul. 1 Maja i Ceglaną. Trasy autobusów jadących do ul. Ludowej nie zmienią się. Linia 60 w kierunku nowego przystanku „Stocznia Szczecińska” od przystanku „Sczanieckiej” pojedzie ul. 1 Maja i Ceglaną do ul. Firlika.

Od tymczasowego przystanku „Stocznia Szczecińska” w kierunku Cukrowej, Pomorzan i ul. Karola Miarki autobusy pojadą stałymi trasami. Linie 525 i 526 w kierunku Wiszesława i Polic pojadą bez zmian, w kierunku przeciwnym objazdem ul. 1 Maja i Ceglaną.

Opracowanie "redakcja", "Moje Miasto" 10 listopada 2014 roku

* * *

Likwidacja autobusów pospiesznych, a do przystanku nawet kilometr. Mieszkańcy protestują

Zarząd Dróg i Transportu Publicznego planuje częściową likwidację pospiesznych autobusów miejskich łączących prawobrzeże z lewobrzeżem Szczecina. Ma to nastąpić po uruchomieniu szybkiego tramwaju

Andrzej Olszak złożył wczoraj w ZDiTM około 3 tys. podpisów mieszkańców prawobrzeża, którzy sprzeciwiają się likwidacji autobusów pospiesznych. A takie są plany miasta.

Likwidacja bezpośrednich połączeń z centrum miasta i zmuszanie mieszkańców do jazdy z przesiadkami, to działanie na niekorzyść mieszkańców - mówi Andrzej Olszak, inicjator sprzeciwu i koordynator akcji zbierania podpisów. Zarzuca włodarzom miasta, że nie dostrzegają, iż na prawobrzeżu mieszka około 1/3 mieszkańców miasta, czyli około 100 tys. osób

Wszelkie działania powinny być skierowanie na ułatwienie życia, a nie utrudnienie - mówi. A utrudnieniem będzie likwidacja autobusów pośpiesznych. Poza tym szybki tramwaj będzie szybki tylko z nazwy. To zwykły tramwaj, tyle, że będzie miał wydłużoną trasę, a każdy tramwaj jeździ wolniej od autobusu.

Teoretycznie, szybki tramwaj ma w pierwszej odsłonie dojeżdżać jedynie do pętli "Turkusowa" i to nie podoba się też przedstawicielom Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej. Zaproponowali, aby poprowadzić dwie nitki od tej pętli. Argumentują, że mieszkańcy osiedla "Bukowe", którzy dziś mają "pod nosem" autobus pospieszny, po jego likwidacji będą zmuszeni przejść kilometr do przystanku szybkiego tramwaju.

Należałoby zmodyfikować projekt drugiego etapu SST - dowodzą i proponują zmianę. Polegałaby ona na "rozdwojeniu" nitki od pętli przy ul. Turkusowej na dwie niezależne trasy. Pierwsza obsługiwałaby osiedle Słoneczne i tu należałoby zlokalizować przystanki tramwajowe w okolicach obecnych autobusowych. Natomiast druga nitka obsługiwałaby mieszkańców osiedla Bukowego.

Póki co jednak mieszkańcy na razie zaprotestowali przeciwko planom likwidacji autobusów pośpiesznych. Dla Olszaka to już druga akcja. Poprzednio walczył o zwiększenie częstotliwości kursowania autobusu linii C i zebrał 1500 podpisów poparcia. Skutek był taki, że 1 maja br. ZDiTM spełnił jego postulat.

Aktualnie opracowywana jest przy współpracy z ZUT nowa siatka połączeń - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik prasowy ZDiTM. - Trwają konsultacje społeczne. Głos 3 tys. mieszkańców za pozostawieniem komunikacji pośpiesznej zostanie wzięty pod uwagę.

Opracowanie "Marek Rudnicki", "Moje Miasto" 5 listopada 2014 roku

* * *

Więcej autobusów na prawobrzeże - trzy tysiące są „za”!

Petycje podpisaną przez 3 tysiące szczecinian przyniósł do siedziby ZDiTM Andrzej Olszak, mieszkaniec ul. Kostki-Napierskiego na prawobrzeżu. Chce powalczyć o utrzymanie linii pośpiesznych już po powstaniu Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju

Pan Andrzej zbierał podpisy mieszkańców prawobrzeżnych dzielnic Szczecina od sierpnia. Odwiedzał szczecinian w ich domach, namawiał do złożenia podpisu w autobusach i na przystankach... Nie miałem żadnej legitymacji, wizytówki, nikogo nie reprezentowałem - przyznaje nasz rozmówca. To mi trochę utrudniało zbieranie podpisów. Ludzie się obawiali, bo żeby podpis był ważny, trzeba było podać swój PESEL.

Dziesięć kartek z podpisami przynieśli przyjaciele i znajomi, którzy uznali, że warto powalczyć o pospieszny autobus. Pozostałe podpisy pan Andrzej zebrał sam. Wczoraj karton z 3 tysiącami podpisów przekazał Dariuszowi Wołoszczukowi (rzecznikowi prasowemu Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego).

Uważam, że budowany właśnie Szczeciński Szybki Tramwaj rozwiąże wiele problemów komunikacyjnych w mieście. Ale nie wszystkie - podkreśla pan Andrzej. Moim zdaniem, likwidując autobusy pospieszne kursujące do tej pory z jednej strony Odry na drugą, wylejemy dziecko z kąpielą. Codziennie jeżdżę tymi autobusami. Widzę, że są potrzebne. I, sądząc po poparciu mojej inicjatywy, podobnie myśli bardzo wiele osób.

Społecznik z prawobrzeża ma na swoim koncie już jeden sukces. Dwa lata temu zebrał 1500 podpisów pod apelem, by uruchomić dodatkowy autobus „C” kursujący w niedzielę i święta. Udało się. Autobus jeździ od 1 maja 2014 r. Pan Olszak, jak nam się przyznał, ma już kolejny pomysł. Przekazując przedstawicielowi ZDiTM swoją petycję, już wstępnie go zasugerował. Chodzi mu o to, by autobus 522 nie kończył ostatniego kursu w Dąbiu, lecz docierał do os. Załom-Kasztanowe. Pomyślimy nad tym - zapewnił Dariusz Wołoszczuk.

Opracowanie "lw" "Kurier Szczeciński" 5 listopada 2014 roku

* * *

Powinien jeździć częściej. Będą dodatkowe kursy linii "C"?

Zdaniem pasażerów, na linii pospiesznej C powinno być więcej kursów. Organizator komunikacji obiecuje zwiększenie częstotliwości, ale kosztem innych linii

Autobusy linii pospiesznej C kursują z osiedla Kasztanowego do placu Rodła. Dąbie ma około 15 tys. mieszkańców i autobus linii C jeździ bardzo rzadko. Słoneczne ma ok. 15 tys. mieszkańców, Majowe około 8 tys., Bukowe ok. 5 tys. W tamtym kierunku jedzie co kilka minut A, B, D oraz E – zauważa pan Bartosz. C jedzie rano z placu Słowiańskiego o godz. 6.33 i potem dopiero o godz. 6.53. Po godzinie 7 rano autobus C jedzie co 12 minut, ale można dołożyć choćby jeden dodatkowy kurs np. 6.43, ponieważ te kursy 6.33 oraz 6.53 są codziennie przepełnione.

Jak zauważa czytelnik podobna sytuacja jest popołudniu z powrotem w stronę Dąbia z centrum. Autobusy A, B, D oraz E jadą co chwilę, a C co 20 minut. Do tego – co podkreślam – wszystkie autobusy linii C są przepełnione. Jednocześnie w autobusach linii E jedzie kilka, góra kilkanaście osób. W tych newralgicznych godzinach 15-16 trzeba byłoby dołożyć choćby dwa-trzy kursy autobusów linii C – tłumaczy pasażer z Dąbia.

W internecie powstała nawet specjalna petycja o zwiększenie częstotliwości kursów. Właśnie tam można składać swoje podpisy. Autor petycji – Wojciech Spychała, zauważył, że podobny postulat był już zgłaszany Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego, który tłumaczył, że zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów do Dąbia i Załomia jest niemożliwe ze względu na brak pieniędzy.

Nie zgadzamy się z tą argumentacją. Mam na względzie jak wiele pieniędzy włodarze miasta wydają na wielkie inwestycje dla wąskiej grupy osób (np. hala czy filharmonia). Jednocześnie kompletnie zapominają o zapewnieniu podstawowej potrzeby dla mieszkańców – jaką jest bez wątpienia komunikacja miejska – czytamy w petycji.

Co na to Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego? Planujemy uruchomienie dodatkowych kursów na linii C w porannym szczycie – zapewnia Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Czas wprowadzenia zmian uzależniony jest od pozyskania pieniędzy na ten cel. Nastąpi to najprawdopodobniej kosztem kursów na innej linii.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy brygady C/1, C/2 i C/4 (każda brygada danej linii, to jeden kursujący na niej pojazd według grafiku dla swojej brygady – przyp. red.) zjeżdżają do zajezdni przed godziną 9. Gdyby nie zjeżdżały, to można otrzymać w miarę dobrze kursującą linię, z nawet 20-minutową częstotliwością między godziną 7, a 18. Później autobus mógłby kursować ze średnią częstotliwością nawet 25 minut – mówi Mariusz Tarka, mieszkaniec Dąbia.

To nie pierwsza interwencja dotycząca linii C. Wiosną tego roku pisaliśmy o tym, że na tej linii kursowały krótkie autobusy. Jak ustaliliśmy była to sytuacja awaryjna. Obecnie linia jest obsługiwana przez przegubowce.

Opracowanie "redakcja" "Moje Miasto" 4 listopada 2014 roku

* * *

System informacji miejskiej w Szczecinie. Toporne i nieestetyczne tablice

Można mieć różne, mniej lub bardziej zasadne, zarzuty co do estetyki miejskiej. Ale sytuacja, kiedy tablica systemu informacji miejskiej jest grubsza niż obramowanie, na którym jest osadzona nie miała miejsca w żadnym innym mieście

Berlin, Warszawa, Hamburg - tym miastom do niedawna Szczecin mógł pozazdrościć tablic z elektronicznymi rozkładami jazdy. Tak więc już przed prawie czterema laty podjęto decyzję o instalacji takiego systemu w Szczecinie. Miały być ułatwieniem dla mieszkańców, a przede wszystkim turystów.

Pierwsze tablice ustawiono przy ważniejszych pętlach komunikacji miejskiej już i na samym początku padały zastrzeżenia co do ich estetyki. Chyba jednak nikt wtedy nie przypuszczał co się stanie w drugim etapie - bo chyba największy pesymista nie potrafiłby przewidzieć czegoś takiego.

Na początku ustawiono słupki z chwytakami. Wydawały się bardzo estetyczne i przyjazne dla oka - ciemnoszare, wkomponowane w miejskie otoczenie. Można było sądzić, że będą wizytówką miasta.

Niestety, instalacja tablic rozwiała te marzenia. Grube tablice, niespotykane w żadnym innym mieście wystają o ponad 5 centymetrów od każdej strony. Jest to widoczne z odległości nawet kilkudziesięciu metrów.

Tu powstaje pytanie. Czy aż tak wielkim trudem byłoby zamówienie tablic o szerokości zgodnej z szerokością słupa podtrzymującego. Na rynku są dostępne tablice zgrabniejsze i bardziej ergonomiczne.

Komentarz:

Z punktu widzenia niektórych środowiska estetyka jest nieistotna. Powstawały nawet spory na temat, czy ważniejsza jest estetyka, czy biznes miejski - które to były absurdalne.

Oczywistą sprawą jest bowiem fakt, że estetyczne miasto odwiedza więcej turystów, a turystyka staje się kołem zamachowym dla biznesu. Mam zatem nadzieję, że urzędnicy naprawią ten rażący błąd i wprowadzą aneks do umowy, a toporne, już zakupione tablice zostaną przeniesione w mniej reprezentacyjne części miasta.

Opracowanie "redakcja" "Moje Miasto" 1 listopada 2014 roku

* * *

Prasa informuje - październik

* * *

Jak A zastąpiło F - wolno pospiesznym za podwójną cenę

Nie wszyscy mieszkańcy Polic zadowoleni są z ostatnich zmian wprowadzonych w funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Od początku września zamiast linii F kursuje A. Jednym autobusem można teraz dojechać z Polic na os. Bukowe w Szczecinie. Tyle że jedynie w godzinach szczytu, w dni powszednie. Do tego z dużymi opóźnieniami. Ci, którzy jeżdżą rano do centrum Szczecina, a po południu w drugą stronę, ślą więc skargi. Na razie bez efektu. Ale burmistrz Polic zapewnia, że w tej sprawie „jeszcze działa”

Mieszkam w Policach od 16 lat - pisze w jednej z kilku skarg do ZDiTM i SPPK mieszkanka Polic. Przeprowadziłam się ze Szczecina. Police są pięknym i zadbanym miastem. Połączenie ze Szczecinem było zadowalające do momentu, aż wpadliście na pomysł zlikwidowania linii pośpiesznej F i zastąpiliście ją beznadziejną, wręcz tragiczną linią pośpieszną A.

Pracuję w Szczecinie. Dojazd do pracy stał się dla mnie i wielu policzan koszmarem, a na powrót linią pośpieszną A zupełnie nie mogę liczyć. Autobusy cały czas się spóźniają i to bardzo. Wasza tablica na pl. Rodła pokazuje ludziom beznadziejne bzdury. Wstyd, moi drodzy państwo. Płacę za jazdę autobusem pośpiesznym duże pieniądze, a nie przyjeżdża nigdy na czas i jedzie dłużej niż autobus nr 107, który zalicza każdy przystanek.

Największą radość z waszego pomysłu mają bezdomni. Masowo zwiększyła się ich ilość ze względu na długą trasę, możliwość ogrzania się i dojazdu na działki leżące na prawobrzeżu. Byłam już parę razy świadkiem, jak kierowca wypraszał takie osoby, gdyż nie można było wytrzymać z takim pasażerem ze względu na panujący smród. Linia F była kontrolowana i to bardzo często, rzadko jeździły nią osoby, które nie miały biletów. W tej chwili linią A jeździ, kto chce i jak chce, wychodzi na to, że teraz są warunki o niebo lepsze w linii 107.

Tylko pytam, kto mi zwróci pieniądze wydane na beznadziejną linię A. Wielu policzan postanowiło przesłać sprawę do Rzecznika Praw Konsumentów, gdyż wydane pieniądze na pośpieszną linię A są nieadekwatne do warunków i czasu jazdy. Mamy dopiero jesień, aż się boję myśleć, co się będzie działo w zimę, jak miasto się zakorkuje ze względu na śnieg. Bardzo proszę, w imieniu swoim i policzan, o ponowne przywrócenie linii pośpiesznej E.

Pasażerowie zmienionej linii A zwracają też uwagę na zły stan techniczny autobusów kierowanych na tę trasę. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego odpowiada skarżącym, że wszystkie pojazdy mają stosowne przeglądy techniczne, a opóźnienia na linii A są spowodowane prowadzonymi pracami drogowymi.

Na razie nie planujemy zmian w organizacji komunikacji na tej trasie - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik prasowy ZDiTM w Szczecinie. Nad ewentualnymi zmianami będziemy się zastanawiali po uruchomieniu szybkiego tramwaju, czyli nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku. Dodam, że jest grupa policzan zadowolona z zastąpienia linii F linią A, która ich dowozi aż na prawobrzeże Szczecina. Osoby, które kupują bilet na tę linię, mogą też na jego podstawie jeździć wieloma innymi autobusami, których trasy się pokrywają z A.

Grzegorz Ufniarz, kierownik działu przewozów Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, przyznaje, że policki przewoźnik kieruje do ZDiTM uwagi na temat funkcjonowania nowej linii A i propozycje sposobów na poprawienie jej punktualności. SPPK obsługuje jednak tylko trzy z ośmiu kursujących na tej linii pojazdów. Za to burmistrz Polic zapewnia, że cały czas się tym tematem zajmuje.

Wciąż działamy w tej sprawie - mówi Władysław Diakun, burmistrz Polic. Zależy nam na tym, aby linia A działała tak, żeby mieszkańcy naszej gminy mieli z niej jak największy pożytek.

Opracowanie "Agnieszka Spirydonowicz" "Kurier Szczeciński" 30 października 2014 roku


* * *

Rewolucja w komunikacji miejskiej. Przygotowujemy się do e-biletu

Trwają testy biletu elektronicznego, który ma wejść do użytku. System ma ruszyć za kilka tygodni. Koniec listopada to termin uruchomienia jednorazowego biletu elektronicznego w Szczecinie

Zanim odbierzemy system przeprowadzamy testy termin nie jest zagrożony - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Obecnie trwa montaż kasowników w pojazdach komunikacji miejskiej (na zdjęciu). W pojazdach zamontowanych zostanie 1668 kasowników obsługujących bilet elektroniczny. Jak będzie wyglądało użycie biletu?

W momencie wejścia do pojazdu i odbicia biletu system będzie pobierał opłatę za całą długość trasy na przykład od 5 minut do pół godziny w zależności jaka została do przystanku końcowego i w momencie wysiadania i ponownego odbicia biletu, opłata będąca różnicą zostanie zwrócona pasażerowi - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Oprócz kasowników montowany w pojazdach komunikacji miejskiej jest również system monitoringu wizyjnego, system dynamicznej informacji pasażerskiej, system zarządzania flotą, czy tez system zliczania potoków pasażerskich.

W rejonie przystanków komunikacji miejskiej trwają prace związane z układaniem instalacji elektrycznej w związku z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej i 35 biletomatów stacjonarnych. Poza kupnem biletów (gotówką czy kartą) będzie można m.in. także naładować bilet elektroniczny czy uzyskać informację na temat funkcjonowania komunikacji. W autobusach i tramwajach zamontowanych zostanie 317 biletomatów część z nich przeznaczona będzie do sprzedaży biletu elektronicznego część do papierowego.

Prace nad wdrażaniem jednorazowego biletu elektronicznego wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Opracowanie "Mir" "24Kurier.pl" 27 października 2014 roku

* * *

Jazda z elektroniką. Tablice na przystankach

Trwa montaż na przystankach w Szczecinie wyświetlaczy, które będą informować pasażerów na bieżąco o kursach miejskich autobusów i tramwajów

Ekrany LED drugiej serii zainstalowane zostały m.in. na placach Szarych Szeregów, Kościuszki, Rodła, Żołnierza Polskiego, przy al. Piastów oraz ulicach Niemcewicza, Kołłątaja i Krzywoustego.

Do 15 monitorów, których umieszczenie ZDiTM zlecił w kilku węzłach przesiadkowych i na pętlach, dojdzie w sumie 80. Są one jednym z elementów skomputeryzowanego systemu zarządzania komunikacją, który obejmuje m.in. monitoring we wszystkich pojazdach, wyposażenie ich w kasowniki jednorazowego biletu elektronicznego i biletomaty.

Rozruch całego systemu planowany jest pod koniec listopada. Jego koszt ma przekroczyć 56 mln zł przy dofinansowaniu unijnym na poziomie prawie 37,5 mln zł.

Opracowanie "Marek Jaszczyński" "gs24.pl" 29 października 2014 roku

* * *

Zapętlenie przy Cłowym

Panie, a gdzie jest przystanek linii 56? Do Dąbia chcę się dostać - pyta zdezorientowany pasażer. Na drugim końcu - słyszy odpowiedź od starszego mężczyzny, już widać rozeznanego w lokalizacji przystanków. Rusza więc z ostatniego stanowiska za zakrętem, gdzie końcowy ma autobus linii 54 z Kijewa, którym podjechał przez Zdroje. I niespodzianka - nogi się ślizgają na zasypanym mokrymi liśćmi i czymś, co wygląda na chodniku mieszankę szutru, kamieni i połamanych płytek chodnikowych. Na poboczach leżą jeszcze stosiki drogowego urobku

Tak wygląda! pierwszy dzień na nowej tymczasowej pętli przesiadkowej w Szczecinie, jaką ZDiTM urządził dla pasażerów wzdłuż ul. Eskadrowej, na jej nitce jezdni od strony lotniska. Tu teraz mają przystanek końcowy zastępcze autobusy 807 kursujące za tramwaje do Bramy Portowej oraz autobusy wszystkich linii, obsługujące osiedla prawobrzeża, które do piątku dojeżdżały do pętli na Basenie Górniczym. Ta została zamknięta na czas przebudowy. Zanosi się, że co najmniej na pół roku.

Po pierwszych dwóch dniach „rozpoznania” podczas weekendu dziś od rana dopiero zanosi się na realny sprawdzian jej wydolności i test - mimo krytyki - tego przyjętego rozwiązania. Kierowcy autobusów już w sobotę jednak wieszczyli, że najgorsze nie tylko przed nimi, ale także przed pasażerami. Jeden z nich powiedział, że nowe rozwiązanie nie tyle jest nieprzemyślane, co po prostu absurdalne.

Dzisiaj nie ma ruchu, w rozkładach jazdy mniej kursów. W poniedziałek to będzie się działo. Autobus linii 54 stoi aż tam za zakrętem, a jak ludzie przyjadą, to przyjdzie im biegać po ponad czterysta metrów - komentował w sobotę rano kierowca autobusu jednej z linii w kierunku Dąbia. Już słyszałem, że rozważają dodatkowy nawrót przez teren stacji benzynowej. Nie lada kłopoty szykują się na linii 71 przy takiej samej jak dotąd częstotliwości ich kursów.

Jest wąsko. Krótkie autobusy jeszcze sobie radzą z dojechaniem do swoich przystanków. Te przegubowe jednak często wystają tyłem na sąsiedni pas, a kiedy ruszają, to muszą wyjeżdżać na raty, by móc ominąć wozy stojące przed nimi.

Kierowcy wskazują też na inny krytyczny punkt rejonu. Kawałek dalej, tuż za mostem Cłowym, jadąc od centrum miasta, zmieniona jest organizacja ruchu. Dokładnie u zbiegu z ul. Przestrzenną, przy zjeździe z mostu Cłowego w kierunku Zdrojów i Dąbia, a także głównie dla autobusów. Poprzednio można było nim jechać prosto na Dąbie ul. Przestrzenną. Chociaż mamy pierwszeństwo przejazdu, to uważamy, bo byli już den kierowca ledwo wyrobił przed tablicą wskazującą konieczność zjechania na lewy pas. Tu może dochodzić do wielu stłuczek i poważniejszych zderzeń i nie pomoże nawet ograniczenie prędkości do 40 km na godzinę - mówił nam inny z kierowców miejskiego autobusu. Tam też jest nawrotka dla autobusów. Nie zdziwię się, jak ktoś wjedzie w najbliższych dniach w środek autobusu.

Ustawiono tam dwie przenośne toalety, ale nie ma do nich dojścia - by się do nich dostać, trzeba się uszargać w czasie przechadzki przez trawnik, bo stoją pośrodku „zielonej wyspy” między jezdniami. Finał? Ci, u których daje znać o sobie akurat fizjologiczna potrzeba, kierują się w pobliskie krzaki przy terenie lotniska. Jedyny jasny punkt w tym miejscu - jak dostrzegli kierowcy autobusów i pasażerowie - to schludny wóz na kółkach, w którym sprzedawane są ciastka i pieczywo.

Autobusy linii zastępczej za tramwaje 807 zatrzymują się mniej więcej pośrodku kilkusetmetrowego odcinka jezdni z wymalowanymi na żółto zygzakami przy krawężnikach wąskiego i lekko odczyszczonego, ale zdewastowanego w większości chodnika (w najlepszym stanie jest odcinek końcowy na zakręcie od strony mostu Pionierów, bo i najnowszy). Ludzie wysiadający, w środkowej części tego prowizorycznego „peronu”, z trzema wiatami z demobilu, rozglądają się niepewni. Jedni biegną w lewo, drudzy obierają kurs w prawo. Zerkają na tabliczki na słupach przystankowych. Szukają. Nikt nie wie, skąd ma odjechać jego linia. Wprawdzie na każdym słupku jest tabliczka z graficznym wskazaniem przystanków, a dodatkowo z oznaczeniami w kolorach zielonym (kierunek Zdroje), niebieskim (kierunek Zdroje) i żółtym (do centrum 807), ale przesiadkowicze patrzą na numery linii. Ani nie wpatrują się w obrazki, bo to strata czasu i ryzyko, że nie załapią się na kurs i przyjdzie im czekać na następny, ani tym bardziej nie wpatrują się w kolory.

Dla lepszej orientacji pasażerów wystarczyłoby w tych warunkach postawić przy tych stanowiskach autobusów jeżdżących za tramwaj duże kierunkowskazy z wypisanymi numerami linii - taką sugestię słyszymy od jednej z pracownic dąbskiego przewoźnika, która obserwowała rozruch nowej pętli.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "Kurier Szczeciński" 20 października 2014 roku


* * *

Pasażerowie i kierowcy autobusów krytykują punkt przesiadkowy na ulicy Eskadrowej

Zamiast na Basen Górniczy od soboty autobusy szczecińskiej komunikacji miejskiej jeżdżą na pętlę zastępczą przy ulicy Eskadrowej. Po pierwszym dniu tragedii nie ma, ale kierowcy autobusów prognozują, że najgorsze dopiero przed nimi

Jak powiedział jeden z nich - nowe rozwiązanie jest absurdalne. Dzisiaj nie ma ruchu, w poniedziałek to będzie się działo. Autobus linii 54 stoi aż tam za zakrętem, a jak ludzie przyjadą to muszą biegać - komentuje kierowca autobusu komunikacji miejskiej.

Autobusy zatrzymują się wzdłuż krawężnika na ul. Eskadrowej, na drodze obok stacji paliw od strony lotniska. Jest tam aż 12 przystanków na długości około pół kilometra. Dla pasażerów takie rozwiązanie jest uciążliwe.

Normalnie zwariować można. Z pracy zmęczona wracam i mam teraz taki kawał iść do autobusu. Na głowę poupadali ci co to wymyślili - komentuje pasażerka autobusu.

Punkt przesiadkowy dla pasażerów podróżujących między centrum a Prawobrzeżem został przeniesiony z powodu zamknięcia pętli na Basenie Górniczym. Ta ma być przebudowana w ramach modernizacji torowiska na ul. Energetyków i Gdańskiej. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku.

Opracowanie "Wojciech Zagaj" "Polskie Radio Szczecin" 18 października 2014 roku

* * *

Internet dla pasażera

Trwa odbiór urządzeń, zamontowanych na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w 30 przegubowych tramwajach Tatra. Umowa z operatorem wyłonionym w przetargu - firmą Polkomtel - obowiązywać ma od 20 października. Zatem już tylko dni dzielą pasażerów od możliwości skorzystania z darmowego WiFi w kolejnych pojazdach

Internet w autobusie czy tramwaju nie jest nowością. Testowano go już m.in. w kilkunastu autobusach Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Klonowica". Na stałe jest też w 22 niskopodłogowych tramwajach Swing i 15 autobusach PKS Szczecin, które w Szczecinie obsługują linie nocne, w dzień natomiast można je spotkać m.in. na liniach do Dobrej czy Gryfina.

Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych pasażerów, którzy podczas jazdy chętnie korzystają z dostępu do sieci - tłumaczy Henryk Leszczyński, prezes PKS Szczecin. Okazuje się, że zainteresowanie taką usługą jest spore nie tylko na liniach dalekobieżnych, ale także na tych lokalnych. Dlatego postanowiliśmy uruchomić sieć WiFi, na początek w 15 pojazdach.

Podobnie zareagował szczeciński ZDiTM. Testowy Internet w autobusach SPAK cieszył się dużym powodzeniem, podobnie spore zainteresowanie siecią rośnie na pokładach nowoczesnych Swingów. Od przyszłego tygodnia zadowolonych pasażerów powinno być jeszcze więcej.

Sieć będzie dostępna w 30 przegubowych Tatrach - tłumaczy Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM. Urządzenia są w trakcie odbioru.

Pozostaje jeszcze oznakowanie wagonów w widoczny sposób, by pasażer wiedział, czy tramwaj, do którego wsiada, oferuje darmowy Internet. Projekt pochłonął nieco ponad 100 tys. zł. To jednak nie koniec, bo w przyszłym roku ZDiTM chce uruchomić darmowe WiFi w kolejnych pojazdach. Środki na ten cel są już zarezerwowane.

Opracowanie "ToT" "24kurier.pl" 16 października 2014 roku

* * *

Strategia metropolitalna zaakceptowana

Strategia rozwoju Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego,która została przygotowana przez zespół kierowany przez profesora Dariusza Zarzeckiego, została jednogłośnie zaakceptowana przez przedstawicieli wszystkich jednostek samorządu terytorialnego będących jego członkami

Co to oznacza w praktyce? Ano to, że „mapa drogowa” rozwoju tego obszaru jest już w pełni gotowa do wykorzystania. Ranga tego dokumentu ma kapitalne znaczenie. Wiadomo już bowiem co czeka Szczecin i przyległe doń jednostki samorządu terytorialnego, czyli gminy, powiaty, a także województwo zachodniopomorskie (wchodzi w skład SOM, co ułatwia załatwienie wielu spraw) w najbliższych latach.

Szczecin i jego obszar metropolitalny mieści się, używając sportowego języka, w ekstralidze takich obszarów w kraju. Zajmuje w niej, co prawda ósme miejsce, ale ma duże szanse nie tylko by je utrzymać, a nawet poprawić, bo dysponuje wielkim potencjałem. Chodzi tu o jego kapitalne położenie, bliskość Berlina, Skandynawii, walory historyczne, przyrodnicze, turystyczno - rekreacyjne. Chodzi o to, by je skutecznie i mądrze wykorzystać - podkreślił w rozmowie z „ Kurierem” profesor Jacek Szlachta, kierownik Zakładu Strategii i Programowania Rozwoju Akademii Głównej Handlowej w Warszawie.

Podkreślił on jednocześnie, że obszar SOM wymaga rozwiązania „kwestii dostępności zewnętrznej i wewnętrznej”, co oznacza przede wszystkim sprawne połączenia komunikacyjne: kolejowe, drogowe, wodne i lotnicze. Zwrócił m.in. uwagę na to, że z lotniska dużo mniejszego Rzeszowa korzysta w ciągu roku 600 tys. pasażerów, z goleniowskiego pod Szczecinem zaś tylko 360 tys. Rzeszów ma w ciągu dnia pięć połączeń lotniczych ze stolicą, Szczecin tylko dwa.

Zwrócił też uwagę na niewykorzystane walory historyczne, które mogą pomóc w umacnianiu rozpoznawalności Szczecina. To w nim urodziła się caryca Katarzyna, niezwykle ważna postać dla Niemców i Rosjan. Ale do tej pory tego faktu się w pełni nie wykorzystuje. Zdaniem profesora Szlachty mógłby to być magnes przyciągający licznych turystów i pobudzający gospodarkę. Za kolebkę Solidarności uważa się powszechnie Gdańsk i z tym faktem kojarzony jest w Europie, natomiast jej przeciętny mieszkaniec Szczecina z tą kolebką nie kojarzy.

Akceptację „Strategii SOM” poprzedziła konferencja na ten temat, która odbyła się w szczecińskim hotelu Radisson. W jej trakcie podkreślono, że dwa najważniejsze elementy jej realizacji, czyli skuteczne i wygodne skomunikowanie obszaru (kolej metropolitalna, szybki tramwaj, połączenia autobusowe z podszczecińskimi gminami), a także wykorzystanie potencjału naukowego, są już wdrażane w życie.

Opracowanie "Marek Osajda" "24kurier.pl" 16 października 2014 roku

* * *

Pętla wątpliwości

Nieoficjalnie wiadomo, że zamknięcie pętli na Basenie Górniczym w Szczecinie zaplanowano na co najmniej pół roku. Tyle że o zmianach szykowanych od najbliższej soboty, 18 października, nie został poinformowany żaden z 4 przewoźników świadczących usługi na zlecenie ZDiTM. Pisma, z których dowiedzą się o nich, mają być wysłane... dopiero dziś

Wiem o tym z mediów. Jeśli to prawda, na nudę nie będziemy narzekać - komentuje Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie". Jego spółka najbardziej odczuje zmiany, bo wysyła autobusy na każdą z 15 linii dziennych, które korzystają z peronów na Basenie Górniczym. -Dopóki nie mam oficjalnego pisma, nie mogę podjąć żadnych działań - dodaje.

Dla ZDiTM nie ma znaczenia, że w kilkadziesiąt godzin przewoźnik musi pozmieniać tablice informacyjne dla około setki pojazdów. Musi też przeprogramować autokomputery, by informacja elektroniczna wyświetlała się zgodnie z prawdą. Dodatkowo musi zmienić grafiki pracy kierowców, którzy teoretycznie powinni być o tym poinformowani 7 dni przed rozpoczęciem miesiąca, w którym zaczną obowiązywać zmiany.

Problem w mniejszym stopniu dotyczy pozostałych spółek, ale jak ustaliliśmy - PKS Szczecin, SPA „Klonowica" i Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne pisma o planowanych zmianach też dotąd nie dostały. Jednocześnie przewoźnicy zgodnie przyznają, że nowa lokalizacja pętli może stwarzać zagrożenie. Teren przy ul. Eskadrowej na pętlę dla kilkunastu linii - w ich ocenie - się nie nadaje.

Autobusy dowożące pasażerów z osiedli prawobrzeża do Basenu Górniczego i z powrotem mają kończyć i rozpoczynać kursy na bocznej nitce ul. Eskadrowej, która biegnie między dąbskim lotniskiem a Regalicą. Dokładnie na wysokości stacji paliw Orlenu, działającej w pasie drogi rozdzielającym jej jezdnie w obu kierunkach.

Mimo zastrzeżeń przewoźników, stanowiska dla autobusów od początku tego tygodnia urządzane są przy prawym pasie jezdni od strony lotniska, na odcinku od zakrętu, na wysokości, gdzie tuż obok ul. Eskadrowej znajduje się wjazd na estakadę mostu Pionierów. Na odcinku prawie pół kilometra jest ich jedenaście. Pierwsze wiaty stały tam przy chodniku już we wtorek. Na wkopanych zaś słupach jako pierwsze przytroczone zostały tabliczki informujące, że to strefa wolna od dymu tytoniowego.

Stanowiska poszczególnych linii usytuowane zostaną tak, by pasażerowie mieli jak najkrótszą drogę dojścia z autobusu do autobusu. Wozy obsługujące linię zastępczą 807 będą zatrzymywały się na środkowych przystankach i z nich odjeżdżały w kierunku Bramy Portowej - informował we wtorek Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Autobusy większości linii - wedle zapowiedzi ZDiTM - rozkłady jazdy miałyby te same. Według nowych rozkładów jeździłyby na stałych liniach 65,72 i zastępczej za tramwaje 807.

Obawiamy się o bezpieczeństwo kierowców, ale przede wszystkim pasażerów - argumentuje prezes Sołtysiak. Swoje wątpliwości wyraziliśmy po wstępnej wizji, jak i próbnym przejeździe jednym autobusem. Zaproponowaliśmy, że wystawimy kilkanaście pojazdów, by się przekonać, czy równocześnie one się tam pomieszczą, ale na tę propozycję ZDiTM nie odpowiedział.

W zamian odpowiedzialni za organizację komunikacji miejskiej zasugerowali, by to przewoźnik zaproponował inną organizację ruchu lub inną lokalizację. Czyli wykonał pracę, która należy do ZDiTM!

Sugestii było kilka. Wśród nich skrócenie niektórych linii i wykorzystanie pętli na prawobrzeżu jako punktów przesiadkowych, podobnie można by wykorzystać zajezdnię przy ul. Struga. W innym wariancie proponowano ograniczenie linii 807 i wydłużenie części linii z prawobrzeża do centrum. Do żadnego jednak z podpowiadanych rozwiązań urzędnicy z ul. Klonowica wcześniej się nie odnieśli.

Opracowanie "Tomasz Tokarzewski, Mirosław Winconek" "Kurier Szczeciński" 15 października 2014 roku

* * *

Szczecińska sieciówka będzie obejmowała także teren gminy Dobra Szczecińska

Od 1 stycznia Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie będzie obsługiwał połączenie pomiędzy gminą Dobra a Szczecinem

Oznacza to, że na terenie obu miejscowości obowiązywać będą te same bilety. Sieciówka szczecińska będzie obejmowała także teren gminy Dobra Szczecińska.

Do stycznia obie gminy ustalą jakie będą to połączenia, ile ich będzie oraz z jaką częstotliwością będą kursowały na poszczególnych liniach. Dziś na trasie Szczecin - Dobra Szczecińska kursują dwie linie nr 74 i 89.

Gmina Dobra korzystała też za autokarów PKS-u, ale od 1 stycznia z nich rezygnuje. Dobra Szczecińska zobowiązuje się do pokrywania kosztów związanych z realizacją usług ZDiTM na jej terenie. Decyzję o rozszerzeniu usług Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego na gminę Dobra podjęli na poniedziałkowej sesji Radni Miasta Szczecin.

To o tyle istotne, że jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowych, ze Stolicy Pomorza Zachodniego do takich miejscowości jak Dobra Szczecińska przenosi się coraz więcej osób majętnych.

W 2010 roku było to ponad 200 osób, a ich dzieci wciąż uczęszczają do szkół w Szczecinie. W drugą stronę - z Dobrej Szczecińskiej do Szczecina przeniosło się w 2010 roku blisko tysiąc osób. Najczęściej tu poszukują pracy i możliwości rozwoju.

Opracowanie "Małgorzata Gwiazda-Elmerych" "Polskie Radio Szczecin" 13 października 2014 roku

* * *

Uzupełniają tabor

Dwa nowe nabytki (choć nie nowe pojazdy) zasilą SPA Dąbie

Tym razem do zajezdni przy ulicy Struga trafią dwa autobusy marki Mercedes. Pierwszy właśnie zjechał do zajezdni.

Z informacji SPA Dąbie wynika, że zakup używanych autobusów jest zakupem testowym. Jeśli Mercedes sprawdzi się w typowo miejskim ruchu, nie wyklucza się dalszych zakupów. Podobne pojazdy od lat służą szczecińskiemu oddziałowi PKS, ale jazda za miasto różni się od tej po mieście, i to chcą sprowadzić w dąbskiej zajezdni.

Zakupione dwa pojazdy wyprodukowano w 2003 roku, czyli mają po 11 lat. Są dobrze utrzymane i w zasadzie mogą popracować drugie tyle. Zgodnie z wymogami pojazd będzie przemalowany, zarejestrowany i będą zainstalowane kasowniki. Dopiero wtedy trafią do obsługi linii. Tym samym obok Volvo, Solarisów i MANów, Mercedes jest kolejną marką w taborze szczecińskiej komunikacji miejskiej.

Opracowanie "EL" "Prawobrzeże.info" 11 października 2014 roku

* * *

Szczecińska komunikacja w Dobrej

Jest duża szansa na to, by już niebawem spełniły się komunikacyjne życzenia mieszkańców gminy Dobra, którzy chcą wygodniejszych i tańszych połączeń autobusowych ze Szczecinem. A jest na to realna szansa

Radni z terenu naszej gminy zaakceptowali i poparli zdecydowanie wnioski mieszkańców w tej sprawie. Ale ostateczna decyzja jest obecnie po stronie radnych ze Szczecina, którzy będą decydować o komunikacyjnym porozumieniu między naszymi miejscowościami. Jeżeli je poprą, to od stycznia przyszłego roku na terenie naszej gminy pojawią się autobusy szczecińskich spółek przewozowych - mówi Teresa Dera, wójt Dobrej.

Powody do zmian, o które już od dłuższego czasu ubiegali się mieszkańcy, są oczywiste. Po pierwsze chodzi o to, by było taniej, a to mogą zapewnić im bilety czasowe, z których korzystają także mieszkańcy Szczecina. Dzięki nim będą mogli poruszać się także na jego terenie. Po drugie, by było wygodniej, bo taki bilet będzie ważny także np. w tramwajach czy autobusach innych linii. Na stacjach przesiadkowych nie będą musieli biegać do kasy czy kiosku po nowy bilet.

