Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku

Dziedzictwo techniki

* * *

Przełomowa zmiana

Pisaliśmy już, że opracowane zostanie studium wykonalności dotyczące przebudowy mostu kolejowego w szczecińskich Podjuchach. Od lat zabiega o nią Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Dopominają się też portowcy. Niedawno uzyskali potwierdzenie z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, że inwestycja ta należy do priorytetowych. Czytaj więcej Kurier Szczeciński

Opracowanie: "Elżbieta Kubowska", "Kurier Szczeciński (5)" 9 stycznia 2017

* * *

Most w Podjuchach do przebudowy!

Do końca kwietnia 2017 roku powinno być gotowe studium wykonalności dotyczące przebudowy mostu kolejowego nad Regalicą w szczecińskich Podjuchach. Do połowy stycznia natomiast kolej ma wdrożyć doraźne działania ułatwiające żeglugę pod zwodzonym przęsłem mostu. Takie obietnice padły w środę (7 grudnia) na spotkaniu w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Szczecinie

O przebudowę mostu szczeciński RZGW zabiega od wielu lat. Ma poparcie armatorów śródlądowych i ich kontrahentów. Zwodzone przęsło często się psuje, utrudniając żeglugę nie tylko barkom, pchaczom i statkom pasażerskim, ale też lodołamaczom. Prześwit pod stałym przęsłem wynosi niespełna 3 m i dla wielu jednostek jest niewystarczający. W ub. roku zwodzona część mostu przeszła remont, ale awarie nadal się zdarzają. Do ostatniej, 10-dniowej, doszło pod koniec minionego miesiąca.

Jest jednak duża szansa, że feralny most doczeka się przebudowy. Taką wolę wyrazili wszyscy uczestnicy środowego spotkania, łącznie z przedstawicielami spółki PKP PLK. A to właśnie kolej była do tej pory przeciwna przebudowie. W rozmowach uczestniczyła m.in. Monika Niemiec-Butryn, dyrektor Departamentu Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Obecny też był wiceprezydent Szczecina Michał Przepiera, przedstawiciele Urzędu Żeglugi Śródlądowej, Rady Kapitanów, Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, armatorów, stowarzyszenia „Odrą w Świat” i gospodarzy – RZGW oraz firm, które na jego zlecenie będą nadzorować inwestycje przeciwpowodziowe.

Wszyscy uznali, że przebudowa mostu jest potrzebna – mówi Andrzej Kreft, dyrektor RZGW w Szczecinie. – Pani dyrektor Niemiec-Butryn poinformowała, że punkt tego dotyczący został wpisany do Krajowego Programu Kolejowego. Będzie opracowane studium wykonalności, które ma być gotowe do końca kwietnia przyszłego roku.

Studium pokaże, jakie są możliwości techniczne przebudowy. Nim do niej dojdzie, kolej ma zastosować działania doraźne, ułatwiające żeglugę. Przy przeprawie będzie przez całą dobę czuwał mostowy. Trwają też rozmowy z Urzędem Marszałkowskim, by Przewozy Regionalne część pociągów, zamiast na most w Podjuchach, skierowała na trasę przez Dąbie. To dałoby więcej „okienek”, w których można podnosić przęsło.

Opracowanie: "ek", "24Kurier.pl ", 8 grudnia 2016

* * *

Co dalej z mostem w Podjuchach?

Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej chce przebudowy zwodzonego mostu kolejowego na Regalicy w szczecińskich Podjuchach. To od lat wąskie gardło dla żeglugi. Według kolei oraz Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, inwestycja jest niepotrzebna i zbyt kosztowna. Ujęto ją jednak w planach rozwoju śródlądowych dróg wodnych, które przyjął rząd

Jak wynika z odpowiedzi na poselską interpelację, prowadzone są rozmowy w celu znalezienia sposobu rozwiązania problemu.

