Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku

Wydarzenia w komunikacji


* * *

Po jakich nawierzchniach ulic jeżdżą nasze autobusy

W ostatniej publikacji na ten temat stwierdziliśmy:
▲ prawie ćwierć miliona pasażerów dziennie przewożą szczecińskie autobusy MPK,
▲ stan naszego taboru w tym roku zmniejszy się o 47 wozów w porównaniu do roku 1973 przy równo czesnym wzroście liczby przewożonych osób,
▲ ofiarność załogi MPK, sprawność remontów, ich terminowość pozwalają na utrzymywanie - mimo kłopotów z taborem - 27 regularnych linii miejskich,
▲ należy szukać najdrobniejszych rezerw, by nasza autobusowa komunikacja funkcjonowała normalnie.
Uważamy, że jedna z tych rezerw - to poprawienie nawierzchni ulic, którymi prowadzą linie autobusowe. Właśnie na złych nawierzchniach najczęściej następują defekty wozów, co związane jest z nieprzewidzianymi naprawami autobusów i okresowym wycofywaniem ich z tras.
Reporterzy „Głosu" przeprowadzili błyskawiczny rajd po trasach autobusowych. Stwierdzili, że w ciągu ostatnich lat nastąpiła tu znaczna poprawa. Są takie trasy jak linii „103" z Głębokiego do Polic przez Tanowo,
czy linii „73" ze Zdunowa do Basenu Górniczego, które można nazwać niemal idealnymi. Są jednak odcinki ulic, na których autobusy miejskie znacznie szybciej dewastują się. Rejestr tych ulic wymienia 14 odcinków.
Autobusy linii „75" - Krzekowo - Osiedle Kalina - Port - pokonują dwa fatalne odcinki: Turzyn i ul. Czorsztyńską.
Trudne do przejechania odcinki mają wozy „101". Wprawdzie Szosa Polska jest już poszerzana, jednak trasa Police - Jasienica ma tylko szerokość 5,4 m i powybijane pobocza. Końcowy przystanek pozostawia wiele do życzenia.
Linia „57" z Kołłątaja na Warszewo nie znalazłaby się w naszej rubryce, gdyby nie makabryczny odcinek ul. Cyryla i Metodego.
Autobusy „64" narażone są na ul. Gryfińskiej na stale defekty z powodu bardzo złej nawierzchni. Podobne trudności mają wozy „105" na zdewastowanej nawierzchni ul. Szerokiej. Zły stan nawierzchni zaobserwowaliśmy na ul. Cisowej w Policach. Nie tak dawno położono tu asfalt, dziś wyboje, na których można połamać resory.
foto: S. Cieślak, Głos Szczeciński nr 147 z dnia 2 lipca 1975
Do tych spostrzeżeń dodajmy konieczność remontowania jezdni na ul. Poniatowskiego (linia „67"), zmiany nawierzchni na trasie Zdroje - Podjuchy (linie: „55", „64", „66",}, na trasie autobusów „54" przez ulice: , Walecznych, Pszenna, Dąbska, Zielonogórska oraz rozwiązania - zgodnego z bezpieczeństwem ruchu - na skrzyżowaniu ulic Piotra Skargi, Wyzwolenia, Staszica.
Zdajemy sobie sprawę, że modernizacji nawierzchni ulic na tak wielką skalę nie będzie można natychmiast przeprowadzić. W planach Przedsiębiorstwa Eksploatacji Dróg i Mostów ulice, którymi prowadzą trasy autobusowe powinny jednak mieć priorytet. I gdy patrzymy na modernizację nawierzchni ulic mniej znaczących (Królowej Jadwigi, Małkowskiego) zadajemy sobie pytanie: czy te nakłady nie opłaciłyby się bardziej w interesie miasta i usprawnienia komunikacji właśnie na ulicach, którymi codziennie jeżdżą nasze autobusy?

Opracowanie: "and", "Głos Szczeciński nr 147, 2 lipca 1975 roku


* * *



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Optymalizacja pod Internet Explorer