Na wprowadzeniu do gminy szczecińskich autobusów skorzystać powinna także gmina. A to dlatego, że PKS, z którym gmina ma podpisaną do końca grudnia 2014 roku umowę na usługi transportowe, liczył swoje koszty „od kilometrów", czyli od konkretnej miejscowości w gminie Dobra do stacji docelowej w Szczecinie. ZDiTM natomiast kosztów na terenie stolicy województwa w umowie, którą najprawdopodobniej z władzami gminy niebawem podpisze, już by nie uwzględniał. A to oznacza spore oszczędności.

Dla nas najważniejsza jest poprawa jakości życia mieszkańców naszej gminy. Dlatego tę sprawę traktujemy bardzo poważnie i mamy nadzieję na jej szczęśliwy finał - podkreśla wójt Teresa Dera.

Na terenie gminy Dobra kursują od marca tego roku autobusy dwóch linii komunikacji miejskiej Szczecina: „74" i „89", które zapewniają obsługę trasy do miasta z Mierzyna. Od stycznia 2015 roku mogą one docierać już do wszystkich miejscowości w gminie.

Opracowanie "Marek Osajda" "Kurier Szczeciński" 7 października 2014 roku

* * *

Drogowe przeróbki na Szafera i Zegadłowicza

Na ulicy Szafera trwają roboty przy wymianie nakładki asfaltowej jezdni

Przy okazji kapitalny remont przechodzi zdewastowana zatoka autobusów z nawierzchnią z kostki brukowej na wysokości hali widowiskowo-sportowej. Marnej jakości podbudowa sprawiła, że pod ciężarem autobusów ta zamieniła się w strefę zapadlisk. Roboty ZDiTM zlecił spółce Maldrobud z Myśliborza.

Na zagęszczoną warstwę tłucznia wylano zbrojoną ławę betonową. Zatoka będzie dłuższa – pomieści dwa przegubowe pojazdy. W podobnej technologii – wraz z wymianą nawierzchni jezdni od granic miasta w kierunku Tanowa - wykonawca kończy też przebudowę zatok autobusowych przy ul. Zegadłowicza w szczecińskiej części Pilchowa.

Opracowanie "mir" "24kurier.pl" 6 października 2014 roku

* * *

Pożegnanie z biletami w kiosku. Czekają nas zmiany w komunikacji miejskiej

Koniec listopada to termin uruchomienia jednorazowego biletu elektronicznego w Szczecinie. Wyjaśniamy z czym wiąże się jego używanie

Posiadanie e-biletu jest wygodniejsze od tradycyjnych biletów papierowych, gdyż pasażer może dokonać opłaty bez znajomości taryfy, nie musi pamiętać o wcześniejszym zakupie biletu w kiosku. Obecnie trwa montaż kasowników w pojazdach komunikacji miejskiej (na zdjęciu). W pojazdach zamontowanych zostanie 1668 kasowników obsługujących bilet elektroniczny.

Jak będzie wyglądało użycie biletu? W momencie wejścia do pojazdu i odbicia biletu system będzie pobierał opłatę za całą długość trasy na przykład od 5 minut do pół godziny w zależności jaka została do przystanku końcowego i w momencie wysiadania – opłata będąca różnicą zostanie zwrócona pasażerowi – tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Prace nad wdrażaniem jednorazowego biletu elektronicznego wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Ulgi dla rodziców

Szczecińska Karta Rodzinna (SKR) jest dla rodzin (co najmniej jeden rodzic lub opiekun prawny), które mają co najmniej dwoje dzieci. Dzięki niej taniej zapłacimy za bilety. Ulga dotyczy biletów okresowych: miesięcznych i trzymiesięcznych. Przy dwójce dzieci przysługuje upust 55 procent (przy trójce 65 procent), a przy siedmiu i więcej 99 procent ceny biletu. Także rodzice - posiadacze SKR mogą korzystać z ulg przy zakupie biletów. Przy dwóch dzieciach ulga dla opiekuna prawnego wynosi 5 procent i wzrasta stopniowo aż do dwanaściorga potomstwa za które przysługuje 99 procentowa ulga. Wnioski o wydanie SKR są przyjmowane w Biurze Obsługi Interesanta (Urząd Miasta pl. Armii Krajowej).

Pierwszy raz karta jest wydawana bezpłatnie, za wtórnik pobiera się opłatę 10 złotych. Do wniosku należy dołączyć aktualne zdjęcie legitymacyjne (format 3,5 x 4,5) osób ubiegających się o kartę przy odbiorze karty zdjęcia zostaną zwrócone. W przypadku, gdy wniosek dotyczy dziecka, które ma ukończone 18 lat konieczna jest aktualna legitymacja szkolna lub studencka bądź zaświadczenie o kontynuowaniu nauki ze szkoły lub uczelni. W przypadku osób zamieszkałych w Szczecinie nie posiadających aktualnego zameldowania dokument potwierdzający zamieszkanie na terenie Szczecina.

Kolejne elementy systemu

Oprócz kasowników montowany w pojazdach komunikacji miejskiej jest również system monitoringu wizyjnego, system dynamicznej informacji pasażerskiej, system zarządzania flotą, czy tez system zliczania potoków pasażerskich. W rejonie przystanków komunikacji miejskiej trwają prace związane z układaniem instalacji elektrycznej w związku z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej i 35 biletomatów stacjonarnych. Poza kupnem biletów (gotówką czy kartą) będzie można m.in. także naładować bilet elektroniczny czy uzyskać informację na temat funkcjonowania komunikacji. W autobusach i tramwajach zamontowanych zostanie 317 biletomatów część z nich przeznaczona będzie do sprzedaży biletu elektronicznego część do papierowego.

Co zrobiono do tej pory?Co zrobiono do tej pory? W pierwszym etapie wdrożony został elektroniczny bilet okresowy. To Szczecińska Karta Aglomeracyjna, która funkcjonuje jako bilet okresowy imienny i na okaziciela.

Opracowanie "redakcja" "Moje Miasto" 5 października 2014 roku

* * *

Stargard zdobył mniej punktów, ale i tak zgarnął unijną kasę na autobusy

Trzy nowe miejskie autobusy kupi Stargard Szczeciński. W piątek prezydent miasta i marszałek województwa zachodniopomorskiego podpisali umowę na dofinansowanie zakupu

W konkursie, w którym stawką były unijne fundusze, projekt Stargardu uzyskał mniej punktów niż podobny zgłoszony przez Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe Dąbie. Mimo to, został wybrany.

Jak tłumaczy rzeczniczka marszałka Gabriela Wiatr, to m.in. dlatego że stargardzka spółka komunikacyjna nigdy nie korzystała z dofinansowania na zakup autobusów, w przeciwieństwie do firm ze Szczecina czy Świnoujścia.

W tego typu przypadkach, kiedy różnica w punktacji jest niewielka, zarząd województwa ma prawo podejmować ocenę strategiczną. Stargard też jako jedyny starał się o pieniądze na zakup autobusów. Pozostali zwracali się o refundację już kupionych pojazdów - wyjaśnia Wiatr.

Jak wyliczył urząd marszałkowski, szczecińskie spółki komunikacyjne otrzymały w ostatnich latach ponad 50 mln zł na zakup nowych autobusów. Trzy, które kupi Stargard, będą kosztowały ok. sześciu mln. Połowa to dofinansowanie.

Opracowanie "Sławomir Orlik" "Polskie Radio Szczecin" 3 października 2014 roku

* * *

Na linii z poślizgiem

Miał wyjechać w regularne kursy po dwóch tygodniach od oficjalnej prezentacji w zajezdni Pogodno na początku września

Kiedy wsiądą jednak do niego pierwsi pasażerowie, nadal nie wiadomo. Mowa o najnowszym składzie tramwaju - składaku "moderus beta" z częściowo niską podłogą został złożony w warsztatach spółki Tramwaje Szczecińskie.

Okazuje się, że moderus beta formalnie nadal jest własnością spółki Modertrans, producenta konstrukcji i dostawcy do niej całego wyposażenia wraz z oprzyrządowaniem i oprogramowaniem. By mógł być dopuszczony do regularnego ruchu, musiał uzyskać homologację, a motorniczowie przejść szkolenia. Choć fizycznie stacjonuje już w zajezdni Pogodno od kilku tygodni, to formalnie jest własnością Modertransu.

Kiedy 4 września w obecności prezydenta Piotra Krzystka prezesi szczecińskiego przewoźnika spółki TS Krystian Wawrzyniak i producenta tego typu tramwaju poznańskiego Modertransu Andrzej Bręczewski podpisywali umowę na dostawę jeszcze w tym roku w częściach do złożenia drugiego takiego składu, była mowa, że tramwaj pojawi się na regularnej linii w ciągu dwóch tygodni. Były zapowiedzi, że zainauguruje regularne kursy na linii "3". Mamy już październik, a skład wciąż nie kursuje.

Dlaczego częściowo niskopodłogowy tramwaj z nowej serii pasażerów nie wozi? Zbigniew Dąbrowski, dyrektor ds. technicznych i eksploatacji spółki TS, odpowiada tak - ujmę to dyplomatycznie - firma Modertrans, nie przekazała nam jeszcze złożonego składu do odbioru końcowego. Ona nim nadal dysponuje i czekamy na jego przekazanie.

Opracowanie "mir" "24kurier.pl" 3 października 2014 roku

* * *

Pora na Mercedesa

Kolejne autobusy zasilają flotę Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie". Pasażerowie tego przewoźnika będą się mogli chwalić, że do pracy czy szkoły jeżdżą już nie tylko Volvo, ale także Mercedesem. Pierwszy z 2 zakupionych przez spółkę autobusów tej marki trafił do zajezdni przy ul. Struga w czwartkowe popołudnie

Jest to sprawdzona i renomowana marka, powszechnie cieszy się dobrą opinią. Dlatego gdy pojawiła się okazja nabycia 2 autobusów tej marki, postanowiliśmy z niej skorzystać.

Spółka chce sprawdzić, jak Mercedesy będą się sprawdzać w szczecińskich, typowo miejskich warunkach. Podobne pojazdy od lat z powodzeniem eksploatuje PKS Szczecin, ale obsługuje linie podmiejskie, o nieco innym charakterze.

Zakupione autobusy wyprodukowano w 2003 r., kursowały w Niemczech. Są w bardzo dobrym stanie. Po zarejestrowaniu, przemalowaniu i wyposażeniu w kasowniki będą mogły wyruszyć na linie.

Opracowanie "ToT" "24kurier.pl" 2 października 2014 roku

* * *

Prasa informuje - wrzesień

* * *

Jak korzystać z "migawek" na linii A? Pasażerowie mają wątpliwości i boją się kar

Od września nastąpiło połączenie kursów linii A i F. W godzinach szczytu "atka" połączyła Police z Osiedlem Bukowym. Pasażerowie nie wiedzą jednak, jakimi liniami mogą pojechać mając bilet okresowy na linię A

Według przepisów osoby posiadające bilet okresowy na jedną linię mogą korzystać z innych linii kursujących tą samą trasą. Przepis ten jest jednak wieloznacznie interpretowany i stanowi pole do nadużyć. Niebezzasadne są obawy pasażerów, zwłaszcza podróżujących na skróconym niedawno odcinku, że nie mając takiego zamiaru zapłacą karę za jazdę bez biletu.

Dokładnie chodzi o odcinek między Placem Rodła a Policami. Jako, że linia A dojedzie tam tylko w godzinach szczytu pasażerowie nie wiedzą, czy mogą korzystać z innych linii na przykład 107. Przepisy bowiem, zwłaszcza w takim, pierwszym tego typu przypadku często są trudne do interpretacji i mogą być źródłem kontrowersji.

Komentarz

Kontroler biletów nie jest prawnikiem. Trudno więc wyobrazić sobie fachowe rozstrzyganie przepisów. W Szczecinie bardzo często dochodzi do sporów między ukaranymi pasażerami a ZDiTM, których przyczyną są właśnie niejednoznaczne przepisy.

Pasażerowie, zazwyczaj z braku czasu i chęci rezygnują z wnoszenia spraw do sądu, czego skutkiem jest, iż muszą zapłacić zazwyczaj niesłusznie nałożone opłaty dodatkowe.

Znane są również przypadki tajemniczego ginięcia nagrań z monitoringu, kiedy konflikt między pasażerem a kontrolerem przybierze bardziej niekulturalną formę. Nie ma więc powodu, aby dziwić się obawom pasażerów.

Opracowanie "Tomek Kuczyński" "Moje Miasto" 28 września 2014 roku

* * *

Nowy Solaris Urbino - niższy, bardziej przestronny i w każdym wariancie

Solange Olszewska, właścicielka firmy Solaris, zaprezentowała na targach IAA w Hanowerze nowy wygląd autobusów Solaris Urbino. Ich produkcja i sprzedaż zacznie się w przyszłym roku. Wielbiciele solarisów będą się musieli przyzwyczaić do ich nowego wyglądu

Mój mąż bardziej zajmuje się technologią, ale nowy wygląd ostatecznie to ja wybrałam – powiedziała nam w Hanowerze Solange Olszewska. Bardzo mi na tym zależało. Chodzi o to, by wszystkie nasze pojazdy miały tę samą stylistykę – dodaje. Wszystkie rodzaje autobusów, tak samo będzie wyglądał Solaris Tramino, ale choć dziś o tym nie wspomniano, dotyczy to też tramwajów.

Prezes Olszewska po prezentacji chodziła uśmiechnięta od ucha do ucha i odbierała gratulacje od dziennikarzy z całej Europy (gdy rozmawialiśmy podszedł do nas dziennikarz z Serbii, który serdecznie jej gratulował, wspomniał że m.in. w Belgradzie jeżdżą solarisy i zażartował, że teraz chyba wszyscy będą się na polskiej firmie wzorować). Było za co bo na dość sennym dniu prasowym, który zaplanowano jeszcze przed oficjalnym otwarciem targów, stoisko Solarisa wyróżniało się tłumem dziennikarzy – przeważnie zagranicznych – którzy czekali na odsłonięcie przykrytych czarnym płótnem pojazdów.

Solaris w Hanowerze przedstawił Urbino w wersji 12-metrowej i 18-metrowy autobus przegubowy. Ale od stycznia rusza produkcja wszystkich typów pojazdów polskiej firmy w tej wersji. Pierwsze pojazdy mają trafić do odbiorców na przełomie maja i czerwca. Ponoć właśnie zaczynają się negocjacje z nimi. Choć muszę przyznać, że jeden z naszych klientów, prywatny przedsiębiorca z Niemiec, zamówił już taki autobus w ciemno – chwaliła się Olszewska.

Nowa generacja solarisów, choć zachowała nazwę poprzedników, wyróżnia się i wyglądem i szczegółami technicznymi. Z zewnątrz robi wrażenie bardziej nowoczesnego, na co składa się ostrzejsza kreska i charakterystyczne koła. Projektanci zadbali, by z zewnątrz podłoga wydawała się niska na całej długości, mimo przeszkód w utrzymaniu tej linii. W środku autobusy są bardzo jasne, przestronne. Choć dach jest nieco niższy (o ok, 15 cm w stosunku to wcześniejszej wersji) to nie ma się wrażenia przytłoczenia. Autobus jest bardziej pojemny. Więcej siedzeń jest też dostępnych z poziomu niskiej podłogi (w zależności od wersji od kilku do kilkunastu).

Istotnie ma się poprawić komfort pracy kierowcy. Jego stanowisko zostało podniesione, co przy większej szybie i drobiazgach takich jak oświetlenie ledowe całej kabiny, ma znacznie poprawić prowadzenie autobusu, więc i bezpieczeństwo pasażerów. Szefowie firmy zwracali też uwagę na większą niż do tej pory możliwość manewrowania drzwiami. W trzydrzwiowej wersji te drugie są umieszczone w połowie długości pojazdu. W wersji dwudrzwiowej są nieco przesunięte, co ułatwia wysiadanie pasażerom.

Autobusy były testowane w Czechach na specjalnym torze. Przejechały milion kilometrów w różnych warunkach, dlatego Olszewska jest przekonana, że sprawdzą się w każdym mieście.

Szefowa Solarisa przyznała też, że firma pracuje nad nowym pojazdem, choć podała niewiele szczegółów. Za kilka miesięcy będzie wszystko wiadomo. Powiedzmy, ze ma to być coś w rodzaju... wielofunkcyjnego autobusu – przyznała. Nowy autobus ma się znacznie różnić od produkowanych do tej pory. Olszewska nazwała go „nisko kosztowym”. Ma być podobno przeznaczony przede wszystkim na rynki, na których – jak to oględnie powiedziano – głównym warunkiem zakupu jest cena, choć pani prezes przyznała, że będzie dostępny dla każdego, również dla odbiorców w Polsce.

Opracowanie "Jakub Dybalski" "Transport Publiczny" 25 września 2014 roku

* * *

Zróbcie nam przystanek

Z tą sprawą zwrócił się do nas czytelnik, który odwiedził naszą redakcję

Sprawa ma wymiar ogólnospołeczny i dlatego podejmujemy temat. Chodzi o fatalny stan przystanku komunikacji miejskiej „Kluczborska”. Jest to przedostatni przystanek dla linii 55 przed pętlą Autostrada. Przystanek nie ma wiaty, nie ma ławeczki, po prostu rzec można szczere pole, choć w pobliżu są zabudowania – mówi czytelnik. Ktoś przyniósł jakieś żerdzie, ktos inny jakieś słupki i to cała jakże żenująca infrastruktura – dodaje.

Przystanek jest dość mocno „obłożony” gdyż korzystają z niego użytkownicy pobliskich działek. A jest ich tu niemało bo ponad 650! Może w okresie późnojesiennym i zimowym przystanek ten nie cieszy się takim wzięciem jak od wiosny do jesieni, ale przecież wokół są stali mieszkańcy, którzy też korzystają z niego. Obecny wygląd i wyposażenie jest na żenującym poziomie, a wziąwszy pod uwagę, że po zjeździe z A6 od przejścia granicznego w Kołbaskowie, obcokrajowcy widzą fatalną wizytówkę miasta.

Starania o ustawienie wiaty i uporządkowanie tego przystanku dla tysięcy ludzi odwiedzających duży zespół ogrodów działkowych, jest z pewnością zadaniem dla miejscowej Rady Osiedla, ale w pierwszym rzędzie sprawą powinien się zainteresować ZDiTM, któremu dedykujemy ten materiał. Wdzięczność działkowców jak i okolicznych mieszkańców, gwarantowana! Czytelnikowi dziękujemy za sygnał.

Opracowanie "EL" "Prawobrzeże.info" 25 września 2014 roku

* * *

Praca czeka

Dobiega końca dwuletni projekt, dzięki któremu pracę zyskują osoby młode i bezrobotne. Do października zakończy się 10. edycja szkoleń, dająca uprawnienia do prowadzenia autobusów w całej Unii Europejskiej. Podstawowy kurs kosztuje 5 tys. zł. Dzięki dofinansowaniu z UE, bezrobotni ze Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego podnieśli kwalifikacje bezpłatnie, dostawali stypendia, a praca czeka na nich "od ręki"

W ramach szkolenia przyszli kierowcy odbyli szkolenie teoretyczne i praktyczne, mieli staże na terenie zajezdni autobusowych, zdobywali prawo jazdy kategorii D i niezbędne do wykonywania zawodu świadectwa kwalifikacyjne - tłumaczy Aleksander Igielski z Centrum Szkolenia Igielski. Otrzymali doradztwo zawodowe, wsparcie psychologiczne i pomoc ze strony agencji pracy.

Rzeczywistość mocno przerosła założenia projektu. W optymistycznym wariancie świadectwo kwalifikacji miało zdobyć przynajmniej 126 ze 140 uczestników 10. edycji projektu. Do dziś, (projekt wciąż trwa) świadectwa zdobyło 135 osób, czyli 107 proc. Prawo jazdy kategorii D otrzymało 106 osób (przy założeniu 70, czyli 151 proc.). Zakładano też, że zatrudnienie znajdą 63 osoby, ale już dziś wiadomo, że etaty ma 89. A szkolenia i egzaminy wciąż trwają.

Nie ukrywam, że projekt przyniósł nam wiele korzyści - mówi Krzysztof Putiatycki, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica". Zatrudniamy 295 osób, z czego 207 to kierowcy. Staż w naszej firmie odbyły 92 osoby, na dziś zatrudniamy 18 z nich.

Również jesteśmy zadowoleni z efektów tego projektu, dlatego jeśli będą kolejne, podobne, bez wahania do nich przystąpimy - zapewnia Kazimierz Trzciński, prezes SPPK.

W projekcie mogły wziąć udział osoby bezrobotne ze Szczecina oraz powiatów: polickiego, gryfińskiego, goleniowskiego i stargardzkiego. Musiały mieć przynajmniej 21 lat i 9 miesięcy, ale nie więcej, niż 24. Co ważne, w trakcie szkolenia i stażu otrzymywały też stypendia. Projekt, który kosztował 3.5 mln zł, w 85 proc. sfinansowała Unia Europejska, pozostała kwota pochodzi z Budżetu Państwa.

Opracowanie "ToT" "24kurier.pl" 24 września 2014 roku

* * *

Sauna czyli podróż bez biletu

Dobiega końca Dzień bez Samochodu i prawo do jazdy bez biletów komunikacją miejską

Założenie szczytne, ale jak to w naszym mieście, jazda autobusem czy tramwajem zawsze przynosi niespodzianki. Nie inaczej było w Europejskim Dniu bez Samochodu.

Jest godzina 16,00 – pełnia szczytu komunikacyjnego. Na przystanek "Wyszyńskiego" podjeżdża autobus pośpieszny linii „C” w kierunku Załomia. Wnętrze wypełnione, panuje tłok. Młodzież wraca ze szkół, część pasażerów z pracy, a trzy wózki z maluchami skutecznie blokują całe wnętrze. Gdy zamknęły się drzwi, nagle znaleźliśmy się w środku gorącej sauny. Zrobiło się duszno i nie było szans na otwarcie choćby któregoś okienka uchylnego. Wkrótce z wielu pasażerów zaczął się z czół lać strumieniami pot…

Okazało się, że ta temperatura jak w saunie była spowodowana włączonym ogrzewaniem! Jakby tego było mało, pan kierowca zablokował okna, których nie można było uchylić. Ludzie szemrali, ale nie było szans ze względu na duży tłok dobić się z końca autobusu do kabiny kierowcy by włączył inny tryb pracy nawiewu. Część ludzi dosłownie w pocie czoła dojechała do Basenu Górniczego i wysiadła, bo w tych warunkach nie dało się kontynuować podróży…

Autobus miał nr boczny 2905. Pozdrawiamy pana kierowcę i zastanawiamy się jak będzie grzać gdy wkrótce nadejdzie zima i kilka stopni mrozu… Będziemy polować na ten pojazd bo jedno nie ulega wątpliwości, będzie w nim gorąco, jak dziś gdy część ludzi korzystała z komunikacji bez biletu. Nie płacili ale mieli saunę. W ubraniach to jednak żadna przyjemność.

Opracowanie "EL" "Prawobrzeże.info" 22 września 2014 roku

* * *

Przystanki w 3D droższe niż liczyli

Kolorystyczną nowinkę - kolejną - na szczecińskich jezdniach w obrębie przystanków tramwajów szykował na nadchodzącą jesień Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. Specjalne maty miałyby pojawić w sumie na 34 z nich, a konkretnie tych w miejscach, w których po wyjściu z pojazdów pasażerowie muszą pokonać jezdnię, by dotrzeć na chodnik lub wsiąść do tramwaju. Czy pomysł doczeka się realizacji jeszcze w tym roku, dowiemy się w najbliższych dniach

Termin składania ofert minął w środę. Spółka Strabag jako jedyna wykazała zainteresowanie zleceniem. Skalkulowała cenę usługi na 2.3 mln zl. To więcej niż zakładany koszt przez ZDiTM.

Komisja przetargowa sprawdza ofertę i w ciągu najbliższych dni zdecyduje co dalej - informuje Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM. W związku z głosami, że rozwiązanie byłoby wbrew przepisom, chcę podkreślić, że maty trójwymiarowe nie są elementem oznakowania, ale będą integralną częścią odcinka nawierzchni jezdni, która zostanie na konkretnej długości wymieniona. I nie musi być ona wcale czarna, bo mamy przecież odcinki buspasów z torowiskami tramwajowymi np. koloru zielonego.

Przypomnijmy maty zostałyby ułożone na jezdniach na całej długości przystanków. Byłyby w trzech kolorach - niebiesko-biało-zielone.

Montaż mat poprzedzony będzie wymianą nawierzchni na niemal wszystkich przystankach, które otrzymają nowe oznakowanie, jak również wymianą płyt w torowisku. Ponadto w niektórych miejscach zmiany te wiązać się będą z wyznaczeniem nowej lokalizacji przystanku lub przejść dla pieszych - dodaje D. Wołoszczuk.

ZDiTM sporządził listę przystanków, na których wprowadzone byłyby zmiany. Najwięcej trójkolorowych mat pojawiłoby się na obu trasach tramwajów w kierunku Pomorzan, do Niebuszewa, Drzetowa i Gocławia. Byłyby to m.in. przystanki przy ulicach Niemcewicza, Odzieżowej, Kolumba, Nadodrzańskiej, św. Józefa, Tamie Pomorzańskiej, pl. Tobruckim, w al. Powstańców Wielkopolskich przy ulicach Szpitalnej i Frysztackiej, w ul. Jagiellońskiej przed skrzyżowaniami z alejami Piastów i Bohaterów Warszawy, ulicach Parkowej, Malczewskiego, Antosiewicza, Druckiego-Lubeckiego, przy zajezdni Golęcin i dalej przy ulicach Strzałowskiej, Światowida i Lipowej.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "24kurier.pl" 18 września 2014 roku

* * *

Szczecińska Kolej Metropolitalna ruszy najpóźniej w 2021 roku

Najpóźniej w 2021 roku ruszy Szczecińska Kolej Metropolitalna. Dzisiaj podpisano umowę na opracowanie studium wykonalności tego przedsięwzięcia

Studium wykonalności to dokładna analiza projektu z jego stroną finansową, prawną, lokalizacją, planem wdrożenia, pozyskiwaniem funduszy, prognozą przychodów i zysków.

Studium odpowie na pytanie na jakich zasadach i w jakim zakresie będzie działać SKM - mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina. SKM to projekt bardzo trudny, wymagający współpracy z samorządami, z koleją. Wierzę, że jesteśmy w stanie temu podołać. Kolej może być tą alternatywą dla mieszkańców, która będzie uzupełniać istniejący układ komunikacyjny oparty o transport tramwajowy i autobusowy.

Docelowo Szczecińska Kolej Metropolitalna ma składać się z 4 linii łączących Police, Goleniów, Stargard i Gryfino ze Szczecinem - które na obszarze miasta utworzą również kolej miejską.

Wykonawcą opracowania "Wzmacnianie obszaru funkcjonalnego poprzez integrację systemu transportu publicznego na obszarze Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego" jest firma TRAKO Wierzbicki i wspólnicy Spółka Jawna. Całkowity koszt studium wynosi 1 988 910 złotych.

Opracowanie ma być gotowe w maju przyszłego roku nie jest to dużo czasu i wymaga intensywnej pracy - mówi Marek Wierzbicki, przedstawiciel Trako. Przypomnijmy, że projekt SKM został zaprezentowany w listopadzie 2011 roku przed radnymi Rady Miasta Szczecin i spotkał się z przychylnym przyjęciem.

SKM ma być szkieletem komunikacyjnym pomiędzy Szczecinem, Policami, Goleniowem, Stargardem i Gryfinem - mówi Maciej Sochanowski, autor projektu uruchomienia SKM.

Zgodnie z projektem, tzw. etap 0 dla kolei miejskiej, to uruchomienie przewozów na odcinku pomiędzy Szczecinem Głównym a Szczecinem Niebuszewo. Wymaga to modernizacji przystanków kolejowych na linii 406: Szczecin Pomorzany - Turzyn - Pogodno - Łękno - Niebuszewo.

Założenie jest takie, żeby wydłużyć kursowanie pociągów w relacji: Szczecin Główny - Stargard i Szczecin Główny - Goleniów o odcinek Szczecin Główny - Szczecin Niebuszewo (około 8 km) przy jednoczesnym zwiększeniu ilości pociągów obsługujących linię Szczecin - Stargard.

Opracowanie "Marek Jaszczyński " "Moje Miasto" 17 września 2014 roku

* * *

To ma być komunikacyjna rewolucja w regionie. Umowa w sprawie SKM podpisana

Remont trasy kolejowej ze Szczecina do Polic, modernizacja dworców na Niebuszewie i przy Turzynie, nowe stacje oraz jeden bilet na wszystkie połączenia, także tramwajowe i autobusowe - to założenia projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej

W środę przedstawiciele samorządu województwa i Szczecina podpisali umowę z firmą Trako, która ma przygotować studium wykonalności inwestycji. To pierwszy krok do jej realizacji.

Założenie SKM jest proste. Pasażer kupuje w swojej miejscowości bilet autobusowy, który jest biletem docelowym na określoną ulicę w Szczecinie. Wsiada do autobusu i dojeżdża nim do dworca. Potem przesiada się do pociągu, którym dojeżdża do Szczecina. Tam wsiada do autobusu, a bilet cały czas jest ważny - wyjaśnia Marek Wierzbicki, współwłaściciel firmy.

Komunikacyjna rewolucja ma pochłonąć 600 mln zł. To koszty m.in. zakupu nowego taboru czy remontu dworców na Niebuszewie i przy Turzynie.

W Policach zostanie wybudowany nowy odcinek torów do tzw. "nowych Polic" - dodaje dyrektor stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, Roman Walaszkowski.

Studium wykonalności ma być gotowe w połowie przyszłego roku. To dokument, który jest niezbędny m.in. do uzyskania unijnego dofinansowania z budżetu na lata 2014-2020.

Opracowanie "Sławomir Orlik" "Polskie Radio Szczecin" 17 września 2014 roku

* * *

Tabor nowy i ten stary - autobusowe zakupy lub wymiany

Po tłustych kilku latach zakupów nowego taboru w Szczecinie szykują się pod tym względem najwyraźniej lata chudsze. Przedstawiciele spółek przewozowych nawet mówią, że zanosi się na kryzys. Dotyczy to przede wszystkim autobusów. Sposobem na podreperowanie stanu posiadania wobec faktu, że z eksploatacji część najstarszych wozów będzie trzeba wkrótce wycofać, mają być pojazdy już niekoniecznie fabrycznie nowe, ale te używane

Na zakup "przechodzonego" już taboru - jak dotąd - zdecydowały się obie komunalne spółki SPA Klonowica i SPA Dąbie. W obu na stanie i jeszcze na chodzie są egzemplarze autobusów modelu Volvo B10M rocznik 1994,1995 i 1998.

SPAK dysponuje nadal 19 pojazdami u schyłku ich żywota technicznego. Innymi słowy są one na dobiciu. Prezes Krzysztof Putiarycki woli mówić, że zdecydowanie wkroczyły w wiek dorosły. Przekroczyły już 19 lat. Spółka ma też jeszcze 7 wozów MAN 202, wyprodukowanych w latach 1997-1998.

Wstrzymujemy się jeszcze z wycofywaniem najstarszych autobusów z eksploatacji z uwagi na zwiększone w ostatnim czasie potrzeby, gdy chodzi o zapewnienie komunikacji zastępczej na czas prowadzonych aktualnie inwestycji tramwajowych w mieście - tłumaczy prezes Putiatycki. Jak tylko zapotrzebowanie się zmniejszy, to z pewnością te wozy zaczną znikać. Nie ma w nich wprawdzie zbyt wiele elektroniki, nawet ich awaryjność jest niższa niż taboru dużo nowszego, to proste konstrukcje, ale są już na tyle zużyte i wyglądają, jak wyglądają, co na pewno wśród pasażerów zachwytu nie wywołuje.

Wycofywane autobusy zastępować będą w SPAK tymczasem odkupywane od innych przewoźników wozy mające poniżej 10 lat. A to z uwagi na brak funduszy - na razie - na zakup tych fabrycznie nowych.

Podobnie będzie w SPA Dąbie. Ta wozi pasażerów autobusami marki Volvo B10MA w liczbie 17 od 1998 roku. Ma i starsze, bo z lat 1996-1998, różne typy MAN-ów (13 sztuk) i równie wiekowe neoplany (5 sztuk). W SPAD średnia wieku taboru to aktualnie nieco ponad 9 lat, ale tę wyraźnie poprawiają w zestawieniach solarisy zakupione w sporej liczbie w latach 2008-2012 roku (w sumie 48).

Jesteśmy już po rozmowach, ale jeszcze przed podpisaniem umowy na zakup dwóch używanych przegubowych mercedesów citaro - informuje Włodzimierz Sołtysiak, prezes SPAK - W przyszłym roku wobec braku funduszy nowych zakupów nie planujemy.

Autobusy jeździły w Niemczech pod zachodnią granicą, pochodzą z lat 2002-2003. Jeśli się sprawdzą, to niewykluczone, że przewoźnik przymierzy się do kolejnych zakupów tego typu taboru tego producenta lub innego.

My gratów nie trzymamy. Moim zadaniem, a także zgodnie ze standardami przyjmowanymi powszechnie na rynku usług komunikacyjnych w cywilizowanym świecie, tabor nie powinien mieć więcej niż 8 lat. Taki jest zakładany okres jego technicznej i ekonomicznej użyteczności - podkreśla z kolei Kazimierz Trzciński, prezes SPPK. Do 8 lat mamy 20 sztuk autobusów, powyżej tych ośmiu lat są pozostałe, czyli 36. W naszych realiach utrzymanie standardów to zakupy na poziomie 3 nowych autobusów rocznie.

W tym roku jesienią bazę SPPK w Policach zasilą trzy nowe MAN-y - dwa przegubowe i jeden krótki.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "Kurier Szczeciński" 17 września 2014 roku

* * *

Autobusu jednak nie będzie

U progu wakacji podaliśmy wiadomość o planowanych od 1 września zmianach w kursowaniu autobusów z Płoni przez Dąbie

Informacja sprowadzała się do zamiaru przekierowania autobusu linii nr 79 na Zdroje z pominięciem Dąbia. W to miejsce przez Dąbie miała zostać uruchomiona nowa linia, która z Płoni poprzez ulicę Pomorską, połączyłaby Dąbie z Jezierzycami i Śmierdnicą. Okazało się, że były to jdnak tylko plany…

ZDiTM wprawdzie nadal planuje takie rozwiązanie, ale już wiadomo że nie nastąpi to w tym roku. Warunkiem uruchomienia nowej linii jest dofinansowanie z budżetu miasta, a ten na ten rok nie przewidział takiego wydatku – mówi Dariusz Wołoszczuk rzecznik ZDiTM. Nie oznacza to, że pomysł zarzucono. ZDiTM będzie nad nim pracować, ale zmiany i nowa linia mogłaby ruszyć dopiero w przyszłym roku. Ze względów organizacyjnych pewnie nie szybciej jak w lutym, być może w marcu.

Potrzebę uruchomienia linii łączącej rejon ulicy Pomorskiej z centrum Dąbia – to odległość 2km, wspiera Rada Osiedla Dąbie. Podjęła ona uchwałę wspierającą mieszkańców w staraniach o nową linię. Niestety, brak pieniędzy ucina wszelkie nadzieje w tym temacie. Do nowego roku.

Opracowanie "EL" "Prawobrzeże.info" 11 września 2014 roku

* * *

Bliżej do Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej

Jak najlepiej wykorzystać sieć kolejową oplatającą Szczecin i jak połączyć ją w jeden sprawnie funkcjonujący organizm komunikacyjny, który ma funkcjonować na terenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, w skfad którego wchodzą sąsiadujące z miastem gminy?

Oto jest pytanie, na które ma odpowiedzieć zwycięzca przetargu na wykonanie dwóch istotnych dokumentów dotyczących Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej i integracji transportu publicznego na terenie SOM. Została nim wrocławska firma TRAKO i Wspólnicy, która zdobyła w przetargu najwyższe oceny.

To był dla nas kluczowy przetarg - podkreśla Roman Walaszkowski, dyrektor biura Stowarzyszenia SOM. Teraz musimy podpisać umowę z wykonawcą, by firma niezwłocznie przystąpiła do pracy.

Dwa wspomniane dokumenty mające charakter studium wykonalności mają odpowiedzieć na pytanie, jak najlepiej wykorzystać istniejącą sieć kolejową i jak mają przebiegać trasy. Zleceniodawcom zależy na przynajmniej kilku wariantach rozwiązań, ale pod warunkiem, by miejską i metropolitalną jednocześnie komunikacją zarządzał jeden organizator transportu na terenie SOM. Chodzi też o to, by obowiązywała na nim jedna oferta biletowa i taryfowa.

Projekt komunikacyjny, który zostanie przygotowany na podstawie studiów, będzie swoistym krwiobiegiem obszaru metropolitalnego łączącym wszystkie jego miejscowości, w tym: Gryfino, Police, Goleniów. Wiadomo, że ten wyjątkowy w skali regionu projekt wymaga uruchomienia nieczynnych obecnie stacji takich jak np. Szczecin-Turzyn czy Szczecin-Niebuszewo. A także remontów ich stacji, które mają się stać węzłami przesiadkowymi. To z nich będzie się można, na podstawie tego samego biletu, dostać autobusem, tramwajem czy rowerem do celu podróży.

Zarówno jedno, jak i drugie studium ma być wykonane do października 2015 roku, a całe przedsięwzięcie powinno być zrealizowane do 2022 roku. Obydwa dokumenty będą podstawą do starania się o środki unijne, które mogą w dużej części sfinansować powstanie Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej i zbudowanie funkcjonalnego i zintegrowanego systemu komunikacji publicznej na terenie SOM.

Opracowanie "mos" "Kurier Szczeciński" 10 września 2014 roku

* * *

W szczecińskich tramwajach i autobusach rozpoczął się montaż kasowników biletu elektronicznego

Trwa montaż urządzeń związanych z drugim etapem Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską

Rozpoczął się montaż kasowników biletu elektronicznego. Urządzenia montowane są równolegle w autobusach i tramwajach, należących do wszystkich przewoźników, a ich zakończenie planowane jest na jesień: koniec września-październik tego roku.

Oprócz kasowników montowany w pojazdach komunikacji miejskiej jest również system monitoringu wizyjnego, system dynamicznej informacji pasażerskiej, system zarządzania flotą, czy też system zliczania potoków pasażerskich - mówi Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

W rejonie przystanków komunikacji miejskiej trwają prace związane z układaniem instalacji elektrycznej w związku z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej i 35 biletomatów stacjonarnych. Poza kupnem biletów (gotówką czy kartą) będzie można m.in. także naładować bilet elektroniczny, czy uzyskać informacje na temat funkcjonowania komunikacji. Prace wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions z Warszawy i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas z Madrytu.

Zgodnie z umową montaż miał zakończyć się do sierpnia tego roku. Skąd opóźnienie? M.in. dlatego, że autobusy były intensywnie eksploatowane jako transport zastępczy w czasie przebudowy torowisk, m.in. przy al. Piastów.

Kompleksowe założenie urządzeń w jednym autobusie to trzy-cztery dni - wyjaśnia Wołoszczuk.

W autobusach i tramwajach zamontowanych zostanie 317 biletomatów, część z nich przeznaczona będzie do sprzedaży biletu elektronicznego część do papierowego.

Opracowanie "Marek Jaszczyński" "gs24.pl" 10 września 2014 roku

* * *

Multimedialne tablice informacyjne z opóźnieniem

Nowe ledowe wyświetlacze na przystankach komunikacji miejskiej w Szczecinie z trzymiesięcznym poślizgiem

80 multimedialnych tablic, które pokazują czas przyjazdu i odjazdu autobusu czy tramwaju, miało stanąć do połowy sierpnia m.in. na Bramie Portowej, placu Rodła, Grunwaldzkim czy w Dąbiu. Aby uruchomić system, trzeba zamontować również w tramwajach oraz autobusach specjalne urządzenia.