We wrześniu o most w Podjuchach upomniało się stowarzyszenie „Odrą w Świat”, zauważając, że Krajowy Program Kolejowy do 2023 r. nie uwzględnia przebudowy. Interpelację w tej sprawie do dwóch resortów skierował szczeciński poseł Nowoczesnej Piotr Misilo. Przeczytaj całość na stronie: Kurier Szczeciński

Opracowanie: "Elżbieta Kubowska", "Kurier Szczeciński (218)", 11-13.11.2016

* * *

Upominają się o most w Podjuchach

Czy szczeciński port ma się przenieść do Podjuch? Pyta stowarzyszenie „Odrą w Świat”, zauważając, że Krajowy Program Kolejowy do 2023 roku nie uwzględnia przebudowy mostu nad Regalicą, który utrudnia żeglugę na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Niweczy też plany odbudowy transportu śródlądowego, na co liczy port

Między innymi do Krajowego Programu Kolejowego odsyła projekt „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”. Do piątku (30 września) można jeszcze zgłosić uwagi do tego dokumentu.

Przebudowa zwodzonego mostu kolejowego w szczecińskich Podjuchach jest konieczna jako element modernizowanej magistrali kolejowej CE-59 oraz koordynacji inwestycji związanych z Odrzańską Drogą Wodną – podkreśla Zbigniew Antonowicz, prezes stowarzyszenia „Odrą w Świat”. Przeczytaj całość na stronie: 24kurier.pl

Opracowanie: "ek", "24kurier.pl", 29.09.2016

* * *

Most po remoncie. Pociągi wrócą na trasę

Remont mostu w Podjuchach zakończony

Modernizacja zwodzonego przęsła trwała ponad dwa miesiące. W tym czasie usprawniono m.in. cały system sterowania podnoszonym przęsłem przeprawy, PKP zabezpieczyło także stalową konstrukcję przed korozją. Przeczytaj całość na stronie: Polskie Radio Szczecin

Opracowanie: "Łukasz Rabikowski", "Polskie Radio Szczecin", 01.08.2015

* * *

Jedyny taki most w Europie przechodzi remont

Kolejowy most zwodzony w Podjuchach przechodzi modernizację

PKP Polskie Linie Kolejowe zamierza wymienić cały system sterowania podnoszonym przęsłem przeprawy, zamierza także zabezpieczyć stalową konstrukcję przed korozją. Ten most to ewenement na skalę światową - mówi Zbigniew Wolny z PKP PLK. Przeczytaj całość na stronie: Polskie Radio Szczecin

Opracowanie: "Łukasz Rabikowski", "Polskie Radio Szczecin", 16.06.2015

* * *

Pociągi przez Dąbie, remontują most

Pasażerowie udający się koleją do Gryfina i na południe województwa muszą uwzględnić wydłużony czas podróży

Jak już informowaliśmy, zapowiadany remont zwodzonego przęsła mostu kolejowego w Podjuchach właśnie się rozpoczął. Z tego powodu zmieniona została trasa przejazdu pociągów w relacji Szczecin – Kostrzyn. Do 28 lipca będą one jeździć przez Dąbie. Przeczytaj całość na stronie: Prawobrzeże.info

Opracowanie: "EL", "Prawobrzeże.info", 27.05.2015

* * *

Przęsło w remoncie- pociągi przez Dąbie

PKP Polskie Linie Kolejowe SA zaczęły remont przęsła zwodzonego mostu nad Regalicą

Z tego powodu do 28 lipca pociągi obsługujące trasę Szczecin- Kostrzyn będą jeździły o 20 minut dłużej, bo przez Dąbie. Remont zabytkowego przęsła mostu prowadzi wrocławska firma Dolkom. Przeczytaj całość na stronie: 24kurier.pl

Opracowanie: "Elżbieta Kubowska", "24kurier.pl", 27.05.2015

* * *

Remont mostu w Podjuchach. Trudności komunikacyjne

Prawie dwa miesiące potrwa remont słynnego mostu zwodzonego w Podjuchach. To oznacza problemy w ruchu na Odrze i na lądzie

Do komunikacyjnych trudności Szczecinowi dojdzie kolejna, tym razem kolejowa. Chodzi o przeprawę przez Regalicę. 27 maja rozpocznie się remont przęsła zwodzonego mostu.

