Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku


Historyczna zajezdnia Kolumba

* * *

Posiłkowałem się materiałami ze wspomnień Prezydenta Szczecina Piotra Zaremby, kronik WPKM z lat 1978 – 1989 prowadzonych przez p.Stefanię Wieland. Korzystałem również z materiałów znajdujących się w archiwach MZK, ZKM Szczecin i informacji znajdujących się na stronach internetowych MZK Szczecin oraz biuletynów informacyjnych nr 65, 66, 67 z 2006 roku jak i materiałów własnych. Korzystałem również z materiałów i informacji zawartych w książce pn "50 Jahre Stettiner Strassenbahn 1879 - 1929"

* * *

Kierując się z Dworca Głównego w głąb ulicy Kolumba po lewej stronie ulicy napotykamy jeden z najciekawszych budynków, znajdujący się pod numerem 86 - 89. Są to budynki dawnej zajezdni tramwajowej.

Historia tego miejsca zaczyna się w 1885 roku, kiedy to Szczecińskie Towarzystwo Kolei Ulicznych (Stettiner Strassen - Eisenbahn Gesellschaft - powstało w 1879 roku) - wykupiło działki od spadkobierców radcy Rohma za sumę 110 tys. marek, wraz z wyspą Jaskółczą (Rahminsel). Kupiono całość, bo spadkobiercy nie chcieli dzielić terenu.

foto Janusz Światowy, Plan budowy obiektu przy ul.Kolumba 84-89.
Oryginał planu z 1932 r. Warsztaty główne tramwajowo – samochodowe
Budynki, które tu były przystosowano do pełnienia funkcji zajezdni tramwajów konnych. Znajdowały się tu pomieszczenia dla 90 koni, 22 wagonów, wraz z z warsztatami i magazynami paszowymi. Po elektryfikacji (tramwaje konne przestały jeździć 1 maja 1898) linii tramwajowych zmieniło się też oblicze budynku. W miejscu, gdzie znajdował się magazyn paszowy zamontowano maszynownię zasilającą trakcję napowietrzną w prąd.

Kształt zajezdni nie zmienił się od końcu XIX wieku, który możemy po drobnych przeróbkach podziwiać do dnia dzisiejszego. Przy ulicy Kolumba postawiono trzy hale dla postoju tramwajów (jeszcze w 1920 część jednej z hal służyła za stajnię), kuźnię, warsztaty, wspomniana wyżej maszynownia wraz z budynkami mieszkalno - administracyjnymi.
Kompleks wzniesiono w stylu charakterystycznym dla budowli przemysłowych i użyteczności publicznej. Dostosowano go również do budowli znajdujących się w ciągu ulicy (była to ulica przemysłowa).

Ten styl charakteryzował się prostotą brył o ceglanych licach budynków, wraz ze skromnym wystrojem. Od tego stylu odbiega budynek administracji oraz stacja transformatorowa. Powstały one już w latach dwudziestych ubiegłego wieku.

foto Janusz Światowy, most na wyspę Jaskółczą, częściowy widok na szczecińską Wenecję
Aby dostać się na wyspę Jaskółczą wybudowano most. Perełkę architektury widać dopiero po wejściu do bramy głównej dawnej zajezdni tramwajowej. To jednoprzęsłowy most o konstrukcji kratownicowej, który łączy zajezdnię z wyspą Jaskółczą. Most powstał w związku z planami rozbudowy zajezdni i budowy nowej stacji transformatorowej. Autorem konstrukcji był inżynier Hermann Scholl. Konstrukcja powstała na przełomie 1920/1921 roku.

Niestety nie jest znana firma, która wykonała most. Stalowa konstrukcja ma długość 36,45 metrów, szerokość 5 metrów, a wysokość 5,10 metrów. Samą konstrukcję połączono przy pomocy nitów o dwudziestomilimetrowej średnicy. Pierwotna nawierzchnia była brukowa na piaskowej podsypce.

foto: z archiwum MZK autor nieznany, zajezdnia po wojnie
Zajezdnia przy ulicy Kolumba (Warsztaty Główne) została przekazana załodze szczecińskich tramwajarzy dopiero 1 września 1945 roku. W okresie 2 miesięcy przeprowadzono najbardziej potrzebne remonty i porządki. Na początku listopada została oddana do eksploatacji z wyjątkiem stolarni, którą dopiero przekazano w 1946 roku. Doprowadzenie obiektu przy ulicy Kolumba do jako takiego porządku wymagało bardzo dużego nakładu sił i środków. Od zakończenia działań wojennych zajezdnia była zajęta przez wojsko, które trzymało tam konie. Nawiasem mówiąc wojsko nie trafiło żle, gdyż wcześniej pomieszczenia te służyły jako stajnie w epoce tramwaju konnego.

Tramwajarze przejęli zniszczony obiekt przeprowadzając jednocześnie inwentaryzacje pozostawionego i zniszczonego majątku. Stwierdzono, że zniszczeniu uległo zaplecze techniczne.

Najbardziej ucierpiały warsztaty główne. Spalona była południowa część budynku mieszczącego warsztaty samochodowe. W pozostałej części obiektu uszkodzone były dachy, instalacje elektryczne, wodociągowe. Maszyny i urządzenia zostały wywiezione do lasów na prawym brzegu Odry i częściowo zatopione. W związku z tym wydajność warsztatów była niewielka. Brakowało maszyn, narzędzi i materiałów. Jak wspomniałem wyżej część maszyn i urządzeń wywieziono do lasów i zatopionych w Odrze, a te które pozostały były przestarzałe i wymagały ciągłych remontów.

W związku z tym było niemożliwe wykonywanie nawet codziennych napraw, nie mówiąc już o odbudowie zniszczeń wojennych. Sytuacja zaczęła poprawić się od roku 1946 w miarę dostaw maszyn i narzędzi. Pracownicy warsztatów mogli już wykonywać nawet poważne remonty taboru.

Pomimo ogromu zniszczeń powoli odbudowano obiekt, który służył komunikacji miejskiej do 1990 roku.
Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej wystąpiło z wnioskiem aby zajezdnia została częściowo rozebrana. Jednak z planów nic nie wyszło, z korzyścią dla miłośników komunikacji i dawnego Szczecina.

foto Janusz Światowy, stacja transformatorowa
W związku z tym WPKM przekazał obiekt miastu zachowując dalej obiekt, w którym znajduje się zasilanie trakcji napowietrznej oraz przystań.

W obiekcie znalazła również swoje przytulisko szkoła zawodowa, która istnieje do tej pory.

Trzy lata później zarząd miasta przekazał zabudowania dawnej zajezdni Szczecińskiemu Centrum Przedsiębiorczości. Swoją siedzibę ma tu też Szczeciński Park Naukowo - Technologiczny. Obiekt przyżywa swoje odrodzenie remontowany, przez użytkowników nabiera blasku.


* * *



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Optymalizacja pod Internet Explorer