Nie zdążyliśmy tego zrobić, bo tabor ciągle kursuje - tłumaczy Krzysztof Miller z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. W trakcie realizacji naszego zadania, rozpoczęło się sporo remontów torowisk i nawierzchni drogowych. W związku z tym cały nasz tabor, który miał być wyposażony w urządzenia, został w dużej mierze wykorzystany na komunikację zastępczą.

Teraz, po podpisaniu aneksu, tablice powinny pojawić się do końca listopada. Dodatkowo na najbardziej obleganych przystankach stanie 30 biletomatów.

W tramwajach i autobusach będą też nowe elektroniczne kasowniki, które umożliwią korzystanie ze Szczecińskiej Karty Aglomeracyjnej. Wszystko będzie kosztować 18 mln złotych.

Opracowanie "Łukasz Rabikowski" "Polskie Radio Szczecin" 9 września 2014 roku

* * *

Przystanek "Świętego Jana Pawła II" w Szczecinie, z nieistniejącej ulicy

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wymyślił nową ulicę w Szczecinie. Chodzi o przedrostek „święty”, bo mamy Aleję Papieża Jana Pawła II

Linia nr 87 od niedawna kursuje na nowej, wydłużonej trasie. Autobus „87” jedzie przez Rondo Giedroycia, ul. Staszica, ul. Lubomirskiego, al. Wyzwolenia, ul. Felczaka, ul. Wąską, ul. Wielkopolską, Plac Szarych Szeregów, al. Wojska Polskiego, Plac Zwycięstwa, Bramę Portową, al. 3 Maja.

Jechałam autobusem tej linii i bardzo się zdziwiłam, kiedy z zapowiedzi w pojeździe padł komunikat o tym, że będzie przystanek „Świętego Jana Pawła II” – mówi pani Leokadia, nasza czytelniczka. – Pomyślałam chwilę przecież nie było zmiany nazwy ulicy.

Nasza Czytelniczka ma rację. Faktycznie takiej ulicy nie ma w Szczecinie. Mamy aleję Papieża Jana Pawła II. Tuż przed kanonizacją Ojca Świętego zapytaliśmy, czy w związku z tym będą wprowadzone zmiany w nazwie ulicy. Chodzi o dodanie przedrostka św. (święty).

Nie było takich rozmów i planów wśród radnych. Nazwa zostanie w obecnej formie – mówił radny Tomasz Hinc, przewodniczący komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego szczecińskiej rady miasta. Skoro zostało bez zmian to dlaczego Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wyszedł przed szereg i dodał przedrostek?

Nie będzie zmiany nazwy przystanku – mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Nazwa przystanku nawiązuje do stanu faktycznego. Gdyby nie było przedrostka „święty” zaraz podniosłyby się głosy oburzenia. Nazwy przystanków nie zawsze są adekwatne do stanu faktycznego.

Przykładem może być przystanek tramwajowy „Dobromiry” dla linii 6 i 11. Po tej ulicy nie ma śladu na współczesnej mapie miasta. W Stettinie była to Wolfstrasse.

Opracowanie "jasz" "Moje Miasto" 8 września 2014 roku

* * *

22 września komunikacją miejską pojedziemy za darmo

22 września autobusy i tramwaje będą bezpłatne. Tak mieszkańcy będą świętować Europejski Dzień bez Samochodu

Decyzję o zwolnieniu z kasowania biletów podjęli dzisiaj radni Szczecina. Decyzja nie była jednomyślna jak w poprzednich latach. Zdaniem części radnych to pusty gest. Jeden dzień bez biletu to 90 tys. zł mniej w kasie miasta.

Ciekawe, który kierowca tego dnia zrezygnuje z samochodu i przesiądzie się do tramwaju. Ja takiego nie znam - mówił radny Jędrzej Wijas. Za uchwałą głosowało 19 radnych. Trzech było przeciw. Dwie osoby wstrzymały się od głosu.

Opracowanie "redakcja" "gs24.pl" 8 września 2014 roku

* * *

Premiera szczecińskiego tramwaju. Powstanie drugi moderus beta

Dziś zaprezentowany został najnowszy szczeciński tramwaj, czyli moderus beta. To już pewne, że w Szczecinie zostanie zbudowany drugi taki tramwaj

Planujemy, że będzie obsługiwał linię nr 3 - mówi Krystian Wawrzyniak, szef spółki Tramwaje Szczecińskie. Pozwolenie do ruchu uzyskamy około 15 września, kilka dni później wagon wyruszy na trasę. Moderusem Beta jednorazowo będzie mogło podróżować 206 osób 62 na siedząco 144 na stojąco.

Miejsca siedzące zostały zamontowane także w części niskopodłogowej, która znajduje się w środkowej części pojazdu. To ułatwi korzystanie z wagonu osobom o niskim wzroście, niepełnosprawnym, z wózkami. Wejdą do wnętrza z poziomu przystanku bez wchodzenia na schody.

Tramwaj jest pomalowany zgodnie z obowiązującą w Szczecinie kolorystyką Floating Garden. Oprócz części niskiej podłogi i niższych kosztów produkcji tramwaje z niskopodłogową wstawką mają też mniejsze wymagania od tramwajów typu Swing jeżeli chodzi o stan torowisk.

Także dziś spółka TS podpisała z poznańskim Modertransem umowę na dostawę elementów niezbędnych do samodzielnego montażu kolejnego tramwaju częściowo niskopodłogowego. Wagon ma być zmontowany do końca roku.

Opracowanie "Marek Jaszczyński " "gs24.pl" 4 września 2014 roku

* * *

Opinie czytelników

Stworzono ostatnio w naszym mieście nową linię autobusową numer 86. Bierze ona swój początek na osiedlu Kaliny. Czy nie można byłoby przedłużyć jej o 600 metrów, do osiedla Samosierry? To byłaby wielka korzyść dla mieszkańców, a odpowiednie przystanki już są.

Opracowanie "redakcja" "Kurier Szczeciński" 4 września 2014 roku

* * *

Dzieci spóźniają się na lekcje, a dorośli do pracy. Wszystko przez przeładowane autobusy

Autobusy linii 58 i 59 są przeładowane. Dzieci spóźniają się do szkół, a starsi do pracy - tak skarży się część mieszkańców szczecińskiej Żelechowej

Do końca lipca pasażerowie mogli korzystać również z przegubowego autobusu pospiesznego A. Teraz, by bezpośrednio dojechać do centrum Szczecina, pozostały im tylko o połowę mniejsze autobusy 58 i 59.

Linie te kursują z Gocławia na plac Rodła. Na przystanek przy ulicy Robotniczej, która jest w połowie trasy, przyjeżdżają już przeładowane. Według mieszkańców, najgorzej jest w godzinach szczytu. We wtorek, by zdążyć do pracy, kilka osób poszło na inne przystanki, a kilka innych zamówiło taksówkę.

Lekcje zaczynamy o 7.30. Chciałyśmy wejść do autobusu, ale nie dałyśmy rady. Nie było już nawet gdzie stać - opowiadają uczennice. Jesteśmy ściśnięci jak sardynki - narzeka jeden z pasażerów, któremu udało się wsiąść do autobusu.

O tym, że autobusy są przeładowane i niedostosowane do potrzeb mówią również sami kierowcy. Jak dojdą studenci to będzie jeszcze gorzej - dodają.

Dariusz Wołoszczuk ze szczecińskiego Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego przyznaje, że mimo zwiększenia częstotliwości jazdy, autobusy linii 58 i 59 nie zdały egzaminu. Jeszcze we wrześniu postaramy się, aby te linie były obsługiwane także przez tabor przegubowy. Będzie się to wiązać z wycofaniem autobusów przegubowych z innych tras - zapewnia.

Pierwszy autobus pojawił się już we wtorek. Następne będą wtedy, gdy będzie wiadomo, z których tras można je przenieść. Większość taboru ma być wymieniona do końca września.

Opracowanie "Kamil Nieradka" "Polskie Radio Szczecin" 3 września 2014 roku

* * *

Tramwaj pojedzie dalej

Zgodnie z przewidywaniami, nie będzie na razie przebudowy pl. Zwycięstwa w Szczecinie, która zakładała - wedle wersji urzędników magistratu - urządzenie na nim nowego przystanku tramwajowo-autobusowego w kierunku Turzyna. Miałby powstać w miejscu obecnie zielonego pobocza na wysokości kościoła garnizonowego. Ceny oferentów, którzy gotowi byliby podjąć się zadania, pozostają zaporowe, a w kasie miasta póki co na inwestycję widnieje wciąż kwota tylko 8,5 mln zł w rozłożeniu na dwa następne lata

W pierwszym przetargu do magistratu zgłosiło się jedynie konsorcjum firm Tor-Kar-Sson i Przedsiębiorstwa Tor-Kar-Sson Zbigniew Kargul. Okazało się, że oczekują aż 20 mln 890 tys. zł. To przeszło dwukrotnie więcej niż kwota założona na zlecenie przez urzędników. Dla porównania, na przebudowę torowisk w obrębie położonej nieopodal Bramy Portowej wydane zostały 22 mln zł.

Niewiele niższe, przy nawet większej liczbie zainteresowanych, były też oferty w rozpisanym w drugim przetargu. Tym razem warszawskie konsorcjum TOR-KAR-SSON i Przedsiębiorstwa TOR-KAR-SSON Zbigniew Kargul, ponawiając ofertę, cenę skalkulowało na 19 387 260 zł, czyli o około półtora miliona mniej. Krakowska spółka ZUE wyceniła roboty na prawie 19 mln 631 tys. zł, Wykonanie zadania za nieco niższe, ale i tak spore kwoty zaproponowały z kolei spółki Eurovia Polska (18 438 tys. zł) i szczeciński Elbud (17 mln 742 tys. zł).

W związku z tym, że oferty były zbyt wysokie zapadła decyzja, by poszukać możliwości dofinansowania inwestycji - informuje Łukasz Kolasa z biura prasowego urzędu miasta.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "24kurier.pl" 3 września 2014 roku

* * *

Kolejny przetarg na budowę przystanku na placu Zwycięstwa bez rozstrzygnięcia

Do przetargu na budowę przystanku na placu Zwycięstwa w Szczecinie zgłosiły się cztery firmy. Ich oferty były jednak za wysokie

Najtańszą ofertę złożył szczeciński Elbud, który wycenił swoje usługi na ponad 17 mln złotych. Najdroższa oferta wpłynęła od ZUE z Krakowa, bo ponad 19 mln złotych. Pozostałe oferty złożyły konsorcjum Tor-Kar-Sson i Eurovia Polska.

W związku z tym, że oferty były zbyt wysokie zapadła decyzja by poszukać możliwości dofinansowania inwestycji - mówi Łukasz Kolasa.

To było drugie podejście do inwestycji. W pierwszym przetargu jedyna oferta wpłynęła od Tor-Kar-Sson i Przedsiębiorstwa Tor-Kar-Sson Zbigniew Kargul. Oferent wycenił swoją usługę na ponad 20 mln złotych. Tymczasem koszty inwestycji były oszacowane na poziomie 9 mln złotych.

Na placu Zwycięstwa ma powstać nowy przystanek tramwajowo- autobusowy, w kierunku Turzyna. W wyniku budowy nowego peronu likwidacji ulegnie przystanek koło Medicusa. Inwestycja ma być przeprowadzona w trybie "zaprojektuj i wybuduj", czyli wykonawca wykona projekt i przeprowadzi prace budowlane.

Zmieni się układ komunikacyjny, bo powstanie dwukierunkowa jezdnia autobusowo - tramwajowa, będąca kontynuacją jezdni na skrzyżowaniu przy Bramie Portowej do wlotu w ulicę Krzywoustego.

Przejście dla pieszych na wlocie al. Wojska Polskiego będzie przeniesione na wyspę bliżej skrzyżowania. Pojawi się dodatkowe przejście na nowy przystanek tramwajowo - autobusowy.

Pojawią się nowe sygnalizacje: na skrzyżowaniu ul. Krzywoustego - plac Zwycięstwa sygnalizatory staną także na wlocie ulicy Kopernika oraz na skrzyżowaniu placu Zwycięstwa - ul. Św. Wojciecha i na skrzyżowaniu z ulicą Potulicką.

Przebudowane ma być także torowisko. Zakres przebudowy obejmuje łącznie około 750 m toru pojedynczego i jeden rozjazd. Pomyślano także o oznakowaniu dla osób niedowidzących. Na przystanku pojawią się płytki ułatwiające orientację. Ponadto wokół pl. Zwycięstwa powstaną nowe ścieżki rowerowe.

Opracowanie "Marek Jaszczyński " "gs24.pl" 1 września 2014 roku

* * *

Bilety po zmianach

Po ogłoszeniu informacji o zmianach w szczecińskiej komunikacji miejskiej pojawiły się wątpliwości dotyczące zakresu obowiązywania biletów okresowych na linię pospieszną A. Mamy już oficjalną interpretację ZDiTM w tej sprawie

W Szczecinie posiadacz biletu okresowego (miesięcznego lub kilkumiesięcznego) na jedną linię ma prawo korzystać również z pojazdów obsługujących inne linie na tych odcinkach, na któ¬rych trasy się pokrywają. Do tej pory dotyczyło to np. autobusów 107 i F, kursujących z Polic do pętli na pi. Rodła. Posiadacz biletu na linię F mógł również jechać linią 107, zaś posiadacz biletu na 107 mógł jechać F, jeśli dopłacił do przejazdu linią pospieszną.

Od 1 września nie ma linii F. Na trasie do Polic zastąpiła ją linia A - jednak tylko w dni powszednie. W soboty i niedziele oraz inne dni wolne od pracy autobusy linii A będą kursowały tylko z osiedla Bukowego do pi. Rodła. W tych dniach więc trasy A i 107 się nie pokrywają. Poprosiliśmy więc Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego o rozstrzygnięcie wątpliwości. Zapytaliśmy, czy posiadacz biletu okresowego na linię A może jeździć linią 107 przez cały tydzień. - Odpowiedź brzmi: tak - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Posiadacz biletu okresowego na linię A może na jego podstawie korzystać z autobusów linii 107 na całej trasie i również w dni wolne od pracy.

Opracowanie "jps" "Kurier Szczeciński" 1 września 2014 roku

* * *

Pijany, współpasażerowie i... znieczulica

W tramwajach i autobusach komunikacji miejskiej dochodzi do najróżniejszych zdarzeń i sytuacji, bywa, że nawet karczemnych awantur. Często pasażerowie wolą nie wtrącać się w konflikty lub być uczestnikami scen, narażających na stres, nerwy, ataki agresji, niepotrzebne pyskówki. A jak zachować się w sytuacji, kiedy do autobusu wsiada osobnik pod wpływem alkoholu, wręcz zamroczony i w pewnym momencie spada z fotela. Czy i jak powinien reagować motorniczy lub kierowca?

Witam, chciałbym poinformować redakcję o skandalicznym zachowaniu kierowcy autobusu linii B. Dzisiaj wracając z pracy wsiadłem w B na przystanku Sanktuarium (w kierunku os. Arkonskiego) i wydaje mi się, że wtedy jeszcze wszystko było w porządku. Jadąc dalej już po kolejnym przystanku (Wiosenna) zauważyłem, że pasażerowie oglądają się z „ciekawością/zaniepokojeniem" na koniec autobusu, dwie osoby podeszły również do kierowcy, ale. ja słuchając muzyki nie wiedziałem co się dzieję, myślałem że jest kontrola biletów - tak zaczynał się mail pana Krzysztofa.

Było niedzielne, sierpniowe popołudnie. Nasz Czytelnik relacjonował dalej, że z ciekawości obejrzał się za siebie i zobaczył mężczyznę leżącego na podłodze w końcu autobusu. Wydawało mu się się, że wsiadł na przystanku Wiosenna.

Gdy dojechaliśmy do przystanku Basen Górniczy, kierowca wysiadł z kabiny, podszedł do tego mężczyzny, lekko się nad nim pochylił, stwierdził że jest pijany i że w autobusie jest ciepło i że facet niech sobie śpi! Skandal! To jak jest pijany, leży na podłodze to nie trzeba mu pomóc?! A może szanowny Pan kierowca jest również ratownikiem medycznym i skoro jakiś mężczyzna leży na podłodze i czuć od niego alkohol to nic mu się nie stało, niech sobie leży do przystanku końcowego" - pisał do nas z oburzeniem pan Krzysztof.

Brak słów po prostu. Według mnie to od razu powinien się zatrzymać na awaryjnych i wezwać pogotowie ratunkowe. Może on miał atak padaczki, może zawał, no nie sposób tu zgadywać ale skoro leży na podłodze to trzeba mu pomóc a nie stwierdzać, że nic mu nie jest, w autobusie jest ciepło i może spać sobie. Czy coś takiego nie podlega pod paragraf? - pytał. Pan Krzysztof twierdzi, że po odjechaniu z przystanku Basen Górniczy zadzwonił pod numer Centrali Ruchu ZDiTM (tel. wypadkowy) 19285 i poinformował o sytuacji, podał numer boczny autobusu.

Myślałem że oni oddzwonią do kierowcy i nakażą mu przy następnym przystanku (Wyszyńskiego) wezwać pogotowie ratunkowe ale niestety, ja musiałem wysiąść na Wyszyńskiego a kierowca pojechał dalej, żadnej policji, pogotowia nic po prostu, odjechał jakby już zapomniał że w autobusie ktoś leży. Był to kurs z godziny 16:09 z Sanktuarium, czyli z osiedla Słonecznego odjechał o godzinie 16:07, numer boczny autobusu to 2058, prosiłbym o jakąś interwencję w tej sprawie, nie wiem co się stało z tym mężczyzną, czy przeżył, czy zabrało go pogotowie, czy Centrala Ruchu skontaktowała się z kierowcą - zakończył nasz Czytelnik.

Czy zachowanie kierowcy i reakcja (a jak z powyższego wynika brak reakcji) pracowników centrali dyspozytorskiej ZDiTM były w poniżej opisanej sytuacji właściwe czy nie? O odniesienie się do poruszonych w relacji pana Krzysztofa kwestii poprosiliśmy prezesa spółki SPA „Dąbie", której autobusy obsługują linię pospieszną B, a także dyrektorów Radosława Tumielewicza i Marka Jutrzenkę-Trzebiatowskiego z ZDiTM. Zadaliśmy im jednocześnie pytanie, czy na okoliczność takich i podobnych zdarzeń, jak postępować, kierowcy są w ogóle szkoleni?

Dariusz Wołoszczuk, kierownik stanowiska ds. mediów, skarg i wniosków, w ZDiTM, przesłał nam w tej sprawie informację, jaką do ZDiTM przekazała spółka SPA Dąbie. To wyjaśnienie sporządzone na podstawie analizy nagrania z monitoringu w pojeździe i rozmowy z kierowcą.

Z nagrania monitoringu wynika, że osoba stanowiąca następnie przyczynę skargi wsiadła do autobusu linii B na pętli Osiedle Słoneczne, ostatnimi drzwiami i usiadła na ostatnich, po lewej stronie pojazdu, siedzeniach. Pomiędzy przystankami Wiosenna a Zdroje Krzyżówka (na wysokości ul. Gryfińskiej) osoba ta zsunęła się na podłogę pojazdu i spała wzdłuż przejścia pomiędzy siedzeniami - wyjaśnia w piśmie Marzena Pszczoła, kierownik ds. eksploatacji w SPA Dąbie. - Kierowca prowadząc pojazd nie widział w lusterku tego zdarzenia. Żaden z pasażerów widzących to zdarzenie (a takie osoby były) nie zgłosił tego kierowcy i nie podjął żadnych czynności w odniesieniu do osoby leżącej na podłodze.

Z ustaleń spółki przewozowej wynika, że po wejściu pasażerów na przystanku Zdroje Krzyżówka, pasażerka wsiadająca ostatnimi drzwiami, przeszła do kierowcy (jako jedyna) i już w trakcie jazdy zgłosiła mu, iż w tyle autobusu leży najprawdopodobniej pijany mężczyzna. Kierowca kontynuował jazdę i zatrzymał się na najbliższym przystanku Basen Górniczy, gdzie poszedł sprawdzić co się dzieje. Stwierdził bez cienia wątpliwości, iż osoba ta była pod wpływem alkoholu, obok znajdowała się butelka wina i brak było jakichkolwiek oznak chorobowych.

Kierowcy przechodzą szkolenia z udzielania pierwszej pomocy - podkreśla M. Pszczoła. -Ponadto pozycja leżącego w żaden sposób nie mogła doprowadzić do uszkodzenia ciała w trakcie jazdy. Dlatego kierowca podjął decyzję o kontynuowaniu jazdy, informując jednocześnie o zdarzeniu dyspozytora i firmę ochroniarską, której patrol został wysłany celem wyprowadzenia osoby nietrzeźwej z autobusu. Patrol przyjechał na pętlę Zakole, gdzie mężczyzna został dobudzony i po kilku minutach samodzielnie opuścił pojazd.

Kierownik Pszczoła przyznaje, że w ocenie firmy decyzja kierowcy była błędna, gdyż tak jak to pisze w swojej skardze pasażer, powinien on zatrzymać autobus bezpośrednio po otrzymaniu zgłoszenia i wezwać pogotowie ratunkowe. Zaraz jednak dodaje. Nie oznacza to, że nie rozumiemy przyczyn takiego a nie innego działania kierowcy. W jego ocenie wybrał on mniejsze zło, jego zadaniem jest przewóz pasażerów i nie zgadza się z postawionymi zarzutami. Uważa, iż z powodu śpiącego pijanego mężczyzny inni pasażerowie nie dojechaliby do celu podróży na czas i również mieliby pretensje do kierowcy, że ważniejszy jest „pijak od porządnych pasażerów". Po za tym zarzucając pewnego rodzaju znieczulicę kierowcy, żaden z pasażerów indywidualnie nie wezwał stosownych służb - kończy wyjaśnienie kierownik Marzena Pszczoła.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "Kurier Szczeciński" 1 wrzesień 2014 roku

* * *

Prasa informuje - sierpień

* * *

Pospieszne zamieszanie

Od poniedziałku, tradycyjnie już, zmienią się rozkłady jazdy wielu autobusów i tramwajów. Po wakacyjnej przerwie na trasy powrócą m.in. tramwajowa „4" oraz linie autobusowe D, E, G, 109 i 110. Najwięcej zamieszania można się jednak spodziewać w związku z kolejnymi zmianami w kursowaniu linii pospiesznej A

Od 1 sierpnia autobusy tej linii kursują na trasie os. Bukowe-pl. Rodła. Skrócenie trasy wywołało liczne protesty zarówno mieszkańców prawobrzeża, jak i okolic os. Książąt Pomorskich czy ul. Studziennej. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego poinformował wtedy, że po wakacjach sytuacja się zmieni.

Od 1 września na trasę nie powróci już linia pospieszna F, kursująca na trasie Police os. Chemik-pl. Rodła - przypomina Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM. Zostanie połączona z linią A, która w godzinach szczytu w dni powszednie kursować będzie z os. Bukowego do Polic.

To i tak nie zaspokoi potrzeb wielu pasażerów, którzy już narzekają na rozkład jazdy. A ci, którzy z „A" będą korzystać, muszą być czujni i przygotować się na zamieszanie.

Przede wszystkim trzeba uważnie patrzeć na oznakowanie autobusu. Na trasie Bukowe-Police kursował będzie bowiem autobus „A". Natomiast na trasie skróconej do pl. Rodła - „A Bis". Co więcej - większość kursów zatrzymywać się będzie na pl. Rodła na przystanku wspólnym z linią G. Od poniedziałku będzie to również przystanek dla „A Bis" oraz „A" jadącego z Polic na Bukowe. W odwrotnym kierunku linia „A" z al. Niepodległości skręci w prawo i przez ul. Matejki dojedzie do pl. Rodła. W kierunku Polic autobusy zatrzymywać się będą na przystanku linii „107". Informacji na ten temat ZDiTM jednak oficjalnie nie podał. Spółki autobusowe dowiedziały się o zmianie w środowe popołudnie. W czwartek jeden z autobusów odbył jazdę próbną na trasie do Polic. Uczestniczyło w nim kilkudziesięciu kierowców Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie", którzy także muszą się oswoić ze zmianami.

Opracowanie "ToT" "24kurier.pl" 29 sierpnia 2014 roku

* * *

E-papieros zakazany? ZDiTM pracuje nad uchwałą

Zakaz używania elektronicznych papierosów w szczecińskiej komunikacji miejskiej chce wprowadzić Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM zapewnia, że trwają prace nad projektem uchwały

Argumentów jest wiele - mówił w magazynie 'Radio Szczecin na wieczór' konsultant wojewódzki ds. chirurgii klatki piersiowej, prof. Tomasz Grodzki.

To konieczność, bo substancje zawarte w aerozolach osiadają na osobach postronnych. Potwierdzają to badania przeprowadzone na pacjencie, który poddawał się inhalacji leczniczej. Obecność substancji, którymi badany był inhalowany podczas testów, analitycy wykrywali na osobach siedzących w jego otoczeniu nawet po czterech godzinach - dodał prof. Tomasz Grodzki.

W opinii Artura Ziółkowskiego ze Stowarzyszenia na rzecz e-palenia - STEP, E-papieros jest zdecydowanie mniej szkodliwy, niż papieros tradycyjny.

Z badań Instytutu Pracy i Zdrowia Środowiskowego wynika, że w aerozolu, który powstaje podczas używania e-papierosa, jest pięć razy mniej nikotyny, niż w zwykłym papierosie. Podobnie jest ze stężeniem substancji rakotwórczych - mówi Ziółkowski.

Ostateczną decyzję o wprowadzeniu zakazu używania e-papierosów w komunikacji miejskiej w Szczecinie radni podejmą na jednej z najbliższych sesji rady miasta.

Opracowanie "Rafał Molenda" "Polskie Radio Szczecin" 28 sierpnia 2014 roku

* * *

PiS odsłania karty. Punkt pierwszy: komunikacja

Szczecińskie PiS odsłania karty i prezentuje pierwszy punkt swojego programu wyborczego - zmiany w miejskiej komunikacji. Główne propozycje to skomunikowanie Międzyodrza, tramwaje do zachodnich dzielnic Szczecina, przebudowa Autostrady Poznańskiej, zmiany w obwodnicy śródmiejskiej i łącznik na Łączną. To wszystko ma kosztować 300 mln zł w ciągu najbliższych czterech lat

Zgodnie z zapowiedziami szczecińskie Prawo i Sprawiedliwość zaczęło prezentację swojego programu wyborczego. Na pierwszy ogień poszły propozycje zmian w miejskiej komunikacji.

To moje zobowiązania na przyszłą kadencję. Pierwszy punkt to inwestycje w szczecińską komunikację. Chcemy skomunikować Międzyodrze. To duży, dobry i ważny dla miasta teren. Jednym z jego głównych punktów jest Trasa Zamkowa - niedokończona od wielu lat. Ale jej infrastruktura ciągle czeka. Jest gotowa na nowe prace, na zmiany - przekonywał radny Artur Szałabawka, kandydat PiS na prezydenta Szczecina. Chcemy Międzyodrze rozwijać. Chcemy odciążyć Most Długi, umożliwi wjazd i wyjazd z Trasy Zamkowej, ułatwi dostęp do portu - dodał radny Tomasz Hinc.

PiS proponuje także wpuszczenie linii tramwajowych w zachodnie dzielnice miasta m.in. torowiska miałyby zostać położone m.in. na ulicy 26 kwietnia, druga nitka Mieszka I do Ronda Uniwersyteckiego, na Ku Słońcu.

Tam są przygotowane miejsca pod torowiska od wielu lat. Wystarczy to tylko zagospodarować. Odblokuje to miasto, zmniejszy ruch samochodowy - stwierdził radny Marek Duklanowski.

Kolejne propozycje to przebudowa Autostrady Poznańskiej oraz Tamy Pomorzańskiej, dokończenie obwodnicy śródmiejskiej, budowa łącznika na ulicy Łącznej. Według obliczeń PiS wszystkie te zmiany, w ciągu czterech najbliższych lat kosztowałyby, 300 mln złotych.

Skąd wziąć na to pieniądze? Z trzech źródeł - Unii Europejskiej, nowych środków w budżecie miasta oraz od rządu. Po upadku stoczni rząd PO obiecał Szczecinowi 200 mln zł. Dostaliśmy tylko jakieś ochłapy z tej kwoty - przekonywał radny Piotr Jania.

Zobowiązuję się do tego, że rząd PiS przekaże pieniądze na te inwestycje - oświadczył Szałabawka. Skąd ta pewność? Bo to już konsultowałem - zaznaczył kandydat PiS na prezydenta Szczecina.

Opracowanie "dar" "24kurier.pl" 28 sierpnia 2014 roku

* * *

Wirtualna mapa Szczecina dodatkiem do niemieckiej gry

Miłośnik komunikacji miejskiej stworzył wirtualną mapę Szczecina. To dodatek do niemieckiego symulatora jazdy autobusem. Teraz każdy gracz może wcielić się w kierowcę MAN-a i przewieźć pasażerów jedną z siedmiu tras północnych dzielnic Szczecina

Na mapie widać realistycznie odwzorowane miasto: budynki oraz ulice, a kierowca autobusu korzysta z prawdziwych rozkładów jazdy i sygnalizacji ulicznej. Stworzył ją Marek Pawlukowicz, pracownik szczecińskiej komunikacji miejskiej. Nad swoim dodatkiem pracował dwa lata.

Oryginalny symulator, czyli OMSI to najpopularniejsza na świecie gra tego typu. Kilka lat temu stworzyli ją Niemcy. Gracz ma okazję wcielić się w rolę kierowcy kursującego na trasie berlińskiej linii autobusowej. Teraz, dzięki bezpłatnej mapie, może jeździć także po Szczecinie. Dotąd szczeciński dodatek pobrało ok. 30 tysięcy osób z całej Europy.

Opracowanie "Anna Łukaszek" "Polskie Radio Szczecin" 28 sierpnia 2014 roku

* * *

Najnowszy szczeciński tramwaj już na torach

Pierwszy, częściowo niskopodłogowy tramwaj wyjechał w samodzielną podróż

Zakończył się trzymiesięczny montaż moderusa beta. Wagon przejechał z warsztatów przy ul. Klonowica do zajezdni Pogodno.

Moderusem Beta jednorazowo będzie mogło podróżować 206 osób 62 na siedząco 144 na stojąco. Miejsca siedzące zostały zamontowane także w części niskopodłogowej, która znajduje się w środkowej części pojazdu. Tramwaj jest pomalowany zgodnie z obowiązującą w Szczecinie kolorystyką Floating Garden.

To pojazd jednobryłowy (tak jak niskopodłogowe Pesy) o długości 28,25 m. Oprócz części niskiej podłogi i niższych kosztów produkcji tramwaje z niskopodłogową wstawką mają też mniejsze wymagania od tramwajów typu Swing jeżeli chodzi o stan torowisk. Wjadą tam, gdzie jeżdżą Tatry.

Opracowanie "Marek Jaszczyński " "gs24.pl" 28 sierpnia 2014 roku

* * *

Testują składaka betę

Pierwszy skład tramwaju nowej konstrukcji o nazwie moderus beta przechodzi właśnie testy. Jeśli przejdzie je pomyślnie, to po wydaniu homologacji dopuszczającej go do użytku, pasażerów zacznie wozić po szczecińskich torowiskach od połowy września

To pierwszy z częściowo niskopodłogowych wagonów produkcji poznańskiej spółki Moderus, który zmontowany został z poszczególnych elementów, zakupionych od dostawcy i pod jego nadzorem w warsztatach szczecińskiej spółki tramwajowej przy ul. Klonowica. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie ostatnim z tej serii, gdy chodzi o tabor przewoźnika.

Chcemy kontynuować tę współpracę z poznańskim producentem w takiej właśnie formule: kupujemy pojazd w częściach z surową konstrukcją pudła i podwoziem i składamy go u siebie, zapewniając jednocześnie pracę naszej załodze. W naszej ocenie, to dobre rozwiązanie i opłacalne. Jednocześnie taki tramwaj kosztuje znacznie mniej niż gdybyśmy mieli kupować składy fabrycznie nowe z pełnym wyposażeniem - podkreśla Krystian Wawrzyniak, prezes spółki Tramwaje Szczecińskie.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "24Kurier.pl" 22 sierpnia 2014 roku

* * *

Konsultacje zbiorowe

Na wstępie chciałem przeprosić Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie

Bardzo przeprosić. Nie skorzystałem bowiem z wyjątkowej oferty dorzucenia swoich trzech groszy do konsultacji w sprawie funkcjonowania komunikacji zbiorowej. Na swoje usprawiedliwienie podam, że nawet się za konsultowanie zabrałem. Zapał minął mi jednak po przeczytaniu pierwszych trzech pytań. Ich autorzy kazali mi decydować, czy chcę poprawy dostępności miejskiego transportu zbiorowego, optymalizacji czasów przejazdów oraz podwyższenia standardu usług komunikacji miejskiej. "Jaja sobie robią" - pomyślałem.

W czwartym pytaniu (o okres monitorowania układu) kliknąłem na oślep. I rzuciłem się na piąte, aby wybrać, jak ma kursować szybki tramwaj. Co 3 minuty w szczycie, co 10 minut poza, oczywiście. Oczywiście? A gdzie tam. Oba naraz się nie da. Trzeba dwie ankiety wypełnić: szczytową i poza szczytową.

Poszukałem jeszcze, czy nie ma pola, w którym będę mógł napisać coś od siebie. Na przykład, że chcę tańszych biletów albo co sądzę o autorach. Nie było. I trudno się dziwić. Konsultacje społeczne to poważna sprawa, nie ma tu miejsca na improwizację.

Opracowanie "Jarosław Spirydonowicz" "Kurier Szczeciński" 21 sierpnia 2014 roku

* * *

Pasażer pojedzie jak ZDiTM każe

W związku licznymi w ostatnich dniach pytaniami kierowanymi do naszej redakcji w sprawie tras przejazdu od 28 lipca br. tramwajów linii 7 i 8 na czas zamknięcia torowiska w ulicach Energetyków i Gdańskiej z powodu jego wymiany poprosiliśmy ZDiTM o wyjaśnienie i uzasadnienie dla takiego wariantu organizacji. Padła sugestia, czy nie warto rozważyć i wprowadzić korektę obu tras przed końcem okresu wakacyjnego

Zdaniem naszych rozmówców, pomyłką było puszczenie "ósemki" z Gumieniec do pętli przy dawnym dworcu Niebuszewo, a "siódemek" na trasę Krzekowo-Dworcowa-Krzekowo. Podnoszą, że w ten sposób dublują się teraz trasy 7 i autobusu 75 - na tym kierunku są dwa dogodne połączenia do centrum i aż do samego dworca, tymczasem chcący dojechać w okolice dworca z Gumieniec i okolicznych osiedli bliżej Mierzyna zmuszeni są do dodatkowych przesiadek (na Bramie Portowej). W drodze z okolic dworca podobnie - albo czeka ich podjazd trójką,ewentualnie siódemką z ul. Dworcowej i zdani są dalej na kolejne kombinowanie i np. przesiadki w kierunku Gumieniec. Pada też argument, że przy obecnym układzie tymczasowym linii, który zakładany jest co najmniej na pół roku do lutego lub marca 2015 r., w zależności, od tempa robót Energopolu przy inwestycji, zapomniano o grupie pasażerów, chcących z okolic dworców PKP i PKS dojechać w rejon Cmentarza Centralnego.

Stąd propozycja, czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przekierowanie właśnie ósemki na trasę Gumieńce-Dworcowa-Gumieńce. Czasy przejazdu obu linii do stacji końcowych byłyby też porównywalne w stosunku do obecnego, w jakim te trasy pokonują, zważywszy na fakt, że siódemki, które dojeżdżają do ul. Dworcowej teraz mają tam zwykle dodatkowo „popas" w granicach 5-7 minut przed odjazdem w kolejny kurs do Krzekowa. Nie zachodzi więc obawa, że taka korekta mogłaby oznaczać jakieś zwiększone koszty eksploatacji na jednej czy drugiej linii.

Dlaczego na taki, jak obecny, a nie jak wskazany wyżej, wariant zdecydowało się szefostwo ZDiTM odpowiedzialne za organizację komunikacji w mieście?

Głos dotyczący zmiany tras tramwajów na czas przebudowy torowisk na ul. Gdańskiej i ul. Energetyków jest jednym z niewielu głosów w tej sprawie. Prawdopodobnie ta sama osoba kontaktowała się z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego zaraz po wprowadzeniu zmian. Wówczas zadeklarowaliśmy ponowne przeanalizowanie układu tras linii 7 i 8 - odpowiada Dariusz Wołoszczuk, kierownik stanowiska ds. mediów, skarg i wniosków w ZDiTM.

W ostatnich tygodniach wspólnie z przedstawicielami spółki Tramwaje Szczecińskie kierownictwo ZDiTM rozważało różne warianty tras obu linii. Wniosek? Przy obecnej mocno okrojonej sieci tramwajowej (wyłączenie z ruchu tramwajów w ciągu ul. ul. Narutowicza, Potulickiej, Gdańskiej i Energetyków) obecne rozwiązanie jest najbardziej optymalne.

Dariusz Wołoszczuk przypomina, że linia 8 kursująca teraz na trasie Dworzec Niebuszewo - Gumieńce powstała z połączenia dwóch linii kursujących nominalnie do Basenu Górniczego: linii 2 (odcinek Dworzec Niebuszewo - Brama Portowa) i linii 8 (odcinek Brama Portowa - Gumieńce). Obie linie przed zmianami kursowały co 12 minut, i to w żadnym stopniu nie wpływa ani na częstotliwość kursów, ani na przepustowość jednotorowej pętli przy Dworcu Niebuszewo dzielonej wspólnie z linią 12.

Dojazd z Gumieniec na Dworzec Główny możliwy jest z dogodną przesiadką z tramwaju linii 8 lub 10 na placu Kościuszki do autobusu 75 (przystanek przy ul. Krzywoustego), linii 61 i 81 (na ul. Łokietka). W przeciwnym kierunku analogiczna przesiadka jest możliwa także w rejonie placu Kościuszki. Należy pamiętać, że przed remontem torowisk na ul. Gdańskiej i ul. Energetyków linie 2, 7 i 8 nie kursowały do Dworca Głównego czy ul. Dworcowej (z wyjątkiem kursów zjazdowych do zajezdni z linii 8 przez ul. Dworcową) - kończy D. Wołoszczuk.

Opracowanie "Mirosław Winconek" "Kurier Szczeciński" 21 sierpnia 2014 roku

* * *

Zakaz palenia e-papierosów w szczecińskich tramwajach i autobusach

W pojazdach komunikacji miejskiej w Szczecinie nie będzie można puścić e-dymka. Organizator transportu zapowiada walkę z palaczami

W Polsce jest ponad milion palaczy e-papierosów. Ich liczba systematycznie rośnie. W szczecińskich autobusach i tramwajach jest zakaz palenia tytoniu oraz spożywania alkoholu. W wykazie czynności zabronionych uchwała rady miasta nie wymienia używania e-papierosa.

Nie raz spotkała mnie niemiła sytuacja, gdy paliłem e-papierosa - mówi Paweł Weręgowski, fotograf. Kierowca autobusu linii 75 próbował mnie wyrzucić z pojazdu. Drugi raz, gdy jechałem w tramwaju pewna staruszka powiedziała motorniczemu, że ćpam. Znowu awantura.

Ale wkrótce dobre czasy dla amatorów elektronicznego dymu może się to zmienić. Skierowaliśmy do rady miasta projekt zmian wprowadzający zakaz używania e-papierosów - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

W Poznaniu nie trzeba było precyzować, że zakaz palenia obowiązuje także e-papierosy. Zgodnie z naszymi ekspertyzami prawnymi zakaz palenia dotyczy nie tylko tytoniu, ale również papierosów elektronicznych - mówi Wojciech Kordys, kierownik w Zarządzie Transportu Miejskiego w Poznaniu. Nie mieliśmy poza jednym przypadkiem problemów z jego egzekwowaniem. Zdarzył się jeden pan bardzo przywiązany do nałogu, który powoływał się na własne interpretacje.