Potrwa około 60 dni. Wykonany zostanie remont konstrukcji przęsła, systemu sterowania podnoszeniem i mechanizmów podnoszenia przęsła oraz systemu rezerwowego zasilania elektrycznego - mówi Zbigniew Wolny z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Harmonogram robót zakłada, że do 10 czerwca 2015 roku wstrzymana będzie całkowicie możliwość przepływania jednostek pływających pod przęsłem. Na czas trwania Regat Bałtyckich do 17 czerwca 2015 r. będzie pełna możliwość przepływania pod przęsłem.

W pozostałych dniach remontu przepływanie pod przęsłem będzie możliwe po wcześniejszym uzgodnieniu. Remont przęsła został uzgodniony z Urzędem Żeglugi Śródlądowej. A jak remont wpłynie na kursowanie pociągów? Pociągi przez dwa miesiące będą jeździły przez Szczecin Dąbie, tu zmieniały kabinę i pojadą w kierunku Nadorzanki - tłumaczy Zbigniew Wolny.

Most w Podjuchach to jedna z nielicznych, czynnych konstrukcji w Polsce i w Europie. Most powstał na trasie Wrocław - Szczecin w 1877 roku, wówczas piąte przęsło było obrotowe. Obecny wygląd most zyskał po modernizacji w latach 1933-1935 - zbudowano przęsło zwodzone z przeciwwagą. W 1945 roku podobnie jak inne mosty w mieście, został wysadzony w powietrze przez wycofujących się Niemców. Został zrekonstruowany w 1949 roku. Most znajduje się na trasie ze stacji Szczecin Port Centralny przed wjazdem na Szczecin Podjuchy. Można go obejrzeć z bliska podczas corocznych dni techniki kolejowej.

Opracowanie "Marek Jaszczyński", "Moje Miasto", 4 kwietnia 2015 roku

* * *

Zwodzone przęsło do remontu

Zwodzone przęsło mostu kolejowego w Szczecinie Podjuchach zostanie w tym roku wyremontowane. Prace potrwają półtora miesiąca. W tym czasie utrudniona będzie żegluga na płynącej pod mostem Regalicy. Po konsultacjach z użytkownikami rzeki ustalono dwutygodniowy termin niepodnoszenia przęsła

Kłopoty z zabytkowym mostem w Podjuchach, pochodzącym z 1936 r., trwają od dawna. Jest on za niski dla transportu rzecznego, a podnoszone przęsło często się psuje. Armatorzy śródlądowi i szczecińscy portowcy – bo żegluga rzeczna jest przedłużeniem morskiej – od lat postulują przebudowę tego mostu. Wnioskował o to również Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Niestety, bez skutku. Inwestycja jest bardzo kosztowna, do tego zwodzone przęsło to zabytek. Na razie ma być tylko wyremontowane.

Po remoncie będzie możliwość całodobowej obsługi przęsła, a sama operacja jego podnoszenia ma być szybsza i sprawniejsza – mówi Krzysztof Woś, dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie, który na prośbę inwestora zorganizował spotkania z zainteresowanymi, w tym użytkownikami drogi wodnej.

Na pierwszym spotkaniu, 27 stycznia br., Włodzimierz Wiatr, wicedyrektor ds. technicznych Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie spółki PKP PLK, poinformował, że na cały remont wykonawca potrzebuje 47 dni. Dyrektor Wiatr proponował termin letni lub jesienny. Użytkownicy drogi wodnej byli przerażeni, bo to akurat szczyt żeglugowy. Okazało się jednak, że tylko przez dwa tygodnie most musi być zamknięty na dobre, w pozostałych dniach natomiast w razie pilnej potrzeby przęsło będzie można podnieść.