Lekarze ostrzegają przed używaniem takich używek.

Według obiegowej opinii e-papierosy są bezpieczniejsze od tradycyjnych. Nie zapominajmy, że w praktyce zawiera on również substancje tworzące tzw. "dymek", glikol propylenowy, oraz aromaty nadające odpowiedni smak - uważa dr Lidia Drozd - Kołban, specjalista pulmunolog ze Szczecina.

Rynek e-papierosów to wolna amerykanka, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Nie ma żadnej kontroli nad producentami. Po pierwsze płyny do e-papierosów produkowane są najczęściej w Chinach, nikt nie bada ich składu, więc nie ma pewności co zawierają i jaki ma to wpływ na nasze zdrowie. Po drugie każdy ma do nich dostęp i może je kupić, ponieważ jest to produkt niezaliczany do wyrobów tytoniowych i nie jest objęty ustawą o ochronie zdrowia. E- papieros to nic innego jak przyrząd do inhalacji z nikotyny, która sama w sobie jest substancją neurotoksyczną i uzależniającą.

Opracowanie "wiadomości" "Moje Miasto" 19 sierpnia 2014 roku

* * *

Komunikacyjne eksperymenty. Nowa linia i inne korekty

Spory obszar śródmieścia między alejami Piastów, Wojska Polskiego z jednej strony, a ulicami Krzywoustego i Piłsudskiego z drugiej strony, za niespełna dwa tygodnie przestanie być komunikacyjną pustynią. Od 25 sierpnia w tym rejonie, jak w przypadku al. Wojska Polskiego - po likwidacji torowiska od pl. Szarych Szeregów do pl. Zwycięstwa - komunikacja miejska wróci, ale autobusowa. W przypadku ul. Jagiellońskiej szykuje się jej debiut na mapie regularnych połączeń

Autobusy nowej linii 86 pojadą z osiedla Kaliny ulicami Witkiewicza, Jagiellońską, przez pl. Lotników, dalej ulicami Mazurską i Piłsudskiego do pl. Rodła. W przeciwnym kierunku ruszać będą z końcowego przystanku na placu w al. Wyzwolenia, ul. Obrońców Stalingradu do pl. Zgody, gdzie skręcą w al. Wojska Polskiego, a dalej pojadą ponownie ulicami Jagiellońską i Witkiewicza do osiedla Kaliny.

Autobusy tej linii będą kursować w dni robocze w godzinach 5:00-18:00 co 15 minut, a w godzinach 18:00-23:00 oraz w soboty, niedziele i dni świąteczne w godzinach 5:00-23:00 co 20 minut - informuje Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Linia [będzie obsługiwana trzema autobusami w dni powszednie i dwoma w dni świąteczne.

Równocześnie, od 25 sierpnia, wydłużona zostanie trasa przejazdu autobusów linii 87. Teraz kursują one z pętli przy ul. Kołłątaja do Do Warszewa i Podbórza. Od następnego poniedziałku autobusy tej linii od pętli przy ul. Kołłątaja pojadą przez Rondo Giedroycia -ul. Staszica – ul. Lubomirskiego – al. Wyzwolenia – ul. Felczaka – ul. Wąską – ul. Wielkopolską do pl. Szarych Szeregów, następnie al. Wojska Polskiego, pl. Zwycięstwa, Bramą Portową, al. 3 Maja do ul. Owocowej. Stamtąd powrót ulicami Owocową, Nową i Dworcową na Bramę Portową.

Kursy na trasie Podbórz – Owocowa Dworzec w dni robocze, soboty, niedziele i dni świąteczne w godzinach 5:00-23:00 planowane są z częstotliwością co 20 minut. W godzinach szczytów będą wykonywane dodatkowe kursy na odcinku Kołłątaja – Podbórz - wyjaśnia D. Wołoszczuk. - Oznacza to, że w szczytach przewozowych na odcinku Kołłątaja – Podbórz autobusy będą kursować co 10 minut.

Opracowanie "MIR" "24Kurier.pl" 14 sierpnia 2014 roku

* * *

Policja przeciwna, a ZDiTM robi, co chce - przystanek na skrzyżowaniu

Zatrzymywanie się na skrzyżowaniu lub w odległości niniejszej niż 10 m od niego jest wykroczeniem. Szczególnym rodzajem skrzyżowania jest rondo. Powinien o tym wiedzieć każdy kierowca, a tym bardziej zarządca ruchu. Nie przeszkadza to jednak szczecińskiemu ZDiTM wyznaczać na rondach... przystanków

Przecierałem oczy ze zdumienia, gdy kilka dni temu na pl. Lotników ujrzałem charakterystyczny zygzak oznaczający przystanek. Na chodniku, obok obecnych miejsc postojowych, stanął też słupek, na którym zawisną tabliczki z rozkładem jazdy - napisał w e-mailu jeden z naszych Czytelników. Autobus ma się zatrzymywać pomiędzy ul. Jagiellońską a ul. Kaszubską, a więc wyjeżdżający z jednokierunkowej Jagiellońskiej będą musieli od razu wjeżdżać na lewy pas, bo na prawym będzie stał autobus.

W opinii policji taka sytuacja jest niedopuszczalna. Problem w tym, że na etapie projektowania opinia drogówki dla zarządzającego ruchem nie ma żadnego znaczenia. Tak stanowią obowiązujące przepisy.

Nasza opinia w takich przypadkach zawsze jest negatywna - zapewnia nadkom. Dariusz Zajdlewicz, szef szczecińskiej drogówki. Nie wyrażamy zgody na ten przystanek, podobnie jak sprzeciwiamy się, by kolejny powstał na rondzie Sybiraków.

Ustawa Prawo o ruchu drogowym zabrania zatrzymywania się na rondzie i w odległości 10 m od niego, a rondo to nic innego jak skrzyżowanie.

To, że policja nie wyraża zgody, a Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego stawia na swoim, to nie cały absurd. Zgodnie z prawem policja nie będzie mogła ukarać kierowcy autobusu, który zatrzyma się na nielegalnym przystanku, by wysadzić pasażerów, bo według przepisów musi się zatrzymywać na wyznaczonych przystankach. Policja nie może też w żaden sposób ukarać zarządzającego ruchem. Może jedynie potem wnioskować o likwidację przystanku, który powstał w miejscu niedozwolonym i stwarza zagrożenie, i to z pewnością zrobimy - mówi nadkom. Zajdlewicz.

Podobna sytuacja już kiedyś miała miejsce. W początkach kursowania darmowych linii obsługujących hipermarkety przystanek wyznaczono na pl. Grunwaldzkim. Na wniosek policji ZDiTM musiał go zlikwidować. Pracujący tam ludzie najwyraźniej jednak niczego się nie nauczyli...

Opracowanie "Tomasz Tokarzewski" "Kurier Szczeciński" 14 sierpnia 2014 roku


* * *

Pół tysiąca podpisów przeciwko skróceniu linii autobusowej A w Szczecinie [list otwarty]

Od 1 sierpnia autobus linii autobusowej A kończy trasę z prawobrzeża na pl. Rodła. Przeciwko tym zmianom protestują mieszkańcy. O skróceniu trasy linii A jako pierwszy napisał nasz Internauta georgetases

Decyzja o skróceniu linii A jest decyzją bardzo kontrowersyjną, ponieważ linia ta służy wielu pasażerom na odcinku Niebuszewa i Żelechowy - pisał nasz Internauta.

W środę w tej sprawie zostanie zorganizowana konferencja prasowa. Zebrano ponad pół tysiąca podpisów poparcia protestu przeciwko zmianom.

Podpisy były zbierane wśród mieszkańców korzystających z przystanków autobusowych Hoża i Komuny Paryskiej, przy drobnym wsparciu udzielonym przez lokalny warzywniak i parafię MB Ostrobramskiej - tłumaczy Piotr Szymański, inicjator protestu. Pan Piotr przysłał do naszej redakcji list owtarty adresowany do Radosława Tumielewicza, dyrektora Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Linia A kursująca na trasie Osiedle Bukowe – Studzienna, jest dla nas najwygodniejszym i najszybszym sposobem dojazdu, nie tylko do prawobrzeżnej części miasta, ale także do jego ścisłego centrum, jakim jest węzeł przesiadkowy na Bramie Portowej - pisze w liście. - Jest to dla nas szczególnie istotne również dlatego, że kursujące z Polic do Placu Rodła autobusy linii 107 są notorycznie przepełnione. Poniżej publikujemy cały list otwarty.

Pan Radosław Tumielewicz
Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego
W Szczecinie
Ul. Klonowica 5
71 – 241 Szczecin

Szanowny Panie Dyrektorze,

my, niżej podpisani mieszkańcy Szczecina, sprzeciwiamy się skróceniu pośpiesznej linii autobusowej A do przystanku Plac Rodła i domagamy się pozostawienia jej kursującej na dotychczasowej trasie i z dotychczasową częstotliwością.

Nasze żądania uzasadniamy tym, że linia A kursująca na trasie Osiedle Bukowe – Studzienna, jest dla nas najwygodniejszym i najszybszym sposobem dojazdu, nie tylko do prawobrzeżnej części miasta, ale także do jego ścisłego centrum, jakim jest węzeł przesiadkowy na Bramie Portowej. Jest to dla nas szczególnie istotne również dlatego, że kursujące z Polic do Placu Rodła autobusy linii 107 są notorycznie przepełnione.

Nie zgadzamy się na to, aby podmioty komunalne, które z definicji mają służyć mieszkańcom miasta, arbitralnie wprowadzały tak niekorzystne dla nas zmiany w sieci komunikacji miejskiej, jednocześnie unikając pytania nas o zdanie. Zorganizowane przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego konsultacje społeczne, nie były dostatecznie rozpropagowane, aby informacja o nich oraz o planowanych przez Zarząd niekorzystnych dla nas modyfikacjach sieci połączeń dotarła do wszystkich zainteresowanych, tak aby mieli oni możliwość ustosunkowania się do pomysłu skrócenia, czy też zlikwidowania linii A.

Sprzeciwiamy się nie tylko obecnie realizowanemu skróceniu linii A do Placu Rodła, ale także planom całkowitej jej likwidacji po wybudowaniu tzw. Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju, który poprawi dojazd w istocie jedynie mieszkańcom osiedla Zdroje, pozostałych mieszkańców Szczecina zmuszając do jednej, dwóch, a niekiedy większej liczby przesiadek, podczas gdy dotychczas mogli tą samą trasę przejechać jednym autobusem, bez konieczności przesiadania się.

Nie zgadzamy się również z twierdzeniami Zarządu dotyczącymi niskiej frekwencji w autobusach linii A. Pragniemy zauważyć, że trwa okres wakacyjny, co natury rzeczy powoduje czasowy spadek frekwencji, która jednak wzrośnie wraz z nastaniem września. Ponadto wskazujemy, że pasażerami linii A są nie tylko mieszkańcy okolic ulicy Studziennej, lecz także osoby zamieszkujące w pobliżu przystanków Hoża, Komuny Paryskiej i Sczanieckiej, czy też uczniowie gimnazjum, liceum i technikum znajdujących się przy ulicy Hożej. Wiele osób przesiada się również na autobusy linii A jadąc z kierunku Polic, bądź też z Warszewa.

Pragniemy także zauważyć, że obecne położenie przystanku końcowego na ulicy Studziennej wiąże się z wcześniejszymi wieloletnimi staraniami mieszkańców o taką jego lokalizację, m.in. z uwagi na pobliski ośrodek dla osób głuchoniemych. Te wieloletnie starania teraz Zarząd przekreśla.

Sprzeciwiamy się również sytuacji, w której za gorszą usługę będziemy zmuszeni płacić więcej, gdyż obecnie wielu z nas korzysta z imiennych biletów sieciowych na jedną linię pośpieszną. Zrealizowanie przez Zarząd skrócenia linii A do Placu Rodła zmusi nas do zakupu biletu sieciowego na wszystkie linie, z uwagi na konieczność dojazdu do nowego przystanku końcowego autobusem linii zwykłej. Różnica w cenie nie jest bez znaczenia, gdyż wynosi kilkadziesiąt złotych.

Ponadto obawiamy się, że pogorszenie oferty komunikacji miejskiej spowodowane skróceniem linii A przyczyni się do porzucenia przez wielu mieszkańców Szczecina takiej formy dojazdu na rzecz samochodów, co w efekcie zwiększy zatory drogowe w mieście, w szczególności w godzinach szczytu.

Nasze sprzeciwy i żądania zawarte w niniejszym liście zostaną przesłane do wiadomości również lokalnym mediom.

Mamy nadzieję, że wsłucha się Pan w głos sprzeciwu mieszkańców i niezwłocznie przywróci Pan kursowanie linia A na trasie z Osiedla Bukowego przez Bramę Portową do Studziennej, na której kursowała ona od lat.

Z wyrazami szacunku
Piotr Szymański

Opracowanie "Moje Miasto" 12 sierpnia 2014 roku

* * *

W pojazdach i na przystankach - nowe kasowniki plus elektronika

W autobusach i tramwajach kursujących na liniach ZDiTM rozpoczął się montaż kasowników biletu elektronicznego. Urządzenia instalowane są równolegle w pojazdach, które należą do wszystkich przewoźników. Zakończenie prac planowane jest na koniec września

Czasowo nowe kasowniki zbliżeniowe nie będą czynne. In¬formuje o tym pasażerów stosowny komunikat z ikonką ostrzegawczą na wyświetlaczu o treści „Nie działa". Bilet elektroniczny będzie można skasować dopiero po wdrożeniu całego systemu. Przewidywany termin to grudzień tego roku.

Oprócz kasowników montowanych w pojazdach komunikacji miejskiej są również: system monitoringu wizyjnego, system dynamicznej informacji pasażerskiej, system zarządzania flotą, system zliczania potoków pasażerskich. W obrębie przystanków komunikacji miejskiej od początku wakacji trwają równocześnie prace związane z układaniem instalacji elektrycznej w związku z montażem 80 tablic dynamicznej informacji pasażerskiej (monitorów LED z aktualizowaną informacją o odjazdach).

Podobne działają już od dłuższego czasu w kilkunastu punktach miasta przy węzłach przesiadkowych, a także na pętlach tramwajowych i autobusowych, m.in. na: Krzekowie, Basenie Górniczym, w Podjuchach, na osiedlach Bukowym i Słonecznym, pl. Rodła czy ulicach Kołłątaja i Staszica.

Ponadto w wybranych lokalizacjach pojawi się w sumie 35 biletomatów stacjonarnych.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński" 12 sierpnia 2014 roku

* * *

Transport na pierwszym planie

Ten dokument ma wielkie znaczenie. Będzie miał jeszcze większe, gdy zacznie być systematycznie wdrażany w życie. Na to potrzeba jednak czasu, pieniędzy i odpowiednich uregulowań prawnych, które będą konstytuowały obszary metropolitalne

Strategia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, którą opracowała firma kierowana przez profesora Dariusza Zarzeckiego, jest już gotowa.

Nie ujrzałaby ona tak szybko światła dziennego, gdyby nie jej finansowe wsparcie przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, które w 90 proc. pokryło koszty opracowania. Do konkursu o wykonanie strategii przystąpiło siedem wyspecjalizowanych w podobnych zadaniach placówek z całego kraju. Najwyższą ocenę konkursowego jury otrzymało szczecińskie "Doradztwo Ekonomiczne", kierowane przez prof. Zarzeckiego.

Przygotowanie "Strategii" poprzedzone zostało konsultacjami ze wszystkimi jednostkami samorządu terytorialnego, wchodzącego w skład Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. W lipcu opracowanie to konsultowano także z mieszkańcami gmin wchodzących w skład SOM.

Obszary metropolitalne są niezwykle istotnym czynnikiem rozwoju gospodarczego, które sprawdziły się w USA i Europie. Ekonomiści jednoznacznie podkreślają, że bez nich "poziom wzrostu" jest wyraźnie słabszy. Znany polski autorytet prof. Andrzej Wielowiejski, który jest prezesem Stowarzyszenia Gmin "Metropolia Warszawa", ubolewa nad brakiem spójnej strategii rozwoju całej aglomeracji warszawskiej. Szczecińska aglomeracja taki dokument już posiada, a to oznacza, że SOM ma już zdiagnozowane bariery i priorytety dla całego obszaru oraz wytyczone kierunki rozwoju.

Jednym z najważniejszych elementów strategii jest budowa sprawnego systemu komunikacyjnego w ramach obszaru metropolitalnego, którego podstawą będzie Szczecińska Kolej Metropolitalna i integrujące jego całość węzły przesiadkowe (kolej, tramwaje, autobusy, busy - przyp. red.) - mówi Roman Walaszkowski, dyr. biura SSOM.

Już teraz członkowie SOM, czyli gminy, powiaty, a także woj. zachodniopomorskie, pracują nad wspólnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi (zyskały wysoką ocenę MIiR - przyp. red.), ścieżkami rowerowymi, jednym biletem obowiązującym we wszystkich środkach komunikacji publicznej. Strategia takie działania jednoczy.

Opracowanie "Marek Osajda", "Kurier Szczeciński" 12 sierpnia 2014 roku

* * *

Bez tramwajów musi być drożej?

Dotychczas, kupując bilet na 60 minut, pokonywałam drogę do pracy z dwoma przesiadkami. Teraz przy dwóch przesiadkach w trakcie jazdy bilet traci ważność i muszę kasować kolejny. Dlaczego mam z tego powodu być narażona na dodatkowe koszty przez kolejne pół roku? - pyta pani Anna, nasza Czytelniczka, w związku z korkami, jakie tworzą się z prawobrzeża na lewobrzeże po zwężeniu na czas wymiany torowiska obu jezdni ulic Energetyków i Gdańskiej

Jak zaznacza, sieciówki nie kupuje, bo jej się to nie opłaca - z komunikacji miejskiej korzysta zwykle trzy razy w tygodniu. Równocześnie zwraca uwagę, że prawie w każdym autobusie jest monitoring, więc łatwo udowodnić, że wsiada do konkretnego autobusu o konkretnej godzinie.

W ZDiTM stwierdzili, że mam rację, ale nic na to nie poradzą. W jaki sposób w takich warunkach mam przewidzieć, ile podróż zajmie mi faktycznie czasu? - zżyma się pani Anna. Jako organizatora komunikacji miejskiej w Szczecinie poprosiliśmy ZDiTM o odniesienie się do uwag Czytelniczki wskazującej na istotny problem, jaki wiąże się z obecną organizacją komunikacji między lewo- i prawobrzeżem z powodu rozpoczętego przez Energopol na zlecenie TS remontu torowiska tramwajowego. A ten oznacza konieczność ponoszenia dodatkowych - niezawinionych przez pasażerów -kosztów przejazdów.

Pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej podróżują według czasu przejazdu zamieszczonego na rozkładach jazdy na każdym przystanku. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Szczecin nrXXIX/736/08 par. 4 ust. 7 „bilet jednorazowy uprawnia w okresie ważności do dokonywania przesiadek. Czas przeznaczony na przesiadanie wlicza się do czasu podróży. Limit czasu przedłuża się odpowiednio o stwierdzony wydłużony czas podróży spowodowany opóźnieniem pojazdu w stosunku do rozkładu jazdy" odpowiada Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM. W przypadku prowadzonych robót drogowych i występują cych utrudnień na trasie przejazdu trudno określić jednoznacznie czas przejazdu. Pasażera obowiązuje, tak jak wspomniano wyżej, czas przejazdu umieszczony na rozkładzie.

Jednocześnie przedstawicielka ZDiTM podpowiada osobom w podobnej sytuacji, jak nasza Czytelniczka pewne rozwiązanie. Czy zainteresowaną ono zadowoli i zechce z niego skorzystać? W tym przypadku sugerujemy pasażerce zakup biletu sieciowego na wszystkie linie dziennie i nocne, gdyż z danych zawartych w przesłanym liście wynika, iż pasażerka w ciągu miesiąca wydaje na bilety 96 zł. Koszt biletu sieciowego, o którym mowa wyżej, wynosiłby 100 zł - podsumowuje Marta Kwiecień-Zwierzyńska.

Opracowanie "MIR", "Kurier Szczeciński" 11 sierpnia 2014 roku

* * *

Autobus dusiciel

Jazda komunikacją miejską niemal zawsze dostarcza dodatkowych emocji

Nie inaczej jest gdy trafimy na autobus marki MAN należący do SPA Dąbie o numerze bocznym 2605. Jego osobliwość polega na tym, że środkowe drzwi zamykają się same, mimo że pasażer jeszcze nie opuścił pojazdu. Drzwi przyduszają pasażerów bo działają na fotokomórkę. Na linii 56 autobus operował we wtorek i kilka razy drzwi przycisnęły pasażerkę, a następnie wózek z dzieckiem! Matka nie zdążyła zdjąć wózka z pomostu (będąc już na peronie, a drzwi zaczęły się same zamykać! Tak samo było przy wsiadaniu. Wrzask, kłótnia z kierowcą i zamieszanie.

Kierowca tłumaczył, że drzwi zamykają się niezależnie od jego czynności, gdyż steruje nimi „czujka". Jedna z pasażerek wykrzyczała, że robi to specjalnie, ale kierowca (wyjątkowo spokojny) zaprosił ją by sama przetestowała działanie drzwi. Rzeczywiście, fotokomórka „nie widzi" wszystkiego i wydaje impuls do zamknięcia drzwi, gdy pasażerowie jeszcze nie wysiedli.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z dyspozytorem, który potwierdził, że tak jest w kilku autobusach, ale dodał też, że „fizycznie" jest niemożliwe by dokonać naprawy.

Nie jesteśmy fachowcami w tej dziedzinie, ale wydaje się nam, że skoro czujka jest tak „głupia" i przydusza pasażerów, którzy okładają obelgami kierowców, po prostu należy ową czujkę wyłączyć i pozwolić by drzwi otwierał i zamykał kierowca. Jakaż to dziś filozofia by tak zrobić? Wystarczy odrobina empatii zanim będzie za późno! Przyduszanie dzieci w wózkach lub zamykanie drzwi przed nosem pasażerom kiedyś źle się skończy.

Opracowanie "EL", "Prawobrzeże.info " 9 sierpnia 2014 roku

* * *

Petycja w obronie „A"

Od 1 sierpnia autobusy linii „A" kursują na trasie os. Bukowe - pl. Rodła

Skrócenie linii "A" wynika z obserwacji. Przez okres wakacyjny do szkół przy ul. Hożej znacznie ubyło pasażerów. Od września wielu mieszkańców Prawobrzeża zapewne powróci na tę trasę i nie można ich zostawić bez bezpośredniego połączenia z rejonem os. Książąt Pomorskich czy wspomnianych szkół - tłumaczy pracownik ZDiTM.

Dlatego od września będą wprowadzone kolejne zmiany. ZDiTM uznał, że linia „F" na całej trasie pokrywa się z linią 107, i choć czas przejazdu obu niewiele się różni, to jak każdy bilet na linię pospieszną jest on dwukrotnie droższy. Od września w godzinach szczytu linia "A" będzie kursować na trasie Police - os. Bukowe, natomiast poza szczytem i w dni wolne od pracy na skróconej trasie Bukowe - pl. Rodła.

Takie zmiany nie zadawalają mieszkańców Bukowego, Słonecznego i innych osiedli, które były połączone linią "A", bo po zmianach trzeba się przesiadać by na przykład dotrzeć z Prawobrzeża na Niebuszewo czy Żelechowo. Rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją o przywrócenie poprzedniego połączenia.

Pod petycją przeciwko skróceniu trasy autobusu pospiesznego "A" podpisało się już blisko 300 mieszkańców osiedli na Prawobrzeżu. Zbiórkę podpisów zainicjowali osiedlowcy ze Słonecznego, Majowego, Bukowego i Kijewa. Chodzi o autobus "A", który od 1 sierpnia nie kursuje już do ul. Studziennej.

Według protestujących skrócenie trasy o jedną trzecią w czasie wakacji może nie jest problemem, ale od września ten pośpieszny będzie potrzebny setkom pasażerów dojeżdżających choćby do szkół na Hożej - uzasadniają zbieranie podpisów pomysłodawcy. Linia "A" łączyła Prawobrzeże z centrum Szczecina z osiedlem Książąt Pomorskich i północnymi dzielnicami Szczecina. Petycja jest dostępna między innymi w siedzibie SM "Dąb".

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego twierdzi, że modyfikacja linii nie jest związana z budową Szybkiego Tramwaju. Przynajmniej na razie, bo konsultacje społeczne w sprawie zmian połączeń na Prawobrzeżu dopiero się rozpoczęły (pisaliśmy już o tym na naszych łamach).

ZDiTM oficjalnie informuje, że od września pośpieszny "A" w godzinach szczytu będzie kursować aż do Polic. Zlikwidowany zostanie natomiast pospieszny "F". Poza godzinami szczytu i w dni wolne od pracy autobusy „A" mają kończyć kursy w centrum Szczecina tj. na placu Rodła.

Opracowanie "EL", "Prawobrzeże.info " 9 sierpnia 2014 roku

* * *

"A" jeździ skróconą trasą. Wściekli pasażerowie domagają się przywrócenia pospiesznego

Przywrócenia autobusu linii "A" żądają mieszkańcy szczecińskiego Żelechowa. Od 1 sierpnia, po zmianach w komunikacji miejskiej, autobus pospiesznej linii nie dojeżdża na to osiedle

Do końca lipca "A" kursował na trasie od osiedla Bukowe na Prawobrzeżu do ulicy Studziennej na tym osiedlu. Teraz autobus dojeżdża tylko do placu Rodła. By dostać się na Studzienną, pasażerowie mogą korzystać z linii zwykłej 58 i 59.

Te linie jeżdżą jednak co pół godziny i są przepełnione. Tłok jest nawet przed południem, czyli wtedy, kiedy nie ma godzin szczytu - skarżą się mieszkańcy. Mówiąc grzecznie, zmiana nie jest dobra. Mogłabym powiedzieć bardziej dobitnie, ale mi nie wypada.

Pasażerowie muszą pogodzić się ze zmianami, bo od września linia "A" pojedzie nową trasą.

Zapełnienie autobusu "A" w szczytach zmalało, w związku z tym skróciliśmy trasę tej linii do placu Rodła - tłumaczy Krzysztof Miller z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Z oszczędności, które powstały, zostaną niedługo uruchomione dwie zupełnie nowe linie.

Będzie to połączenie pospiesznych "A" i "F", które będą kursować na odcinku Osiedle Bukowe - Police. To będzie pierwsza w historii tak długa trasa łącząca Szczecin z Policami.

Opracowanie "Paulina Muskała", "Polskie Radio Szczecin " 7 sierpnia 2014 roku

* * *

Prasa informuje - lipiec

* * *

Pospieszny (częściowo) uratowany

Skrócenie linii pospiesznej A staje się faktem. Jak już pisał „Kurier" od 1 sierpnia autobusy będą kursować na trasie os. Bukowe - pl. Rodła. To jednak nie koniec zmian - Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego ujawnił kolejne plany

Skrócenie linii A wynika z naszych obserwacji - tłumaczy Radosław Tumielewicz, dyrektor ZDiTM. Skończyły się dojazdy do szkół przy ul. Hożej, znacznie ubyło pasażerów. Mamy jednak na uwadze to, że od września wielu mieszkańców prawobrzeża zostałoby bez bezpośredniego połączenia z rejonem os. Książąt Pomorskich czy wspomnianych szkół.

Dlatego od września czekają nas kolejne zmiany. ZDiTM przyglądał się też innej linii pospiesznej - F. Łączy ona Police z pl. Rodła. Na całej trasie pokrywa się z linią 107 i choć czas przejazdu obu niewiele się różni, jak każda linia pospieszna jest dwukrotnie droższa.

Od września połączymy linie pospieszne. W godzinach szczytu linia A będzie kursowała na trasie Police-os. Bukowe, natomiast poza szczytem i w dni wolne od pracy na skróconej trasie - Bukowe-pl. Rodła - tłumaczy Radosław Tumielewicz.

Opracowanie "Tomasz Tokarzewski ", "Kurier Szczeciński" 31 lipca 2014 roku

* * *

Przystankowa łamigłówka

Lokalizacja przystanku autobusu nocnego linii nr 529 tuż za zjazdem z Bramy Portowej w al. Niepodległości, zaraz za skrzyżowaniem, wyznaczona przez ZDiTM wciąż, zadziwia naszych Czytelników. Kto konkretnie wpadł na ten pomysł? Tego się już pewnie nie dowiemy, bo i co do tej kwestii sami pracownicy tegoż ZDiTM - mimo pytania, które zadaliśmy - wolą zachować milczenie. Po zapowiadanej od dłuższego już czasu modernizacji tego odcinka alei od Bramy Portowej w kierunku pl. Żołnierza Polskiego w końcu ma to się zmienić. To znaczy w przyszłym roku

Jakby autobus ten (nocnej linii 529 - od red.) nie mógł zatrzymywać się na przystanku autobusowo-tramwajowym, jak autobusy pozostałych linii nocnych! Tym bardziej że za dnia z tego przystanku w al. Niepodległości skręcają z Bramy Portowej „pośpiechy" linii A, B, C - zastanawiała się pani Małgorzata.- W dodatku jedzie w tym samym kierunku co pozostałe.

Jak stwierdziła, równie ciekawe jest, że ledwie kawałek dalej, na wysokości placu po dawnym barze Extra, jest zatoczka z wiatą, ale przystanku komunikacji miejskiej tam nie ma. Teraz przystają na nim jedynie busy i autobusy jednej z prywatnych spółek przewozowych Paan-Bus.

Czy ten stan rzeczy, czyli przystanek z zatoczką, ale nie dla miejskich autobusów - nawet linii nocnej, a przed budynkiem mieszkalnym z lokalem KFC przy Niepodległości 13-16, pozostanie tak jak jest i po planowanej przebudowie tego odcinka al. Niepodległości od Bramy Portowej do pl. Żołnierza Polskiego?

W chwili rozpoczęcia przebudowy al. Niepodległości przystanek linii nr 529 zostanie przeniesiony na peron tramwajowy naprzeciwko dawnej Galerii Centrum - oznajmił nam Dariusz Wołoszczuk, kierownik stanowiska ds. mediów, skarg i wniosków w ZDiTM.

Ponieważ nie jest znany dokładny termin rozpoczęcia, jak i zakończenia planowanych prac przez SEC przy wymianie ciepłociągu w al. Niepodległości i trudno dziś ocenić, czy upora się z zadaniem przed najbliższą zimą, ZDiTM podzielił swoją część modernizacji tego jej odcinka na dwa etapy. W tym roku zamierza rozpisać i rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę, a wiosną 2015 r. rozpocząć przebudowę. Po tej inwestycji między innymi zmieni się lokalizacja miejsc parkingowych. Będą one usytuowane po stronie obecnego chodnika, a nie przy torowisku.

Zlikwidowana zostanie także zatoka przystankowa w rejonie dawnego baru Extra. Projekt, który będzie realizowany przez ZDiTM, zakłada utworzenie rezerwowego peronu przystankowego (bez zatoki) w rejonie KFC. I będzie on używany w sytuacjach awaryjnych - wyjaśnił D. Wołoszczuk.

Opracowanie "MIR", "Kurier Szczeciński" 31 lipca 2014 roku

* * *

Gniazdo pająków w wiacie przystankowej. Pasażerowie boją się wejść. "Były ich tam setki"

Zamiast schronić się tu przed słońcem lub deszczem, czekający na tramwaj wolą stać daleko od wiaty tramwajowej stojącej przy Nabrzeżu Wieleckim. Boją się pająków, które opanowały wnętrze. Wejście do środka grozi pokąsaniem

Przystanek przy Poczcie Głównej przy ulicy Nabrzeże Wieleckie, vis a vis tyłów Poczty Głównej. Do wiaty tramwajowej żadna osoba z czekających na tramwaj nie zbliża się. Ludzi odstrasza nie tylko widok wnętrza oplecionego gęsto pajęczynami, ale również wiszącymi na nich dorodnymi pająkami z charakterystycznymi krzyżami na grzbiecie.

Pająki są jadowite, ale nie groźne dla życia. Chyba, że ktoś jest alergikiem. Ugryzienie przypomina pokąsanie przez osy. Niechęć jednak ludzi do tych stawonogów jest powszechna. Budzą nie tylko obrzydzenie, ale często wręcz atawistyczny strach.

Czekałam na autobus linii 75 około godziny 22, czy może trochę później - opowiada pani Alicja. Było już ciemno. Chciałam usiąść wewnątrz wiaty, bo byłam zmęczona, ale zwróciło moją uwagę, że nikt z wielu osób, które też czekały, nie wchodzi do środka. Noszę okulary. Włożyłam je i zrozumiałam. Całe wnętrze wiaty opanowane było przez pająki. Były ich całe setki. Gdy sobie uświadomiłam, że mogłam wejść do wiaty i to obrzydlistwo oblazłoby mnie i zaczęło kąsać, mało nie zemdlałam z wrażenia.

Według informacji ZDiTM, której własnością jest omawiana wiata na Nabrzeżu Wieleckim, czyszczeniem tego typu obiektów zajmują się wynajęte firmy. Taka firma ma obowiązek mycia wiat cztery razy do roku - mówi Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. To jest pierwszy sygnał, który do nas dociera, że wiata jest brudna i zaniedbana.

Dodaje też: Jeszcze dziś wiata zostanie dokładnie umyta. Umowę na mycie m.in. tej wiaty podpisano z firmą "Romus".

Zaciągnęliśmy informacji u biologów na temat pająków. Krzyżaki żyją około dwóch lat. W wiacie na starych pajęczynach zauważyliśmy wiele martwych stworzeń. Biorąc pod uwagę dwuletni okres ich życia można wysnuć wniosek, od jakiego czasu nikt nie sprzątał wiat. A przynajmniej na tyle dokładnie, aby wyeliminować z tego miejsca stworzenia, za którymi nikt nie przepada.

Dawniej, a szczególnie na wsiach, uważnie obserwowano zachowanie pająków, aby dowiedzieć się o nadchodzącej pogodzie. Ich ukazywanie się podczas deszczu, budowanie dużych pajęczyn i znaczna ruchliwość oznaczały zmianę pogody i nadejście dni słonecznych. Przed nastaniem silnych wiatrów pająki krzyżaki przestawały budowy swoich sieci lub rozciągały jedynie silne nici boczne. Widoczne wczesną wiosną nitki pajęcze mają być oznaką nawrotu nocnych przymrozków, a pająki wędrujące po ścianach w porze zimowej zapowiadały nadejście odwilży.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 30 lipca 2014 roku

* * *

Komunikacyjna pustynia z przeszkodami

Chciałem zwrócić uwagę prezydenta i jego służb na uciążliwości związane z dojazdem do kąpieliska na Dziewokliczu. Widać to zwłaszcza teraz - latem - i dlatego sytuacja wymaga przynajmniej doraźnych szybkich rozwiązań w okresie wakacji, by ułatwić dotarcie w to miejsce zwłaszcza tym, którzy nie jeżdżą prywatnymi samochodami, ale korzystają z miejskiej komunikacji i idą tu pieszo - sygnalizuje Tadeusz Buczko, nasz Czytelnik

Pomysłów na załatanie komunikacyjnej pustyni w tym kierunku pan Tadeusz ma kilka. Dziwi się, dlaczego nikt do tej pory nie pomyślał o zapewnieniu tu na czas wakacji lepszego dojazdu miejskimi autobusami. Proponuje, by ZDiTM rozważył wydłużenie w te okolice trasy autobusu linii 52, który dziś kursuje z ul. Tkackiej do Wyspy Puckiej, a mógłby dojeżdżać do Dziewoklicza kąpieliska, a przystanek mógłby mieć przy pobliskim parkingu.

Zwraca też uwagę, że można by jednocześnie skorygować trasę autobusu linii 62 tak, by ruszając z pi. Zwycięstwa, nie kończył kursu w okolicy hipermarketu Auchan, ale też dojeżdżał w pobliże miejskiego kąpieliska. Niewielkim nakładem sił i pieniędzy - dodaje nasz Czytelnik - można by również zadbać, by autobusy linii 61 sprzed dworca, które pokonują Autostradę Poznańską na swoim szlaku do Podjuch, zatrzymywały się przy kąpielisku Dziewoklicz.

Dziś wyznaczony on jest jakiś kilometr od kąpieliska, brak wiat na przystankach, brak chodników i pobocza dla pieszych, bo teren na sporym odcinku tuż przy drodze zajmuje dzierżawca. Wędrówka w takich warunkach przy tej wąskiej - mimo szumnej nazwy - i ruchliwej ulicy dla pieszych jest niebezpieczna - podkreśla Tadeusz Buczko. Należałoby zastanowić się, czy nie byłoby warto też wrócić do wcześniej działającego połączenia, kiedy to przystanki autobusowe znajdowały się przed wjazdem na most na Dziewokliczu.

I jeszcze jedna sugestia naszego Czytelnika: a gdyby tak uruchomić niedrogi hydrobus na trasie z okolic mostu Długiego do kąpieliska Dziewoklicz? Takie połączenie ponoć funkcjonowało kilkadziesiąt lat temu, ale pamiętają o tym pewnie już tylko ci najstarsi szczecinianie.

Jak wskazuje Tadeusz Buczko, ci, których na dojazd własnym samochodem nie stać albo go nie mają, a z miejskiego kąpieliska chcieliby korzystać, narażeni są od lat na regularne slalomy z dziećmi między jadącymi w obie strony autami od oddalonego od niego o prawie kilometr przystanku i podobnie po wizycie na nim w drodze powrotnej. Przy jezdni są wąskie pobocza, porośnięte chwastami, ale na nich też parkują samochody przy upalnej pogodzie, szczególnie w weekendy.

Dziewoklicz to dziś jedno z ledwie trzech działających komunalnych kąpielisk tłumnie odwiedzanych, czas, by więc i w jego rejonie komunikację ucywilizować, zadbać o lepszy niż dotąd i przede wszystkim o bezpieczny do niego dojazd.

Opracowanie "MIR", "Kurier Szczeciński" 29 lipca 2014 roku

* * *

Police znowu kupują

Za niemal 4 mln zł Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne kupuje kolejne nowe autobusy. W zajezdni przy ul. Fabrycznej w Policach pojawią się najpóźniej w grudniu br.

SPPK podpisało właśnie z firmą MAN Truck&Bus Polska Sp. z o.o. umowę na dostawę trzech fabrycznie nowych autobusów niskopodłogowych. Umowa jest efektem wyboru firmy MAN w postępowaniu o zamówienie publiczne na dostawę autobusów - informuje Grzegorz Ufniarz, kierownik Działu Przewozów.

Umowa przewiduje dostawę jednego autobusu krótkiego - o długości 12 m i dwóch przegubowych (18 m). Autobusy przystosowane będą do przewozu osób niepełnosprawnych, spełnią nawyższą obecnie normę emisji spalin EURO 6 i będą wyposażone w całopojazdową klimatyzację. Wartość umowy wyniesie 3 950 760 zł brutto.

SPPK eksploatuje obecnie 56 autobusów dwóch marek - Solaris (13 sztuk) oraz MAN (43 sztuki). Nowe autobusy zastąpią trzy najbardziej wysłużone pojazdy eksploatowane w spółce. Firma dokonała zakupu ze środków własnych.

Opracowanie "ToT", "24kurier.pl" 28 lipca 2014 roku

* * *

Kupujemy mniej biletów komunikacji miejskiej

Tak wynika z danych przedstawionych radnym przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego

Dochody za pierwsze półrocze są mniejsze niż zakłada plan i wyniosły 45 299 tysięcy złotych, tymczasem plan zakładał 47 mln złotych. Kupujemy mniej biletów jednorazowych i miesięcznych. Czym to jest spowodowane?

Wśród przyczyn jest wymieniana polityka społeczna miasta. Chodzi o wprowadzenie zniżek na zakup biletów miesięcznych ze Szczecińską Kartą Rodzinną, czy takich rozwiązań jak bilet seniora, adresowany do osób między 67 do 70 rokiem życia.

Kolejna przyczyna to czynniki demograficzne - zmienia się struktura wiekowa ludności naszego miasta: mniej jest osób w przedziale wiekowym 4 - 26 lat i w wieku produkcyjnym 26 - 66 lat. Przybywa natomiast seniorów w wieku powyżej 67 lat. Nie kupujemy biletów także z tego powodu, że nas nie stać na ich zakup.

Opracowanie "Marek Jaszczyński ", "gs24.pl" 28 lipca 2014 roku

* * *

Przetargowa Powtórka

Nie tak szybko, o ile w ogóle, dojdzie do budowy na pl. Zwycięstwa - wedle pomysłu zaakceptowanego przez magistrat - dodatkowego przystanku dla tramwajów i autobusów jadących w kierunku Turzyna. Gdyby powstał, to zniknąłby jednocześnie przystanek autobusów przed Medicusem. Chętnych firm do wykonania inwestycji dotąd tylu, co kot napłakał, a ci, którzy oferowali usługi, wycenili ją ponad dwa razy drożej niż szacowali miejscy urzędnicy. Ci jednak nie odpuszczają i ogłosili drugi przetarg

Przypomnijmy, podstawą przebudowy miał być wykonany na zlecenie miasta program funkcjonalno-użytkowy. Ten przygotowała Pracownia Projektowa Macieja Sochanowskiego. Ona także była wcześniej współautorką podobnego dokumentu dla modernizacji Bramy Portowej. Przyszły wykonawca ma sporządzić projekt budowlany i złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na roboty nie później niż do 1 lipca 2015 roku. Na całe zadanie zwycięzca przetargu, dostałby 21 miesięcy od podpisania umowy.

Do poprzedniego, unieważnionego, przetargu zgłosiło się jedynie konsorcjum firm Tor-Kar-Sson i Przedsiębiorstwa Tor-Kar-Sson Zbigniew Kargul. Okazało się, że te firmy gotowe były wziąć tę robotę, ale za nią oczekiwały zapłaty aż 20 mln 890 tys. zł. To przeszło dwukrotnie więcej niż kwota założona na zlecenie przez urzędników w szczecińskim magistracie, bo ci koszt przebudowy placu skalkulowali na niecałe 9 mln zł. W każdym razie, w planach budżetowych zapisanych na ten cel zostało jak dotąd do 8,5 mln zł.

Wobec oferty cenowej, jaka padła, pojawiły się głosy o sens tego przedsięwzięcia. Krytycy uważają, że nie należy pomysłu realizować za wszelką cenę tylko dlatego, że firmuje go też aktywne i znane z licznych inicjatyw w ostatnim czasie Stowarzyszenie Estetycznego i Nowoczesnego Szczecina. Wskazują, że są inne, pilniejsze wydatki w mieście, zwłaszcza w sytuacji, kiedy urząd oszczędza chociażby na oświacie, likwidując część szkół. Zwolennicy propozycji zaś podnoszą, że to rozwiązanie usprawni komunikację i zapełni lukę w jej organizacji, bo teraz przystanki w tej relacji są na Bramie Portowej i następny dopiero na pl. Kościuszki.

Jeszcze inni w kontekście tych zamiarów przypominają, że na przebudowę torowisk w obrębie położonej nieopodal Bramy Portowej wydane zostały ledwie 22 mln zł, gdzie zakres robót był znacznie większy niż ten przewidywany na pl. Zwycięstwa. Drogich prac torowych założono o wiele mniej. Wymieniony miałby być ledwie odcinek torów od skrzyżowania z ul. Krzywoustego do Bramy Portowej. Byłby to zarazem pas autobusowo-tramwajowy z nowym przystankiem na wysokości kościoła garnizonowego w kierunku Turzyna. Miasto chce równocześnie zbudować wokół placu drogi rowerowe i zmodernizować sygnalizację, zmienić organizację ruchu i wymienić nawierzchnię jezdni wkoło placu.

Czy w przypadku pl. Zwycięstwa kalkulacje magistratu były nierealne od początku czy potencjalny wykonawca z ceną przesadził? Na ponowne oferty potencjalnych wykonawców urząd czeka tym razem do 28 lipca.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński" 21 lipca 2014 roku

* * *

Dlaczego tablice na przystankach w Szczecinie nie zawsze są punktualne?

Tablice wyświetlające czas na przystankach w Szczecinie nie zawsze pokazują rzeczywistą godzinę przyjazdu pojazdu komunikacji miejskiej

Przyzwyczailiśmy się do wyświetlaczy na przystankach komunikacji miejskiej. Wątpliwości pojawią się, gdy porównamy czas z wyświetlacza z czasem z tabliczki przystankowej. Pokazują to samo. Po co zatem skomplikowana technika, skoro ta sama informacja znajduje się na kawałku blachy?

O tym, że można inaczej wiedzą pasażerowie komunikacji w Ostrowie Wielkopolskim. W mieście działają tablice informujące, gdzie w danej chwili znajduje się konkretny autobus MZK oraz kiedy zjawi się na przystanku. Działa również aplikacja na telefony komórkowe "My bus online", która pokazuje pasażerowi stojącemu na przystanku, za ile minut realnie pojedzie dany autobus. System uwzględnia korki i roboty drogowe.

Spytaliśmy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie o to, czy wyświetlacze pokazują dynamiczny czas odjazdu, czyli pokazują autobus mający opóźnienie bądź taki, który wypadł z kursowania.

Tablice dynamicznej informacji pasażerskiej pokazują czas rzeczywisty odjazdu, pod warunkiem, że w pojeździe zamontowany jest system, w przeciwnym wypadku tablice pokazują czas rozkładowy - informuje Marta Kwiecień - Zwierzyńska z ZDiTM. Można to rozpoznać po tym w jaki sposób jest podana informacja.

Jeżeli na wyświetlaczu widnieje informacja, że autobus przyjedzie za na przykład 11 minut to jest to czas rzeczywisty - wyjaśnia pani Marta. Jeśli jest podana konkretna godzina to jest to czas z tabliczki.

Dopiero, kiedy zostanie wdrożony II etap Centralnego Systemu Zarządzania Komunikacją Miejską będziemy pewni, że tablice elektroniczne pokażą czas przyjazdu autobusu, czy tramwaju dynamicznie. Prace nad drugim etapem trwają, tablic mamy obecnie 15, w drugim etapie będzie ich dodatkowo 80 - wyjaśnia Marta Kwiecień - Zwierzyńska.

Z naszych informacji wynika, że planowany termin zakończenia prac to sierpień tego roku. Prace wykonuje konsorcjum GMV Innovating Solutions sp. z o.o. Warszawa i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas S.A.U. Madryt.

Obecnie prace trwają na placu Grunwaldzkim, gdzie pojawią się biletomaty stacjonarne i infokioski.

Opracowanie "wiadomości", "gs24.pl" 18 lipca 2014 roku

* * *

Jeszcze poczekamy na nowy przystanek na placu Zwycięstwa w Szczecinie

Po raz drugi został ogłoszony przetarg na budowę przystanku dla komunikacji miejskiej na placu Zwycięstwa

foto: Wizualizacja UM Szczecin, Tak ma wyglądać nowy przystanek tramwajowo-autobusowy na placu Zwycięstwa
Wizualizacja: UM Szczecin,
Tak ma wyglądać nowy przystanek
tramwajowo-autobusowy
na placu Zwycięstwa

To będzie nowy przystanek tramwajowo - autobusowy, w kierunku Turzyna. W wyniku budowy nowego peronu likwidacji ulegnie przystanek koło Medicusa. Inwestycja ma być przeprowadzona w trybie "zaprojektuj i wybuduj", czyli wykonawca wykona projekt i przeprowadzi prace budowlane.

Zmieni się układ komunikacyjny, bo powstanie dwukierunkowa jezdnia autobusowo - tramwajowa, będąca kontynuacją jezdni na skrzyżowaniu przy Bramie Portowej do wlotu w ulicę Krzywoustego. Przejście dla pieszych na wlocie al. Wojska Polskiego będzie przeniesione na wyspę bliżej skrzyżowania. Pojawi się dodatkowe przejście na nowy przystanek tramwajowo - autobusowy.

Pojawią się nowe sygnalizacje: na skrzyżowaniu ul. Krzywoustego - plac Zwycięstwa sygnalizatory staną także na wlocie ulicy Kopernika oraz na skrzyżowaniu placu Zwycięstwa - ul. Św. Wojciecha i na skrzyżowaniu z ulicą Potulicką. Przebudowane ma być także torowisko. Zakres przebudowy obejmuje łącznie około 750 m toru pojedynczego i jeden rozjazd. Pomyślano także o oznakowaniu dla osób niedowidzących. Na przystanku pojawią się płytki ułatwiające orientację. Ponadto wokół pl. Zwycięstwa powstaną nowe ścieżki rowerowe. Oferty na przebudowę można składać do 28 lipca tego roku.

Przypomnijmy, że to drugie podejście do inwestycji. W poprzednim przetargu jedyna oferta wpłynęła od Tor-Kar-Sson i Przedsiębiorstwa Tor-Kar-Sson Zbigniew Kargul. Oferent wycenił swoją usługę na ponad 20 mln złotych. Tymczasem koszty inwestycji były oszacowane na poziomie 9 mln złotych.

Opracowanie "wiadomości", "gs24.pl" 16 lipca 2014 roku

* * *

Tłumy szczecinian jeżdżą na Arkonkę.
Autobusy linii numer 80 są przepełnione

Tylu pasażerów w autobusach na linii nr 80 jeszcze nie było, a to za sprawą darmowej Arkonki. Chętnych, aby się popluskać, codziennie jest sporo

Spytaliśmy organizatora przewozów, czy nie byłoby możliwe zwiększenie częstotliwości kursów.

Wakacje, upał, a do tego bezpłatny wstęp na kompleks kąpielisk „Arkonka” sprawił, że wielu szczecinian chce wypoczywać nad wodą. Dojeżdżają na basen komunikacją miejską. Czasem podróż autobusem przypomina ścisk w puszce sardynek. Zatłoczony autobus jeździ w kierunku Arkonki.

To wielka masakra, przewoźnik powinien reagować szybciej i zorganizować dodatkowe kursy autobusowe – mówi pani Ewa, która skontaktowała się z redakcją. Nie dziwię się, że coraz mniej ludzi korzysta z komunikacji miejskiej.

Spytaliśmy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, czy w związku z tak dużym zainteresowaniem pasażerów są plany zwiększenia częstotliwości linii na czas wakacji z związku z uruchomieniem kąpieliska?

Z chwilą udostępnienia kąpieliska Arkonka mieszkańcom, linia nr 80 obsługiwana jest autobusami o większej pojemności, czyli przegubowe – informuje nas Marta Kwiecień – Zwierzyńska, rzecznik ZDiTM. Ponadto ZDiTM na bieżąco monitoruje napełnienie tramwajów i autobusów kursujących w okolice szczecińskich kąpielisk. W przypadku dużego napełnienia na tych liniach będą uruchamiane pojazdy o większej pojemności bądź pojazdy rezerwowe. W związku z powyższym nie jest planowana zmiana rozkładu jazdy linii 80.

Na osłodę pozostaje jeden dodatkowy autobus do obsługi linii 80, który uruchomiono w rozkładzie sobotnio- niedzielnym.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 16 lipca 2014 roku

* * *

Miało być zielono, a jest kurz i pył

Mieliśmy mieć pierwsze w Szczecinie, zielone, trawiaste torowisko, a mamy tumany kurzu i pyłu. Tak wygląda dopiero co zakończona inwestycja przebudowy torowiska w Alei Piastów, szczególnie na odcinku od placu Kościuszki do Narutowicza

Trawa wyrosła jedynie wzdłuż barierek po obu stronach torów, natomiast między szynami nie zdążyła się zakorzenić - została wywiana przez jeżdżące tamtędy od kwietnia tramwaje.

Wykonawca zobowiązał się do przeprowadzenia prac naprawczych, które rozpoczynają się we wtorek - mówi Krystyna Gawrońska z Tramwajów Szczecińskich. Dosiewanie trawy potrwa do 26 lipca. To będzie codzienne polewanie trawy i pilnowanie, żeby wilgotność trawy została utrzymana. Liczymy, że po tych zabiegach, trawa wyrośnie. Jeżeli będą zastrzeżenia do jakiś odcinków, to proces będzie powtarzany.

Po przeanalizowaniu sytuacji wykonawca zrezygnował ze sprowadzenia specjalnego siewnika, który miałby wbić nasiona głębiej w ziemię. Uniemożliwia to specjalna krata, znajdująca się pomiędzy szynami, która chroni trawę na wypadek wjazdu na torowisko ciężkiego sprzętu usuwającego awarię.

Przebudowa trwała ponad pół roku. Łączny koszt modernizacji wyniósł blisko 50 mln złotych. Zgodnie z umową, wykonawca przez trzy lata od zakończenia inwestycji będzie zajmował się pielęgnacją zieleni wokół torowiska.

Pierwsze efekty zasiania trawy będziemy mogli obserwować nie wcześniej niż pod koniec sierpnia.

Opracowanie "Łukasz Rabikowski", "Polskie Radio Szczecin" 16 lipca 2014 roku

* * *

Liniowa zmiana i bilety

Choć od ponad tygodnia z Głębokim ponownie jest tramwajowe połączenie dwoma liniami, to spora część pasażerów nadal zdaje się być lekko zdezorientowana, którędy i dokąd dojadą, wsiadając do składu „jedynki" lub odwieszonej „dziewiątki". Im bliżej centrum, tym zwykle więcej rozterek. Ta korekta wprowadzona z początkiem wakacji na czas remontu ulic Narutowicza i Potulickiej zaczęła też rodzić pytanie o ważność biletów sieciowych i o to, do jazdy którą z nich one teraz uprawniają

Dla rozwiania więc wszelkich wątpliwości przypominamy, że „1" z pętli na Głębokiem jedzie - jak zwykle - al. Wojska Polska przez pl. Szarych Szeregów, Grunwaldzki, Rodła, ul. Matejki, Bramę Portową i dalej nawrotem po części stałej trasy „9" ul. Krzywoustego, al. Bohaterów Warszawy przez ul. Wawrzyniaka. Z kolei „9" jeździ jak zawsze z Głębokiego, a po skręcie z Bramy Portowej w al. Niepodległości fragmentem stałej trasy „jedynki" przez pl. Żołnierza Polskiego i dalej ul. Matejki, alejami Piłsudskiego i Wojska Polskiego.

W Zarządzie Dróg i Transportu Miejskiego zawiadujący organizacją komunikacji ten wariant połączeń nazwali jednokierunkowymi trasami półokólnymi, choć potocznie używa się też określenia, że są to linie „jedynko-dziewiątki". I co ciekawe, po ostatniej reorganizacji wraz z odwieszeniem „9", to teraz najdłuższe z wszystkich tras w mieście. Długość każdej przekracza 15 km. „Jedynce" pokonanie pętli przez centrum z i do Głębokiego zajmuje aż 55 minut, a „dziewiątka" potrzebuje tylko dwie minuty mniej.

Tramwaje obu linii kursują z 12-minutową częstotliwością, a w godzinach zmniejszonego natężenia ruchu co 20 minut.

Jednocześnie w ZDiTM uspokajają tych, którzy zwykli wykupywać bilety okresowe na jedną linię. Takie sieciówki upoważniają do przejazdu każdą z nich na całej trasie niezależnie, czy wykupione są na linię 1 czy na linię 9.

Opracowanie "mir", "Kurier Szczeciński" 15 lipca 2014 roku

* * *

Przystanków techniczne „dozbrajanie”

Na przystankach w Szczecinie przybędzie niebawem tablic informacyjnych, wyświetlających komunikaty o czasie przyjazdu tramwajów i autobusów. Stanie ich osiemdziesiąt, nie licząc tych zainstalowanych w pierwszym etapie wprowadzania nowinek technicznych, które w założeniu winny usprawniać funkcjonowanie komunikacji miejskiej. W wybranych miejscach projekt zakłada też montaż 30 ulicznych automatów biletowych

Urządzenia pojawią się m.in. na placach Rodła, Zwycięstwa, Żołnierza Polskiego, Kościuszki, Grunwaldzkim, Szarych Szeregów, na Bramie Portowej. Na tej ostatniej ekranów LED będzie aż siedem. Staną one również w miejscach przesiadkowych bardziej oddalonych, nie wyłączając prawobrzeża. Na przystankach usytuowanych przed mostem Długim będzie ich aż osiem, nie licząc biletomatu. Ten stanąć ma także na pętli przy ul. Niedźwiedziej. Ponadto przewidziano ich montaż na przystankach w pobliżu największych szpitali przy ul. Strzałowskiej, Arkońskiej czy Unii Lubelskiej. Elektronika dotrze nawet do pętli przy ul. Niedźwiedziej.

Monitory podające czas odjazdu autobusów zainstalowane zostaną też na przystankach Wiosenna na osiedlu Słonecznym (na wysokości kościoła i Kauflandu), dodatkowe dwa w Dąbiu przy ul. Emilii Gierczak, Inne z lokalizacji, o jakich dowiedzieliśmy się w ZDiTM, to przystanki w rejonie dworca głównego PKP przy ul. Kolumba (tu też pasażerowie będą mogli korzystać z dwóch biletomatów, podobnie jak na pl. Kościuszki)), skrzyżowania ul. Jagiellońskiej z al. Piastów oraz przy ulicach: Kołłątaja, Niemcewicza, Pasterskiej, Dąbrowskiego, Wernyhory i Zawadzkiego.

Przypomnijmy - ZDiTM jeszcze poprzedniej zimy, w lutym 2013 r., wybrał w drodze przetargu na rozbudowę elektronicznego systemu zarządzania komunikacją jako wykonawcę konsorcjum firm GMV Innovating Solutions sp. z o.o. i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas SA. To samo, któremu ZDiTM zlecił pierwszy etap wprowadzania systemu informacji pasażerskiej w czasie rzeczywistym.

Koszt całego pomysłu, którego tylko jednym z elementów jest elektronika przystankowa, według opracowań ZDiTM, to ponad 54 mln 261 tys. zł, z czego prawie 37,5 mln zł na jego realizację ma pochodzić z puli środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego zapisanych na ten cel w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Firmom GMV Innovating Solutions i Grupo Mecanica del Vuelo Sistemas za ich usługi, przewidziane drugim kontraktem, ZDiTM ma zapłacić 46 273 266,09 zł brutto.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński" 10 lipca 2014 roku

* * *

Relacja nie z tą linią

Mieszkaniec jednego z nowych osiedli zlokalizowanych nieopodal pętli tramwajów na Gumieńcach zwrócił się do redakcji z prośbą o interwencję w sprawie skomunikowania kursów „dziesiątki" z odjazdami autobusu linii 88. W Zarządzie Dróg i Transportu Miejskiego twierdzą, że... kursów dopasować się nie da

Jestem mieszkańcem osiedla Za Sterem. Codziennie, gdy dojeżdżam tramwajem linii nr 10 ok. godz. 15.57 widzę, jak autobus 88 odjeżdża z pętli na Gumieńcach w stronę ul. gen. Maczka. Pisałem do ZDiTM o tym problemie, ale nie ma odzewu - stwierdził Czytelnik w e-mailu przesłanym do redakcji.

A wystarczyłoby - zdaniem interweniującego - aby autobus linii 88 zaczekał na tramwaj linii 10, trwałoby to ok. 2-3 min. Dzięki temu autobus jeździłby z pasażerami - jak zaznacza - a nie pusty. Następny kurs autobusu jest dopiero za ok. 20 min., co powoduje, że wszyscy pasażerowie idą piechotą. I pyta: komunikacja jest dla mieszkańców czy sama dla siebie?

Co na to osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie komunikacji miejskiej? O odniesienie się do głosu interwencji Czytelnika ws. kursowania autobusów linii 88 i ich skomunikowania z tramwajami na Gumieńcach poprosiliśmy ZDiTM. Z odpowiedzi wynika, że zarząd korekt rozkładów jazdy nie wprowadzi. Dlaczego?

Kurs linii 88 o godzinie 15.55 z przystanku Gumieńce w kierunku ul. gen. Maczka jest skomunikowany z tramwajem linii 8, który przyjeżdża na pętlę Gumieńce o godz. 15.52. W przypadku próby skomunikowania z tramwajem linii 10 (przyjazd o godz. 15.58 na Gumieńce), wymagałoby to przesunięcia kursu linii 88 o 6 minut (należy zapewnić minimum 3-minutowe skomunikowanie między liniami ze względu na drogę przejścia między przystankami i ewentualne drobne opóźnienie tramwaju) - tłumaczy Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM. Taka zmiana wiązałaby się z brakiem możliwości punktualnej realizacji kursów na linii 88 w późniejszych godzinach. Z uwagi na powyższe nie ma możliwości skomunikowania tych kursów linii 88 i 10.

Według przedstawicielki ZDiTM nie ma jednak sytuacji bez wyjścia. I sugeruje korzystanie naszemu Czytelnikowi i nie tylko jemu z autobusu linii 89, która odjeżdża z przystanku Gumieńce o godz. 16.07. Poleca dojazd do przystanku Hrubieszowska, który zlokalizowany jest niedaleko pętli linii 88. Jednocześnie informuje, że e-mail ze zgłoszeniem w tej sprawie dotarł do ZDiTM już w maju, a zainteresowany otrzymał odpowiedź. Podobnej treści jak wyżej.

Opracowanie "mir", "Kurier Szczeciński" 9 lipca 2014 roku

* * *

Zdenerwowani pasażerowie czekali kilkadziesiąt minut na autobus nr 75.
"Nie można zrobić objazdów?"

Czytelnika zirytowało długie oczekiwanie na autobus linii 75. Okazało się, że autobus utknął w trasie z powodu procesji. - Czy nie można był zorganizować objazdu na czas przemarszu? - pyta mężczyzna

Nasz Czytelnik w piątek, 27 czerwca około 18.45 wysiadł z pociągu na dworcu Szczecin Główny. Poszedłem na przystanek autobusowy linii nr 75 przy kładce. Stała tam już spora liczba osób. Po 25 minutach czekania, zacząłem się denerwować gdzie jest autobus. A ludzie, którzy stali tam dłużej (później jak się dowiedziałem, że od ponad godziny), byli mocno poirytowani - mówi pan Szymon. - W końcu jedna z osób spisała z tabliczek z rozkładem numer telefonu do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego i zadzwoniła do nich. Dowiedziała się tam, że przez centrum miasta, wzdłuż ulicy Krzywoustego idzie procesja i autobusy jeszcze przez 10- 15 minut nie będą jeździć na dworzec.

Po kwadransie przyjechał autobus z niespodzianką we wnętrzu. W pojeździe był rozbity słoik z jedzeniem. Kierowca musiał wyprosić ludzi z autobusu. Zapowiedział, że musi powrócić do zajezdni gdzie odpowiednie służby zajmą się sprzątaniem.

Po chwili przyjechało 5 autobusów, wszystkie z numerem 75 i takim oto konwojem robiły standardową trasę. Czy to ma sens? Podobna sytuacja miała miejsce w Boże Ciało. Tylko, że jechałem na dworzec. Niestety przez większą część w centrum miasta musiałem iść na piechotę, bo procesje zakorkowały główne ulice i autobusy nie dojeżdżały na dworzec - żali się mężczyzna.

Zdaniem Czytelnika można byłoby zorganizować objazd dla autobusów.

Czy procesje naprawdę muszą iść głównymi ulicami miast paraliżując ruch? - pyta pan Szymon. - Czy kierowca naprawdę nie może mieć przy sobie zmiotki i szufelki żeby takie drobiazgi posprzątać?

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, że czas przemarszu uczestników procesji jest zróżnicowany, trudne jest więc wyznaczenie tras objazdowych dla komunikacji miejskiej, gdyż nie wiadomo dokładnie kiedy rozpocznie i zakończy się blokowanie danego odcinka ulicy.

Znamy termin rozpoczęcia i zakończenia procesji, trudno przewidzieć z jaką prędkością będą szli piesi - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM. Stąd też zabezpieczenie procesji odbywa się w sposób dynamiczny, tzn. przy zabezpieczeniu ruchu przez ruchome patrole policji.

Organizator transportu przypomina także, że nie wszystkie ulice, ze względu na parametry, mogą być wykorzystane jako trasy zastępcze. Nie wszystkie autobusy m.in. przegubowe mogą zostać skierowane na inne trasy.

Wyjaśniliśmy też kwestię zanieczyszczenia autobusu. Zgodnie z zawartą umową przewozową, kierowca zanieczyszczonego autobusu zobowiązany jest zjechać na zajezdnie w celu oczyszczenia pojazdu - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska.

Opracowanie "Redakcja MM", "Moje Miasto" 1 lipca 2014 roku

* * *

Prasa informuje - czerwiec

* * *

Przez nowy przystanek na ul. Szerokiej blokuje się ruch

Od tygodnia przy ulicy Szerokiej działa dodatkowy przystanek autobusu linii 60 na żądanie. Powstał w odpowiedzi na wniosek parafii i jednej ze wspólnot. - Nie chcemy tego przystanku! - oburza się przewodniczący rady osiedla

Ulica Szeroka jest bardzo uczęszczana. W godzinach szczytu korzysta z niej wielu kierowców, więc by rozładować korki utworzono skrzyżowania z ruchem okrężnym. Dzięki temu choć bywa, że w żółwim tempie, auta przemieszczają się.

Teraz dopiero zacznie się horror. Kierowcy już się wściekają - nie kryje zdenerwowania Janusz Fert, przewodniczący Rady Osiedla Krzekowo-Bezrzecze. Pomysł utworzenia dodatkowych przystanków na żądanie przy rondzie im. ks. Piotra Prymy jest bezsensowny. Przystanki tego samego autobusu są w odległości 200, 300 metrów. Teraz autobus zatrzymuje się dodatkowo przed rondem i za nim w przeciwnym kierunku i blokuje wszystkie samochody. Nie ma tu przecież zatoczek.

Mieszkańcy osiedla, którzy zgłaszali swoje niezadowolenie przewodniczącemu mają pretensje, że rada pozwoliła na taką lokalizację. Niestety nic nie mieliśmy do powiedzenia. Nikt nie zapytał radę osiedla o opinię. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero przed samym uruchomieniem przystanków - dodaje Fert.

Okazuje się, że wnioski złożyła parafia p.w. Świętej Trójcy oraz Wspólnota Mieszkaniowa Szeroka 61,61A-61J. Wspólnotę tworzą właściciele 22 lokali - informuje Krystyna Kęcka-Piotrowska z Aka-Dom, zarządcy reprezentującego wspólnotę. Przystanek ma umożliwić mieszkańcom, a szczególnie uczącej się młodzieży, przesiadkę na autobusy linii nr 74 i 75.

Podobną argumentację podała parafia reprezentowana przez proboszcza. W jego imieniu wypowiada się rzecznik szczecińskiej kurii ks. Sławomir Zyga. Parafia skupia 4 tys. wiernych - mówi ksiądz. - Parafianie przychodzili i sygnalizowali problem proboszczowi już od dawna. Przeważnie były to starsze osoby i rodzice dzieci, które przystępują do sakramentów. Takie usytuowanie przystanku było dla nich wygodniejsze.

Argument dotyczący przesiadki jest bezpodstawny - podejmuje polemikę Janusz Fert. Proszę zobaczyć, gdzie są przystanki autobusów 74 i 75. Czy bliżej jest przejść tylko przez ul. Żołnierską czy cały kościół dookoła? Dodatkowe przystanki są niepotrzebne. Korkują ulicę i stwarzają zagrożenie.

Okazuje się, że zdanie przewodniczącego podziela także policja, która opiniowała projekt utworzenia przystanków. Projekt stałej organizacji ruchu dotyczący lokalizacji przystanków komunikacji miejskiej "na żądanie" w ciągu ul. Szerokiej w rejonie ronda Prymy został zaopiniowany negatywnie przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie - informuje mł. asp. Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Usytuowanie przystanków bez zatoczek nie spełnia warunków bezpieczeństwa i płynności w ruchu drogowym.

To odpowiedni wydział w urzędzie miasta podejmuje ostateczną decyzję o wprowadzeniu nowej organizacji ruchu. Prosi o opinię nas i policję, ale to jaka ona jest nie musi wpłynąć na ostateczne postanowienie. Negatywna opinia nie dyskwalifikuje projektu - podkreśla Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Zarządzający ruchem bierze pełną odpowiedzialność za to, czy wprowadza taką organizację ruchu czy nie. Nie ma też obowiązku konsultowania utworzenia przystanku z radą osiedla. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy wniosek wypływa od samych mieszkańców.

Jesteśmy za tym, by na liniach było jak najwięcej przystanków, bo to zwiększa dostęp do komunikacji miejskiej - dodaje Dariusz Wołoszczuk. Odległość między przystankami na ul. Szerokiej i przy pętli na Krzekowie to około 700 metrów. Rozsądnym i zasadnym jest, by autobus zatrzymywał się jeszcze gdzieś w pobliżu. Takim bardzo dobrym miejscem są okolice ronda im ks. Piotra Prymy. Na ulicy jest duże natężenie ruchu, więc zdecydowaliśmy, że przystanki będą na żądanie. Nie każdy kurs 60-tki będzie się tam zatrzymywał. Utrudnień w ruchu i zmniejszenia przepustowości w tym rejonie nie będzie. Nie ma rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich. Oczywiście będziemy monitorować sytuację. Musi minąć parę miesięcy, by można było ocenić, jak faktycznie będzie sprawdzał się ten przystanek.

Opracowanie "Anna Folkman", "gs24.pl" 16 czerwca 2014 roku

* * *

Jazda komunikacją miejską z centrum Szczecina na przedmieście,
czyli 81 stopni absurdu

Linią 81 w Szczecinie do Europy? Bynajmniej! Rewolucja komunikacyjna po szczecińsku, czyli plany planami a rzeczywistość swoje

Brak zsynchronizowania

Szumnie zapowiadana na początku roku rewolucja w systemie komunikacji miejskiej miała usprawnić przewóz osób na terenie Szczecina i najbliższych okolic. Ankiety, sondy uliczne, liczenie pasażerów, modyfikacje tras i ostateczne zmiany rozkładów jazdy obiecywały podniesienie komfortu podróżowania komunikacją miejską, miały zachęcać do rezygnacji z samochodów na rzecz transportu publicznego.

Od momentu wprowadzenia zmian okazało się, że wspomniana linia nie do końca zsynchronizowana jest z innymi obsługującymi zachodnie osiedla, węzły przesiadkowe, a autobusy, których miało być wyraźnie więcej a nie zawsze jeżdżą zgodnie z rozkładem, bądź co gorsza, nie przyjeżdżają w ogóle!

Taka sytuacja powtarza się więc nie tylko w godzinach porannych, ale notorycznie popołudniami, kiedy w Przecławiu i Warzymicach wyraźnie wzmaga ruch podróżnych.

Ciągłe opóźnienia...

Rozrastające się wciąż osiedla mieszkaniowe, liczne zakłady pracy i ludzie kursujący pomiędzy centrum Szczecina a przedmieściem zdają się więc pozostawiać niezauważonymi, zwłaszcza na przystankach, kiedy oczekując na autobus jadący z teoretyczną częstotliwością co 20 minut wyraźnie tracą cierpliwość.

Problem trwa od dłuższego czasu, jednak dopiero podczas upałów sytuacja staje się nie do zniesienia! Kobiety w ciąży, matki z dziećmi w wieku przedszkolnym, osoby starsze i wszyscy inni stoją na przystankach Osiedle Zielone Pole, Osiedle Kresy, Osiedle Dębowe wyczekując autobusu, którego nie ma, bo pojawia się dopiero tuż przed kolejnym, spóźnionym, 15-20 minut po czasie.

Fatalny stan autobusów

Kolejną kwestię stanowi także jakość taboru obsługującego linię, którego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.

W godzinach szczytu (teoretycznie kurs o godz. 16:18 wg rozkładu) pojawia się brudne, zagrzybiałe (szyby) i połatane Volvo bez klimatyzacji, która to przecież powinna być i jest już właściwie standardem w szczecińskich autobusach - wyjątkowa promocja miasta serwowana na "dzień dobry" gościom podróżującym z dworca kolejowego przez całe centrum...

W tym miejscu warto postawić zatem pytanie kto odpowiada za taki stan rzeczy i dlaczego nie ma reakcji na tego typu powtarzający się problem? Dlaczego ZDiTM, który układa rozkłady jazdy, nie widzi problemu, a kierowcy nabierają wody w usta, lub z wyraźną agresją cedzą przez zęby niewybredne komentarze?

Jak zwykle jednak w Szczecinie czas pokazał, że wprowadzone "udogodnienia" nie tylko nie okazały się skuteczną receptą na podniesienie standardów, ale także skutecznie je obniżyły, czego doskonałym przykładem może być linia autobusowa 81 na trasie Dworzec Główny - Przecław/Kołbaskowo.

Warto złożyć reklamację?

Ponieważ jak każda usługa, także transportowa podlega roszczeniom i reklamacjom być może warto zasypać przewoźnika-monopolistę żądaniami odszkodowania za niewłaściwie wykonywaną usługę, nierzadko niegodne warunki przewozu i inne sytuacje mające miejsce w związku z funkcjonowaniem komunikacji miejskiej.

Płacąc za bilet, zwłaszcza miesięczny, nie godzimy się przecież na notoryczne opóźnienia na trasach, brud, smród i wyraźne ubóstwo, na którym nie dojedziemy bynajmniej do Europy... chociaż granica tak blisko.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 11 czerwca 2014 roku

* * *

Zniknie tymczasowa linii 873? Mieszkańcy chcą utrzymania połączenia

Mieszkańcy Dąbia obawiają się, że stracą połączenie z Basenem Górniczym, które uruchomiono w związku z budową węzła "Tczewska". ZDiTM stara się o pieniądze na to połączenie

Mieszkańcom Dąbia spodobała się tymczasowa komunikacja, która działa od października ubiegłego roku. Ale przyczyną zmian na liniach autobusowych było zamknięcie wiaduktu nad autostradą A6. Niebawem ma zostać przywrócona komunikacja między Dąbiem a Wielgowem przez ulicę Tczewską.

Według moich informacji autobusy wyjadą na trasy sprzed remontu około 18 czerwca – mówi Władysław Dzikowski, radny klubu „Szczecin dla Pokoleń”. Tymczasem jest wniosek o utrzymanie kursów przez ulicę Pomorską.

Według naszych informacji Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego planuje przywrócić „starą” organizację komunikacji miejskiej w tym rejonie miasta. To oznacza przywrócenie podstawowej częstotliwości kursowania linii 56 na trasie Basen Górniczy – Dąbie Osiedle. Przywrócone będą również trasy linii 73D/Z (tzw. linia okólna) na trasie Basen Górniczy – Zdroje – Zdunowo – Wielgowo – Tczewska – Dąbie – Basen Górniczy (i odwrotnie). Z rozkładu zniknie tymczasowa linii 873.

Przywrócenie tej organizacji wiąże się z pozostawieniem na ulicy Pomorskiej tylko linii 54 (Zakłady Mięsne – Pomorska – Kijewo – Osiedle Słoneczne – Zdroje – Basen Górniczy). Na czas budowy węzła drogowego, przez ulicę Pomorską została skierowana tymczasowo także linia 73D, która dla mieszkańców ul. Pomorskiej spotkała się z zadowoleniem – czytamy w piśmie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego skierowanym do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Z uwagi na skierowanie linii okólnej 73D/Z ponownie przez ulicę Tczewską (wraz z obsługą ulic Nowogardzka, Pucka, Elbląska, Słupska) oraz mając na uwadze sygnały mieszkańców ulicy Pomorskiej, proponujemy uruchomienie nowej linii autobusowej na trasie: Śmierdnica Pętla – Balińskiego – Zwierzyniecka – Pomorska – Plac Słowiański – Dąbie Osiedle, wraz ze skierowaniem autobusu linii 79 przez Zdroje (skrócenie trasy), z pominięciem Dąbia (obsługę tego rejonu objęłaby nowa linia autobusowa).

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zwrócił się do magistratu o przyznanie dodatkowych pieniędzy na zmianę trasy linii 79 oraz uruchomienie nowej linii autobusowej między Płonią a Dąbiem przez ul. Pomorską.

Ile to ma kosztować? Utworzenie nowej linii oraz skrócenie trasy linii 79 wiązałby się z rocznym kosztem ok. 550 tys. zł. W przypadku wprowadzenia proponowanej komunikacji miejskiej od września 2014 roku, koszt w tym roku wyniósłby ok. 190 tys. zł.

Wniosek o zmiany w komunikacji przez ulicę Pomorską poparli jednogłośnie radni na ostatnim posiedzeniu komisji gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i mienia.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 10 czerwca 2014 roku

* * *

Montują składaka

W warsztatach Tramwajów Szczecińskich przy ul. Klonowica pracownicy spółki pod nadzorem kadry z firmy Modertrans Poznań składają pierwszy egzemplarz tramwaju częściowo niskopodłogowego typu moderus beta. Skład powinien wyjechać w regularne kursy jeszcze w te wakacje

W poprzednich latach na bazie starych wagonów 105N zmodernizowanych zostało 14 wagonów z nadwoziem dostarczonym także przez firmę Modertrans. Moderusy alfa to praktycznie nowe wagony, ale jeszcze z wysokimi podłogami zmontowane w warsztatach spółki. Unowocześnione z doczepami w komplecie, zasiliły tabor zajezdni na Golęcinie.

Ich młodszy „brat” moderus beta to jednobryłowy pojazd o długości 28,25 m (niecałe dwa metry krótszy od niskopodłogowych swingów), składający się z trzech członów. Środkowa część tramwaju zwana lektyką (podtrzymują ją bowiem od przodu i z tyłu pozostałe części z wysoką podłogą) przeznaczona jest dla osób starszych, niepełnosprawnych i pasażerów z wózkami. Do tej części wsiada się bez konieczności wchodzenia po schodkach, czyli tak jak w swingach.

Moderus beta będzie mógł zabrać jednorazowo 206 osób - 62 na siedząco i 144 na stojąco. Miejsca siedzące zostaną zamontowane także w części niskopodłogowej z platformą wysuwaną w razie potrzeby, by pasażer na wózku mógł bezpiecznie wjechać po nim z peronu na przystanku.

Pojazd wyposażony zostanie m.in. w system elektronicznej informacji pasażerskiej, automat do sprzedaży biletów oraz specjalny, wydajniejszy system nawiewu.

Jak zaznacza Krystian Wawrzyniak, prezes TS, to zakup eksperymentalny. Czy na regularnych liniach pojawi się ich w przyszłości więcej - jeszcze nie wiadomo.

Chcemy go przetestować, poznać najpierw opinie pasażerów, sprawdzić, czy zdaje egzamin i czy byłby dobrym rozwiązaniem na większą skalę - dodaje K. Wawrzyniak. A przy tym to dla załogi test, pozwoli nam ocenić, czy przy zapleczu remontowym, jakie mamy, przewidzianym dla wagonów typu 105 o długości do 14 m, które nie jest pierwszej młodości, choć po przeróbkach, samodzielnie jesteśmy w stanie więcej takich składów montować. Decyzja dopiero przed nami, czy postawimy na nie, czy może na zakup krótszych wersji nowych wagonów w nowej perspektywie finansowej UE do 2020 roku.

Opracowanie "Mirosław Winconek", "Kurier Szczeciński" 9 czerwca 2014 roku

* * *

Prasa informuje - maj

* * *

Solarisy jeżdżą po dziurach. "Szczecin jest aż tak bogaty, żeby płacić za ciągłe naprawy?"

Autobusy szczecińskiej spółki z Klonowica obsługują również miejscowości starostwa polickiego jeżdżąc po dziurach. Obiecano likwidację dziur, ale zdaniem Twojego Ruchu zrobiono to połowicznie

Linia autobusowa nr 70 obsługuje miejscowości polickie Ustowo, Siodło, Pargowo i Kamieniec. Drogi są dziurawe. Jeżdżą po nich Solarisy. Linia autobusowa nr 70 obsługuje miejscowości polickie Ustowo, Siodło, Pargowo i Kamieniec. Drogi są dziurawe. Jeżdżą po nich Solarisy.