Na drugim spotkaniu, które odbyło się we wtorek (10 bm.), ustalono, że najlepszym na zamknięcie, bo najmniej uciążliwym dla wszystkich, będzie termin od 27 maja do 9 czerwca. To kilka dni przed Dniami Morza i tzw. małym zlotem żaglowców w Szczecinie. Pociągi jeżdżące po moście w Podjuchach zostaną w tym czasie przekierowane na Dąbie.

Poza tymi dwoma tygodniami będą „okienka” dogodne dla żeglugi turystycznej, handlowej, dla transportu kadłubów i ładunków ponadgabarytowych, kiedy to nawet podczas prac remontowych przęsło zostanie podniesione – dodaje Zbigniew Antonowicz z Rady Interesantów Portu Szczecin, jeden z uczestników wczorajszego spotkania w UŻŚ. – Dobrze by było, gdyby w tym czasie została też naprawiona śluza w Brzegu Dolnym na Odrze. Obawiamy się, że może być zamknięta na dłużej.

Opracowanie "Elżbieta Kubowska", "Kurier Szczeciński", 10 luty 2015 roku

* * *

Zamiast przebudowy mostu

Jeśli most kolejowy w Podjuchach nie będzie przebudowany, traci sens dyskusja o inwestycjach na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Z takim wnioskiem, który padł podczas niedawnej debaty o Odrze, zgadza się wielu jej uczestników. Tymczasem kolej zapowiada jedynie usprawnienie obsługi zwodzonego przęsła nad Regalicą

Kłopoty z zabytkowym mostem w Podjuchach ciągną się od lat. Podnoszone przęsło często ulega awariom, zatrzymując żeglugę i blokując dostęp jednostkom śródlądowym do szczecińskiego portu.

Modernizacji obiektu (podwyższenia) domagają się armatorzy barek, portowcy oraz administracja wodna. Problem poruszono także podczas niedawnej debaty o Odrze, która się odbyła w Szczecinie. Zorganizowali ją Wydział Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Rada Interesantów Portu Szczecin.

Most w Podjuchach jest też wąskim gardłem dla transportu kolejowego - przyznał Włodzimierz Wiatr, wicedyrektor ds. technicznych Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie spółki PKP PLK.

W ciągu doby przejeżdża po nim 50 pociągów. W tej chwili rozpoczęły się prace nad studium wykonalności modernizacji linii kolejowej CE-59, ale inwestycja kończy się na stacji Szczecin Podjuchy. Przebudowa mostu nie jest w niej ujęta.

Jak to określił dyrektor Wiatr, drzwi są otwarte, jest pomysł na budowę mostu wysokowodnego, ale na razie konkretów w tej sprawie nie ma.

To problem znany w ministerstwie, jest tematem naszych rozmów wewnętrznych - uspokajał Przemysław Daca,pełniący obowiązki naczelnika Wydziału Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Do tej pory nie było środków na inwestycję, ale są dosyć dobre perspektywy i zrozumienie tematu.

Nie wiadomo, jaki dokładnie byłby koszt przebudowy mostu. Inwestycji nie ma na listach przedsięwzięć, które w nowym rozdaniu unijnego dofinansowania (w latach 2014-2020) mogą liczyć na wsparcie.

Według Andrzeja Krefta, dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie, pieniądze na ten cel można pozyskać z Banku Światowego.

Na razie kolej zapowiada usprawnienia obsługi mostu. Prawdopodobnie zostaną wykonane w przyszłym roku. Planujemy usprawnienie funkcjonowania przęsła, most będzie całodobowo obsługiwany - poinformował W. Wiatr. Nastąpi zmiana systemu sterowania i odtworzenie systemu zasilania. Ideą jest skrócenie czasu samej operacji podnoszenia przęsła.