To boli, że tak drogie wozy, kosztujące każdy po półtora miliona złotych, dewastowane są na dziurawych drogach powiatu polickiego - mówi Tomasz Dalski, wiceprzewodniczący Twojego Ruchu. I dziwi, że Szczecin decyduje się na puszczenie autobusów na trasy, które jakość budzi tak wielkie zastrzeżenia, a w konsekwencji, wpływa na nadmierne zużycie tych drogich wozów. Czy Szczecin jest aż tak bogaty, że stać go na szybsze zużycie Solarisów?

Pismo w tej sprawie złożył na ręce wojewody zachodniopomorskiego, który przekazał je dalej, do starostwa polickiego. Do starostwa w sprawie dziur pisał też wielokrotnie ZDiTM.

Zwracaliśmy się wielokrotnie do starostwa powiatowego w Policach o naprawę dróg, po których kursują szczecińskie autobusy - informuje Marta Kwiecień - Zwierzyńska z ZDiTM. Pod koniec marca br. otrzymaliśmy odpowiedź, że "obecnie ogłoszony został przetarg na przeprowadzenie remontów cząstkowych dróg powiatowych na terenie powiatu polickiego. Zarząd powiatu w ramach posiadanych środków finansowych dokona wszelkich starań, aby wyremontować jak największą ilość dróg powiatowych".

Nie ukrywam, że żywotność autobusów na tych dziurawych drogach strasznie się skraca i żal, że muszą tam jeździć - mówi krótko prezes zajezdni na Klonowica, Krzysztof Putiatycki.

W starostwie potwierdzają, ze droga będzie łatana, ale planowane jest jedynie "cząstkowe łatanie dziur".

Po naszym proteście rzeczywiście wzięto się za łatanie dziur, ale tylko cząstkowe - mówi Tomasz Dalski. Obok tych starych już są nowe. Bez kompleksowej renowacji drogi nic się nie zmieni.

Twój Ruch wystosował dziś kolejne pismo. Tym razem już nie do wojewody, a bezpośrednio do starostwa polickiego.

Opracowanie "wiadomości", "gs24.pl" 31 maja 2014 roku

* * *

Na pl. Zwycięstwa w Szczecinie powstanie przystanek. Zobacz, jak zmieni się to miejsce

Na pl. Zwycięstwa w Szczecinie powstanie przystanek. Jest to odpowiedź na prośby mieszkańców. Zostanie zbudowana również droga rowerowa

Przystanek tramwajowy na pl. Zwycięstwa zostanie zbudowany na przeciw kościoła garnizonowego. O jego powstanie prosiło wielu mieszkańców dla których przejście między Bramą Portową a Placem Kościuszki jest wysiłkiem.

Władze Szczecina szukają wykonawcy inwestycji. W ramach zadania powstanie m.in. nowy przystanek tramwajowo-autobusowy (w kierunku Turzyna). W wyniku budowy nowego peronu likwidacji ulegnie przystanek koło Medicusa. W tym miejscu zmieni się organizacja ruchu. Kierowcy będą mieli możliwość bezpośredniego wjazdu w pl. Zwycięstwa - tłumaczy Łukasz Kolasa ze szczecińskiego magistratu.

W ramach inwestycji zmodernizowany będzie także przystanek obok Bramy Portowej, który również obsłuży komunikację autobusową. Ponadto wokół pl. Zwycięstwa powstaną nowe drogi rowerowe. Przybędzie również sygnalizacji świetlnej, która poprawi bezpieczeństwo. Termin nadsyłania ofert mija 13 czerwca.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 30 maja 2014 roku

* * *

Brakuje niskopodłogowych tramwajów na linii nr 1 w Szczecinie. Skarga do ZDiTM

Radni zajęli się nietypową skargą. Niepełnosprawna poskarżyła się, bo na linii nr 1 w Szczecinie brakuje niskopodłogowych wagonów

Poruszająca się na wózku pasażerka zasugerowała w korespondencji z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego, zwiększenie taboru niskopodłogowego, który kursuje przez Bramę Portową.

Niskopodłogowce mogłyby się pojawić na linii nr 1, a tym samym ułatwić podróż osobom niepełnosprawnym. Dzięki niskiej podłodze łatwiej wsiąść i wysiąść z pojazdu.

Jako przykład pasażerka podała linię tramwajową nr 10, na której jeżdżą niskopodłogowe swingi. ZDiTM odrzucił skargę uzasadniając to stanem technicznym torowiska. Nieusatysfakcjonowana pasażerka mimo wyjaśnień poszła ze skargą do rady miasta.

Chcielibyśmy podróżować tylko klimatyzowanymi i niskopodłogowymi tramwajami, ale moim zdaniem ta skarga nie jest zasadna – mówi Władysław Dzikowski, radny klubu Szczecin dla Pokoleń. Spotkał się z ripostą.

Nie możemy dopuścić do podziału na sprawnych i niepełnosprawnych – zauważa Judyta Lemm, radna PO. Wejście do tramwaju z wysoką podłogą stanowi problem.

Marek Kośla z ZDiTM wytłumaczył, że „dziesiątka” kursuje z Gumieniec do Lasu Arkońskiego po częściowo zmodernizowanym torowisku. Torowisko na Niebuszewie nie nadaje się dla swingów. Ale Tramwaje Szczecińskie są w trakcie montażu wagonu z niskopodłogowym członem, taki wagon mógłby kursować w tej części miasta – tłumaczy Marek Kośla. Moderus Beta to tramwaj częściowo niskopodłogowy. Przyjechał z poznańskiej firmy Modetrans. Obecnie trwa montaż pojazdu w warsztatach spółki Tramwaje Szczecińskie przy ulicy Klonowica.

Zgodnie z umową mamy sto dni na jego zmontowanie – mówi Krystian Wawrzyniak, prezes spółki Tramwaje Szczecińskie. Prawdopodobnie na linii pojawi się jeszcze w wakacje. Jesteśmy ciekawi opinii pasażerów na jego temat.

Jednorazowo wagonem będzie mogło podróżować 206 osób: 62 na siedząco i 144 na stojąco. Oprócz części niskiej podłogi i niższych kosztów produkcji tramwaje z niskopodłogową wstawką mają też mniejsze wymagania od tramwajów typu swing jeżeli chodzi o stan torowisk. Wjadą tam, gdzie jeżdżą tatry. Tramwaje Szczecińskie zastanawiają się, czy w przyszłości nie montować podobnych tramwajów w kooperacji.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 27 maja 2014 roku

* * *

Latem zmienią Jagiellońską

Ulica Jagiellońska będzie ulicą jednokierunkową dwa miesiące później niż pierwotnie planowano. Nie od razu też jeździć nią będzie autobus. Jak się dowiedzieliśmy, nową linią dojedziemy do centrum dopiero pod koniec wakacji

Decyzję dotyczącą wprowadzenia nowej organizacji ruchu na ul. Jagiellońskiej prezydent Szczecina podjął m.in. po analizie opinii i wniosków złożonych podczas kwietniowych konsultacji społecznych. Głównym zadaniem zapowiadanych zmian ma być uporządkowanie ruchu. Ta wiecznie zatłoczona ulica będzie więc od lipca jednokierunkowa - jeździć nią będziemy od al. Wojska Polskiego do pl. Lotników. Dzięki likwidacji pasa prowadzącego w drugą stronę można będzie wytyczyć miejsca parkingowe na jezdni. To sprawi, że samochody znikną z chodników. I nawet wystarczy miejsca na wytyczenie ścieżki rowerowej.

Będzie więc wygodniej, bezpieczniej i ładniej. A o to przede wszystkim zabiegali mieszkańcy ulicy skarżący się na hałas, spaliny, zapadające się chodniki i wciąż zablokowane przejścia dla pieszych spowodowane korkami. W piśmie do prezydenta podkreślali też, że parkujące na chodnikach samochody bardzo często uniemożliwiają poruszanie się osobom na wózkach inwalidzkich lub z wózkami dla dzieci. Poza tym okazuje się, że mieszkańcom brakuje zieleni.

Poważniejsze zmiany zostaną na ul. Jagiellońskiej wprowadzone podczas zaplanowanego remontu - wtedy planiści znajdą również miejsca na drzewa i kwiaty. Ale już samo zamknięcie wjazdu w ulicę od strony pl. Lotników (i „uwolnienie" zastawionych samochodami trotuarów) na pewno uspokoi ruch aut i sprawi, że na chodnikach będzie więcej przechodniów. To ważne. Podczas konsultacji padały bowiem także głosy krytyczne. Kupcy handlujący w sklepikach przy ul. Jagiellońskiej obawiali się drastycznego zmniejszenia obrotów. Jednak zdaniem specjalistów, pojawienie się pieszych odbije się korzystnie na kondycji tutejszego drobnego biznesu.

Aby ułatwić osobom niezmotoryzowanym dotarcie do centrum - a na ul. Jagiellońską w szczególności - ulicą kursować ma nowa linia autobusowa. Pierwotnie planowano, że nowy autobus kursować będzie z os. Kaliny na Dworzec Główny. Jednak się okazało, że dublowałby się częściowo z linią nr 75. Na razie więc stanęło na tym (ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła!), że autobusy z os. Kaliny pojadą na pl. Rodła przez ul. ul. Witkiewicza i Jagiellońską (wiadomo już, że jeden przystanek zlokalizowany będzie na pl. Ludwika Zamenhofa).

Dlaczego nowa trasa nie zostanie uruchomiona już w lipcu? Najpierw musimy wyremontować nawierzchnię na ul. Jagiellońskiej - na odcinku pomiędzy al. Bohaterów Warszawy a torami kolejowymi, czyli do ul. Witkiewicza - tłumaczy Radosław Tumielewicz, dyrektor ZDiTM.

Ul. Jagiellońska nie jest wąska. Jeśli uporządkuje się na niej parkowanie, autobus nie utrudni specjalnie ruchu pozostałym samochodom. Natomiast skorzystają na tym chorzy (i odwiedzający). W końcu bowiem będzie można wygodnie dojechać do szpitala MSWiA.

ZDiTM jest już w fazie organizacji przetargu na wykonawcę prac. Jeśli nie dojdzie do nieprzewidzianych kłopotów, roboty mogą się rozpocząć w lipcu. To oznacza, że nowy autobus mógłby wyjechać na trasę jeszcze podczas wakacji. Modernizacja ulicy nie powinna bowiem potrwać dłużej niż trzy tygodnie.

Opracowanie "Leszek Wójcik", "Kurier Szczeciński" 27 maja 2014 roku

* * *

Miejskim autobusem - za granicę i dalej

Szczecińskie autobusy od 1 marca kursują poza granice administracyjne miasta: do gmin Dobra i Kołbaskowo. Jest szansa, że w tym roku pojadą jeszcze dalej - do Loecknitz w Meklemburgii i brandenburskiego Gartz

Na początku roku dyrekcji Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego udało się (wspólnie z władzami ościennych gmin) utworzyć dwie dodatkowe linie do Mierzyna - linią 74 z Bezrzecza i 89 z Gumieniec.

Po trzech miesiącach możemy już powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę - twierdzi Radosław Tumielewicz, dyrektor ZDiTM. Linie cieszą się dużą popularnością. Z autobusów korzystają setki pasażerów. Umowa polega na tym, że autobus finansuje ta gmina, po której terenie autobus się porusza. Szczecin płaci więc do momentu, kiedy pojazd przekracza granice miasta. Potem za przejazd przejmuje odpowiedzialność gmina, do której wjechał autobus. Wszyscy są zadowoleni - zapewnia Radosław Tumielewicz. A najbardziej pasażerowie, którzy dzięki temu docierają do miasta, kupując tylko jeden bilet. Jest więc wygodniej i taniej.

Dyrektor Tumielewicz podkreśla, że autobus kursujący do Kołbaskowa również bardzo szybko się przyjął. Stąd plany, by linie przekraczające granice Szczecina jeszcze bardziej przedłużyć - tak, by przekraczały granice państwa. Autobus kursujący do Mierzyna jeździłby do Loecknitz, a ten, który dojeżdża do Kołbaskowa, docierałby do Gartz. Jak się dowiedzieliśmy, rozmowy dotyczące utworzenia nowych tras autobusów miejskich już trwają - propozycje zostały już przesłane do Niemiec.

Poza tym jest też duże prawdopodobieństwo, że w niedalekiej przyszłości czerwone autobusy dowozić będą pracowników np. do Dolnej Odry lub (w drugą stronę) do Klinisk.

Opracowanie "lw", "Kurier Szczeciński" 27 maja 2014 roku

* * *

Rozkład jazdy sobie, autobusy sobie.
Dwie minuty wcześniej, trzy minuty później...

Autobus linii 80 jeździ za wcześnie, co niepokoi pasażerów. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie obiecał wyjaśnić sytuację

Piszę do was, bo sam już nie wiem do kogo zwrócić się z pomocą – pisze do nas Czytelnik ukrywający się pod nickiem James Dean. Wiele razy widziałem, jak my czytelnicy mieliśmy problem dużej, a czasem nawet małej wagi i wy stawaliście w obronie naszych interesów: zwykłych mieszkańców, których decyzje instytucji publicznych uderzają w życie codzienne. Sprawa, w której chciałbym prosić o interwencję jest bardzo uporczywa dla wielu użytkowników linii autobusowej 80.

Według Czytelnika od momentu przedłużenia „80” do ulicy Rugiańskiej i wprowadzenia nowego rozkładu jazdy ( 1 kwietnia 2014 roku), autobus notorycznie przyjeżdża niezgodnie z rozkładem.

Każda „80” przyjeżdża o dwie minuty za wcześnie – czytamy w liście. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że zegarki w telefonie i na ręce mam zsynchronizowane zgodnie ze stroną www.24timezones.com. Nawet na kasownikach mam taką samą godzinę jak na zegarkach. Ale autobus przyjeżdża o te dwie minuty za szybko. My użytkownicy komunikacji miejskiej płacimy za bilety, sieciówki – to chyba należy nam się, żeby ZDiTM traktował nas poważnie. Ja wiem, że mam przychodzić na autobus dwie minuty wcześniej, ale co mają powiedzieć inni ludzie? Na przykład starsi? Albo ci, którzy nie mieszkają na stałe w Szczecinie? A autobus linii 80 nie jeździ za często.

Czytelnik kontaktował się z pracownikiem ZDiTM, ale – jak twierdzi – nie otrzymał jasnej odpowiedzi. Usłyszał, że nikt nie zgłaszał problemów i autobus jeździ zgodnie z planem.

Z wypowiedzi pracownika można wnioskować, że mam źle nastawiony zegarek. Cóż, godzina jest taka sama jak na kasowniku... – podkreśla nasz informator. Nie wiem co byłoby rozwiązaniem. Może wprowadzenie nowych tabliczek, ale to byłoby bezsensowne marnowanie pieniędzy podatników, a może wystarczy, żeby kierowcy linii 80 jeździli zgodnie z planem? Tak jak było przed przedłużeniem trasy do ulicy Rugiańskiej.

Redakcja zawiadomiła ZDiTM.

Szkoda, że czytelnik nie sprecyzował, na którym kursie doszło do zdarzenia, ale mamy urządzenia i sprawdzimy ten sygnał – mówi Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 22 maja 2014 roku

* * *

To utrudnia im życie

Kierowca autobusu narzeka na kierowców samochodów, którzy zastawiają zatokę autobusową na ulicy Obrońców Stalingradu

Linia 801 to zastępcza linia autobusowa, która kursuje w związku z zamknięciem ruchu tramwajowego na ulicy Potulickiej. Autobus jedzie z ulicy Czarnieckiego przez Bramę Portową, zatrzymuje się w zatoczce na ul. Obrońców Stalingradu - naprzeciw placu Andersa.

Tu zaczynają się problemy. Według słów naszego rozmówcy tych niedogodności nie udało się do tej pory rozwiązać. Zatoka autobusowa jest notorycznie zastawiania przez parkujące samochody - żali się pan Tomasz, kierowca autobusu, nasz Czytelnik.

Dlatego muszę wysadzać pasażerów nie przy chodniku, ale na jezdni. To przecież jest niezbyt bezpieczne. Kierowca poinformował nas, że do takich sytuacji dochodzi kilkakrotnie w ciągu dnia. Nie rozumiem kierowców, którzy tu parkują.

Ta zatoczka dla autobusów jest dobrze oznakowana, jest znak informujący o końcu parkingu - mówi pan Tomasz. Każdy widzi też słupek przystankowy. W czym więc problem? Skąd to parkowanie akurat w miejscu, gdzie mają stanąć autobusy?

Czytelnik przypomina przepis, zgodnie z którym parkujący kierowcy powinni zachować dystans 15 m od znaków lub słupków oznaczających przystanek. Zabronione jest także zatrzymywanie pojazdu na całej długości zatoki autobusowej. Kierowca w rozmowie z nami mówi, że o procederze nieprawidłowego pakowania zawiadomił straż miejską.

Potwierdzam, otrzymujemy takie zgłoszenia. Sygnały o utrudnieniach otrzymaliśmy również od Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego - mówi Joanna Wójtach, rzecznik straży miejskiej.

Kierowcy powinni też pamiętać o tym, że w przypadku nieprawidłowego parkowania, ich pojazdy mogą być odholowane przez lawetę ZDiTM. W przypadku pozostawienia auta w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu, samochód jest usuwany z drogi na koszt właściciela.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Głos Szczeciński" 21 maja 2014 roku

* * *

Nie dmuchnie, nie pojedzie

W 10 alkomatów do końca tygodnia zostaną wyposażone autobusy Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie". Tym samym liczba tych urządzeń w pojazdach spółki wzrośnie do 22

Połowę urządzeń kupujemy z własnych środków i będą to alkomaty tego samego producenta, który dostarczał nam wcześniej urządzenia - informuje Włodzimierz Sołtysiak, prezes SPA "Dąbie". Kolejne 5 dostajemy od innej firmy i będą zamontowane na testy z możliwością zakupu, jeśli będziemy zadowoleni.

Pierwsze pojazdy, w których fabrycznie zamontowano alkomaty, dla spółki z ul Struga podpoznański Solaris wyprodukował w 2011 r. i było to pierwsze tego typu zamówienie w kraju. Docelowo wszystkie pojazdy spółki mają mieć urządzenie, które uniemożliwia uruchomienie silnika, jeśli kierowca nie "dmuchnie". Obecny zakup w połowie spółka finansuje z własnych środków. Kolejne 5 urządzeń będzie montowane dzięki współpracy z firmami ubezpieczającymi autobusy.

Opracowanie "ToT", "24kurier.pl" 20 maja 2014 roku

* * *

Przystanek przy ul. Robotniczej stoi na trawniku.
Nie ma chodnika i wiaty. Pasażerowie się skarżą

Pasażerowie oczekujący na autobusy linii 58 i 59 muszą moknąć, bo przystanek wyznaczono na pasie zieleni. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego obiecuje, że się to zmieni w drugiej połowie tego roku

Przystanek "Robotnicza" dla dwóch linii autobusowych działa od początku roku. Zwykła komunikacja miejska kursuje przez ulicę Robotniczą.

Pasażerowie oczekujący na przejazd narzekają na to, że teren wybrany pod przystanek jest nieodpowiedni. Wystarczy, że popada trochę deszczu, a już w tym miejscu jest breja - mówi pan Wojciech, który skontaktował się z redakcją. To poważny problem dla osób, które czekają albo wysiadają. Nie mówię już o tym, że brakuje wiaty i trzeba stać na deszczu. Czytelnik zwraca uwagę, że w znacznie lepszej sytuacji są osoby oczekujące na autobus jadący w przeciwnym kierunku, czyli na Gocław.

Autobus wjeżdża na peron przystankowy dla tramwajów, to wygodne dla pasażerów - tłumaczy mężczyzna. Problem został także poruszony przez jednego z radnych Rady Miasta.

Na nowo utworzonym przystanku "Robotnicza" nie ma chodnika i pasażerowie wysiadając z autobusu zmuszeni są to przechodzenia przez pas zieleni znajdujący się pomiędzy jezdnią i chodnikiem. W deszczowe dni miejsce jest pełne błota, co stanowi problem dla pasażerów autobusów wysiadających na przystanku "Robotnicza" - interpeluje Arkadiusz Marchewka, radny PO.

O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. Uzyskaliśmy informację o tym, że lokalizacja przystanku jest tymczasowa.

Docelowo autobusy obu linii jadące w kierunku placu Rodła zatrzymają się na przystanku wspólnym z linią 6 - informuje Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Wymaga to zmiany geometrii skrzyżowania. Prace wykonane zostaną w drugiej połowie tego roku.

Spytaliśmy także przedstawiciela ZDiTM o inny problem związany z kursowaniem autobusów przez ulicę Robotniczą. W rejonie ratusza brakuje wiaty, tymczasem po przeciwnej stronie ulicy wiata została zamontowana. To nowe przystanki pod nazwą "Robotnicza 5" pomiędzy skrzyżowaniami z ul. "Studzienną" a "Dębogórską".

Wiata została zamontowana na tym przystanku, z którego korzysta więcej pasażerów - mówi rzecznik ZDiTM. Więcej osób jeździ do centrum.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 20 maja 2014 roku

* * *

Pospiesznych może być mniej

Trzy warianty zmian w siatce połączeń, we wszystkich pasażerowie odczują likwidację pośpiesznych linii autobusowych. To propozycje dotyczące tego, co się stanie po uruchomieniu Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju

Plany poznaliśmy w czasie debaty poświęconej systemowi komunikacji miejskiej Szczecina. Opracowanie koncepcji na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie dokonał zespół Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Dokument był gotowy w grudniu ubiegłego roku, ale do publicznej wiadomości został podany dopiero teraz.

Groteskowa prezentacja

Warto napisać kilka słów na temat tego w jaki sposób doszło do prezentacji. Wyglądało to groteskowo. Każdy z uczestników debaty miał do dyspozycji 10 minut na prezentację. Szkopuł w tym, że to niewiele czasu. I tak było w przypadku prezentacji ZUT. Dr Wojciech Ignalewski zdążył przedstawić Wydział Techniki Morskiej i Transportu, skład osobowy zespołu badawczego i kiedy przechodził do omówienia metod badawczych... czas minął. Zareagował Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie”.

Przecież nie było jeszcze tego, co najciekawsze! - powiedział. Leszek Duklanowski, pro-wadzący debatę pozwolił na wydłużenie wystąpienia o trzy minuty. Dzięki temu w ekspresowym tempie poznaliśmy propozycje zmian.

Pierwszy wariant zakład likwidację linii B (kursuje między osiedlami Słonecznym a Arkońskim), D (ze Słonecznego na pl. Rodła), E (z Buko¬wego na pl. Szarych Sze¬regów) i F (z pl. Rodła na osiedle Chemik), a pozosta¬wienie kursów autobusów A (z Żelechowej do osiedla Bukowego), C (plac Rodła na osiedle Kasztanowe) i G (plac Rodła - Wielgowo), ale na skróconej trasie.

Drugi wariant zakłada likwidację wszystkich auto¬busów pośpiesznych, ale uruchomienie nowego kursującego przez Autostradę Poznańską.

Trzeci wariant zakłada również likwidację wszystkich linii pośpiesznych, nowością miałaby być linia autobusowa z osiedla Kasztanowego przez Dąbie do Basenu Górniczego. We wszystkich wariantach z tymczasowej pętli „Turkusowa” kursowałyby cztery linie tramwajowe: 2, 4, 7 i 8.

Nie wyobrażam sobie wprowadzenia zmian bez konsultacji społecznych - mówi dr Wojciech Ignalewski z ZUT, który przedstawił koncepcję. Najlepiej gdyby konsultacje odbyły się już w czerwcu. Na zmiany należy jednak patrzeć całościowo, a nie tylko w wycinku dotyczącym prawobrzeża.

Opracowanie nie będzie jednak udostępnione tak szybko jak chcielibyśmy. Zaczekamy z tym do czerwca, kiedy zostanie uchwalony plan transportowy - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Wiemy, też o nowościach proponowanych przez ZDiTM, a dotyczących komunikacji autobusowej w lewobrzeżnej części miasta. Linia 86, która będzie miała początek na osiedlu Kaliny, pojedzie ulicą Witkiewicza, Jagiellońską, aleją Wojska Polskiego i Dworcową, skończy kurs na dworcu PKP Szczecin Główny.

Linia 72 pojedzie z osiedla Kaliny do dworca głównego przez przez ul. Jagiellońską i plac Lotników do al. Niepodległości. W drodze powrotnej pojedzie przez ul. Obrońców Stalingradu i aleję Wojska Polskiego. To autobus, który ma zatrzymywać się na ulicy Jagiellońskiej po wprowadzeniu jednego kierunku ruchu. Zadaniem obu linii jest odciążenie przeładowanych autobusów na linii 75.

Co o propozycji sądzą eksperci

SST powinien z większą szybkością przewozić pasa-żerów do celu. Najwięcej podróży odbywa się do pracy i szkoły Ci pasażerowie wiedzą ile czasu trwa ta podróż. Po wdrożeniu nowego rozwiązania zweryfikują co dla nich było lepsze - mówi profesor Wojciech Bąkowski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Wszystkie proponowane warianty powinny być symulacyjnie opisane i już na tym etapie można coś ocenić. Spadek liczby pasażerów zobliguje „zarządzających" do wykazania wielkości potoku pasażerskiego jaki obsługuje SST. Dlatego musi nastąpić zredukowanie nie tylko niektórych linii autobusowych, ale inne ukształtowania tak, aby dowieźć do przystanków i pętli. Dlatego przypuszczam że z braku nowoczesnego sterowania ruchem i braku integrowania przesiadek z autobusu na tramwaj i odwrotnie, gros pasażerów będzie miała wydłużony czas dojazdu.

Marek Duklanowski, radny PiS przed rokiem na podobnej debacie pytał, czy czas przejazdu z wykorzystaniem SST z dzielnic prawobrzeża nie zostanie wydłużony. Takie miałem i mam obecnie obawy, bo porównanie dzisiejszych rozkładów z przewidywanymi czasami przejazdów po wybudowaniu SST na to właśnie wskazują - uważa radny.

A pasażer, wśród wymienianych korzyści z przejazdu komunikacją zbiorową, wymienia wśród najważniejszych czas przejazdu i bezpośredniość relacji. Skoro zatem dajemy alternatywę w postaci przejazdu z przesiadką zamiast bezpośredniego połączenia (jak choćby docelowo z os. Bukowego do centrum), winniśmy skrócić czas przejazdu. Tak się jednak może nie zdarzyć.

Rozwiązaniem tej sytuacji mogłoby być (składałem w tej sprawie interpelacje) nadanie priorytetu dla ruchu pojazdów szynowych w mieście. Skoro tramwaj, z oczywistych względów, nie może jechać zbyt szybko, winien przejeżdżać przez wszystkie skrzyżowania nie zatrzymując się na nich. Tak dzieje się w wielu miastach w Europie Zachodniej, ale również coraz częściej w miastach polskich.

W Szczecinie mamy obecnie trzy (jedynie!) takie miejsca w całym mieście. I nie ma widoków na zmianę tego stanu rzeczy. Uważam, że tę optykę należałoby zmienić - trzeba przywrócić należną rangę transportowi zbiorowemu w mieście. Same inwestycje nie wystarczą, kiedy nie następuje w ślad za tym zmiana mentalności nas wszystkich - pasażerów i zarządzających systemem.

Nie po to modernizujemy za około 100 mil zł ciąg torowisk wraz siecią trakcyjną i podstacjami na Energetyków - Gdańskiej, budujemy za 165 min zł SST i kupiliśmy za 240 min zł tramwaje niskopodłogowe do obsługi linii tramwajowych na Prawobrzeże, żeby dalej utrzymywać „pośpiechy” - uważa Marek Goc, były radny. Niewątpliwie zwracam uwagę, że celowym jest zwiększenie prędkości tramwajów obsługujących linie SST do 70 km/h, wprowadzenie „przysranków na żądanie" na Gdańskiej i wprowadzenie wielkopojemnych składów Kt4dt na linie 2,7,8 aby uzupełnić niskopodłogowce Pesy po kątem zdolności przewozowej. Uważam też, że rozważenia będzie wymagać ewentualne zwiększenie częstotliwości kursowania pojazdów w szczególności na liniach 2,8, gdzie w szczycie kursują co 12 minut. Być może celowym będzie ich kursowanie co 6 minut.

Przypomnijmy, że w czasie pierwszej debaty dotyczącej Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju, która odbyła się wiosną 2013 roku, padło ważne stwierdzenie - po pierwsze, 80 procent pasażerów korzystając z SST musi być zadowolona i pokonywać trasę szybciej niż obecnie.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Głos Szczeciński" 16 maja 2014 roku

* * *

Ukarał autobusem?

Autobus z pasażerami w środku staranował jadący obok niego samochód - tak przynajmniej twierdzi właściciel zniszczonego audi. Nasz Czytelnik jest przekonany, że kierowca autobusu zrobił to celowo

Ten człowiek tłumaczył potem, że chciał mnie ukarać, bo chwilę wcześniej, ponoć, zajechałem mu drogę - opowiada Tomasz Belniak. To jakaś paranoja. O mało nie zabił mi dziecka!

Do kolizji doszło na pl. Zwycięstwa w Szczecinie. Autobus linii 75 zderzył się z samochodem osobowym. Ale to nie była normalna stłuczka - podkreśla właściciel pokiereszowanego audi. Kierowca autobusu zrobił to specjalnie. Będąc w pełni świadomym tego co robi. Wiem to, miałem z nim w tym momencie kontakt wzrokowy.

Pan Tomasz zapewnia, że nie mógł uniknąć kolizji. Autobus wciąż zbliżając się do jego pojazdu spychał go na sąsiedni pas ruchu, po którym poruszały się inne samochody. Pędził z pasażerami w środku. Nawet się nie zatrzymał na przystanku; pasażerów wysadził dopiero po kolizji.

Opracowanie "Leszek Wójcik", "24kurier.pl" 15 maja 2014 roku

* * *

Którędy pojedzie Szczecin

O tym, jaka jest i jaka już wkrótce będzie komunikacja miejska w Szczecinie, którędy pojedzie Szczeciński Szybki Tramwaj, jakie są perspektywy transportowego rozwoju miasta, ale również o tym, jak z podobnymi do naszych problemami poradzono sobie we Francji, dyskutowano w czwartek na konferencji. Debacie „System komunikacji miejskiej Szczecina” patronowali prezydent i przewodniczący Rady Miasta

Poprawa dostępności tramwaju i całego układu komunikacji miejskiej jest jednym z najważniejszych celów strategicznych Szczecina. Dlatego co roku miasto wydaje na ten cel miliony złotych (starając się przy okazji pozyskać jak największe dotacje unijne). Najkosztowniejszą obecnie inwestycją jest modernizacja torowiska w al. Piastów. Choć dziś się wydaje, że trwająca wciąż przebudowa jest wielka i ważna, to jednak to, co nas czeka w niedalekiej przyszłości, można już nazwać komunikacyjną rewolucją.

Największe zmiany wniesie oczywiście uruchomienie SST, który bezkolizyjnie połączy prawobrzeże z lewobrzeżem - ale również scali poszczególne dzielnice położone na wschodnim brzegu Odry. Wymusi też zmiany w kursowaniu autobusów i powstanie nowych linii, jak np. wytyczonej z Podjuch przez Autostradę Poznańską, ul. Taczaka i obwodnicę śródmiejską do osiedli na północy Szczecina.

Dzięki porozumieniu z ościennymi gminami lada dzień powstaną też linie autobusowe, które będą jeździć nie tylko po mieście i do Kołbaskowa czy Dobrej. Są bowiem plany, by autobus kursował również do Goleniowa, Gryfina oraz Loecknitz i Gartz.

Nowością, która zostanie wprowadzona najwcześniej, jest utworzenie trasy dla tramwaju nr 4. Już od najbliższego poniedziałku „czwórka” pojedzie z Pomorzan na Krzekowo. Chwilę później powstanie też nowa linia autobusowa - nr 86, która połączy os. Kaliny z dworcem PKP (autobus pojedzie m.in. ul. Witkiewicza, al. Wojska Polskiego i ul. Jagiellońską).

Swego rodzaju rewolucją komunikacyjną będzie również rozpoczęcie wielkiej inwestycji pn. „Modernizacja dostępu drogowego do portu w obrębie Międzyodrza”. Już latem ma być ogłoszony przetarg na sporządzenie projektu. Z zakresu planowanych prac wynika, że budowa mostu Kłodnego i modernizacja układu dróg w tym rejonie całkowicie zmieni tę część miasta.

Czy po wprowadzeniu tych zmian Szczecin będzie wyglądać jak Bordeaux, Nantes, Strasburg czy Marsylia? Z ich rozwiniętą komunikacją tramwajową, siecią dróg rowerowych i przyjazną pieszemu przestrzenią? Miejmy nadzieję, że tak, choć z wypowiedzi prezesa jednego z francuskich stowarzyszeń komunikacyjnych wynika, że celu tego nie osiągnie się w ciągu kilku lat. To proces, który musi być rozciągnięty w czasie i wymaga całkowitej zmiany myślenia o tym, jak ma w przyszłości wyglądać Szczecin, a szczególnie jego centrum.

Czwartkową debatę zorganizowali radni z Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Mienia RM. Funkcję gospodarza i jednocześnie prowadzącego dyskusję pełnił jej przewodniczący Leszek Duklanowski. Podobne spotkanie odbyło się już rok temu - wtedy skupiono się na kolei metropolitalnej. Jak zapowiedzieli radni, będą kolejne konferencje o tej tematyce.

Opracowanie "Leszek Wójcik", "Kurier Szczeciński" 9 maja 2014 roku

* * *

Mogą przyciąć pospieszne

Trzy warianty zmian w siatce połączeń - we wszystkich pasażerowie odczują likwidację pospiesznych linii autobusowych. To propozycje rozwiązań po uruchomieniu Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju

Plany poznaliśmy w czasie debaty poświęconej systemowi komunikacji miejskiej Szczecina- Opracowania do-konał zespół Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Dokument był gotowy w grudniu ubiegłego roku, ale do publicznej wiadomości został podany dopiero teraz.

Pierwszy wariant zakład likwidację linii B, D, E i E a pozostawienie kursów autobusów A, C i G, ale na skróconej trasie. Drugi wariant zakłada likwidację wszystkich autobusów pospiesznych, ale uruchomienie nowego autobusu kursującego przez Autostradę Poznańską. Trzeci wariant zakłada również likwidację wszystkich linii pospiesznych, nowością miałaby być linia autobusowa z osiedla Kasztanowego przez Dąbie do Basenu Górniczego.

We wszystkich wariantach z tymczasowej pętli „Turkusowa” kursowałyby cztery linie tramwajowe: 2,4,7 i 8. Nie wyobrażam sobie wprowadzenia zmian bez konsultacji społecznych - mówi dr Wojciech Ignadewski z ZUT, który przedstawił koncepcję. Najlepiej gdyby konsultacje odbyły się już w czerwcu. Na zmiany należy jednak patrzeć całościowo, a nie tylko w wycinku dotyczącym Prawobrzeża.

Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku pisaliśmy w „Głosie” o tym, że SST spowoduje wyeliminowanie niektórych linii autobusowych oraz ograniczenie liczby autobusów. Wówczas wśród mieszkańców Prawobrzeża podniosły się głosy oburzenia. Wielu z nich straciłoby szybki transport z Prawobrzeża na Lewobrzeże. W przypadku likwidacji autobusów pospiesznych będą musieli przesiąść się na zwykłe autobusy, które dowiozą ich do trasy SST i dopiero tutaj przesiąść się na tramwaj.

Obecnie realizowany jest pierwszy etap Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju. Plano-wany termin zakończenia inwestycji to kwiecień 2015 roku. Budowana nowa linia tramwajowa mieć będzie ok. 4 km długości i zakończy się tymczasową pętlą przy ul. Turkusowej, zlokalizowanej w sąsiedztwie Osiedla Słonecznego i okolicach szpitala w Zdrojach.

Przypomnijmy, że w czasie pierwszej debaty dotyczącej Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju, która odbyła się wiosną 2013 roku, padło ważne stwierdzenie - 80 procent pasażerów korzystając z SST musi być zadowolona i pokonywać trasę szybciej niż obecnie.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Głos Szczeciński" 9 maja 2014 roku

* * *

Będzie dodatkowy przystanek na placu Zwycięstwa.
I to tramwajowo-autobusowy

Przetarg na projekt i budowę dodatkowego przystanku w Szczecinie ogłosi w ciągu kilkunastu dni urząd miasta. Tramwajowo-autobusowy przystanek powstanie na placu Zwycięstwa, obok kościoła garnizonowego

Odległość między przystankami Brama Portowa a Plac Kościuszki - w kierunku Turzyna - jest jedną z najdłuższych w centrum Szczecina. Wynosi około kilometra.

Przy nowym przystanku będą więc zatrzymywać się tramwaje kursujące w tym kierunku, a także autobusy, m.in.: linii 75, 61, czy 81.

W planach nie ma budowy przystanku, na którym zatrzymywałyby się tramwaje jadące w drugą stronę, ponieważ taki przystanek już jest. Znajduje się w okolicach Bramy Portowej. Zostanie on jednak przebudowany - mówi Łukasz Kolasa z magistratu. To dlatego, że fragment torowiska na placu Zwycięstwa także będzie przebudowany, tak by mogły po nim jeździć właśnie autobusy. Dlatego miasto zlikwiduje przystanek obok Medicusa.

Tam swoje przystanki ma kilka linii autobusowych. Wszystkie zostaną przeniesione na nowy przystanek. Ta zmiana pozwoli nam na wprowadzenie nowej organizacji ruchu - dodaje Kolasa. Po likwidacji przystanku obok Medicusa kierowcy będą mogli wjeżdżać bezpośrednio w plac Zwycięstwa.

Wokół placu powstaną też ścieżki rowerowe. Urzędnicy wstępnie szacują, że przebudowa zakończy się w przyszłym roku i będzie kosztować około ośmiu mln zł. Pomysł budowy dodatkowego przystanku na placu Zwycięstwa zgłosił kilka lat temu mieszkaniec Szczecina Paweł Przychodzień.

Opracowanie "Natalia Skawińska", "Polskie Radio Szczecin" 8 maja 2014 roku

* * *

Nie będzie nowoczesnych autobusów w Szczecinie

Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe "Klonowica" nie dostanie dofinansowania na zakup autobusów o napędzie gazowo-elektrycznym

SPAK złożył wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o wartości 30 milionów złotych na zakup 15 autobusów zasilanych gazem. Inwestycja mogła być sfinansowana w 100 procentach.

SPAK startował w programie "System zielonych inwestycji (GIS Green Investment Scheme) Gazela - niskoemisyjny transport miejski", który umożliwiał zakup ekologicznych autobusów hybrydowych zasilanych sprężonym gazem ziemnym.

Do NFOŚiGW wpłynęły wnioski o dofinansowanie dla 32 przedsięwzięć, na kwotę dofinansowania 643,6 mln złotych. Wybrane zostały dwa: Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Częstochowie (prawie 66 mln zł) oraz Gminy Miasta Gdynia (14 mln zł). Spytaliśmy przedstawiciela NFOŚiGW dlaczego wniosek ze Szczecina trafił na listę rezerwową?

Zgodnie z programem priorytetowym Gazela, selekcja wniosków oparta była o efektywność kosztową (wskaźnik DGC - dynamiczny koszt jednostkowy) - tłumaczy Witold Maziarz z NFOŚiGW. Ogólnie rzecz ujmując, decydujący wpływ na wartość wskaźnika miały koszty inwestycyjne i eksploatacyjne oraz efekt ekologiczny przedsięwzięcia.