Opracowanie "Elżbieta Kubowska", "Kurier Szczeciński", 13 listopada 2014 roku

* * *

Kolejowy most zwodzony wpisany do rejestru zabytków

Kolejowy most zwodzony w Podjuchach został wpisany do Wojewódzkiego Rejestru Zabytków pod numerem 545 (decyzja DZ-4140/47/O/K/2008/2009 z dnia 7 grudnia 2009).

Most składa się z pięciu przęseł o łącznej długości 261,8 metrów. W jego skład wchodzą:
• trzy przęsła kratowe, każde o długości ok. 74 m,
• przęsło zwodzone - 17,35 m (masa 163 t),
• blachownica - 16 m.

W skład kompleksu wchodzi też dwupiętrowy budynek gospodarczy znajdujący się po północnej stronie mostu, w którym pracuje załoga obsługująca przęsło zwodzone. W budynku jest też magazyn części zapasowych oraz agregat prądotwórczy.

Początek budowy mostu kolejowego przez Odrę Wschodnią związany jest z budową trasy z Wrocławia do Szczecina. Uruchomienie ostatniego odcinka trasy, z Chojny do Szczecina nastąpiło 15 maja 1877. Obecny most zwodzony nie pochodzi z tego okresu.

Dzielnica Podjuchy, to nisko położona enklawa nie pozwalała na budowę odpowiednio wysokiego mostu tak, aby żegluga mogła odbywać się pod nim swobodnie. Konstrukcja została wybudowana jako element przęsła obrotowego, który był piątym przęsłem całej konstrukcji. Most ten był zmorą dla żeglugi, gdyż duży ruch barek jak też bardzo wolny proces obracania mostu skutecznie tamował przepływ towarów transportowanych żeglugą śródlądową. Mimo wszystko most obrotowy funkcjonował przez prawie 60 lat.

W 1933 roku ruszyła modernizacja obiektu ze względu na stale zwiększający się ruch pociągów i barek. Został przebudowany do obecnie istniejącego stanu, jako most zwodzony (klapowy), podnoszony mechanicznie.

W tym okresie Niemcy rozpoczęli też budowę drugiego toru, co wiązało się z budową drugiego przęsła zwodzonego. Konstrukcję modernizowano przez ponad 2 lata i w 1936 roku oddaną ją do eksploatacji.

Most został całkowicie zniszczony przez wycofujące się wojska niemieckie w 1945 roku. W 1947 roku Polacy rozpoczęli odbudowę magistrali węglowej, natomiast sam most został ponownie oddany do użytku 1 grudnia 1948 roku.

Zatopione przęsła zostały wydobyte z dna rzeki Regalicy i ułożone na żelbetonowych podbudowach. Niestety, odbudowano tylko zachodnią część mostu, co oznacza, że "trasa wrocławska" na odcinku około dwu kilometrów jest trasą jednotorową (Szczecin Podjuchy - Szczecin Port Centralny).

* * *

Most kolejowy w Podjuchach - 15.04.2007 roku

Wjazd na most kolejowy od strony Podjuch. Foto 15.04.07
Widok na most kolejowy z Autostrady Poznańskiej. Foto 15.04.07
Zbliżenie na most kolejowy. Foto 15.04.07
Widok z Autostrady Poznańskiej. Foto 15.04.07
 Widok od strony Podjuch. 15.04.07
 Zbliżenie z na Regalicy od strony Podjuch. Foto 15.04.07
Widok na przęsło od strony Podjuch. Foto 15.04.07
 Wjazd na most kolejowy. Foto 15.04.07
 Tory na moście kolejowym. Foto 15.04.07

* * *

Kolejowy most zwodzony - Podjuchy

Most lolejowy - zwodzony w Podjuchach. Foto: Leszek B. Niedawno w Szczecinie miało miejsce międzynarodowe seminarium pod hasłem „Dziedzictwo techniki dla przyszłości" poświęcone mostom zwodzonym.

Uczestnicy sympozjum odwiedzili Podjuchy. Tu znajduje się jedyny w Europie kolejowy most zwodzony z przęsłem przeprawy kolejowej. 70-letni mechanizm w trakcie pokazu dla zdziwionych obserwatorów zadziałał niezawodnie. Silnik elektryczny z 1935 r. podniósł przęsło w 8 sekund! Dziś przęsło jest prawie nieczynne. To smutne, że po 70 latach urządzenie zwodzące jest praktycznie nieużywane.

Prawie nie ma bowiem ruchu żaglowego na Odrze Wschodniej — niegdyś stanowiącej główną trasę transportu towarów ze Śląska do Szczecina i na odwrót. Stalowy most ma 261,8 m długości. Składa się z trzech stalowych przęseł o długości 73,8 m każde, 17,35-metrowego przęsła zwodzonego i 16-metrowej blachownicy. Element zwodzony waży 163 tony. Zwykłe barki przepływają bez problemu — most ma wysokość 4,97 m nad lustrem wody. Przy moście jest stała całodobowa obsługa odpowiedzialna za podnoszenie przęsła.

Most powstał w 1936 r. Niemcy zbudowali wówczas zwodzony dwutorowy obiekt. Na każdym z torów był jedno niezależne przęsło zwodzone. Można było je podnosić zarówno mechanicznie, jak też (na wypadek awarii) ręcznie. W czasie wojny oba mosty zostały wysadzone w powietrze. Po wojnie odbudowano tylko jeden, reszta drugiego została zdemontowana.

Pomysł odbudowy przeprawy pojawił się w 1947 r., gdy planowano budowę linii kolejowej Kostrzyn — Szczecin (tzw. magistrali węglowej), dziś nazywanej trasą wrocławską. Potrzebne było połączenie kolejowe Szczecina z resztą kraju. Ciekawostką jest sposób, w jaki pociąg przejeżdża przez most. Na przęśle ruchomym nie ma sieci trakcyjnej, pociąg rozpędza się przed przęsłem zwodzonym i przejeżdża go „na luzie". Dopiero po przejechaniu go znów „łapie" sieć. Przęsło zwodzone podnosi się i opuszcza za pomocą dwóch zębatek w ciągu 120 sekund.

Raz na jakiś czas most jest podnoszony, by większe jednostki mogły swobodnie przepłynąć przez Regalicę. Jednak niezależnie od tego w każdą pierwszą środę miesiąca most jest podnoszony do celów konserwacyjnych, mówi Włodzimierz Wiatr, zastępca dyrektora ds. technicznych Zakładu Linii Kolejowych PKP w Szczecinie. Wtedy też jest możliwość obejrzenia na własne oczy, jak działają mechanizmy i jak odbywa się sam proces podnoszenia przęsła. Trzeba tylko zaanonsować wycieczkę, a nasi ludzie chętnie opowiedzą i pokażą to zainteresowanym, dodaje dyrektor. Od niego też dowiadujemy się, że kończą się prace projektowe obejmujące modernizację magistrali kolejowej Wrocław — Szczecin. —

Zastrzegliśmy jednak projektantom, by nie planowali budowy mostu wysokowodnego w rejonie Podjuch, bo chcemy nadal korzystać z istniejącego, choć zabytkowego mostu, mówi Włodzimierz Wiatr.

Nie ma mowy o rozbiórce czy choćby rezygnacji z jego eksploatacji. Jeśli będzie taka możliwość, wystąpimy nawet z aplikacją o fundusze z UE na stałą konserwację tego cudu techniki, dodaje pan Wiatr. Jest więc wielka szansa, że jedyny taki most w Europie nie tylko nadal będzie służyć zgodnie ze swym przeznaczeniem, ale stanie się też osobliwą atrakcją muzealną. Chwalebne jest to, że myśli się o jego zachowaniu, co w dobie pędu do nowoczesności nie jest znowu takie powszechne. Na szczęście zabytek broni się sam swoją znakomitą kondycją.

Opracowanie "Leszek B.", "Panorama 7", 21 grudnia 2006 roku.


* * *



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Optymalizacja pod Internet Explorer