Kolejność na listach jest uzależniona od liczby osiągniętych punktów w naborze. Szczecin jest na 11. miejscu (na piętnaście wniosków) co oznacza, że projekt jest na tyle dobry, że w razie pozyskania dodatkowych pieniędzy może zostać dofinansowany. Tyle teoria, w praktyce oznacza to co innego. Dzisiaj nie mamy informacji, aby zwiększano sumę w tym programie - dodaje Maziarz.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 7 maja 2014 roku

* * *

Prasa informuje - kwiecień

* * *

Internet w autobusach

Na ulice miasta z początkiem maja wyjadą wyjątkowe autobusy, w których możliwe będzie... bezpłatne połączenie z internetem. Niestety, z tego udogodnienia korzystać będzie można na razie jedynie przez dwa miesiące

W mobilne hot spoty wyposażonych zostało 5 pojazdów należących do Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica".

Będą one kursować na liniach: A, B, 75, 69, 67, 60 i 53. Pasażerowie podróżujący w autobusach z hot spotami będą mogli za darmo korzystać z internetu w maju i czerwcu. Akcja jest częścią kampanii promocyjnej jednego z banków - informuje Piotr Landowski z Biura Komunikacji Społecznej i Marketingowej UM.

Miejski przewoźnik wykorzystał kampanię reklamową, jedną z wielu, dzięki którym ma dodatkowe dochody. Udostępniliśmy autobusy pod reklamę, zostały oklejone z zewnątrz - tłumaczy Krzysztof Putiatycki, prezes SPA "Klonowica". Reklamy pojawiają się także na monitorach wewnątrz pojazdów. Okazało się, że przy okazji można wyposażyć autobusy w dostęp do internetu.

Dlatego odpowiednie urządzenia są już w 5 przegubowych Volvo, które będzie można rozpoznać po charakterystycznych reklamach. Jeśli pasażerowie pozytywnie przyjmą nowe udogodnienie, spółka rozważy montaż hot spotów na stałe w swoich pojazdach.

Opracowanie "ToT", "24kurier.pl" 30 kwietnia 2014 roku

* * *

Torowisko bez zmian

Choć na obu krańcach ul. Jagiellońskiej trwa wymiana torów, to na pozostałej części ulicy torowisko nie zostanie wymienione. Na razie bowiem, jak się dowiedzieliśmy, miasto remontuje torowiska o charakterze strategicznym dla komunikacji miejskiej. Poza tym do przeprowadzenia tej modernizacji potrzebne byłyby dodatkowe fundusze

Realizowany przez miasto od początku roku program przebudowy torowisk polega na wymianie torów na al. Piastów (od pl. Szarych Szeregów po rondo Szyrockiego), na skrzyżowaniu al. Bohaterów Warszawy z ul. Jagiellońską i na ul. Wawrzyniaka. Inwestycja nie zakłada wykonania modernizacji torowiska na ul. Jagiellońskiej.

Prace prowadzone są na razie na odcinkach, które zostały przeznaczone do najpilniejszego remontu ze względu na ich znaczenie i stan techniczny - tłumaczy Dariusz Wołoszczuk, rzecznik prasowy ZDiTM.

Poza tym wszędzie, gdzie aktualnie prowadzone są roboty (przypomnijmy, że trwają jeszcze na odcinku pomiędzy mostem Długim a Basenem Górniczym), torowiska leżą na pasie wydzielonym. To ułatwia zadanie inwestorowi, którym jest spółka Tramwaje Szczecińskie.

Na ul. Jagiellońskiej tory są bezpośrednio na jezdni. Ich wymiana wymagałaby więc przeprowadzenia jednoczesnego remontu ulicy - łącznie z wymianą nawierzchni. Na to potrzebne są duże pieniądze. A na razie nie ma ich w budżecie miasta.

Opracowanie "lw", "24kurier.pl" 28 kwietnia 2014 roku

* * *

Wagony zeszły na pniu

Wycofywane z eksploatacji najbardziej wysłużone wagony typu 105 i 105N, mają nadal wzięcie. Na pierwszej aukcji ogłoszonej w tym roku spółce Tramwaje Szczecińskie udało się sprzedać wystawionych w sumie czternaście. Poszły za cenę wywoławczą po 18,3 tys. zł od sztuki

Chętnych do ich zakupu było dwóch, ale do licytacji stanął tylko jeden z nich. Konkurent wprawdzie się pojawił, ale odpuścił na starcie, sądząc, że będzie jedynym zainteresowanym. Nabywca to przedsiębiorca z Lubicza Dolnego pod Toruniem.

Jesteśmy zadowoleni z transakcji, bo kupujący już wpłacił pełną kwotę za wagony i zapewnia jednocześnie szybki ich odbiór z obu zajezdni - informuje Małgorzata Dworzyńska z działu zamówień publicznych spółki Tramwaje Szczecińskie. W środę odbyła się aukcja, a na czwartek i piątek - jak nas informował - załatwił lawety do ich transportu. W minionych latach, o ile udawało się znaleźć kupców na wycofywane z użytku składy, najczęściej zgadzaliśmy się na wydzielanie terenu na czas ich demontażu i wywózki w częściach.

Szczeciński przewoźnik wyzbywa się najstarszego taboru z obu zajezdni, tej przy al. Wojska Polskiego i przy ul. Wiszesława, by móc zapewnić miejsca postoju dla składów nowszych typów, w tym zakupionych w kolejnych transzach używanych, ale wciąż sprawnych, tatr, wycofanych z linii w Berlinie. Ciasno zaczęło się robić zwłaszcza w zajezdni Pogodno, gdzie stacjonują również wszystkie zakupione przez TS niskopodłogowe swingi, a którą zresztą niebawem czeka kapitalny remont i rozbudowa.

Spółka ma jeszcze cztery wagony typu 105 i dwadzieścia sześć typu 105N. Część konstrukcji wyprodukowanych przed laty w Konstalu zostało zmodernizowanych i wyposażonych między innymi w nowocześniejszy napęd i jeszcze trochę posłużą.

Nie zakładamy ścisłego kalendarza ewentualnych kolejnych tego rodzaju aukcji na ten rok - dodaje Zbigniew Dąbrowski, z-ca dyrektora TS ds. technicznych i eksploatacji. Pozbywamy się po prostu taboru najbardziej awaryjnego, którego dalsze utrzymywanie ze względu na koszty napraw już się nie opłaca.

Opracowanie "Mir", "24kurier.pl" 11 kwietnia 2014 roku

* * *

Swing pojedzie na Pomorzany? Tego chcą mieszkańcy dzielnicy

W końcu jeździ tu najwięcej linii tramwajowych w Szczecinie - 3, 4, 6, 11 i 12. Połowa wszystkich w mieście. Po remoncie torowiska w alei Piastów to chyba realne? - pytają. Jakie są szanse?

Prace przy modernizacji torowiska w al. Piastów idą w szybkim tempie i według zapewnień spółki Tramwaje Szczecińskie, po nowych torach tramwaje miałyby pojechać 10 kwietnia.

Czujemy się poszkodowani, też chcemy wygodnych tramwajów na Pomorzany. Po remoncie na Piastów chyba nic nie stoi na przeszkodzie, by tędy puścić swingi. Jeśli z jakiegoś powodu to nie możliwe, to czytałem w Głosie, że były próby puszczenia tego tramwaju przez Kolumba i swing dał radę. To w takim razie mogłyby jeździć na linii "trójki" - pyta Czytelnik z Pomorzan.

Zadaliśmy pytanie, czy jest możliwe, żeby po remoncie niskopodłogowe wagony mogłyby obsługiwać linie kursujące z pętli na Pomorzanach.

Nie bierzemy tego pod uwagę i nie chodzi o stan torowiska - mówi Zbigniew Dąbrowski, zastępca prezesa do spraw eksploatacji spółki Tramwaje Szczecińskie. Pętla jest zbyt mała, żeby pomieścić swingi. Ledwo mieści się przy peronie.

Co ciekawe, faktycznie taki eksperyment został przeprowadzony kilka miesięcy temu. Pasażerowie przecierali oczy ze zdumienia, kiedy na pętli tramwajowej Pomorzany pojawił się swing. To był próbny przejazd na trasie "trójki". Jazda próbna odbyła się na trasie z Pomorzan do Lasu Arkońskiego. Swing w lutym tego roku pojawił się także na próbach na trasie linii tramwajowej nr 6. Wagon dojechał do pętli na Gocławiu i wrócił do centrum. Wbrew powszechnym opiniom o stanie torowiska, nie było problemów z przejazdem.

Swing z nowej dostawy mierzy ponad 30 metrów, jego poprzednicy mierzą prawie 2 metry więcej. Od lat mówi się o potrzebie powiększenia istniejącej pętli kosztem obecnych ogrodów działkowych. Zgodnie z planami Gminy Miasto Szczecin, jej modernizacja wraz z rozbudową ma być przeprowadzona w przyszłej perspektywie programowania unijnego budżetu na lata 2014 - 2020.

Ale widziałem ostatnio, że na pętli zmieściły się dwie tatry. Mają po 18 metrów, więc w sumie 36, a swing ma 30, więc się zmieści - dodaje nasz Czytelnik.

Obecnie mamy 28 swingów. Zakończyła się realizacja drugiego kontraktu na zakup 22 nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów, które od bydgoskiej PESY nabyła spółka Tramwaje Szczecińskie.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 1 kwietnia 2014 roku

* * *

Prasa informuje - marzec

* * *

Grzybek w parku ocaleje

Wszystko wskazuje na to, że po latach przygotowań ruszy w Szczecinie budowa „Odra Park". Pomiędzy ul. Gdańską a Kanałem Parnickim najpierw powstanie hotel i jeden biurowiec, potem dwa kolejne. W charakterystycznym „grzybku" Baltony będzie centrum monitoringu

Inwestorem kompleksu biurowo-hotelowego „Odra Park" jest założona przez hiszpański kapitał (Flestorm S.L. z Barcelony) spółka BCG Szczecin. Na terenie przy ul.Gdańskiej 40-42 chce wznieść cztery budynki o wysokości 30 metrów z podziemnymi parkingami na 900 aut. Dotychczasowi najemcy zabudowań już się z nich wyprowadzili. Z „grzybka" zniknęły nareszcie szpecące go litery bhp.

Niebawem powinna się zacząć rozbiórka dotychczasowej zabudowy - mówi projektant „Odra Park" Adam Ligierko, właściciel firmy architektoniczno-konsultingowej ATBL. Pozostanie jedynie „grzybek", nie tylko dlatego, że jest wpisany do planu, ale bo go lubimy. Ma w nim być centrum monitoringu.

Żelbetowy „grzybek", w którym niegdyś był sklep i biura Baltony, nazywany też spodkiem, to dzieło dr. inż. Andrzeja Korzeniowskiego, twórcy budynku kina "Kosmos" i pawilonu wioślarskiego na Wyspie Grodzkiej. Powstał w latach 1964-1966.

Spółka BCG przygotowuje finansowanie inwestycji. Zacznie ją od postawienia jednego budynku biurowo - usługowego i hotelu (na części działki znajdującej się bliżej wjazdu na Trasę Zamkową). Koszt tego etapu przedsięwzięcia szacuje na 100 milionów złotych.

Z kolei inwestorem hotelu ma być spółka zawiązana także przez kapitał z Półwyspu Iberyjskiego, ale portugalski (SLIL i Espirito Sano Investment Bank) - Polish Hotel Company.

W Szczecinie mamy w planach trzygwiazdkowy hotel pod marką Holiday Inn Express- poinformował nas Miguel Martins, dyrektor naczelny spółki Polish Hotel Company.

Hotel ze 120-130 pokojami i czterema salami konferencyjnymi, tak jak i biurowiec, stałby nad Kanałem Parnickim. W "Odra Park" ma być dużo zieleni, ścieżki rowerowe, kawiarnie.

Opracowanie "Marzenna Głuchowska", "24kurier.pl" 31 marzec 2014 roku

* * *

Ostatni taki Swing zajechał

Ostatni z partii 22 Swingów, jakie kupiła spółka „Szczecińskie Tramwaje”, zjechał już na tory szczecińskiej zajezdni Pogodno. Skład z numerem 828 zdążył też przejechać po mieście pierwsze z obowiązkowych trzystu kilometrów, nim zacznie regularne kursy z pasażerami

Laweta z wyprodukowanym przez bydgoską Pesę dwudziestym ósmym niskopodłogowcem z jej fabryki do Szczecina dotarła w sobotę przed świtem. Niedługo potem, bo tuż przed godz. 7, zakończył się rozładunek składu, a kilka minut po godz. 9 „828” ruszył z zajezdni przy al. Wojska Polskiego na pierwszą ze swych jazd testowych.

Na kolejny zastrzyk nowego taboru przyjdzie nam teraz trochę dłużej poczekać. Wagony zakontraktowane w Pesie spółka Tramwaje Szczecińskie kupiła za kredyt, który zaciągnęła w Banku Millennium. Inwestycja w takiej skali była możliwa dzięki zabezpieczeniu dofinansowania z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.

Jak podkreśla Krystian Wawrzyniak, prezes TS, o środki na nowe tramwaje spółka będzie zabiegać także w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej, czyli z budżetu na lata 2014-2020. Nie ma jeszcze rozstrzygnięcia co do tego, jakiego rodzaju i typu powinny to być składy.

Niewykluczone, że byłyby to wagony częściowo niskopodłogowe. Wszystko zależy od tego, jak wypadnie eksperyment z najnowszym tramwajem. Chodzi o model, który ma być złożony z gotowych części w należących do TS warsztatach przy ul. Klonowica. On pokaże, czy to przedsięwzięcie jest opłacalne ekonomicznie i - równie ważne – na ile taki składak spełnia oczekiwania co do eksploatacji i czy będzie zapewniał pasażerom komfort jazdy.

Opracowanie "MIR", "24kurier.pl" 29 marzec 2014 roku

* * *

Komunikacyjny raport. Szczecin w środku stawki największych miast

Jesteśmy na 11 miejscu wśród 19 miast jeżeli chodzi o komunikacje miejską. Tak wynika z rankingu, który opracowała "Wspólnota"

Jakość komunikacji miejskiej oceniona została przez pismo samorządowe "Wspólnota" według kryteriów odzwierciedlających komfort korzystania z autobusów i tramwajów. Do sporządzenia rankingu przyjęty został system punktowy. W szczecińskim taborze blisko połowa to pojazdy niskopodłogowe. Dla porównania Gdynia i Zielona Góra mają wyłącznie tabor niskopodłogowy. Średni wiek taboru to 14,5 roku. Wypadamy lepiej niż Kraków (25 lat) czy Wrocław (18 lat), ale gorzej niż w Kielce (prawie 8 lat) czy Lublin (7,5 roku). Za średnią pensję w województwie można kupić 1198 normalnych biletów. To więcej niż w Poznaniu (986), ale mniej niż w Rzeszowie (1322).

Mamy też niskie koszty przejazdu - raptem 3 złote w stosunku do średniej ze wszystkich miasta, która wyniosła 4,75 zł. Szczecin znalazł się w gronie czterech miast (Lublin, Kraków, Warszawa), które uruchomiły sprzedaż biletów we wszystkich dostępnych technicznie formułach: w punktach handlowych, biletomatach, u kierowcy, przez telefon komórkowy.

Zwycięzcą w rankingu zostały Kielce, chociaż nie uruchomiły jeszcze sprzedaży biletów przez telefon komórkowy, co u nas funkcjonuje już od lat.

Jesteśmy wysoko w rankingu - mówi Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie".Przypomnę, że w latach 2008 - 2012 mieliśmy najwyższą w kraju dynamikę wymiany taboru. Kiedy w 2007 roku średni wiek autobusu wynosił 12 lat, to w 2013 roku spadł do prawie 8 lat. Szczecin był pierwszy w Polsce, który wprowadził jako standard wyposażenie w klimatyzację, podwyższoną normę emisji spalin EEV i detekcję pożaru w komorze silnika.

Autorzy rankingu podali też kilka ciekawostek z miast. U nas nie płaci się za przewóz bagażu w komunikacji miejskiej. Ale nie wszystkie miasta zrezygnowały z pobierania tych opłat. W Gorzowie za przewóz roweru trzeba zapłacić tak jak za przejazd normalny na danej linii. Na Śląsku w komunikacji zarządzanej przez KZK GOP opłata za bagaż jest identyczna jak za przejazd osoby. Nie obowiązuje jednak posiadaczy biletów miesięcznych, wakacyjnych oraz kwartalnych.

We Wrocławiu można kupić za 50 zł miesięczny bilet na wszystkie linie do przewozu bagażu lub zwierzęcia. W Poznaniu nie wolno składać biletów ulgowych w celu otrzymania biletu normalnego. W Toruniu bilety miesięczne nabyte przez telefon komórkowy ważne są z dokumentem tożsamości.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 29 marzec 2014 roku

* * *

Dwa warianty zmian

Kamienice nad Odrę, a arteria węższa - tak wyglądają proponowane zmiany w sercu miasta. Pojawiają się też pomysły budowy tunelu wzdłuż rzeki

Radni z komisji rozwoju, promocji i gospodarki morskiej dyskutowali nad rozwiązaniem komunikacyjnym w rejonie Nabrzeża Wieleckiego. Dwa warianty zmian przedstawiło Biuro Planowania Przestrzennego Miasta. Więcej w artykule

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Głos Szczeciński" 21 marca 2014 roku

* * *

Torowe wymianki

Nie tylko wielkie modernizacje, jak ta w al. Piastów, czy budowy, takie jak ta związana z pierwszym odcinkiem nowej trasy tramwajowej na prawobrzeżu, prowadzone są w Szczecinie. Trwają także prace przy wymianie najbardziej zużytych fragmentów już istniejących torowisk

Te roboty wykonywane są we własnym zakresie i z pieniędzy na bieżące utrzymanie infrastruktury. Teraz wymieniane są na przykład odcinki najbardziej wyeksploatowanych torów w al. Wojska Polskiego na wysokości parku im. Romana Łyczywka.

Jak informuje Krystyna Gawrońska, zastępca dyrektora ds. inwestycji TS, sfatygowane szyny zastępowane są szynami z odzysku, ale - co podkreśla - w stanie dobrym, nadającym się jeszcze do bezpiecznego użytkowania, które zdemontowano wcześniej w al. Piastów. Przy okazji wzmacniana jest sama podbudowa.

Roboty nie powodują przerw w ruchu, bo wykonywane są nocami w godz. 23-4, gdy tramwaje nie kursują. W ciągu dnia robotnicy spółki – jak w tym przypadku – ograniczają swoją aktywność do niezbędnego minimum, kiedy jest konieczność regulacji torów albo trzeba teren przy nich doprowadzić do porządku po wymianie torów i wykonać nowe podsypki w pasie torowiska.

To nie pierwsza i nie ostatnia taka doraźna inwestycja, jakie w planach na ten rok ma szczeciński przewoźnik.

Opracowanie "mir", "24kurier.pl" 13 marzec 2014 roku

* * *

ZDiTM szykuje zmiany. Będą nowe kasowniki, biletomaty i więcej możliwości

W sumie w szczecińskich autobusach i tramwajach Zarząd Dróg ma zamontować prawie 1700 kasowników i ponad 300 biletomatów

Elektroniczne bilety jednorazowe będą dostępne w szczecińskich tramwajach i autobusach. Ich kasowanie będzie możliwe dzięki nowym kasownikom, które właśnie testuje Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. Za jednorazowy przejazd zapłacimy Szczecińską Kartą Aglomeracyjną, która na razie pełni funkcję elektronicznego biletu miesięcznego, a którą "doładować" można w kasach Zarządu Dróg.

Jak to będzie działać? Na kasowniku, który ma dotykowy ekran, trzeba będzie wybrać odpowiedni bilet, a potem przyłożyć kartę do urządzenia. Bilet zostanie automatycznie skasowany.

Tradycyjne kasowniki na bilety papierowe nadal będą dostępne.

W pojazdach pojawią się też nowe biletomaty. Będzie można w nich płacić zarówno kartami miejskimi, jak i zbliżeniowymi kartami płatniczymi - wyjaśnia Krzysztof Miler z ZDiTM-u.

System ma być uruchomiony do sierpnia tego roku. W sumie w szczecińskich autobusach i tramwajach Zarząd Dróg ma zamontować prawie 1700 kasowników i ponad 300 biletomatów.

Opracowanie " Emilia Kujawa, Marek Borowiec", "Radio Szczecin" 11 marzec 2014 roku

* * *

Tramwaj: nowe wyzwanie

Jeśli nie zajdą nieprzewidziane okoliczności, za ok. 5 miesięcy na szczecińskie tory wyjedzie nietypowy tramwaj. Będzie to wagon częściowo niskopodłogowy, złożony od podstaw w Szczecinie. We wtorek podpisano umowę pomiędzy spółką "Tramwaje Szczecińskie" i firmą Modertrans Poznań sp. z o.o. Umowa warta jest 4 501 950 zł brutto

Pamiętam szczecińskie opóźnienia pod względem inwestycji w tabor jeszcze sprzed kilku lat, teraz mogę powiedzieć, że to nie to samo miasto - mówił przed podpisaniem umowy Andrzej Bręczewski, Prezes Modertrans Poznań sp. z o.o. Inwestuje w nowy tabor, ale także w używany i modernizuje go.

Współpraca z "Modertransem" zaowocowała już m.in. 14 wagonami Moderus Alfa, które można spotkać m.in. na liniach 5 i 11. To wagony z najpopularniejszej w Polsce rodziny 105N, zbudowane niemal od podstaw. Powstały w warsztatach przy ul. Klonowica z części dostarczonych właśnie przez poznańskiego producenta.

Teraz przed nami nowe wyzwanie, chcemy własnymi siłami zmontować wagon częściowo niskopodłogowy - tłumaczy prezydent Szczecina Piotr Krzystek. To będzie test naszych możliwości i umiejętności. Ale bardzo nam będzie zależało także na opiniach pasażerów.

Jeśli będą pozytywne, miasto chce w nowej perspektywie unijnego dofinansowania zakupić 10 wagonów całkowicie niskopodłogowych i 30-40 właśnie takich, jaki zamówiono w "Modertransie". Także one mogłyby powstać w Szczecinie, dając zatrudnienie ok. 70 osobom.

Takie tramwaje są o połowę tańsze, niż wagony w pełni niskopodłogowe - dodaje Krystian Wawrzyniak, prezes "TS". W dodatku mogą kursować na wszystkich liniach.

Dlatego w przeciwieństwie do niskopodłogowych Swingów będą mogły kursować m.in. al. Piastów, która prawdopodobnie już za miesiąc będzie wyremontowana. Wagon z niskopodłogowym środkowym członem bez trudu powinien sobie poradzić nawet na takiej pętli, jak "Pomorzany".

Moderus Beta, bo pod taką nazwą tramwaj występuje, będzie miał 28,25 m długości i będzie ważył niemal 40 t. Pomieści 206 pasażerów, w tym 62 na miejscach siedzących. W części niskopodłogowej oprócz miejsca dla inwalidów czy matek z wózkami będzie 6 miejsc siedzących i biletomat.

Wagon w częściach ma być dostarczony w ciągu 60 dni. "Tramwaje Szczecińskie" zakładają, że montaż potrwa 2-3 miesiące.

Opracowanie "ToT", "24kurier.pl" 11 marzec 2014 roku

* * *

Bronią pośpiesznych

Mieszkańcy Prawobrzeża z niepokojem myślą o zakończeniu budowy pierwszego etapu budowy Szybkiego Tramwaju

Obawiają się likwidacji autobusów pośpiesznych, które są (i jednak pozostaną) najszybszym sposobem dotarcia z prawego na lewy brzeg. Planowane na 2015r. ukończenie inwestycji może oznaczać koniec sprawdzonego i dobrego dla mieszkańców systemu autobusów pośpiesznych, twierdzą członkowie Inicjatywy Obywatelskiej Monitor Szczecina.

Nie wiadomo jakie zmiany w funkcjonowaniu autobusów pospiesznych szykuje ZDiTM. Jest jednak pewne, że nie pozostawi w dotychczasowym kształcie tras autobusów A, B, D i E, które jadą do centrum z os. Słonecznego i Bukowego. Od początku wiadomo, że SST wymusi dowóz pasażerów liniami zwykłymi do pętli przy ul. Turkusowej, a stamtąd linią tramwajową rozwieźć ich liniami 2, 7 i 8 w różne zakątki lewobrzeża.

Szczecińska Inicjatywa Obywatelska Monitor Szczecina już niepokoi się przyszłością komunikacji miejskiej, i wystosowało list otwarty w tej sprawie, w którym można przeczytać: najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest likwidacja "pośpiechów" bądź skrócenie ich trasy, co sprawi, że mieszkańcy wielu szczecińskich osiedli zostaną pozbawieni szybkiego i bezpośredniego połączenia z centrum miasta. Ludzie jadący w stronę centrum z osiedli: Dąbie, Kasztanowe-Załom, Wielgowo, Płonia, Bukowe, (oraz większa część) Słoneczne i Majowe będą skazani na jazdę z jedną, a nieraz z kilkoma przesiadkami, by dojechać tam, gdzie dziś jadą bezpośrednio. Kto więc na tym skorzysta? Jedynie mieszkańcy os. Zdroje, którzy dojadą do centrum bez przesiadki trzema różnymi liniami tramwajowymi.

Stowarzyszenie Monitor Szczecina chce zorganizować zbieranie podpisów przeciwko likwidacji autobusów pośpiesznych. Zostaną one przekazane do ZDiTM. Stowarzyszenie chce wywołać dyskusję o zmianach w komunikacji miejskiej na Prawobrzeżu po uruchomieniu SST, która pozwoliłaby wypracować najlepsze dla mieszkańców Szczecina rozwiązanie. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie okresu próbnego, by ludzie sami zadecydowali, co dla nich wygodniejsze i bardziej korzystne.

Opracowanie "EL", "prawobrzeze.info" 8 marzec 2014 roku

* * *

Są wreszcie wiaty!

Prawie siedem miesięcy oczekiwania, ale są wreszcie wiaty!

ZDiTM ustawił wiaty przystankowe przy Sanktuarium. Czekaliśmy na to niemal siedem miesięcy, bo czas liczymy od oddania do użytku zmodernizowanej ulicy Andrzeja Struga, którą oddano w połowie sierpnia. Od tamtego czasu, aż praktycznie do dziś czekaliśmy jako pasażerowie na powrót zdemontowanych wiat.

Wiaty zostały zdemontowane w trakcie remontu i modernizacji ulicy Struga oraz przyległych skrzyżowań, jak Wiosenna czy Jasna. Ulica została oddana do ruchu, ale na wiaty muesiliśmy dość długo czekać. Wprawdzie w ubiegłym tygodniu Dariusz Wołoszczuk rzecznik prasowy ZDiTM poinformował nas, że za trzy – cztery dni wiaty się pojawią, ale woleliśmy naocznie się o tym przekonać, niż dać informację, że „mają być”. Teraz pasażerowie mogą się skryć gdy zbyt wieje lub pada.

Początkowo wiaty miały się pojawić lada moment po zakończonej modernizacji ulicy Struga. Pisaliśmy o tym we wrześniu, ale jak to bywa, różne „różności” stanęły na przeszkodzie, i miały być prezentem świątecznym, bo zapowidaono ich ustawienie na połowę grudnia. Tymczasem pojawiły się pod koniec lutego…. Ważne, że wreszcie są co odnotowujemy ku radości pasażerów.

Opracowanie "EL", "prawobrzeze.info" 8 marzec 2014 roku

* * *

Martwa (znowu) tablica

Od czterech dni nie działa tablica wyświetlająca czasy przyjazdu autobusów na pętli Osiedle Słoneczne

Powiadomili nas o tym nasi czytelnicy, którzy z irytacją wskazują, że jest to kolejna awaria. To jak powracająca melodyjka, dziś działa, jutro nie – mówi młody pasażer oczekujący na swój kurs. Sprawdziliśmy na miejscu i sygnał potwierdził się w całości. Tablica nie działa, co zresztą widać na naszym zdjęciu. Jak mawiał jeden z bohaterów Seksmisji Juliusza Machulskiego, ciemność widzę, widzę ciemność….

Ale nie jest do śmiechu tym, którzy oczekują tu na połączenia, gdyż przystanek osiedle Słoneczne jest przystankiem przesiadkowym i to dla kilku linii. Tablica nie świeci więc nie mają podstawowej wiedzy o najbliższych kursach. - To jest uciążliwość, bo gdy tablica działa to przynajmniej wszystko jasne – dodaje młody człowiek.

Skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego, który wie o problemie i zgłosił już sprawę do producenta wyświetlaczy. Wiem, że w tej chwili analizują problem, który za kilka dni powinien być usunięty. Nie mogę jednak podać orientacyjnej daty bo też tego nie wiemy – mówi pani Ilona Nowicka z ZDiTM.

Ważne, że serwis (spoza Szczecina) zna sprawę i należy mieć nadzieję, że wkrótce tablica świetlna znowu zacznie spełniać swoją rolę, ku wygodzie i zadowoleniu pasażerów.

Opracowanie "EL", "prawobrzeze.info" 8 marzec 2014 roku

* * *

Poznań chwali tramwaje ze Szczecina

Działania na wielu płaszczyznach, podejmowanie nowych wyzwań i szeroko pojęta współpraca przynoszą wymierne efekty

Tak o spółce "Tramwaje Szczecińskie" mówi Jarosław Bakinowski, wiceprezes poznańskiej spółki Modertrans. Jeśli za tym idzie pozyskiwanie unijnych środków, jest się czym chwalić.

Modertrans - poznańska firma zajmująca się m.in. modernizacją i produkcją tramwajów z "TS" współpracuje od 2008 r. Początkowo dostarczał kompletne pudła tramwajowe z drzwiami i elementami wyposażenia. Szczeciński przewoźnik montował całość i uruchamiał praktycznie nowy skład. W kolejnym etapie Modertreans dostarczał oprócz pudeł także wózki i silniki prądu przemiennego. W sumie po szczecińskich torach kursuje 7 dwuwagonowych składów, które dzięki współpracy firm powstały w warsztatach w Szczecinie.

Z jednej strony producenci nie lubią dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, ale z drugiej - taka współpraca może być korzystna dla obu stron i umiejętnie wykorzystana pozwala się obu stronom rozwijać - uważa Jarosław Bakinowski. Drogą, jaką obrały "Tramwaje Szczecińskie", idą już także inni krajowi przewoźnicy.

Modernizacje starych tramwajów - zarówno polskiej produkcji, z najbardziej popularnej rodziny 105N, jak i sprowadzanych z Zachodu, zlecają lub przy współpracy z Modertransem prowadzą już także m.in. przedsiębiorstwa ze Śląska, Krakowa, Gdańska i Elbląga.

W Modertransie oprócz typowej modernizacji wagonów wysokopodłogowych kolejnym krokiem było wstawianie niskopodłogowego członu do starych konstrukcji. Dzięki zdobytym doświadczeniom firma rozpoczęła też produkcję takich wagonów od podstaw, a w przyszłości zakłada budowę taboru w pełni niskopodłogowego.

Należy działać na wielu polach - uważa prezes Bakinowski. I taką drogę, podobnie jak my, obrały też "Tramwaje Szczecińskie". My na tym również korzystamy, bo dostarczając elementy, z których przewoźnik sam montuje tramwaj, wiemy, że pracownicy szczecińskiej spółki będą znali konstrukcję od podstaw. Zdobyta w ten sposób wiedza owocuje podczas całej eksploatacji, napraw czy serwisowania. Ale przewoźnik stawiając konkretne wymagania także niejednokrotnie wymusza na nas podejmowanie nowych wyzwań, które wykorzystujemy przy projektach dla innych zleceniodawców.

Słowa o współpracy, na której korzystają obie strony, nie są pustymi pochwałami. Kolejnym, bardzo widocznym efektem, jeszcze w tym roku będzie kolejny tramwaj, który powstanie w szczecińskich warsztatach przy ul. Klonowica. Będzie to wagon Moderus Beta, czyli częściowo niskopodłogowy, o długości ponad 28 m, który pomieści 206 pasażerów.

"Tramwaje Szczecińskie" inwestują w nowy tabor, modernizują stary i cały czas się rozwijają - podkreśla prezes poznańskiej spółki. Nie byłoby to możliwe w takim stopniu, gdyby nie unijne środki. A dynamika, jaką uzyskał szczeciński przewoźnik w ich pozyskiwaniu, jest godna pozazdroszczenia i plasuje go w krajowej czołówce.

Opracowanie "ToT", "24Kurier.pl" 6 marzec 2014 roku

* * *

Mieszkańcy os. Kasztanowego chcą, by "C" jeździło częściej

Petycja w sprawie dwóch linii z centrum do Załomia i na osiedle Kasztanowe

Członkowie Forum Młodych Ludowców (młodzieżówka PSL) oraz mieszkańcy Osiedla Kasztanowego wręczyli petycję w sprawie zwiększenia częstotliwości autobusów linii pośpiesznej C oraz nocnej 522. Podpisało ją 1,5 tys. osób.

Obie linie kursują na trasie centrum – Załom-Kasztanowe, jednak zdecydowanie zbyt rzadko. Zdarza się nawet, że w dni powszednie autobus pospieszny kursuje tylko raz na godzinę, w soboty oraz dni świąteczne co półtorej godziny.

Z kolei nocny dojeżdża do pętli na osiedlu Kasztanowym jedynie trzy razy. Rozwijanie komunikacji miejskiej powinno być dla włodarzy Szczecina priorytetem. Szczególne znaczenie ma to dla mniej zamożnych mieszkańców, bo autobus jest ich jedynym dostępnym środkiem lokomocji.

Na samym osiedlu Załom-Kasztanowe mieszka ponad 3,5 tys. osób. Chcemy, żeby wszyscy szczecinianie, bez wyjątku czy mieszkają na Pogodnie, Niebuszewie czy osiedlu Załom-Kasztanowe, mieli równy dostęp do znajdujących się w centrum miasta urzędów, ośrodków kultury i rozrywki – mówi Andrzej Olszak z Forum Młodych Ludowców, pomysłodawca akcji.

Przez ostatnie miesiące członkowie FML w Szczecinie wraz z mieszkańcami osiedla Załom – Kasztanowe zbierali podpisy pod petycją. Naszą inicjatywę poparło bardzo dużo osób. Ludzie dopytywali się, kiedy złożymy podpisy, żeby przypomnieć włodarzom Szczecina również o tej części miasta – dodaje Olszak.

Pomysł zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów na trasie centrum Załom Kasztanowe znalazł się w projekcie złożonym przez młodzieżówkę PSL w ramach Obywatelskiego Budżetu Szczecina 2014. Niestety, komisja nie zakwalifikowała go do etapu powszechnego głosowania.

Opracowanie "Wiadomości", "Moje Miasto" 2 marzec 2014 roku

* * *

Chcą przebudować tory do Basenu

Dwóch wykonawców chce modernizować torowisko tramwajowe na ul. Energetyków i Gdańskiej oraz przebudować pętlę na Basenie Górniczym - informuje Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego

W siedzibie spółki Tramwaje Szczecińskie otwarte zostały oferty w przetargu na modernizację torowisk wraz z siecią trakcyjną od przyczółku przed Mostem Długim do Basenu Górniczego wraz z pętlą. Z inwestycji wyłączone jest torowisko na samym Moście Długim" - mówi Wołoszczuk.

Łącznie przebudowanych będzie 8 296 metrów toru pojedynczego. W ramach inwestycji powstanie także wspólny pas autobusowo – tramwajowy na ul. Energetyków, wspólne przystanki tramwajowo - autobusowe na ul. Gdańskiej (wykonane zostaną wjazdy na przystanki i zjazdy z nich), śluza dająca priorytet pojazdom komunikacji miejskiej wjeżdżającym na Most Długi od strony ul. Energetyków.

Swoje oferty złożyli:

1. Konsorcjum Tor - KarSson Warszawa – Z.U.E. S.A. z Krakowa – Strabag Pruszków, które ofertę skalkulowało na kwotę 115 055 579, 48 zł;
2. Energopol Szczecin, który prace wycenił na 79 775 601, 99 zł.

Obecnie trwa ocena złożonych ofert. Zgodnie ze specyfikacją wykonawca na przeprowadzenie prac będzie miał 270 dni od podpisania umowy.

Przebudowa torowisk pomiędzy prawo a lewobrzeżem Szczecina znacznie usprawni funkcjonowanie komunikacji miejskiej pomiędzy obiema częściami miasta. W połączeniu z budowaną obecnie trasą Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju sprawi, że komunikacja tramwajowa będzie atrakcyjna zarówno pod względem czasu podróży jak i komfortu.

Dodatkowym atutem komunikacji tramwajowej na ul. Gdańskiej i Energetyków jest to, że ruch odbywa się po całkowicie wydzielonym torowisku.

***

Inwestycja realizowana będzie w ramach projektu "Budowa i przebudowa torowisk w Szczecinie" dofinansowana w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Wartość projektu wynosi 273 443 215,80 zł brutto, z czego dofinansowanie wynosi 131 170 000,00 zł netto. Kwota dofinansowania stanowi 59 proc. kosztów kwalifikowanych.

W ramach tych środków obecnie przebudowywane jest torowisko w al. Piastów. W nocy z piątku na sobotę (28 lutego na 1 marca) rozpocznie się kolejny etap prac: wymiana torowisk na skrzyżowaniu al. Piastów z ul. Narutowicza i ul. Ku Słońcu. Oznacza to zmiany w organizacji ruchu w tym rejonie Szczecina. Prace realizuje konsorcjum firm Tor - Kar - Sson Warszawa – ZUE S.A. z Krakowa. Niebawem konsorcjum to rozpocznie przebudowę torowisk na ul. Wawrzyniaka oraz na skrzyżowaniu al. Bohaterów Warszawy i ul. Jagiellońskiej.

W formule „zaprojektuj i wybuduj” ZUE S.A. z Krakowa zmodernizuje także zajezdnię tramwajową w al. Wojska Polskiego. Pierwszą inwestycją zrealizowaną w ramach programu „Budowa i przebudowa torowisk w Szczecinie” była przebudowa układu torowego na Bramie Portowej. Prace wykonane były w 2012 roku.

To niejedyne inwestycje tramwajowe w Szczecinie. Trwa budowa pierwszego etapu Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju.

Opracowanie "Aktualności ", "24kurier.pl" 1 marzec 2014 roku

* * *

Prasa informuje - luty

* * *

ZDiTM odpowiada na postulaty mieszkańców: Nowy rozkład na prawobrzeżu w przyszłym roku

Zmiany w rozkładzie jazdy komunikacji miejskiej na prawobrzeżu Szczecina najwcześniej za rok, już po uruchomieniu linii szybkiego tramwaju - informuje Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego

Tak ZDiTM odpowiada na głosy mieszkańców, którzy domagają się lepszych połączeń z centrum Szczecina.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że młodzieżówka PSL-u zebrała ponad 1500 podpisów mieszkańców w sprawie dodatkowych autobusów na linii C i nocnej 522.

Opracowanie "Andrzej Kutys", "Polskie Radio Szczecin" 25 luty 2014 roku

* * *

Linia 88 - autobus dla mieszkańców, czy dla centrum handlowego?

Czy autobus jest dla mieszkańców osiedla, czy dla centrum handlowego? - pyta nasz Czytelnik. Dotyczy to autobusu linii 88 na Gumieńcach

Nurtuje mnie sprawa dotycząca autobusu linii 88 - mówi Piotr Piotrowski, mieszkaniec ul. Generała Stanisława Maczka. Dlaczego pomimo tego, że przy Centrum Handlowym Ster zakończono prace budowlane, nie przywrócono jeszcze przystanku "osiedle Kapitanów" w kierunku pętli Gumieńce? Wydaje mi się, iż linia autobusowa 88 została stworzona właśnie po to, aby ułatwić komunikacje mieszkańcom Gumieniec i osiedla Kapitanów. Odnoszę wrażenie, iż obecnie jest to linia miejska obsługująca prywatne centrum handlowe. Nie ma żadnych sygnałów, aby powróciła na normalną trasę. Przypominam Zarządowi Dróg, że autobus linii 88 jest komunikacją publiczną.

Pan Piotr uważa, że w przypadku problemów z zawróceniem autobusu na terenie parkingu "Stera", można odbywać kursy w stronę pętli Gumieńce przez ulicę Generała Maczka. Mam na myśli skręt w lewo za Castoramą przez ul. Maczka i dojazd do przystanku os. Kapitanów w kierunku centrum - przedstawia swój pomysł mężczyzna.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego potwierdza, że przyczyną zmian dotyczących obsługi osiedla Kapitanów był remont centrum handlowego Ster. Organizator transportu nie został poinformowany zarówno o rozpoczęciu, jak i zakończeniu remontu. Organizacja ruchu na parkingu Steru uniemożliwia w bezpieczny sposób zabieranie i wysadzanie pasażerów - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik ZDiTM. Brakuje miejsca do zawracania. ZDiTM zapewnia, że podjął działania.

Za kilka tygodni, najprawdopodobniej od kwietnia, autobus będzie wjeżdżał w ulicę Marynarzy Polskich i jechał ulicą Generała Maczka i wyjeżdżał jak obecnie - wyjaśnia Dariusz Wołoszczuk. To ułatwi nam komunikację i dotarcie do mieszkańców osiedla, bo jak słusznie zauważył nasz Czytelnik, autobus jest dla mieszkańców.

Opracowanie "Redakcja MM", "Moje Miasto" 24 luty 2014 roku

* * *

Przystanek niezgody. Powinien zostać przesunięty z ulicy Hożej na Zgorzelecką?

Pasażerowie, którzy czekają na przyjazd autobusu, stoją pod oknami kamienicy i przeszkadzają jej mieszkańcom. Dlatego pojawiła się inicjatywa przesunięcia przystanku z ulicy Hożej na ulicę Zgorzelecką w Szczecinie

Przystanek "Żelazna" dla linii 58 i 59 mieści się za skrzyżowaniem z ulicami Żelazną i Studzienną. Pojawił się od 13 stycznia po tym jak zmieniły się trasy autobusów tych dwóch zwykłych linii. Zwykła komunikacja miejska obejmie ul. Robotniczą i Strzałowską.

Rada osiedla Żelechowa postanowiła zorganizować akcję zbierania podpisów pod pismem o zmianę lokalizacji przystanków. Jesteśmy po rozmowach z mieszkańcami kamienic - tłumaczy Alina Sukiennicka, przewodnicząca RO Żelechowa. Narzekają na lokalizację przystanku tuż pod ich oknami domu. Zwłaszcza rano grupy pasażerów oczekujących na przystanku przeszkadzają mieszkańcom budynku przy ulicy Hożej.

Osiedlowcy proponują przenieść miejsce zatrzymywania się autobusów linii zwykłych na przystanek "Zgorzelecka", czyli wspólny z linią pospieszną "A". Okazuje się, że nie jest to takie proste. Nie wiadomo, czy dwunastometrowy autobus będzie mógł skręcić z ulicy Robotniczej, w prawo - w ulicę Studzienną.

Nie przeprowadzaliśmy takich prób - przyznaje Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Zakręt jest pod dużym kątem. Mieszkańcy od początku mają zastrzeżenia odnośnie lokalizacji przystanków z uwagi na utratę miejsc parkingowych.

Przedstawiciel ZDiTM mówi, że autobusy kursujące przez ulicę Robotniczą mają bardzo dobrą frekwencję i dodaje: Cały czas zbieramy opinie na ten temat. Jeżeli zostałyby wprowadzone zmiany, to kompleksowo i z uwzględnieniem wszystkich oczekiwań.

Co ciekawe do rady osiedla nie dotarły głosy od mieszkańców z innej części osiedla. Przy ulicy Robotniczej zlikwidowano ponad dwadzieścia miejsc parkingowych po tym, jak wyznaczono przystanki "Robotnicza 5" po obu stronach ulicy.

Jak obliczyłem po jednej stronie ulicy Robotniczej, przy ratuszu zabrano 19 miejsc, po drugiej obok dawnej piekarni 11 miejsc - mówi pan Marian, mieszkaniec osiedla. - A całkiem niedawno wyznaczono prostopadłe miejsca parkingowe i to było dobre posunięcie, bo na skarpie wybudowano nowe osiedle, więc miejsc brakowało. Teraz znowu będzie deficyt miejsc.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto" 20 luty 2014 roku

* * *

Pacjenci: Autobusy do szpitala w Zdrojach kursują za rzadko

Autobusy linii 84, które zatrzymują się przed szpitalem w Szczecinie Zdrojach, kursują za rzadko - skarżą się pacjenci, którzy na badania do kliniki dojeżdżają komunikacją miejską

Przystanek autobusu mieści się tuż obok szpitala, przy ulicy Mącznej. Według szczecinian, którzy przyjeżdżają tam np. na rehabilitację, linia 84 kursuje raz na godzinę.

To stanowczo za mało. Jakby jeździł chociaż co 30 minut, to już byłoby inaczej. Powinni albo zwiększyć liczbę autobusów, albo dołożyć kolejną linię, np. którąś z pospiesznych, która dojeżdżałaby przed szpital - uważają pacjenci.

Do Zdrojów kursuje także autobus nr 54, który zatrzymuje się kilkaset metrów od kliniki. Niektórzy są zmuszeni do zamawiania taksówek z przystanku do szpitala - dodają pacjenci.

Dariusz Wołoszczuk ze szczecińskiego Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, że zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów to koszt nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, a takiej kwoty w kasie ZDiTM-u nie ma. Przed uruchomieniem szybkiego tramwaju trasy linii 54 oraz 84 nie ulegną zmianie - wyjaśnia Wołoszczuk.

Codziennie do szpitala w Zdrojach komunikacją miejską dojeżdża kilkaset osób zarówno pacjentów, jak i pracowników placówki.

Opracowanie "Monika Bielik", "Polskie Radio Szczecin" 18 luty 2014 roku

* * *

Młodzi z PSL-u domagają się dodatkowych autobusów i składają petycję w tej sprawie

Młodzieżówka PSL apeluje do prezydenta Szczecina o dodatkowe autobusy komunikacji miejskiej jadące na osiedle Kasztanowe

Jak tłumaczą, są dni, gdy na autobus linii C trzeba czekać półtorej godziny, jeszcze gorzej jest w nocy. Ludowcy - pod petycją w tej sprawie - zebrali 1500 podpisów mieszkańców dzielnicy. We wtorek złożyli dokument w biurze prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.

Ten sam wniosek, dotyczący zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów, złożyliśmy jako projekt do budżetu obywatelskiego. Niestety, po odpowiedzi Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, nasz wniosek nie został dopuszczony do głosowania - przypomniał Bartosz Ignatowicz, prezes Forum Młodych Ludowców w Szczecinie. ZDiTM odpisał nam, że w obecnej chwili nie posiada w budżecie na 2014 rok środków finansowych na realizację tego pomysłu.

Gdy młodzieżówka PSL-u składała petycję, prezydenta nie było w biurze. Przebywa na urlopie. Jak nas poinformowano, na wniosek Ludowców odpowie w ciągu 30 dni.

Opracowanie "Andrzej Kutys", "Polskie Radio Szczecin" 18 luty 2014 roku

* * *

Radni widzą tu... tunel

Szczecińscy radni z komisji do spraw inicjatyw społecznych dyskutowali nad koncepcją przebudowy układu komunikacyjnego terenów nad Odrą. Co wymyślili?

Rajcy podjęli temat na wniosek stowarzyszenia „Szczecinianie Decydują”. Przedstawicielom stowarzyszenia chodzi o jak najszersze konsultacje.

Nadodrzańskie tereny mają być w przyszłości tętniącym życiem sercem Szczecina - piszą przedstawiciele stowarzyszenia. Szczecinianie powinni być włączeni w proces decyzyjny już na samym początku tworzenia koncepcji i projektów. Miasto nie powinno zwlekać do ostatniej chwili, gdy zostaną np. poddane głosowaniu różne warianty przebudowy, a mieszkańcy będą mogli wybrać jeden z wariantów przygotowany przez urzędników. Projektanci powinni opracowywać koncepcje z uwzględnieniem wypracowanych propozycji przez mieszkańców.

Ubolewamy, że rozmowy nie wychodzą poza obręb urzędu, trzeba je rozpocząć z mieszkańcami - mówi Bartosz Skórzewski, przedstawiciel stowarzyszenia. Dyskutowano nad wnioskiem radnego Bazylego Barana dotyczącym wyłączenia ruchu kołowego z ulicy Jana z Kolna.

Przy okazji Dni Morza czy najbardziej dwóch finałów The Tali Ships Races widać jak ożywiają się te tereny - uzasadniał swoją propozycję radny. Po wojnie Szczecin odwrócił się od rzeki. Chcemy tu stworzyć serca miasta, ożywić nową starówkę, więc może aż do Odry zrobić ciąg pieszy, a ruch kołowy skierować tunelem od mostu Długiego do dworca morskiego - uzasadnia swoją propozycję radny. Zamiary musimy mierzyć na możliwości finansowe - skomentował pomysł budowy tunelu radny Władysław Dzikowski z klubu Szczecin Dla Pokoleń.

Jeszcze 3-4 lata temu było to możliwe, ale wybraliśmy inne priorytety: halę widowiskowo-sportową, szybki tramwaj czy filharmonię. Pieniądze są wydane na kilkanaście lat. Jak zauważył radny Dzikowski, zamykanie ulicy Jana z Kolna paraliżuje centrum Szczecina i utrudnia komunikację.

Tomasz Grodzki, radny PO zaproponował inne rozwiązanie techniczne. Zamiast drążyć tunel w ziemi, co jest trudne na ulicy Jana z Kona ze względu na bliskość rzeki, można zbudować tunel kesonowy w rzece, przy brzegu. To nie jest problem techniczny, tylko ekonomiczny - dodaje pomysłodawca. Budowa tuneli zatapianych polega na zatapianiu gotowych żelbetowych elementów. Elementy są holowane na miejsce zatopienia, operacja odbywa się z użyciem specjalnie do tego celu zaprojektowanych dźwigów. Elementy połączone są uszczelkami, które pod wpływem ciśnienia wody ulegają ściśnięciu, tworząc wodoszczelne połączenie.

Co zrobić, żeby ożywić dwa brzegi Odry?
Zdaniem Jarosława Bondara, architekta miasta wnioski dotyczące terenu Międzyodrza można zgłaszać do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przypomnijmy, że wszczęto plan „Stare Miasto - Wały Chrobrego”, który obejmuje obszar od ulicy Parkowej, plac Hołdu Pruskiego po Trasę Zamkową i ulicę Jana z Kolna. To świetnie i skuteczne narzędzie - przekonuje. Poza tym po wyłożeniu planów można zgłaszać swoje zarzuty. Wszystkie opcje są do rozważenia, nic nie jest jeszcze przesądzone. Czy wykorzystujemy narzędzia, które mamy?

Jako przykład tego, że można ożywić dwa brzegi jest Rotterdam, gdzie przerzucenie mostu wiszącego o długości 802 m nad Nowa Mozą, ożywiło północne i południowe dzielnice miasta. Most to generator zmian, reszta idzie i przestrzeń się wypełnia - mówi Jarosław Bondar. Przypomnijmy, że budowę dodatkowej przeprawy zakłada uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego „Międzyodrze - Wyspa Grodzka Lasztownia 2". Plan określa jej lokalizację w bez¬pośrednim sąsiedztwie Trasy Zamkowej (po stronie Podzamcza).

Pieniądze na budowę mostu Kłodnego przez Odrę, mogłyby się znaleźć w ramach przebudowy dostępu drogowego do portu. Most Kłodny oprócz tego, że spina dwa brzegi oddziałuje na obszar - mówi Michał Przepiera, szef Biura Strategii Urzędu Miasta.

Budowa przeprawy wiąże się jednak z likwidacją trzech z czterech łącznic Trasy Zamkowej: od Nabrzeża Wieleckiego w kierunku centrum, z centrum do mostu Długiego i z centrum miasta w kierunku Polic. Jako jedyna pozostałaby nitka łącząca wjazd od strony Jana z Kolna na trasę.

Radni przypomnieli także koncepcję Macieja Sochanowskiego - inżyniera budownictwa drogowego, który ma pomysł na zmiany w rejonie Nabrzeża Wieleckiego, by uzyskać miejsce pod rząd kamienic, które mogłyby powstać wzdłuż Bulwaru Piastowskiego. Miejsce można uzyskać m.in. kosztem istniejącego parkingu przy ulicy Wielkiej Odrzańskiej i słabo wykorzystanej łącznicy z Nabrzeża Wieleckiego do placu Żołnierza Polskiego (według danych M. Sochanowskiego natężenie ruchu wynosi tylko 40 pojazdów na godzinę). Trzeba by też zwęzić i przesunąć ulicę bliżej istniejących kamienic. Będziemy mieli cztery pasy ruchu z torowiskiem tak jak na ulicy Krzywoustego, nie wpłynie to negatywnie na ruch - mówi Maciej Sochanowski. Wydzielimy teren pod zabudowę kamienic wzdłuż rzeki.

Węższa ulica, ale bez korków
Poznaliśmy też dokładne obliczenia dotyczące natężenia ruchu w tym miejscu Obecnie arterią nadodrzańską (Nabrzeże Wieleckie, ulica Jana z Kolna, ul. Łady) w godzinach szczytu przejeżdża 1500 pojazdów na godzinę. Dla porównania ulicą Krzywoustego porusza się 2500 tysiąca pojazdów.

Szerokość ulicy nie decyduje o przepustowości, ale skrzyżowania - tłumaczy Maciej Sochanowski. A przez skrzyżowanie przy Moście Długim przejedzie w ciągu godziny tylko 1200 aut. U zbiegu ulic: Nabrzeże Wieleckie i Wyszyńskiego mogłoby powstać skrzyżowanie z wyspą centralną, podobnie jak na placu Rodła. Sochanowski zaproponował też odbudowę Mostu Kłodnego przy Trasie Zamkowej. Pomysł budowy tunelu u odnóża Walów Chrobrego i szeroko komentowany na naszym forum na www.gs24.pl.

Użytkownik „ucho”: Kiedy w latach 70-tych czy 80-tych przeczytałem o planach budowy metra: linia miała być z Niebuszewa do dworca głównego, byłem pewny, że to kretyńska wiadomość mojego życia. Niestety, czas lubi płatać figle i doczekałem czegoś co tamtą wiadomość przebiło.

„Miś”: Tunel to róbcie na obwodnicy Zachodniej Szczecina pomiędzy Policami, a Święte. To będą rozsądnie wydane pieniądze. Za często Panowie jeździcie do Warszawy, gdzie w modzie tunele wzdłuż Wisły. Na kilka dni wyłączenia ulicy z ruchu w roku porywać się na taką inwestycję. Odnoszę wrażenie, że Szczecin ma za dużo kasy i nie wie na co już wydawać. A wylotówka na Poznańskiej rozpoczęta i nie zakończona (brakuje 2 mostów i estakady do połączenia z A6). Na kilka dni wyłączenia ulicy z ruchu w roku porywać się na taką inwestycję. Odnoszę wrażenie , że Szczecin ma za dużo kasy i nie wie na co ją wydać. A wylotówka na Poznańskiej rozpoczęta i nie zakończona (brakuje 2 mostów) i estakady do podłączenia z A6. Nasi radni dostali karnawałowej głupawki.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Głos Szczeciński" 14 luty 2014 roku


* * *

Z myjką na Bramę Portową

Około południa na przystanku Brama Portowa zrobiło się niebezpiecznie. Na jednym pasie dla autobusów i tramwajów pojawił się niewielki beczkowóz, a na drugim dwaj panowie rozwinęli długiego węża i przy pomocy myjki ciśnieniowej zaczęli czyścić tory. Podczas największego natężenia ruchu na efekt nie trzeba było długo czekać

Autobusy jadące od strony pl. Żołnierza Polskiego musiały wjeżdżać pod prąd - na czołowe zderzenie z tramwajami - aby ominąć zaparkowany na ich torze beczkowóz. Zamieszanie zrobiło się tym większe, że kierowcy musieli wypuszczać i wpuszczać pasażerów do pojazdu w innym miejscu niż zwykle, czyli na początku peronu, a nie na końcu, przy przejściu dla pieszych. Ludzie więc tłoczyli się i biegali z miejsca na miejsce, zdezorientowani. Tymczasem pan z myjką... w najlepsze wodą polewał zarówno tory, jak i zaparkowane w ich sąsiedztwie (al. Niepodległości) samochody. Albo też ucinał pogawędkę z towarzyszącym mu asystentem.

To nie pierwszy raz, gdy otrzymujemy sygnał o niepokojącym - bo wykonywanym w godzinach największego natężenia ruchu - czyszczeniu tramwajowych torów na tzw. zielonym przystanku Bramy Portowej. Dotychczas te złe praktyki nie pociągnęły za sobą poważniejszych skutków. Strach pomyśleć, czym to się może skończyć...

Opracowanie "an", "24Kurier.pl" 13 luty 2014 roku

* * *

Inwestują w „trzecie oko"

Zwykły monitoring, rejestrujący trasę przejazdu, reakcję kierowcy autobusu czy zachowanie awanturujących się pasażerów, już spowszechniał. Standardowo znajduje się w większości pojazdów komunikacji miejskiej. Jeden z przewoźników inwestuje jednak w bardziej skomplikowany i przydatny system - tzw. elektroniczne trzecie oko

Urządzenie testowaliśmy w jednym z naszych autobusów i sprawdziło się - zapewnia Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie". Dlatego planujemy zakup kolejnych 10, a jeśli efekty będą podobne, chcemy w nie wyposażyć wszystkie Solarisy.

Czym jest „trzecie oko"? To elektroniczny asystent kierowcy. Urządzenie „czyta" znaki i np. po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości wydaje dźwięk, którego trudno nie usłyszeć. Tak samo alarmuje, gdy kierowca zmienia pas, przekroczy namalowaną na jezdni linię, a nie włączył wcześniej kierunkowskazu. Uruchamia się także, gdy autobus zbyt blisko podjedzie do przeszkody - może nią być murek, szlaban, ale także poprzedzający go pojazd. Odległość, przy której „oko" się włącza, ustawiana jest indywidualnie w zajezdni - może to być 5 m, 30 lub 100, decyduje szefostwo spółki

Koszt takiego urządzenia wynosi ok. 2 tys. Nie wszystkim kierowcom się ono podoba - niektórzy twierdz, że emitowany dźwięk jest zbyt przeraźliwy i to on może się stać przyczyną niebezpiecznego zdarzenia na drodze. Urządzenie jest jednak testowane od kwietnia ub.r. i - jak zapewnia prezes Sołtysiak - w tym okresie autobus objęty dodatkowym nadzorem nie uczestniczył w żadnym drogowym zdarzeniu z winy kierowcy. Ma jedynie kilka otarć spowodowanych przez innych użytkowników ruchu.

Spółka zastanawia się także nad rozszerzeniem innego systemu kontroli: od maja 2011 r.jako pierwsza w Polsce eksploatuje 12 pojazdów wyposażonych w alkomaty. Kierowca nie uruchomi silnika, jeśli nie dmuchnie w urządzenie lub jeśli po dmuchnięciu okaże się, że spożywał alkohol. SPAD szuka środków, by w alkomaty wyposażyć także pozostałe Solarisy.

Opracowanie "ToT", "24Kurier.pl" 6 luty 2014 roku

* * *

Ławka wróci na przystanek

Już drugi miesiąc pod wiatą przystankową przy Dworcu Głównym nie ma ławki. Wciąż jest w konserwacji. Nieoficjalnie się mówi, że znikła, bo w ten sposób chciano się pozbyć bezdomnych, którzy przystanek traktowali jako sypialnię, jadalnię, salon i (niestety) również ubikację

Bezdomni rzeczywiście byli uciążliwi. Pod wiatą na przystanku tramwajowym linii 3 i 6 zwykle pili alkohol i często zaczepiali przechodniów, próbując wyłudzić od nich parę groszy „na chleb”. Ławka dla podróżnych była przez nich zajęta praktycznie bez przerwy. Okupująca ją klientela imprezowała na niej lub (po libacji) wypoczywała. Ale również wtedy, kiedy „gospodarze” na jakiś czas znikali, nie można było z niej korzystać. Fetor unoszący się wokół zniechęcał nawet najbardziej zmęczonych podróżnych.

Szczecinianie wielokrotnie skarżyli się na towarzystwo skupiające się wokół przystanku. Dzwoniąc do redakcji „Kuriera”, podkreślali, że pijani mieszkańcy wiaty, zaśmiecony parking (szczególnie ten przy Odrze), cuchnące moczem schody, teren wokół pomnika Kolejarza, jak i sam nieremontowany od lat gmach dworca to wizytówka Szczecina. Niestety, właśnie na jej podstawie wielu gości wyrabia sobie zdanie o mieście - przekonuje nasz Czytelnik.

Demontaż ławki pod wiatą sprawił, że dotychczasowi jej mieszkańcy nagle się wyprowadzili. Nie znikli, przenieśli się gdzie indziej. Pod wiatą znów jest porządek. Ale... pasażerowie nie mają gdzie usiąść. Kiedy pada i chodnik jest mokry, nie ma gdzie położyć bagaży.

Jak się dowiedzieliśmy, ławka już wkrótce ponownie znajdzie się na swoim miejscu. Zostanie wkopana, jak tylko zrobi się cieplej. A co będzie, jeśli wrócą pod wiatę również bezdomni? Powróci też problem. Ale nie powinno się go rozwiązywać kosztem innych: wykopując ławkę, rozbierając wiatę czy likwidując przystanek.

Opracowanie "lw", "Kurier Szczeciński" 6 luty 2014 roku

* * *

Nocne swingowanie na Gocław

Na trasie linii tramwajowej nr 6 pojawił się niskopodłogowy wagon

Przejazd odbył się w nocy z wtorku na środę. Wagonowi towarzyszyła asysta złożona z pogotowia sieciowego i wozu technicznego. Kolumna dojechała do pętli na Gocławiu i wróciła do centrum.

Testowaliśmy trasę pod kątem przekierowania wagonów na inne trasy podczas remontu - mówi Zbigniew Dąbrowski, dyrektor ds. technicznych Tramwajów Szczecińskich. Ale to czy na tej linii pojawi się swing, zależy od Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Wbrew powszechnym opiniom o stanie torowiska, nie było problemów z przejazdem. Jechaliśmy pierwszy raz a nawet w czasie pierwszego przejazdu przez wyremontowaną trasą, brane są pod uwagę środki ostrożności - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Owszem w pewnych miejscach trzeba wyrównać płytę, czy wybrać ziemię, ale nie są to przeszkody, które narażałyby tramwaj i pasażerów na niedogodności. Nie oznacza to jednak niestety, że na „szóstce” pojawią się nowe, niskopodłogowe wagony.

Po pierwsze nie ma potrzeby na dziś, żeby jeździły tak duże tramwaje - dodaje Wołoszczuk. Ale w przyszłości, kiedy na Stołczynie czy Gryfii powstaną nowe zakłady produkcyjne, być może taka potrzeba będzie.

W ramach dwóch kontraktów do końca marca 2014 roku w Zajezdni Pogodno będzie stacjonować 28 nowoczesnych pojazdów. Obecnie dostarczane tramwaje z drugiego przetargu są jednak nieco krótsze od poprzedników z 2010 i 2011 roku Każdy ma długość 30,12 m.

Opracowanie "jasz", "Głos Szczeciński" 6 luty 2014 roku

* * *

Części przyjadą z Poznania, ale tramwaj zbudują w Szczecinie

Firma ze stolicy Wielkopolski chce dostarczyć części do zbudowania pierwszego, częściowo niskopodłogowego tramwaju dla Szczecina

Takiego typu tramwaju w Szczecinie jeszcze nie ma - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Pojazd samodzielnie pod nadzorem pracowników producenta złożą pracownicy Tramwajów Szczecińskich. Kompletny tramwaj trafi do zajezdni w al. Wojska Polskiego.

Jedyna oferta na tramwaj w częściach wpłynęła od firmy Modertrans z Poznania. Opiewa na kwotę ok. 3,6 miliona złotych netto (4,5 mln brutto).

Zgodnie z zapisami specyfikacji, tramwaj ma mieć długość pomiędzy 28 a 32 m, przy czym minimum 25 proc. tramwaju musi mieć niską podłogę - wyjaśnia Dariusz Wołoszczuk z ZDiTM.

Sprawdzamy ofertę pod kątem formalnym - mówi Krystian Wawrzyniak, prezes spółki TS. Jeżeli nie będzie problemów to umowę podpiszemy w ciągu dwóch tygodni.

Ustaliliśmy, że Modertrans - o ile zostanie podpisana umowa - zaoferuje swojego moderusa beta MF 02 AC. To nowy, jednoprzestrzenny i trójczłonowy pojazd. Środkowy segment tramwaju jest niskopodłogowy. Tramwaj wyposażony jest w szerokie drzwi otwierane na zewnątrz. Wagon ma długość 28,25 metra. Może zabrać 207 pasażerów.

Ale będzie to tramwaj zgodny z wymaganiami spółki Tramwaje Szczecińskie - usłyszeliśmy od przedstawiciela poznańskiego producenta. Moderusy beta jeżdżą nie tylko w Poznaniu, ale również w Gdańsku i Elblągu. Coraz częściej przewoźnicy pytają o te wagony, są tańsze od całkowicie niskopodłogowych wagonów co najmniej o połowę. Zaletą jest to, że mogą kursować po trudniejszych torowiskach.

Tramwaje Szczecińskie zastanawiają się czy w przyszłości nie montować podobnych tramwajów w kooperacji. Pracownicy spółki mają doświadczenie w montażu tramwajów. Po Szczecinie kursuje już 14 wagonów Moderus Alfa (połączonych w 7 składów), które zostały od podstaw zmontowane w warsztatach przy ul. Klonowica. Pudła do tych wagonów także dostarczyła firma z Poznania. Wagony kursują m.in. na liniach 5 czy 11. Są to jednak wagony w całości wysokopodłogowe.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 2 luty 2014 roku

* * *

Prasa informuje - styczeń

* * *

Złożą sobie tramwaj

Częściowo niskopodłogowy tramwaj może pojawić się w Szczecinie. Będzie fabrycznie nowy, a powstanie w warsztatach przy ul. Klonowica. W spółce "Tramwaje Szczecińskie" trwa przetarg na dostawę elementów, z których będzie można złożyć taki wagon

Czas na złożenie ofert minął w czwartek o 8.30. Wpłynęła tylko jedna, złożył ją poznański "Modertrans". Za dostawę elementów i nadzór nad składaniem wagonu firma zażyczyła sobie 4 501 950 zł brutto. To mniej, niż zakładały "TS", które zarezerwowały na ten cel ponad 5,1 mln zł.

Szczeciński przewoźnik współpracował już z "Modertransem", efektem tej współpracy są zmodernizowane wagony z rodziny 105N, które w rzeczywistości zbudowano niemal od zera. Tym razem zakres prac będzie większy, wszystkie dostarczone elementy muszą być nowe, a niskopodłogowy człon w wagonie, to dla pracowników szczecińskiej firmy to zupełnie nowe wyzwanie.

Zaletą tramwaju z częściowo obniżoną podłogą jest przede wszystkim konstrukcja, która umożliwia skierowanie takiego wagonu na trasy, na których w pełni niskopodłogowe wagony kursować nie mogą. Z pewnością komfort podróżowania będzie jednak wyższy.

Jeśli eksperyment się powiedzie, szczeciński przewoźnik nie wyklucza montażu takich wagonów na większą skalę. Dzięki temu zapłaci mniej, niż za gotowy pojazd, a 60 osób ma zapewnione zajęcie.

Opracowanie "ToT", "24kurier.pl" 30 stycznia 2014 roku

* * *

Na co wydamy nowe miliony?

Nowe środki unijne na lata 2014-2020 Szczecin chce wykorzystać na kilkanaście nowych inwestycji i kontynuację kilku już prowadzonych. Część z nich będzie prowadzonych wspólnie z administracją rządową. Zachodniopomorskie ma otrzymać prawie 6,4 mld złotych ze środków Unii Europejskiej

Instrumentem zapewniającym spójność projektów realizowanych przez rząd i samorząd będzie tzw. kontrakt terytorialny. Dodatkowym mechanizmem wsparcia skierowanym do miast będą Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT-y). Mają się one koncentrować na inwestycjach w wysokie technologie, infrastrukturę społeczno-gospodarczą oraz rozwój sieci drogowej i kolejowej. W oparciu o te przesłanki rozpoczęto przygotowania nad opracowaniem "Strategii Rozwoju Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego'" oraz Strategii ZIT aby móc starać się o wsparcie zewnętrzne - tłumaczy Stanisław Lipiński, skarbnik miasta.

W nowej perspektywie UE 2014 - 2020, SOM przygotował listę inwestycji do realizacji ze środków z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POliŚ). Znajdują się na niej m.in. budowa Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej, torowisk w Szczecinie oraz zakup taboru tramwajowego, przebudowa infrastruktury transportu publicznego i zakupu taboru autobusowego, budowa Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju - etap drugi, termomodernizacja budynków użyteczności publicznej i mieszkań, modernizacja sieci ciepłowniczych i chłodniczych. Inwestycje te mają być jednym z elementów składowych Nadodrzańskiego Korytarza Logistyczno-Przemysłowego, który planuje stworzyć Szczecin wraz z gminami Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego.

W listopadzie ubiegłego roku prezydent Szczecina rozpoczął konsultacje społeczne nad Programem - Szczecin 2020, który wyznacza kierunki nadchodzących zmian w mieście. Propozycja inwestycji w ramach tego programu to m.in.: Park "Dąbie" - strefa przedsiębiorczości dla małych i średnich firm, rozwój Technoparku Pomerania - we współpracy z uczelniami, Akcja Pustostan - preferencyjne zasady wynajmu niechcianych lokali użytkowych, wsparcia dla przedsiębiorców Strefy "Północ", nowy wjazd do portu Morskiej Strefy Przemysłowej, wsparcia dla terenów poprzemysłowych Projekt Śródmieście, renowacje i odnowy kamienic - program jedna ulica rocznie. Nacisk ma być położony na finansowanie nauki języków obcych w szkołach, stypendia i nagrody dla najlepszych uczniów i studentów, dalszą przebudowę bulwarów na Odrą, modernizację szczecińskich kąpielisk, przebudowę Teatru Letniego, budowę aguaparku, modernizację stadionu Pogoni, V! odcinek obwodnicy łączący ul. Arkońską z Mickiewicza, wydłużenie Trasy Północnej, przebudowę ul. Spacerowej do Al. Wojska Polskiego.

W planach miasto ma także: nową linię tramwajową na ul. Spacerowej i między Gumieńcami a Mierzynem, II etap Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju do Kijewa, nowe autobusy i tramwaje. Zmodernizowane mają być też kluczowe węzły przesiadkowe na ul. Kołłątaja, Placu Rodła, w Podjuchach, na ul. Żołnierskiej i w Gocławiu. W porozumieniu z samorządem województwa ruszyłaby kolej podmiejska łącząca Szczecin i Police. Konsultacje potrwają do czerwca br. Potem planem inwestycji zajmą się radni.

Miasto wskazało także Ministerstwu Rozwoju Regionalnego, Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Centrum Unijnych Projektów Transportowych kluczowe inwestycje Szczecina z prośbą o umieszczenie ich w ramach listy projektów kluczowych. Zgłoszono m.in. modernizację dostępu drogowego do Portu w Szczecinie: przebudowa układu drogowego w rejonie Międzyodrza, zakup niskopodłogowego taboru tramwajowego w Szczecinie etap drugi, przebudowę ulicy Autostrada Poznańska - etap piąty, budowę systemu zarządzania ruchem - etap drugi.

Opracowanie "dar", "24kurier.pl" 28 stycznia 2014 roku

* * *

Zielona fala dla tramwajów w Szczecinie?

A może uprzywilejować transport szynowy? Bierzmy przykład ze stolicy, która ułatwia przejazd komunikacji miejskiej. Ta sama idea pojawiła się u nas

Chodzi o priorytet w sygnalizacji świetlnej dla tramwajów. Wystarczy przeprogramować sygnalizację, tam gdzie zielone światło dla tramwajów pali się bardzo krótko, krócej nawet niż dla równolegle jadących samochodów.

Pasażerowie stojąc w "czerwonej fali" tracą po kilkadziesiąt sekund na kolejnych skrzyżowaniach oczekując na sygnał zezwalający. Warszawa to zmienia, podobny pomysł pojawił się na forum Rady Miasta.

W części polskich miast, w których funkcjonują tramwaje, przyznaje im się dodatkowy priorytet na skrzyżowaniach w taki sposób, aby nie musiały dodatkowo zatrzymywać się na czerwonym świetle - mówi Marek Duklanowski, radny PiS. W Szczecinie, można odnieść wrażenie, że podobnego systemu nie ma. Choć powoduje on (wg eksperckich opinii) skrócenie czasu podróży nawet o 20-30 procent i jednocześnie generuje oszczędności w funkcjonowaniu taboru. Zatem, można powiedzieć, że koszt przeprogramowania sygnalizacji zostałby pokryty przez oszczędność i wyższe przychody w komunikacji. Skrócenie czasu przejazdu i przyznanie priorytetu komunikacji zbiorowej generuje większą skłonność wyboru komunikacji zbiorowej w odbywanych przez pasażera podróżach.

Gdzie najbardziej widać, że tramwaj traci czekając na "czerwonym"? To skrzyżowanie al. Wojska Polskiego z ul. Niedziałkowskiego, a następnie z ul. Felczaka.

Oczekujące na przejazd na wprost samochody otrzymują zielony sygnał na tyle wcześnie, że pozwala im to na przejechanie następnego skrzyżowania w ciągu jednego przejazdu bez zatrzymywania - mówi radny. Tramwaj dostaje sygnał umożliwiający przejazd dopiero po tym, jak samochody skręcające w lewo w ul. Mickiewicza przestaną jechać. Jest to na tyle późno, że pokonanie następnego skrzyżowania z ul. Felczaka odbywa się dopiero w trakcie następnego cyklu świateł. W ten sposób zupełnie niepotrzebnie tramwaj czeka około minuty więcej niż samochód. Tego typu miejsc jest zresztą w mieście więcej.

Priorytet dla tramwajów można byłoby też uruchomić na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza - Poniatowskiego - Traugutta, na krzyżówce ulic Malczewskiego i Matejki.

Pomysł popiera przedstawiciel Tramwajów Szczecińskich, ale podchodzi do niego ostrożnie.

Ciężko porównywać sytuację w Warszawie do Szczecina - mówi Krystian Wawrzyniak, prezes spółki TS. Priorytet transportu publicznego jest większy w Warszawie niż w Szczecinie, stolica wdraża ten pomysł od kilku lat. Popieram oczywiście inicjatywę uprzywilejowania w transportu publicznego: tramwajów i autobusów. Zdaje sobie sprawę, że mogłyby się pojawić ze strony kierowców zastrzeżeń. Nie chciałbym mówić o jakimś lobby samochodowym, ale wydaje mi się, że w Szczecinie jest silne.

Warto iść w tym kierunku, pytanie tylko jakim kosztem i w jakim kierunku pójdą zmiany? Na pewno "zielona fala" dla transportu zbiorowego odbije się znacząco na transporcie indywidualnym.

Opracowanie "wiadomości", "Moje Miasto" 13 stycznia 2014 roku

* * *

Zabytek do uratowania

Powstała w połowie lat 20. ubiegłego wieku, ale próżno jej szukać w rejestrze czy gminnej ewidencji zabytków. I choć jest równolatką odrestaurowanej wiaty przystankowej z ul. Arkońskiej nadal niszczeje przy jednej z głównych arterii Pogodna: u zbiegu al. Wojska Polskiego z ul. Ostrawicką

Kolejna rzecz do zrobienia" - zapowiada Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Pan Aleksander do tego miejsca ma sentyment. Pamięta czas, gdy jako dziecko przesiadywał na długiej ławce pod dachem tej zabytkowej wiaty w oczekiwaniu na przyjazd „1". Wspomina smak lodów opodal sprzedawanych - na gałki - z bańki po mleku.

Jeszcze w latach 60. ta poniemiecka wiata służyła pasażerom zgodnie z przeznaczeniem, bo przy niej był usytuowany przystanek tramwajowy. Gdy go przeniesiono, a „1" zaczęła się zatrzymywać kilkadziesiąt metrów dalej, zabytek sukcesywnie popadał w ruinę. Krótki epizod, gdy wiata była wykorzystywana jako kiosk owocowo-warzywny. Potem, a właściwie jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, służyła bezdomnym za lokum - opowiada A. Nieczajew.

Teraz o zabytkowym charakterze budowli - jak sąsiadującego z nim słupa ogłoszeniowego - wiedzą nieliczni. Za to rzuca się w oczy dziurawa połać dachu, papa odrywająca się płatami od butwiejących desek, a przede wszystkim szpecące elewację napisy spreyem - popis bezmyślnych wandali. Był czas, i to całkiem niedawno, że zaczęła być zamieniana na dzikie koczowisko jako schronienie przez bezdomnych.

Wiata powstała około 1924-25 roku, a więc w tym samym czasie, co ta przy pętli „trójki", przy ul. Arkońskiej. Jej los nie budził takich obaw, jak tej ostatniej. Dlatego do tej pory nie zabiegaliśmy o jej odrestaurowanie. To kolejna rzecz do zrobienia przed nami - mówi Konrad Stachura, prezes Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Jak powinna wyglądać ta zabytkowa budowla zobaczyć można w przedwojennej publikacji, poświęconej 50-leciu szczecińskiej komunikacji (50 Jahre Stettiner Strassenbahn 1879-1929). Współczesny jej obraz to raczej powód do wstydu. Tym bardziej, że wiata jest usytuowana w zacnym miejscu: przy parku Łyczywka na Pogodnie. Ten niszczejący zabytek trzeba uratować! - nie ma wątpliwości p. Aleksander.

W tej sprawie zaalarmował zarówno Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, jak i miejską konserwator zabytków. Dzięki tej interwencji budowla została przynajmniej doraźnie zabezpieczona (drzwi i okna przed wejściem osób niepowołanych). Co nie zmienia faktu, że wiata nie jest (!) objęta ochroną konserwatorską. Co znaczy, że nadal nie znajduje się ani w rejestrze, ani w gminnej ewidencji zabytków.

Dowiedziałem się też, że względu na brak miejscowego planu zagospodarowania terenu, dla tej nieruchomości brakuje nawet zapisu dotyczącego ochrony konserwatorskiej - alarmuje nasz Czytelnik. Trochę mnie uspokoiła miejska konserwator zabytków informacją, że zamierza tę wiatę włączyć do gminnej ewidencji zabytków.

Obecnie niszczejąca wiata jest własnością Gminy Miasto Szczecin. Skąd wkrótce ma zostać przekazana nie do ZDiTM, ale do Zakładu Usług Komunalnych. Ze względu na znaczne ubytki w pokryciu dachu, kolejne działania ratownicze powinny obejmować jego uszczelnienie i zabezpieczenie" - sugerują służby miejskiego konserwatora zabytków.

Jeszcze nie wiadomo, czy i w jakim zakresie zabytkowa wiata będzie wykorzystywana, jaką będzie pełniła funkcję. Tym bardziej, że jej stan techniczny nie jest najlepszy. Czego nie ukryje nawet kolorowy baner wiszący na jej elewacji. Zabytek niewątpliwie potrzebuje uwagi i odrestaurowania.

Od dłuższego już czasu o renowację i zagospodarowanie wiaty zabiega właściciel kameralnej kawiarenki „Biancafe", sąsiadującej z nią od strony ul. Ostrawickiej. Urządził ją z własnych środków - przypomnijmy - w stojącym na skraju parku i porzuconym niegdysiejszym szalecie miejskim. Lokalik działa od zeszłego roku. Na uzyskanie wszekich zgód i na podpisanie umów musiał czekać osiem lat. Dariusz Przybylski ma jednak nadzieję, że w przypadku starań o zagospodarowanie wiaty szansa pojawi się szybciej i być może już wkrótce.

Opracowanie "Arleta Nalewajko, Mirosław Winconek", "24kurier.pl" 3 stycznia 2014 roku

* * *

2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2020, 2021, 2022



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002
Wszelkie prawa zastrzeżone.